Meteory. Przed świtem 26
Rozdział 36 Hamburg. Październik 2014 Dochodziła trzecia po południu i ulice Hamburga wypełniły się samochodami i pieszymi, którzy skończywszy pracę, wylewali się ...
Rozdział 36 Hamburg. Październik 2014 Dochodziła trzecia po południu i ulice Hamburga wypełniły się samochodami i pieszymi, którzy skończywszy pracę, wylewali się ...
- Cześć, mamo! - Fred przytulił na powitanie nad wyraz smutną jak na siebie panią Weasley. - Jak się czujesz? - zapytał z troską. - Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co ...
Prolog 1. SEN - Pamiętam to jak dziś śnił mi się okropny sen, jeden z tych koszmarów nawiedzających mnie w każdą pełnię. Biegłam po lesie, napotykając w nim ogromnego ...
Rozdział 35 Hamburg. Październik 2014 Dochodziła piąta rano. Dwie czarne limuzyny mknęły pustymi o tej porze ulicami Hamburga. Pierwsza wiozła samego Mistrza Zgromadzenia ...
Ciemnożółte słońce wyłoniło się zza potężnych koron drzew, oświetlając promieniami znajdującą się pod nim krainę. Jego blask wydobył natychmiast mocniejsze barwy ...
Przez chwilę żadna z nas nie pisnęła nawet słówka, próbowałam sobie wszystko ułożyć. Tą ciszę przerwała jednak pielęgniarka. - Tak, owszem, była pani w ciąży. To ...
- To do niczego nie prowadzi. Nie powinnam się z nikim wiązać. Muszę koncentrować się na pracy… - Veronika próbowała wytłumaczyć swoją decyzję. - Wcześniej się ...
Już po pierwszym zdaniu pirata w Skjopie coś się zagotowało. Z wyraźną furią natarł na kompana, zwalając go z nóg i przykładając mu z pięści. Dopiero po dłuższej ...
Półtora miesiąca później. Przyświecając sobie niewielką latarką, rozłożył na stole zdjęcie USG, które Anna dostała dzień wcześniej od swojego lekarza i ...
- Ała! - warknęła, podnosząc się z obtłuczonych kolan. - Mógłbyś trochę uważać! - Stul pysk, zakłamana suko! - ryknął na nią pirat. - Sam sobie się dziwię, że ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Fred zerwał się natychmiast ze swojego miejsca i z miną skazańca idącego na szafot, ruszył za przyszłym teściem. Przestraszona Hermiona spojrzała na mamę, lecz widząc ...
Zaklął cicho pod nosem. Oczywiście, że wolałby nie ryzykować, ale ta kobieta doprowadzała go d szewskiej pasji. Była bezdennie głupia i szczerze powiedziawszy, wolał ...
Hermiona uśmiechnęła się szeroko, patrząc w oczy ukochanego. Widziała w nich ogniki niegasnącej miłości, która zarezerwowana była tylko i wyłącznie dla niej i ich ...
- No doprawdy, twoje zachowanie, królowo jest poniżej wszelkiej krytyki! – zezłościł się Granir. - Moje zachowanie? – zdumiała się Mia, wytrzeszczając na elfa oczy ...