Apo- 01. Początek
-Ej! Krystian, chodź tu szybko! - Podszedł i spojrzał na miejsce, które pokazała mu Ania i zobaczył 3 grzyby atomowe. Po chwili doszło do niego, że niedługo ludzie ...
-Ej! Krystian, chodź tu szybko! - Podszedł i spojrzał na miejsce, które pokazała mu Ania i zobaczył 3 grzyby atomowe. Po chwili doszło do niego, że niedługo ludzie ...
– Co tu robisz? – Viktor, wchodząc do środka, szorstko zwrócił się do Gerta. – Mówiłem ci, że masz się do niej nie zbliżać. – Omawialiśmy szczegóły – ...
Na początku podróży drzewa w lesie roztaczały cień, dając wytchnienie od upału panującego na łąkach. Obserwowała leśne zwierzęta biegające po mchu, skaczące po ...
Sarę zatrzymano na trzy dni obserwacji, leżała na szpitalnym łóżku blada i zmęczona. Dzięki silnym środkom uspokajającym zasnęła twardy, miarowym snem. Kratos ...
Zimno owiało kapitana, ale jeszcze większy chłód czuł w sercu. Na pozór twardy i nieugięty, zrozumiał swój błąd. Przypomniał sobie Melę, gdy pierwszy raz ujrzał ją ...
Od dziecka fascynowały mnie drzwi. Najzwyklejsze w świecie kawałki drewna, które wyznaczały miejsce gdzie kończył się przyjazny dom, a zaczynał obcy świat. Gdy tylko ...
Miłego czytania. ;) Cisza. Nawet szpilka zrzucona na podłogę wydałaby wtedy głośna. Spojrzenia przemykały z Razjela na Alexa i z powrotem, ale nie padło nawet najmniejsze ...
Do poranionych żołnierzy zaczęły zbiegać się futrzane stworki, przywracając siły wyczerpanym fioletowym wojownikom, swoimi leczącymi zdolnościami. Jeden z nich zbliżył ...
W środku nocy, przy bladym, fioletowym świetle, pozostawionym przez Geldę, czarodziejka chłonęła jej słowa. Z uchylonymi lekko ustami, nie mogła pojąć, jakim cudem ta ...
Ruszył na spacer po gęstym lesie, blisko domostw. Atmosfera tutaj była zupełnie inna od tej z Asgardu czy ziemi, zwierzęta nie zważając na obecność Lokiego pożywiały ...
– Tu już nikt nas nie usłyszy – powiedziała, zatrzymując się w miejscu, które wybrała. – Mów. – Będę musiał szeptać – stwierdził, chcąc iść dalej. – ...
Elaine rozprostowała palce i przejrzała się w wysokim lustrze. Wciąż znakomicie wyglądała w zbroi. - Gotowa? – zapytała ją Amelia, wchodząc bez zapowiedzi do komnaty ...
– Widziałem człowieka w kapturze, obszernych szatach i masce na twarzy. To mógł być jeden z was. To nie był kaptur mnicha – wyjaśnił. – Bardziej mi się kojarzy z ...
Stała pod ogromnym molochem, pokrywającym cieniem plac przed nim. Budynek Zakonu wywoływał u Fey nieprzyjemny dreszcz. Nigdy nie zwiastował niczego dobrego dla niej ...
W prymitywnej chacie, porośniętej pnączami, Elaja z mozołem szukała odpowiednich specyfików. W dziedzinie ziół i wytworów natury, mogłaby konkurować z najlepiej ...