Life is brutal BABY " Życie z gangsterem " RZ.25
Oczami Agnieszki: Jego usta spoczęły na moich, a pode mną ugięły się nogi! Objęłam go rękami i starałam się przybliżyć go najmocniej jak się da do siebie, aby go ...
Oczami Agnieszki: Jego usta spoczęły na moich, a pode mną ugięły się nogi! Objęłam go rękami i starałam się przybliżyć go najmocniej jak się da do siebie, aby go ...
S:Tylko ja dokładnie nie wiem gdzie ty mieszkasz. Ja:Będę czekał na zakręcie. Tam gdzie się rozstaliśmy, co ty na to? S:No oki. To o której? Ja:Ja mogę wychodzić już ...
Szybko pozbierałam myśli i zaczęłam myśleć nad plusami i minusami porwania. - Plusy... prezenty... i... tyle. O Boże! Co się teraz ze mną stanie?! - To co z każdą inną ...
Kolejny ranek zapowiadał się jak zawsze porażką. Nie dość, że wieczór był nie przyjemny to na dodatek miałam skręconą kostkę. Masakra. Mogło by się wydawać, że ...
TWENTY ONE POV JUSTIN kilka godzin wcześniej; Prawie krzyknąłem zirytowany, gdy pisząc zdanie na kartce, ono nie pasowało do poprzednich. W ostatnich dniach nie robiłem nic ...
Krystyna gościła w mieszkaniu państwa Kietala dopiero od kilku minut, ale zięć już miał jej serdecznie dość. Kobieta chciała zobaczyć wnuczkę, więc najpierw ...
Na zdjęciu Lily :) Wypad do klubu..każdy by pomyślał, że to super rzecz rozerwać się w piątkowy wieczór przy dobrym drinku w towarzystwie najlepszej przyjaciółki ...
Nadszedł wielki dzień chyba najważniejszy w moim życiu. Już niedługo wszystko miało się zmienić a ja nadal nie byłam pewna czy jestem na to gotowa. Czułam niepokój ...
Temperatura spadła do dwunastu kresek, tak przynajmniej pokazywała pogodynka w telefonie. Co chwila zerkał na wyświetlacz w poszukiwaniu jakiejkolwiek wskazówki, co do ...
Can wróciła dosyć późno po spotkaniu z Justinem. - Sorry, trochę nam się przedłużyło - powiedziała odkładając klucze na komodę i po chwili nastąpiło ...
UWAGA ROZDZIAŁ DO KOŃCA NIE SPRAWDZONY! Większość uczniów tej szkoły porozjeżdżała się już do domów na wakacje. Dzięki temu swobodnie i w spokoju mogłam pójść ...
Pokonywał jeden schodek po drugim jakby leniwie. Za nimi nie czekało go nic dobrego. Cicho wślizgnął się do środka i rozejrzał po ogromnym holu. Zrzucił na ziemię ...
O 07:30 zadzwonił mój budzik. Szybko zdjęłam z siebie kołdrę i poszłam do łazienki. Umyłam zęby, zrobiłam makijaż i związałam swoje długie, brązowe włosy w ...
**** Mój wyjazd zbliżał się wielkimi krokami, teraz kiedy wszystko się ułożyło nie chciałam wyjeżdżać. Wreszcie kiedy miałam wszystko o czym marzyłam, muszę ...
Rozdział 25 Podczas środowego dnia pracy, Kaari dzieliła swe skupienie pomiędzy obowiązkami, a zaglądaniem na tą „przeklętą” stronę internetową. Tak, wciąż ...