Przeklęty: Brann. Część 1, rozdział 1.
Część I „Powinniśmy wybaczać naszym wrogom, nie wcześniej jednak, nim zawisną na szubienicy” Heinrich Heine. Rozdział 1 Brann – Kruk Szkocja, XI wiek (kilkanaście ...
Część I „Powinniśmy wybaczać naszym wrogom, nie wcześniej jednak, nim zawisną na szubienicy” Heinrich Heine. Rozdział 1 Brann – Kruk Szkocja, XI wiek (kilkanaście ...
- Synku, o jakim dziecku mówisz? - zainteresowała się pani Green, wchodząc do salonu. Jake westchnął zrezygnowany i mruknął: - O moim, mamo. - Emily jest w ciąży?! ...
Kiedy Julia zeszła na dół była ubrana w jeansy które leżały na niej jak druga skóra, do tego zwykłą czarną koszulkę, na stopach miała śmieszne skarpetki podobała mi ...
Z oburzeniem i roztargnieniem patrzyłam jak Justin szybko ją od siebie odpycha, a potem jak z obrzydzeniem wyciera wierzchem dłoni swoje usta. – Wynoś się stąd – ...
- Pojebało cię stary, przecież oni ci dom rozpierdolą. – Stwierdził Tomek, po czym wyprowadził na garde kumpla serie ciosów zbyt skomplikowaną, i dynamiczną, by ją tu ...
- A co chciałabyś wiedzieć? - pyta z miłym uśmiechem - Wszystko Siedzę na łóżku Lucasa i rozmyślam o tych wszystkich dziwnych wydarzeniach. Przypomniałam sobie, że ja ...
Był wściekły. Znał zaczepne i często też nazbyt chamskie zachowanie brata, ale obecną akcję potraktował jako mocne przegięcie. Lubił Darię, szanował, do tego to, co ...
Cztery dni później. Środa. Od czterech dni nie odzywałam się do Marcela. Dzwonił jeszcze kilka razy, ale nie odbierałam. Może to nie fair w stosunku do niego, że nie ...
OCZAMI ADY Ciemna ulica...skręcam w nią zaczynam biec ile sił w nogach. Łzy płyną po moich oczach i ten paskudny śmiech. Budzi mnie lekkie szturchanie w ramie. Budzę się ...
Kolejna część ta będzie krótka, bo jakoś na razie nie mam weny. Niestety nie wiem kiedy dodam następną. Na razie jadę na weekend odpocząć. Następna część ...
Prolog Nie wierze ! Znowu się spóźnię ! Jest poniedziałek, godzina 7:05. Buty na obcasach nie są najlepszym obuwiem do biegania. Ale ryzyko to moje drugie imię ! Po co komu ...
Piątek. Ciepły wiosenny dzień. Zakładam buty, wiążę sznorówki i wsiadam do samochodu by pojechać po znajomych z którymi umówiłem się na małą domówkę u mnie w ...
– Pięknie Daria, bardzo ładnie – „pochwalił” nauczyciel, pojawiając się nad dziewczyną. – Przepraszam – burknęła nastolatka, podnosząc tyłek. Przeleciała ...
Chyba jestem głupsza niż myślałam, dzisiaj wraca do domu, a ja szczerze nie mam ochoty z nim rozmawiać, ani razu nie zadzwonił, ja też stwierdziłam, że nie będę to on ...
Stanął w zatoczce za wiaduktem zjazdowym na drogę S10. Wybrał numer Agaty i zadzwonił. Odebrała dopiero po czwartym sygnale dokładnie wtedy, gdy miał zakończyć ...