Jedno wspomnienie cz. 10
Nowy poranek. Każdego dnia budzimy się z nadzieja że dzień będzie wspaniały. W końcu nadzieja umiera ostatnia. Minął tydzień od powrotu pamięci. Dzisiaj idę do ...
Nowy poranek. Każdego dnia budzimy się z nadzieja że dzień będzie wspaniały. W końcu nadzieja umiera ostatnia. Minął tydzień od powrotu pamięci. Dzisiaj idę do ...
Nadszedł wielki dzień chyba najważniejszy w moim życiu. Już niedługo wszystko miało się zmienić a ja nadal nie byłam pewna czy jestem na to gotowa. Czułam niepokój ...
Obudziła się tuż po godzinie siódmej. Otarła zalegający na powiekach sen i otworzyła oczy. Spojrzała w okno. Na niebie majaczyło blade słońce nieśmiało próbując ...
W końcu nadszedł ten moment……. Mateusz przyszedł po mnie i zaprowadził mnie nad jezioro. Kiedy zaszliśmy na miejsce rozłożyliśmy koc i usiedliśmy. Popatrzyłam mu ...
Jason Stałem przy szafie szukając dżinsów które chciałbym jutro włożyć, i w tej właśnie chwili do pokoju weszła Emily. Ubrana była w mój niebieski T-shirt oraz ...
Kobieta patrzyła zapłakanym, niemal przerażonym wzrokiem na mężczyznę, próbując ostatni raz przemówić mu do rozumu. Nie mogła, nie chciała pojąć jak Sebastian może ...
Zaniedbałam Was, za co przepraszam -.- Teraz jednak wracam, z nowymi rozdziałami "Razem?" i nowymi pomysłami na opowiadania. PoV Blake Meggy (pielęgniarka) ...
Hejka. O to koleja część idzie do was. Mam nadzieję, że się podoba. Miłego czytania. Następnego dnia obudził mnie budzik. Niestety musiałam wstać na zajęcia. Miałam ...
Rozglądam się dookoła, nie mogąc wciąż uwierzyć w to, co rejestrują moje oczy. Arcady nadal stoi nade mną z wyciągniętą dłonią, ale ignoruję ten gest. Może z ...
Za kulisami, Patrycja z trudem łapała oddech. Była wykończona występem i miała mętlik w głowie. Kompletnie nie wiedziała, co działo się z nią na scenie. Nie mogła ...
Kolejny ranek zapowiadał się jak zawsze porażką. Nie dość, że wieczór był nie przyjemny to na dodatek miałam skręconą kostkę. Masakra. Mogło by się wydawać, że ...
Gdy samolot wylądował, byłam już bardzo zmęczona. Wprawdzie, pospałam trochę na ramieniu (!) Sama, ale potem gadałam z nim przez następne 2 godziny. Wychodziliśmy z ...
Siedziałam na kanapie w Vixie nie wiedząc co powiedzieć. Zamurowało mnie. Z szeroko otwartymi oczami i rozdziawioną buzią lampiłam się na Wojtka. -D-dwa tysiące? -dopiero ...
Żadna z kolejnych, wieczornych prób nie odniosła pożądanego przez niego skutku. Natychmiast po przebudzeniu spróbował ponownie. Abonent jest poza zasięgiem i to w języku ...
Żyć i umrzeć Świt wstał nad górami dosyć wcześnie. Przesilenie letnie było już praktycznie faktem, rozświetlając mroki lasu już o godzinie czwartej nad ranem. Niebo ...