Mur-Część II-Rozdział 16
Znów przemierzałem bezkresne równiny, czułem, jak zimny deszcz chłodzi gorące ciało, zmuszone do wielkiego wysiłku. Stanąłem na skale i głośno zawyłem do księżyca ...
Znów przemierzałem bezkresne równiny, czułem, jak zimny deszcz chłodzi gorące ciało, zmuszone do wielkiego wysiłku. Stanąłem na skale i głośno zawyłem do księżyca ...
W pewnej wiosce opowiadano legendę, ale nie tylko, by przestraszyć niegrzeczne dzieci albo przestrzec młodzieńców chętnych do zabaw z pannicami. Nawet dorośli za każdego ...
To już trzecia część opowiadania i mam nadzieję, że wam się spodoba :) Obudziłam się około 9:00. Oczywiście musiał zbudzić mnie Chris, bo pewnie dłużej nie ...
Patrzyła zafascynowana na rozlaną słoneczną tarczę, tonącą pośród lśniących fal Gwiezdnej Zatoki. Miękkie promienie o barwie czystego złota oplatały ciało ...
Sagromor stał i spokojnie oddychał, czuł się tak, jakby mógł osiągnąć wszystko. Zamknął oczy wciągnął w płuca chłodne powietrze, chłonął zapach lasu, a z jego ...
Odwróciła się gwałtownie i zobaczyła półprzezroczystego, wiekowego mężczyznę z długimi włosami i brodą. Z jego podkrążonych oczu bił gniew. Ubrany był w ...
Po kilku minutach..lub nawet godzinach ocknąłem się, pierwszą rzeczą jakie ujrzały moje oczy to dwie średniej wielkości dziury ze złotą obwódką..po chwili zrozumiałem ...
Raz po raz sprawdzałam, czy wciąż miałam przy obie pergamin od Jonathana. Czytałam zaklęcie już któryś raz, ale wciąż nie byłam pewna, czy wymawiam je dobrze. Nie ...
Zapakowanie Jo do samochodu okazało się cholernie trudne. Wierzgała nogami, a nawet próbowała gryźć. Unieruchomiłem jej ręce, ale wstąpiła w nią bestia. – Muszę ...
Rodzina? Co to jest?- Gdy wypowiedziałem te słowa miałem 3 lata. Dziwne, prawda? 3 latek rozmyślający o przyszłości, ale prawdopodobnie dzięki temu ktoś normalny ...
Przeznaczenie Hej mam na imię Malinka, wiem trochę nie typowo. Mam 16 lat i niby jestem zwyczajną dziewczyną ale nie do końca. Większość z was pewnie mnie już zna ale ...
Hardine spacerowała wolno po rynku, chciwie chłonąc otoczenie. Dziś wyszła ze swoich komnat po raz pierwszy od dobrych dwóch tygodni. Bez Uravia nie mogła opuszczać ...
Palące słońce towarzyszyło im większość drogi przez pustynię, lodowi ludzie co jakiś czas mrozili poległych, aby można ich było dostarczyć do skarbca. Na twarzach ...
Z oddali dobiegały okrzyki strażników, którzy próbowali złapać niespodziewanego intruza. Postać bawiła się z nimi jak drapieżnik polujący na ofiarę. Nular widząc ...
Gdy uiściła opłatę przy bramie Nuln i minęła mury, zapytała przypadkowego mieszczanina o drogę do Srebrnego Lisa. Zajazd odnalazła bez problemu. Standard tam był dość ...