Opowieści z Caldarii 2 cz12.
- Panie, jakiś oddział zbliża się do miasta! - zaraportował jeden ze strażników jakiś tydzień później. - Wrogi? - zapytał niespokojnie Granir. - Nie. Ich sztandar to ...
- Panie, jakiś oddział zbliża się do miasta! - zaraportował jeden ze strażników jakiś tydzień później. - Wrogi? - zapytał niespokojnie Granir. - Nie. Ich sztandar to ...
- Zapraszam do stołu. - rzekł władca, gestem wskazując im miejsca. Gdy usiedli, odezwał się znowu. - No, możemy spokojnie porozmawiać... Wiem pani, że uwielbiałaś ...
- Hermiono – jęknął Draco, z ustami przy jej wargach. Obejmował ją mocno, może nawet zbyt zaborczo i starał się ustać na nogach. – Kocham cię, wiesz? - Wytrzeźwiej ...
- Jak się czujesz, Miona? – zapytał pogodnie Charlie, wchodząc jakiś tydzień później do sypialni Gryfonki, którą zajmowała w domu młodego Malfoy’a. Brunetka ...
Vesperion, syn władcy Saltusdryadu, wracał z Lunarium do swego domu położonego w Viridlignum. Kiedy tylko jego orszak znalazł się w lesie, wszyscy odetchnęli z ulgą ...
Wąskie korytarze lochów Arpatu rozbrzmiewały krzykiem młodego mężczyzny. - Fauk! Gdzie jesteś do cholery? - wrzeszczał Berg. - Już biegnę panie, już biegnę! ...
Silvalen – tkanina pochodzenia roślinnego. Surowiec włókienniczy do jej produkcji pozyskiwany z kory drzew (z dużym prawdopodobieństwem Linum silvestris magnus) ...
Dębowa Wyspa była, najdalej wysuniętą na zachód, bezpieczną dla człowieka ziemią. Od stuleci panował na niej ród Hiusów, słynący z produkcji najszybszych statków w ...
Przy pokonywaniu kolejnych kilometrów, moje plecy były palone wzrokiem pełnym nienawiści. Kordelia wciąż nie potrafiła dostosować się do nowych realiów. Na początku ...
Opowiadanie, które jakiś czas temu posłałam na konkurs literacki. Wyniki już opublikowane, a więc i ja mogę moją twórczość już umieścić ;) miłego czytania :D ...
Mia wzdrygnęła się, patrząc na surową twarz elfiego władcy. Obok niej Draco starał się jakoś poskładać myśli i w miarę spokojnie porozmawiać z królem. - Czy ...
Nie była to zwykła wojna, a już na pewno nie bitwa, nie tamtego dnia. Na początku usłyszeliśmy hałas. Tysiące stóp zmierzało w naszym kierunku. Mieli jeden cel ...
Nasuada przekręciła lekko głowę, by ochronić oczy przed gwałtownie poderwanym w powietrze tumanem piachu, gdy Cierń machnął mocno skrzydłami tuż nad ziemią, szykując ...
Zapraszam do jednej z wielu małych, rodzinnych firm. Z pozoru to zwykła firma. Nastawiona na zysk, z pracowitym siedmioosobowym zespołem, rodzinna spółka. Ale tylko z pozoru ...
Pukała do drzwi. Nikt nie otworzył. W głowie szumiały same złe myśli. Pchnęła drzwi, które otworzyły się skrzypiąc. Weszła do środka pełna obaw. - Halo?! Jest tu ...