Miłosne - str 431

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 5

    Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...

  • Osiem lat. Rozdział XV

    ROZDZIAŁ XV Noc zbyt krótka, a dzień zapowiada się długi. Kiedy zadzwonił budzik, wyłączył go, ale nie podnosił się odrazu z łóżka. Szeroko otworzył oczy i patrzył ...

  • Nieumiejąca kochać VII

    Gdy byli już na miejscu dziewczyna zaprosiła go do środka, chciała z nim porozmawiać, podziękować, ale niestety ktoś im przeszkodził... Tą osobą był Dawid, który ...

  • Szeroko zamknięte oczy 1

    Ten dzień zmienił ich życie. Chociaż Amelia nigdy by tak nie powiedziała - nie lubiła frazesów, zwłaszcza takich, które odnosiły się do niej i jej życia. Słoneczny ...

  • Przeznaczeni cz.10

    Ada:Miłość tu nie ma nic do rzeczy. Adam:Nawet nie wiesz jak bardzo żałuje. Ada:Potrzebuje czasu. Adam:Dam Ci ile tylko będziesz chciała. Ada:Dobranoc. Adam:Śpij dobrze ...

  • Terapeutyczna Miłość cz. 4

    CZWARTEK Nie wiem. Naprawdę nie mam bladego pojęcia ile czasu siedzę przy tym oknie i wpatruję się w przeciwległy balkon. Ktoś może zapytać co może być aż tak ...

  • Nowa Ja (31)

    - Ale gdzie my jedziemy! Proszę.. się... - Sorry, ale miałem takie zadanie, siedź cicho - Że co?! Proszę się zatrzymać! Zatrzymaj się!! - Nie mogę! - Chcesz pieniędzy? ...

  • Federico cz.2

    Reszta dni wolnych minęła jak z bicza strzelił, koniec wakacji czas do szkoły. Cholernie mi się nie chce. Znowu, kartkówki, sprawdziany i nauczyciel od matmy który uważa ...

  • Moja miłość (dni następne cz.21)

    Brakuje mi czegoś. Leże, leże, leże… nic nie robiąc tylko śniąc. Ja tak nie mogę. To zbyt nudne, zbyt dobijające. Chce się wreszcie zbudzić. Ten sen jest jak wieczny ...

  • Królowie lasu (2)

    2: Wieczór. Lars Nie wiem dlaczego poszedłem za nią aż do kawiarni. Kusiło mnie, żeby to zrobić. Chyba mnie zauważyła, bo po tym, jak odszedłem od szyby, wyszła z ...

  • Z pamiętnika Lusi...

    -Ola! Wstawaj!-obudziło mnie wołanie mamy. -Już nie śpię-jęknęłam na wpół przytomna. -Zbieraj się! Za chwilę zacznie się msza-nie odpuszczała mama. Po jakichś 5 ...

  • Nowy początek. Cz. 26

    Pogoda jest dość dobra nie pada jest lekki mróz. W pracy to co zwykle rano. Później śniadanie i reszta obowiązków tak aż do 12. Nie widziałam się z Niebieskookim ale ...

  • Nowe życie cz. 54

    Weszłam do domu i aż mnie zatkało. Nie mogę uwierzyć w to co widzę. Czy oni tu ściągnęli wszystkich których znam? Przyjechali dziadkowie, Damian, Kaja, Kamil, Patryk ...