Nordycka historia - rozdział 21. (ostatnia 4/4)
- Witajcie, moi drodzy w Gimlei. Krainie szczęśliwości, gdzie nie istnieje smutek, złość i śmierć. Z waszą pomocą odbuduję rodzaj ludzki, a z twoją, niewiasto, także ...
- Witajcie, moi drodzy w Gimlei. Krainie szczęśliwości, gdzie nie istnieje smutek, złość i śmierć. Z waszą pomocą odbuduję rodzaj ludzki, a z twoją, niewiasto, także ...
Płomień ogniska tańczył, jak czarownica próbująca uciec przed śmiertelnym żywiołem. W mych dłoniach jawiła się pięknie zdobiona filiżanka, z której unosił się ...
Diego - No proszę kochanie… nie bądź taka. – mówiłem trzymając na dłoni papierowy talerzyk na którym był kawałek tortu. Już nie wiem od kiedy próbuję ją ...
Padge zerwał się z kanapy. Ignorując ból, ruszył z przyjacielem schodami w dół. Zniknęli w lesie, wyraźnie zaniepokojeni i przestraszeni. Padge nie mógł złapać tchu ...
♪ Bassnectar - Calling From Above ♪ - włączcie, żeby był nastrój :) Nawet na zwykłej szkolnej imprezie czułam przejmujący niepokój. Gdy weszliśmy z Jasonem na ...
Muzyka Pezet - Spadam Bez przerwy chodziłem w te i z powrotem. Nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić. Już od godziny tam leży, a ja odchodzę od zmysłów. To wszystko przeze ...
Muzyka: One Direction - Perfect Chłopak odwrócił się i spojrzał na mnie. Kiedy po raz kolejny, poczułam na sobie jego spojrzenie, przeszedł mnie dreszcz. Zmarszczył ...
- Nie dogonimy ich – zawyrokował Skjop, stając na mostku kapitańskim obok swego dowódcy. – Mają nad nami zbyt dużą przewagę, a my za mało zdolnych do walki statków ...
Podróżowanie przez terytorium Heliosa było niebezpiecznym zajęciem, choć wygodnym. Liczne drogi i okolice bez bandytów sprzyjały wędrówce, jedynym zmartwieniem były ...
Czułam się jak skazaniec czekający na śmierć. Choć wokół nas było spokojnie, otoczenie nie pozwalało mi się zrelaksować ani odrobinę. Pałac wydawał się stwarzać ...
Leżenie w szpitalnym łóżku było okropne. Nie mogłam się podnosić, bo od razu miałam zawroty głowy. Pielęgniarki często mnie doglądały i kręciły nosem, gdy ...
W ciemności, która ją otaczała zaczęły zaświecać się złowieszcze purpurowe oczy. Z każdą chwilą ich liczba zwiększała się, a echo niosło ich pomruki, które ...
Rozzłoszczona Amelia weszła do swojej komnaty i z impetem zatrzasnęła za sobą drzwi. Podeszła do okna. Szeroki parapet pozwolił jej przycupnąć tam, z czego natychmiast ...
Przełknęła ślinę, ze wszystkich sił starając się zignorować wrzaski dochodzące z głównego placu w ośrodku. Zagryzła wargę tak mocno, że popłynęła szkarłatna ...
- Wejdź pod łóżko. - nakazuję wiedząc, że wizyta Prawych to kwestia czasu. Wciąż nie mam pojęcia, dlaczego mu pomagam. Przecież nie potrzebuję kłopotów. Posłusznie ...