Deszcz ciemnych gwiazd #15
Mewrys był bliski odepchnięcia Cerena, jednak ostatecznie odpuścił. Miał poważniejsze problemy. Delikatna wibracja otoczenia wskazywała na rychłe nadejście Widzących. Po ...
Mewrys był bliski odepchnięcia Cerena, jednak ostatecznie odpuścił. Miał poważniejsze problemy. Delikatna wibracja otoczenia wskazywała na rychłe nadejście Widzących. Po ...
Rzuciło mną o burtę, gdy zbyt rozpędzony wiatrem statek, rąbnął potężnie dziobem o pomost nabrzeża. Zakląłem, zbierając się z desek pokładu, podobnie do reszty ...
Loki znajdował się w ciemnym miejscu, nic nie słyszał, nic nie widział, nic nie czuł. Cicho szepnął: – Pewnie za moje czyny wylądowałem w otchłaniach Helheimu, nie ...
Cała ceremonia był lekko dziwna, jak dla mnie, ale może od początku. Gdy dotarliśmy na miejsce, moim oczom ukazały się dwa drzewa, złączone konarami, przed którym w ...
Po chwili poczuli przeciąg, a zaraz potem zobaczyli otwarte drzwi. Widać było przez nie rozgwieżdżone niebo. Dotarli na szczyt wieży. Czarodziej się zatrzymał. Wyjrzał ...
Odwróciła się gwałtownie i zobaczyła półprzezroczystego, wiekowego mężczyznę z długimi włosami i brodą. Z jego podkrążonych oczu bił gniew. Ubrany był w ...
Nasuada westchnęła ciężko. Od samego początku wiedziała, że przekonanie swoich zastępców będzie bardzo trudne, ale nie sądziła, że będzie to zadanie wręcz a ...
- Michael! – wydarł sie, wpadając do pokoju brata. - Jest trzecia rano – powiedział w myślach, widząc śpiącego Padge’a. - No, niestety, trzeba czekać do jutra – ...
– Nakopię mu do dupy – powiedziałem wkurzony, krążąc po pokoju hotelowym. – Cass! – Daj mu czas. Pokręciłem głową. – Czas? Na co? Od dwóch dni próbuję się z ...
Jednak koniec nie nastąpił. Usłyszałem za to świst powietrza i odgłos wydawany przez sokoła. Otworzyłem oczy. Nad zjawą krążył sokół co chwila, nacierając na wroga ...
Loki wolnym krokiem przemierzał korytarz, kierując się do klasy. Z obrzydzeniem obserwował śmiertelników, marni, tchórzliwi, tak ułomni... Westchnął głośno, zbliżał ...
Po długiej i zresztą wyczerpującej podróży, Kael wreszcie dotarł do wsi Koravyst. Wieśniacy, którzy ową wieś zamieszkiwali, podklinali i wyzywali elfa od najgorszh ...
W całej mojej szkolnej karierze ani razu nie byłam w gabinecie dyrektora. Zawsze byłam grzeczna i nie sprawiałam problemów. Gabinet dyrektora kojarzył mi się z czymś ...
Wychodząc z samochodów Lucy wraz z Larą prowadziły do ich budynku. Wchodząc do niego oczy chłopców zabłysły z wrażenia. - Odlotowe mieszkanko - powiedział Olivier ...
Blady strach padł na oddziały żołnierzy, gdyż stracili swoich druhów tak nagle. Król podziemi nie czekał na niczyją pomoc wspinając się po skałach. Śmierć jego ...