"Niepewność"- część 28
„Niepewność”- Część 28 Gdy tylko do moich uszu dobiegły słowa dotyczące jakiegoś wyjazdu niemal zamarłam. Zwyczajnie nie wyobrażałam sobie, że Wojtek miałby ...
„Niepewność”- Część 28 Gdy tylko do moich uszu dobiegły słowa dotyczące jakiegoś wyjazdu niemal zamarłam. Zwyczajnie nie wyobrażałam sobie, że Wojtek miałby ...
ROZDZIAŁ XV Noc zbyt krótka, a dzień zapowiada się długi. Kiedy zadzwonił budzik, wyłączył go, ale nie podnosił się odrazu z łóżka. Szeroko otworzył oczy i patrzył ...
-A co Ty nigdzie nie wychodzisz?-Zapytał pan Karol, przy śniadaniu swojego pierworodnego. -Nie chce mi się- Odparł z uśmiechem na ustach. Rozmawiali jeszcze o jakiejś pracy ...
Uprzedzam pytania o kontynuację... Sesja, praca zawodowa i magisterka rozgrzebana... Będzie jak będzie. :) - Babcia poprosiła mnie, żebym zrobił jej małe zakupy i skoczył ...
Kolejna część moim zdaniem beznadziejnego opowiadania. - Przepraszam, ale.. - nie dokończyłam i wybiegłam, dodałam tylko - Ja nie mogę. Biegłam, nie miałam siły ale ...
2: Wieczór. Lars Nie wiem dlaczego poszedłem za nią aż do kawiarni. Kusiło mnie, żeby to zrobić. Chyba mnie zauważyła, bo po tym, jak odszedłem od szyby, wyszła z ...
W Berlinie fajne jest jedynie to, że można w nim zniknąć. Po raz pierwszy spróbowałam w parku Tiergarten: ogromny teren, a jednak za mały. W lesie Tegeler Forst jest zbyt ...
Wbiegłam za nim do autobusu, wskazał miejsce obok siebie, usiadłam bez zastanowienia. Nie chciałam spotkać kolejnego pijaka i wolałam być w pobliżu mojego obrońcy. Po raz ...
Stali obok siebie na dziedzińcu, w bezpiecznej odległości, na tyle małej, żeby mówić cicho, ale na tyle dalekiej, że równie dobrze mogli się znaleźć w tym samym ...
Otworzyłam oczy i jakbym miała złe przeczucie. Sięgam po telefon i niech to szlak. - No nie… to nie możliwe. Zegarek wskazywał 5 po siódmej czyli mam 25 minut i powinnam ...
-Ola! Wstawaj!-obudziło mnie wołanie mamy. -Już nie śpię-jęknęłam na wpół przytomna. -Zbieraj się! Za chwilę zacznie się msza-nie odpuszczała mama. Po jakichś 5 ...
Gdy byli już na miejscu dziewczyna zaprosiła go do środka, chciała z nim porozmawiać, podziękować, ale niestety ktoś im przeszkodził... Tą osobą był Dawid, który ...
Wielkanocny poniedziałek był ciężki po wieczornym piciu. Jakoś tak wszyscy chodzili jak zombi. Bee po prysznicu cały czas chodziła tylko w ręczniku. Nikt się nie ...
Ada:Miłość tu nie ma nic do rzeczy. Adam:Nawet nie wiesz jak bardzo żałuje. Ada:Potrzebuje czasu. Adam:Dam Ci ile tylko będziesz chciała. Ada:Dobranoc. Adam:Śpij dobrze ...
W moje ciało uderzył piorun, a przynajmniej tak się czułam. Patrzyłam - niczym w zwolnionym tempie - jak Michelle odwraca się w moją stronę i obdarza złośliwym ...