Murtagh - 34 (fanfiction)
Nasuada drgnęła nerwowo, słysząc jego słowa. Modliła się w duchu, by i inni nie podchwycili tego pomysł, bo ogólnokrajowy bunt nie był im w żadnej mierze potrzebny, gdy ...
Nasuada drgnęła nerwowo, słysząc jego słowa. Modliła się w duchu, by i inni nie podchwycili tego pomysł, bo ogólnokrajowy bunt nie był im w żadnej mierze potrzebny, gdy ...
Drzwi do karczmy trzasnęły z hukiem, a do środka wpadło srebrne ostrze i przecinając powietrze ze świstem, wbiło się miękko w tłustą gardziel karczmarza. Ten, padł z ...
Kłóciliśmy się z Ketchem, bo ten idiota nie potrafił zrozumieć, że żaden z nas nie zamierzał puścić go samego na poszukiwania kolejnej wiedźmy. Nie ufałem mu ...
Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, a delikatne obłoki snuły się od wschodu, powoli zakrywając niebo. Nadchodziła śnieżyca, w powietrzu unosiła się woń wiatru ...
– Cieszę się, że namówiłeś mnie na ten wyjazd – powiedziała Sofia. – Czekałem na te słowa. – Arthur spojrzał na nią z poważną miną. – Naprawdę? – Na jej ...
Gorąca woda koiła zmęczone ciało, lecz jednocześnie drażniła jeszcze nie w pełni zagojoną ranę. Zrelaksowany oparłem się o brzeg basenu, spoglądając dookoła. Biały ...
Nazywam się Nicholas Black. Mam 22 lata i z zawodu jestem technikiem..a to moja historia. Pewnego ranka obudził mnie dźwięk telefonu od razu podniosłem się i po chwili ...
Chwilę jeszcze zajęło, zanim na dobre się uspokoiła i starannie starła rękawem wszelkie pozostałości zdradzieckich łez. Przez ten czas James przyglądał się jej ...
Angelika przeszła przez zrobiony otwór, to pomieszczenie było trochę inne, o wiele większe i nie znajdowała się tutaj woda, nie miała czasu, by podziwiać. Ogromne ...
Gdy najemnicy skończyli ustawiać szałas dla Veroniki, Viktor wszedł do środka i obejrzał efekt ich pracy. – Jesteś zmęczona? – zapytał. – Powinnam się przespać ...
Król piekieł szedł dumnym krokiem przed siebie, twarz miał nieodgadnioną, aczkolwiek jego szmaragdowe tęczówki oświetlały ponury w półmroku długi korytarz, a ...
Zaczął gasić ogień. Kilkakrotnie poszedł do wody i moczył gałaź. Potem pomógł mi wsiąść na Obłoka mimo, że mogłam sama i po chwili sam wsiadł na czarną klacz ...
Wiatr wył niemiłosiernie, uderzając zamarzniętą dłonią w twarze młodych adeptów i ich mistrza, a lodowate zimno przenikało do szpiku kości. Angie całkowicie ...
Podróż przez las o tej porze roku była uciążliwa. Ziemia była przesiąknięta wodą z powodu kilkumiesięcznych opadów deszczu. Śnieg zaczynał padać coraz częściej i ...
Złotowłosy mężczyzna dynamicznie pochylił się, po czym z impetem skoczył przed siebie układając lewy bark w pozycji gotowej do staranowania przeciwnika. Mięśnie jego ...