Deszcz ciemnych gwiazd #6
Hardine spacerowała wolno po rynku, chciwie chłonąc otoczenie. Dziś wyszła ze swoich komnat po raz pierwszy od dobrych dwóch tygodni. Bez Uravia nie mogła opuszczać ...
Hardine spacerowała wolno po rynku, chciwie chłonąc otoczenie. Dziś wyszła ze swoich komnat po raz pierwszy od dobrych dwóch tygodni. Bez Uravia nie mogła opuszczać ...
W pewnej wiosce opowiadano legendę, ale nie tylko, by przestraszyć niegrzeczne dzieci albo przestrzec młodzieńców chętnych do zabaw z pannicami. Nawet dorośli za każdego ...
Po rozmowie z przyjaciółką Hermiona wróciła cicho do siebie. Miała nadzieję, że Ślizgona nie będzie w salonie Prefektów, ale po raz kolejny okazało się, że los ma ...
Po kilku minutach..lub nawet godzinach ocknąłem się, pierwszą rzeczą jakie ujrzały moje oczy to dwie średniej wielkości dziury ze złotą obwódką..po chwili zrozumiałem ...
Sytuacja w wiosce powoli wracała do normy. Młodzi nadal butni, ale skorzy do poprawy, pomagali przy zniszczeniach przez nich uczynionych. Nikt już nie pamiętał sekciarza ...
Przeznaczenie Hej mam na imię Malinka, wiem trochę nie typowo. Mam 16 lat i niby jestem zwyczajną dziewczyną ale nie do końca. Większość z was pewnie mnie już zna ale ...
Otworzyłem oczy, stałem na środku pokoju, w którym nigdy wcześniej nie byłem. Obok mnie stała Shayia. Przede mną stało ogromne, bogato zdobione biurko z ciemnego drewna ...
Znów przemierzałem bezkresne równiny, czułem, jak zimny deszcz chłodzi gorące ciało, zmuszone do wielkiego wysiłku. Stanąłem na skale i głośno zawyłem do księżyca ...
To już trzecia część opowiadania i mam nadzieję, że wam się spodoba :) Obudziłam się około 9:00. Oczywiście musiał zbudzić mnie Chris, bo pewnie dłużej nie ...
- Stój! – krzyknął za wzburzoną brunetką, która nie zważając nawet na ruch uliczny, parła naprzód, powarkując coś pod nosem. – Hermiono! – wrzasnął w końcu ...
Marek patrzył na swoją koleżankę unosząc mimowolnie brwi. Pomyślał, że albo ona chce mu współczuć w ten sposób, albo chce z niego zażartować. Zaciekawiony słuchał ...
Rzuciło mną o burtę, gdy zbyt rozpędzony wiatrem statek, rąbnął potężnie dziobem o pomost nabrzeża. Zakląłem, zbierając się z desek pokładu, podobnie do reszty ...
W całej mojej szkolnej karierze ani razu nie byłam w gabinecie dyrektora. Zawsze byłam grzeczna i nie sprawiałam problemów. Gabinet dyrektora kojarzył mi się z czymś ...
Gdy po długim biegu dotarłem do jego mieszkania, zatrzasnąłem za nim drzwi. -Nie wiem jak ty ale ja tam nie wracam. -powiedziałem jeszcze zdyszanym głosem i usiadłem na ...
Na prośbę jednego z moich czytelników powracam z owym opowiadaniem ;) Mam nadzieję, że część choć trochę się spodoba ;) - Czy tobie kompletnie już mózg przegnił? – ...