The dark side of love cz.6
Tydzień później Opuściwszy salę od chemii udałam się prosto do szatni. Kiedy już do niej dotarłam, zobaczyłam Davida opartego plecami o moją szafkę. Odwrócił się do ...
Tydzień później Opuściwszy salę od chemii udałam się prosto do szatni. Kiedy już do niej dotarłam, zobaczyłam Davida opartego plecami o moją szafkę. Odwrócił się do ...
Uprzedzałam, że ta część zostanie dodana w sylwestra. Mam nadzieję, że się cieszyć. Będzie trochę dłuższa. * "moja piękna nie płacz ". Koniec ogłoszeń ...
Po bardzo upojnej nocy z Erykiem, nie miałam ochoty wstawać, ale to było nieuniknione. Wstałam i poszłam się wykąpać i spakować bo dziś jedziemy dalej. Szczerze mama ...
Który to już raz moje życie stało w miejscu? Z pewnością kolejny, a tych razów było więcej niż przez całe poprzednie dziewiętnaście lat. Następny miesiąc minął mi ...
Święta to najpiękniejszy czas w roku. Wszyscy są dla siebie mili, życzliwi, okazują sobie więcej miłości niż na co dzień. - Jak to nie jedziesz na święta do domu? – ...
Pukam.. - Proszę.. - Dzień Dobry.. mówię wchodząc razem z moim mężem do gabinetu - Witam.. proszę usiąść.- Po jego minie mogę się założyć, że to nie będzie miła ...
- Masza da wam wszystko, czego będziecie potrzebować. Ja już niestety muszę uciekać, obowiązki wzywają. Bawcie się dobrze dzieciaki – uśmiechnął się do nas z ...
Kalici, czyli niezwykła odmiana ludzi, żyła w czasach, gdzie cały świat podzielony był na królestwa. W każdym z nich obowiązywała zasada czystości krwi. Polegała ona ...
Wraz z kolejnym dniem zaczynało mi brakować powietrza, coraz ciężej mi się oddychało i niestety, ale to nie jest żadna metafora. Od tygodnia leżę na oddziale intensywnej ...
Czasem bawię się w prozę poetycką... *** Powoli dzień odchodzi. Płynie muzyka z tajemniczych głębi. Odsłania swoje rzeźby w całej nagości, zastygłej w dźwiękach ...
- Mamo, co się stało? Zapytałam trochę smutnawym głosem. Moja mama siedziała na niskim krześle z opuszczoną głową i smutną mimiką twarzy. Schyliłam się, złapałam ...
Wczorajszy dzień minął jakoś tak… nie tak źle jak myślałem. Gdzieś tak o godzinie 2 rodzice wrócili do domu, a wiecie skąd to wiem? Bo właśnie wtedy słyszałem z ...
- Gotowa księżniczko na białe szaleństwo??? - Oczywiście z Tobą zawsze. To świetnie. Jedziemy na stok. To nie daleko wiec jakieś trzy godziny zabawy na stoku przed nami ...
Weszłam do domu i aż mnie zatkało. Nie mogę uwierzyć w to co widzę. Czy oni tu ściągnęli wszystkich których znam? Przyjechali dziadkowie, Damian, Kaja, Kamil, Patryk ...
Wierzgałam się na siedzeniu niczym piskorz, a Lucas patrzył na mnie wzrokiem pełnym niezmąconego spokoju. Miałam niemiłe przeczucie, że nasza rozmowa jednak nie będzie ...