Spróbuj mnie pokochać - 7 -
Moje wracanie do domu razem z Ryanem stało się już chyba tradycją naszego pierwszego roku na studiach. Dwa tygodnie po naszej pamiętnej rozmowie o odkurzaczach – a także o ...
Moje wracanie do domu razem z Ryanem stało się już chyba tradycją naszego pierwszego roku na studiach. Dwa tygodnie po naszej pamiętnej rozmowie o odkurzaczach – a także o ...
Michał: - Zrobisz to dla mnie? - pytałem po raz trzeci, wpatrując się wyczekująco w twarz mężczyzny i nie spuszczałem z niego zmęczonych oczu. Było grubo po północy ...
Święta to najpiękniejszy czas w roku. Wszyscy są dla siebie mili, życzliwi, okazują sobie więcej miłości niż na co dzień. - Jak to nie jedziesz na święta do domu? – ...
Dzisiaj mamy wtorek więc dodaję kolejną część. Przepraszam, że tak późno . Mam nadzieję, że następną część dodam pod koniec tygodnia. Miłego czytania. Pozdro Ari ...
ROZDZIAŁ 1 Lena idzie korytarzem z myślą, że pragnie końca tego dnia. Zaczęło się od tego, że Olek nie chciał wstać i musiała siłą prawie ściągać go z łóżka ...
- Gotowa księżniczko na białe szaleństwo??? - Oczywiście z Tobą zawsze. To świetnie. Jedziemy na stok. To nie daleko wiec jakieś trzy godziny zabawy na stoku przed nami ...
Czasem bawię się w prozę poetycką... *** Powoli dzień odchodzi. Płynie muzyka z tajemniczych głębi. Odsłania swoje rzeźby w całej nagości, zastygłej w dźwiękach ...
W Berlinie fajne jest jedynie to, że można w nim zniknąć. Po raz pierwszy spróbowałam w parku Tiergarten: ogromny teren, a jednak za mały. W lesie Tegeler Forst jest zbyt ...
No hej :* To 4 rozdział, mam nadzieję, że się spodoba i miłego czytania życzę. Nasza historia składa się z trzech części: początku, środ ka i końca. I choć w ten ...
Obiecałem, so here it is, Estrello. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Oto mój prezent. "Nocami myślę, ciemność porusza wyobraźnię. Zasypia cały świat, ze ...
Wraz z kolejnym dniem zaczynało mi brakować powietrza, coraz ciężej mi się oddychało i niestety, ale to nie jest żadna metafora. Od tygodnia leżę na oddziale intensywnej ...
Po bardzo upojnej nocy z Erykiem, nie miałam ochoty wstawać, ale to było nieuniknione. Wstałam i poszłam się wykąpać i spakować bo dziś jedziemy dalej. Szczerze mama ...
CZWARTEK Nie wiem. Naprawdę nie mam bladego pojęcia ile czasu siedzę przy tym oknie i wpatruję się w przeciwległy balkon. Ktoś może zapytać co może być aż tak ...
Wierzgałam się na siedzeniu niczym piskorz, a Lucas patrzył na mnie wzrokiem pełnym niezmąconego spokoju. Miałam niemiłe przeczucie, że nasza rozmowa jednak nie będzie ...
Minęły już dwa tygodnie od zabiegu. Źle się czuję z tym co musiałam zrobić. Zabiłam swoje dziecko. Mama mnie pociesza, ale i tak to niczego nie zmieni. Pani Joasia ...