Okruchy przeznaczenia - Część 50
Szalejąca na zewnątrz burza śnieżna, zdawała się przykrywać okolicę szarym puchem, niczym całunem. W ponurym zamczysku świstało przez szpary w okiennicach, a palące ...
Szalejąca na zewnątrz burza śnieżna, zdawała się przykrywać okolicę szarym puchem, niczym całunem. W ponurym zamczysku świstało przez szpary w okiennicach, a palące ...
Veronika zabrała ręcznik i udała się nad rzekę. Filip dogonił ją w połowie drogi. – Co się dzieje? – zaniepokoiła się. – Nie powinnaś nigdzie chodzić sama – ...
Ogień niespokojnie tańczył w ognisku, a pojedyncze płomienie strzelały w powietrze. Czarodziejka wpatrywała się w kontrolowany chwilowo żywioł. Gdyby tylko dołożyć ...
Ciężkie chmury rozwiały się gdzieś na nieboskłonie. Na wschodzie majaczyła przepiękna zorza mieniąc się od zieleni po fiolet. Nad poszarpanymi pasmami górskimi leniwie ...
Przed ogrodzonym budynkiem, do którego zmierzali, stało dwóch mężczyzn uzbrojonych w miecze. Mimo mundurów wyglądali dość niechlujnie i groźnie. Jeden z nich wyszedł ...
Obracałam się dookoła, zastanawiając się, dokąd zabrała mnie Rowena. Pokój był mały i ciasny, a na podłodze walały się książki. Na samym środku stał niewielki ...
Biegł spokojnie, w wyćwiczony sposób kontrolując oddech. Infrastruktura miasta okazała się idealna do szybkiego przemieszczania się, wystające gzymsy, ciasne uliczki ...
Hermiona zdrętwiała. Charlie zamarł. Wielka Sala umilkła. A przynajmniej ci, którzy słyszeli wypowiedziane przez Rona słowa. - Ron! – warknął Charlie, odwracając się ...
Gdy słońce wzeszło, Veronika po cichu weszła do sypialni. Rozebrała się i wślizgnęła się do łóżka. Przez chwilę patrzyła na śpiącego Gerta. Zależało jej na nim ...
Miny walecznych kobiet, zdradzały niecierpliwość i ciekawość. Od kiedy wulkaniczny wojownik zniknął w chatce wodza wioski, minęło dużo czasu. Dookoła pilnowali je ...
Otaczała nas cała masa rekinów, uzbrojonych we wszelaką broń, jaką można sobie wyobrazić, lecz nie ostrza przykuły moją uwagę, lecz kusza. Broń starożytnych, ludzie ...
Nowy świt w krainie światła nastał leniwie. Mieszkańcy doliny zajmowali się sprawami dnia codziennego, nie przeczuwając niebezpieczeństwa. W pałacu również poranek nie ...
Dawno, dawno temu żyło siedmiu bohaterów. Dzięki swoim nadzwyczajnym umiejętnością mogli w pojedynkę ochronić stolicę przed atakiem wroga. Nie była to żadna magia, ani ...
Z niepokojem wpatrywaliśmy się w elfkę, badającą naszą towarzyszkę. Jej ręce z gracją przesuwały się po nieprzytomnym ciele, jakby stanowiły oczy uzdrowicielki. — ...
– To nie jest kwestia zamiaru. Ja nie wiem, ile to będzie trwało. Może tydzień, może miesiąc, a może pięć lat. To, że będziesz czekał pod Kolegium, niczego nie ...