Dramione - podwójne życie 12
Wielka Sala zamarła. Wszyscy jak otępiali wpatrywali się w blondwłosego arystokratę. - To są chyba jakieś żarty, panie Malfoy! – prychnęła Minerwa i to wreszcie ...
Wielka Sala zamarła. Wszyscy jak otępiali wpatrywali się w blondwłosego arystokratę. - To są chyba jakieś żarty, panie Malfoy! – prychnęła Minerwa i to wreszcie ...
Rozdział 6 Warszawa, Listopad 2014 Majka poczekała na wiadomość, że Agnieszka bezpiecznie dotarła do mieszkania, po czym Greg sprawnie wydostał się z wąskiej uliczki i ...
Gdy dotarli do zajazdu, Veronika od razu udała się do swojej izby. Gert został przy barze i zamówił butelkę wódki. Nie słyszała by wracał do siebie. Pomimo prawie ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
Rozdział 28 Manzanares el real. Październik 2014 Majka wyciągnęła się wygodnie na leżaku i spróbowała po raz kolejny skupić się na lekturze. Tego dnia nic nie szło ...
Minuty powoli mijały, a gryfonka robiła się coraz bardziej nerwowa. Nie potrafiła określić ile jeszcze zostało czasu do zakończenia jej warty, ale w sumie nie dbała o to ...
Rozdział 29 Wyspy greckie. Sierpień 2014 Majka owinęła się ręcznikiem i wyszła z łazienki. Oskara wciąż jeszcze nie było, więc postanowiła poczekać na niego w ...
– Masz opatrunki? – zapytała narzeczonego, który zmierzał już w stronę wozu. – A kogo chcesz opatrywać? – odwrócił się do niej nieco zaskoczony. – Siebie. – ...
Kiedy już się od niego odsunęłam znowu napotkałam jego spojrzenie. Te przecudne oczy, w których widziałam maleńkie iskierki, patrzyły na mnie… po chwili na jego twarzy ...
Prolog 1. SEN - Pamiętam to jak dziś śnił mi się okropny sen, jeden z tych koszmarów nawiedzających mnie w każdą pełnię. Biegłam po lesie, napotykając w nim ogromnego ...
Mocny rumieniec wystąpił na policzki kobiety. - Jak widzę, chyba nie masz na to specjalnej ochoty, a i ja nie zamierzam się zniżać do poziomu moich ludzi, więc może ...
– Zdaję sobie sprawę z tego, że popełniłam wiele błędów, ale sądzę, że efekty moich działań są satysfakcjonujące. – Yhm… – Przez chwilę przyglądał się w ...
W zajeździe jak zwykle był spory gwar. Magowie znów zajmowali prawie wszystkie miejsca. Veronika omiotła salę wzrokiem i skierowała się do góry. Zapukała do Gerta, by ...
Popatrzyli na mnie złowrogo. W moim oddziale byli dopiero od trzech tygodni i nie przywykli jeszcze do zasad jakie ustanowiłam. - Zdaje mi się, że nie usłyszeliście rozkazu ...
- To do niczego nie prowadzi. Nie powinnam się z nikim wiązać. Muszę koncentrować się na pracy… - Veronika próbowała wytłumaczyć swoją decyzję. - Wcześniej się ...