Królestwo Mongolii
Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem ...
Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem ...
Po powrocie do zajazdu Veronika spotkała się z Gertem. - Kapłan nie żyje – poinformowała go od razu. - Od niego i tak niczego byśmy się nie dowiedzieli – stwierdził ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Rozdział 39 Hamburg. Październik 2014 Majka weszła do sypialni dokładnie w chwili, gdy ochroniarze skończyli zdejmować Kamilowi więzy. Chłopak roztarł zdrętwiałe ...
Płynęli już niemal trzy tygodnie, a Tatia coraz rzadziej wychodziła ze swojej kajuty, kierowanie statkiem powierzając sternikowi. W końcu jednak na horyzoncie zamajaczył ...
Rozejrzałam się po tłumie wiwatujących ludzi. Wśród nich były dzieci, dorośli, i ludzie tak starzy, że cudem trzymali się na nogach. Chorzy, zdrowi, bogaci, biedni ...
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak mogłoby wyglądać życie Syriusza, gdyby przenieść go w czasie? Co by się działo, gdyby nie został osadzony do Azkabanie, tylko ...
Wjechała do lasu i zwolniła, gdy jej emocje nieco opadły. – Zaczekaj! – usłyszała za sobą głos Edgara. Zaniepokoiła się i prawie się zatrzymała. – Gert by mi nie ...
Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, drzewa rzucały długie cienie na leśnej ścieżce. Przyroda majestatycznie szykowała się na nadejście nocy. Błogą ciszę ...
- Najpierw wybiorę się do świątyni, dowiedzieć się co z Tolzenem – zdecydowała Veronika. - Może pójdę z tobą? – zaproponował Gert. - Nie, zostań. Zaczęła się ...
"Wróć więc do niej! Masz jeszcze czas" – prychnął Cierń, puszczając z nozdrzy obłok pary. - Nie mam żadnego czasu. Odszedłem, bo nie chcę stawiać jej w ...
Biegnę. Uciekam. Słyszę głośne dudnienie męskich kroków. Przedzieram się przez chaszcze. Nie wiem czemu wyszłam z domu. Mogłam zostać ale.. tak bardzo pragnę znowu ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
To było jednocześnie jak długi, niekończący się dzień i jak mgnienie oka. Nagle jakoś zatraciłam całą świadomość, gdy wypadłam przez okno, a uszy wypełniał mi ...
Obudził się gwałtownie, zlany potem i z mocno bijącym sercem. Usiadł na posłaniu, przecierając dłonią twarz i oddychając głęboko, by choć trochę się uspokoić ...