Miłosne - str 465

  • Chłopak od Wódki VI

    Od całego incydentu minęło dwa tygodnie. Daniel nie poddawał się...cały czas dzwonił,pisał a nawet przychodził wieczorami pod mój dom. Oczywiście udawałam że mnie nie ...

  • Semper cz.2

    ‘Nic, no zupełnie nic - pustka, to musi być on!’ Komisarz Pajor ponad godzinę wertował strony akt szukając punktu zaczepienia, który poświadczy prawdziwość wersji ...

  • Niewidzialna 21

    Wziełam ze swojego pokoju telefon i poszłam do Zosi. - Lecę kochana do Zuzi. Baw się dobrze - powiedziałam, gdy weszłam do pokoju siostry. - Ok. Ty też się baw dobrze ...

  • Wybieram jeszcze raz [27]

    Myślałam, że Michelle sobie odpuściła, ale jednak głęboko się pomyliłam. Z Lucasem było ostatnio naprawdę dobrze. Często gdzieś wychodziliśmy, spędzaliśmy mnóstwo ...

  • Moja pierwsza miłość cz.2

    -A to jest sala gimnastyczna. – miałam wrażenie, że Adrian wcale mnie nie słuchał, cały czas patrzył mi prosto w oczy i prawie wcale się nie odzywał. -Czy to już ...

  • Przypadkowe spotkanie7

    -Filip.Muszę Ci coś powiedzieć.Wstydzę się...Odkąd Cię poznałam zmieniłam się całkowicie.Nabrałam chęci do życia, każdego dnia budzę się z uśmiechem na twarzy bo ...

  • Tak bardzo... Rozdział 1

    Nigdy nie spodziewałam się Trevor ze mną zerwie, nigdy się nie kłóciliśmy, wiadomo, małe sprzeczki były, ale zawsze kończyły się przeprosinami z jego lub mojej strony ...

  • Ta miłość to przeznaczenie cz.6

    Czas leciał tak szybko. Coraz więcej czasu spędzałam z Tomkiem. Coraz bardziej się do siebie zbliżaliśmy. Do tej pory nawet nie doszło do pocałunku. Hotel, który ...

  • W świecie kłamstw rozdział 26

    Tydzień po zaręczynach do jej drzwi zapukał Alek. Otworzyła mu w ciut za dużym dresie, z włosami zebranymi w niedbały kok i boso. Spojrzał na nią przeciągle, jakby była ...

  • Magiczne kłamstwa 9

    Na ziemi leżał Matt i mama. Nieżywi. Koło nic było pełno ich krwi. Opadłam na podłogę i zaczęłam panicznie krzyczeć i płakać. Schowałam twarz w rękach, nie ...

  • Kochaj mnie cz.10

    Od kluczył drzwi i pozwolił mi wejść do środka, było bardzo w jego stuli, minimalizm, ale przyjemny, można było wyczuć tu ciepło, pokój połączony był z małą ...