Mur-Rozdział 4
Gdy świt zagrał swą pieśń, a słońce zbudzone rozgrzewało wszystko wokół, całe miasto huczało od plotek, na temat niecodziennego gościa w saunie. Blady strach padł na ...
Gdy świt zagrał swą pieśń, a słońce zbudzone rozgrzewało wszystko wokół, całe miasto huczało od plotek, na temat niecodziennego gościa w saunie. Blady strach padł na ...
W końcu dotarli do miejsca, gdzie więzili Veronikę. Jej martwy oprawca leżał na środku. Przechodząc obok, kopnęła go. – On nie żyje – powiedział Gert. – Wiem, ale ...
Sytuacja w wiosce powoli wracała do normy. Młodzi nadal butni, ale skorzy do poprawy, pomagali przy zniszczeniach przez nich uczynionych. Nikt już nie pamiętał sekciarza ...
- Nie dogonimy ich – zawyrokował Skjop, stając na mostku kapitańskim obok swego dowódcy. – Mają nad nami zbyt dużą przewagę, a my za mało zdolnych do walki statków ...
- Cześć, Ginny! Witaj, Hermiono! – powiedział Ron radośnie, gdy tylko obie dziewczyny zjawiły się w Hogsmeade „Pod Trzema Miotłami”. Niemal rzucił się na siostrę ...
Miłego czytania. ;) Dziewczyna o azjatyckiej urodzie niespokojnie chodziła tam i z powrotem po pokoju. Lekko skośne, ciemne oczy były teraz podpuchnięte, a czarne jak smoła ...
Sagromor stał i spokojnie oddychał, czuł się tak, jakby mógł osiągnąć wszystko. Zamknął oczy wciągnął w płuca chłodne powietrze, chłonął zapach lasu, a z jego ...
Ceren otworzył zlepione zbyt długim snem oczy, upajając się oddychaniem. Powietrze smakowało otrzeźwiająco niczym źródlana woda w upalny dzień. Dopiero po dłuższej ...
Książęta zatrzymali się przed wejściem do sali tronowej zamku rodowego Hiusów. - Pamiętaj, co ci mówiłem. Lord Hius to ekscentryk, ale nie szaleniec. Nie szukaj etykiety ...
Hardine spacerowała wolno po rynku, chciwie chłonąc otoczenie. Dziś wyszła ze swoich komnat po raz pierwszy od dobrych dwóch tygodni. Bez Uravia nie mogła opuszczać ...
Wrota sali treningowej otworzyły się z hukiem. Kasja wbiegła do środka poddenerwowana. - Mawil przerwij lekcję, szybko! Jesteś potrzebny! - zawołała do osłupiałego ...
- Czyś ty zdurniała do reszty?! Jak mogłaś być aż tak bezmyślna?! - pełen wyrzutu głos przyjaciela, nie pozostawiał wątpliwości, co do jego opinii. - Tacoi… ...
To już trzecia część opowiadania i mam nadzieję, że wam się spodoba :) Obudziłam się około 9:00. Oczywiście musiał zbudzić mnie Chris, bo pewnie dłużej nie ...
To już druga część mojego opowiadania i zapraszam do lajkowania jeśli wam się spodoba:) Wracając do mojego domu żadno z nas się nie odezwało. To dobrze. Po tym co się ...
-To co? Jedziemy.- Westchnął Krystian. I ruszyli. O 19:00 było już ciemno, droga przebiegała spokojnie... do czasu. Kiedy przejechali już 90km, czyli koło godziny 19:20 ...