Realny Sen cz. 10
*** Roksi *** Sytuacja z tym chłopakiem była mega dziwna. Zastanawia mnie kto to jest i po co się do nas przyczepił. Jedno jest pewne, on i Kuba raczej za sobą nie ...
*** Roksi *** Sytuacja z tym chłopakiem była mega dziwna. Zastanawia mnie kto to jest i po co się do nas przyczepił. Jedno jest pewne, on i Kuba raczej za sobą nie ...
Zamykam drzwi i idę na górę. Musze znaleźć jakiś spory wazon na ten ogromny bukiet. Gdy nalewam wody do wazonu. I wkładam kwiaty. Zastanawiam się kiedy ostatnio jakieś ...
Poszłam przebrać się do pokoju. Wybrałam czarne vansy, rurki, czarną bokserkę i jeansową kamizelkę. Lekko się umalowałam. Zajęło mi to tylko pół godziny, więc ...
Lubiłam jeździć autobusem. Wszyscy moi znajomi zawsze się temu dziwili, że zamiast siedzieć w wygodnym samochodzie, rozłożona na tyle, na ile starczy mi miejsca wolałam ...
Jack pov. Nie wierze w to. Czy tylko my zawsze mamy takiego pecha? Pędziliśmy ile sił w nogach do obozu. Mam nadzieje, że nie rozłożą tych gazet jutro. Gdy dotarliśmy do ...
Życie trudne jest cz.50 Kiedy kończył technikum jego wyniki z matury i egzaminu zawodowego bez problemu pozwalały dostać się na jakiekolwiek studia. Świadectwo z czerwonym ...
Majka: Zerkałam co chwilę raz na Michała, raz na Roberta zastanawiając się co tak naprawdę jest granę. Chociaż nie powiedzieli tego wprost znałam ich i wiedziałam, że ...
Stałam tak i czekałam aż przy biegnie kiedy uświadomiłam sobie, że wcale nie woła mnie. Zrezygnowania chciałan odejść ale poczułam jak ktoś łapie mnie za ramię ...
– Chyba sobie żartujesz – prychnęłam z niedowierzaniem. Nie wierzę, że Justin zaproponował mi coś takiego. – Mam lecieć z tobą praktycznie na drugi koniec Stanów? ...
Błąkałam się po mieście, tak trochę orientowałam się gdzie jestem, byłam tu kiedyś z Julą, z mojej torebki zaczął dochodzić dzwonek, sięgnęłam więc po telefon i ...
Cały pokój tonął w kwiatach. Na parapetach, blatach szafek i szklanym stoliku stały wazony i małe słoiki po maśle orzechowym napełnione wodą. Woń goździków mieszała ...
Rozdział ll Wstałam szybko i odwróciłam się w stronę skąd dobiegał głos. Ujrzałam wysokiego chłopaka, z nieziemskim uśmiechem, który wywoływał bardzo seksowne ...
Cztery dni później. Środa. Od czterech dni nie odzywałam się do Marcela. Dzwonił jeszcze kilka razy, ale nie odbierałam. Może to nie fair w stosunku do niego, że nie ...
-Nie myśl o tym. Kurczę! Jest mi tak głupio, że ci o tym przypomniałem!- warknął, zły sam na siebie. Nie mógł uwierzyć we własną głupotę. Przeklinał się w ...
Czułam duszność w klatce. Nagle wszystkie inne sprawy spadły na dalszy plan. Wsłuchiwałam się w sygnał i chyba jeszcze nigdy tak desperacko nie pragnęłam, by ktoś ...