Meteory. Przed świtem 27
Rozdział 37 Hamburg. Październik 2014 Majka wpadła jak burza do przedpokoju apartamentu, zajmowanego przez ochronę i natychmiast znalazła się w ramionach Oskara. Jego mina ...
Rozdział 37 Hamburg. Październik 2014 Majka wpadła jak burza do przedpokoju apartamentu, zajmowanego przez ochronę i natychmiast znalazła się w ramionach Oskara. Jego mina ...
Rozdział 2 Warszawa. Listopad 2014. - Tato! - na widok ojca, Majka zapomniała o manierach i rzuciła mu się na szyję. - Moja mała dziewczynka! – pan Nowakowski odsunął od ...
Hermiona uniosła głowę, słysząc szum lejącej się wody w łazience i westchnęła ciężko, z trudem opierając się pokusie, by zajrzeć do chłopaka. Ponownie skryła się ...
Rozdział 33 Zamek Ainay-le-Vieil. Październik 2014 Zamkowa biblioteka tonęła już w mroku, ale Majki to nie zniechęcało. Dwa dni ciężkiej pracy nie dały niestety ...
W świecie za murem wszystko było jaśniejącą utopią, niczym nieskrępowanym Edenem tłumów ludzi i ich strażników. Jednak pamiętam czasy, gdy na ostrzu mojego miecza ...
"Widziałeś kiedyś czarną krew? Nie?... A widziałeś może właściciela takiejż krwi? Oni są inni... Też nie? A wiesz, co to strach przed nieznanym? Przed ...
Gdy zamknął za sobą drzwi, ponownie opadłam na poduszki. Wspomnienia zaczęły wracać do mnie ze zdwojoną siłą. Z oczy popłynęły mi łzy, gdy przypomniałam sobie, jak ...
Dziś zażądałem zwiększenia liczby czujników. W głowie manekina, pod sferą energetyczną, wystarczyłoby miejsca na drugi kolektor sensoryczny. Niestety, ten nieznośny ...
Rozdział 33 Wyspy greckie. Sierpień 2014. Oskar przeciągnął się ostrożnie, by nie zbudzić posapującej cicho na jego ramieniu dziewczyny. Zebranie Rady, na którym miał ...
– Zobacz jaka kolejka – sapnął szef, wskazując paluchem przed siebie. – Oż w mordę! – zakrzyknął Rudolfino, widząc, iż ogonek krasnali, czarownic, elfów ...
Mam już tego dosyć! ON jest wszędzie! Idę szkolnym korytarzem prosto w jego stronę. Jestem cała czerwona z wściekłość! A ON? Po prostu się uśmiecha. Zaczyna mnie ...
- Pani profesor! – krzyknął Harry, biegnąc w stronę nauczycielki transmutacji zmierzającej korytarzem. Kobieta zatrzymała się, zdziwiona krzykiem swego ucznia. – Chyba ...
Rozgwieżdżone nocne niebo magnetyzowało swoją tajemniczością niczym porozrzucane okruchy diamentów. Z lekkiego wzniesienia majaczyły w oddali zarysy domków, których ...
Nad lasem zaczynało powoli zachodzić Słońce. – Przecież już szliśmy tą drogą – spośród rozłożystych gałęzi dębu dobiegł głos chłopaka -Skąd masz taką ...
Poniedziałek zleciał bardzo szybko. Lekcje szybko minęły. Nie dzieło się na szczęście nic dziwnego. Jest godzina 15. Przed chwilą wróciłam do domu. Tata poszedł ...