Meteory. W blasku dnia 10
Rozdział 18 Zamek Ainay-le-Vieil. Grudzień 2014 Majka zapukała do apartamentu Margaret i czekała, aż zza drzwi rozlegnie się zaproszenie. - Maryann! - gospodyni powitała ...
Rozdział 18 Zamek Ainay-le-Vieil. Grudzień 2014 Majka zapukała do apartamentu Margaret i czekała, aż zza drzwi rozlegnie się zaproszenie. - Maryann! - gospodyni powitała ...
- Jak wytłumaczysz swój błąd przed królem? Naraziłaś jego córkę na śmiertelne niebezpieczeństwo – powiedział łapiąc mnie za ramię. - Łapy precz! – warknęłam ...
Z dnia na dzień, coraz bardziej chciałem wrócić do domu. Przyzwyczajenie do trybu życia w domu Bringstone, nie pomogło pozbyć się tęsknoty za domem. Podobało mi się w ...
Rozdział 36 Hamburg. Październik 2014 Dochodziła trzecia po południu i ulice Hamburga wypełniły się samochodami i pieszymi, którzy skończywszy pracę, wylewali się ...
Peter z westchnieniem zmoczył szmatkę w stojącej na podbliskim stoliczku miseczce i obmył nią rozpalone czoło i dekolt kobiety, a następnie przekazał ją pod opiekę ...
Rozdział 20 Zamek Ainay-le-Vieil. Grudzień 2014 - I znowu samolot – Majka westchnęła bezgłośnie i przykleiła nos do szybki owalnego okienka. Jeszcze niedawno była ...
- Dzisiejsza misja ma za zadane odbicie Hermiony i Chalie’go z rąk Sami – Wiecie – Kogo! Misja jest niebezpieczna, aczkolwiek nieniewykonalna. Nasz informator podał nam ...
Zaklął cicho pod nosem. Oczywiście, że wolałby nie ryzykować, ale ta kobieta doprowadzała go d szewskiej pasji. Była bezdennie głupia i szczerze powiedziawszy, wolał ...
Półtora miesiąca później. Przyświecając sobie niewielką latarką, rozłożył na stole zdjęcie USG, które Anna dostała dzień wcześniej od swojego lekarza i ...
– Gdzie jest ta… szefowa? – W korytarzu rozległ się tubalny głos krasnoluda. – Tu jestem – odpowiedziała czarodziejka. Po chwili Gottri zjawił się w salonie ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Prolog 1. SEN - Pamiętam to jak dziś śnił mi się okropny sen, jeden z tych koszmarów nawiedzających mnie w każdą pełnię. Biegłam po lesie, napotykając w nim ogromnego ...
– Zabiłaś mojego ptaka – powiedział z wyrzutem. W ciemności widziała jedynie jego sylwetkę. Średniej długości włosy opadały mu na dość szczupłe ramiona. Długo ...
Rozdział 40 Hamburg. Październik 2014 Ostatnie promienie słońca przecisnęły się przez szparę między ciężkimi zasłonami i zmusiły Majkę do otworzenia oczu ...
- Cześć, mamo! - Fred przytulił na powitanie nad wyraz smutną jak na siebie panią Weasley. - Jak się czujesz? - zapytał z troską. - Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co ...