To nie koniec! cz. 3
- No to co? – zapytał – Może dokończymy to, co zaczęliśmy? Nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam, że stojąc przed nim nic nie mówiąc, robię z siebie totalną ...
- No to co? – zapytał – Może dokończymy to, co zaczęliśmy? Nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam, że stojąc przed nim nic nie mówiąc, robię z siebie totalną ...
Chwytałam się za głowę. Boże! Tyle rzeczy na mojej głowie! Tyle spraw do ogarnięcia! Kampania wyborcza, to zaręczam, nie jest łatwa kwestia…. Jak ja, biedna kobietka ...
Zimna, zacieniona sala powodowała uczucie gęsiej skórki na ciele dziewczyny. Rozpraszało ją to. Największym jednak problemem nie był chłód czy dyskomfort jaki ...
*** CZĘŚĆ 2/6 * – Cozagównodochuja! Nozajebiepierdolonewpizde… – Jezu, Miśka, co się tu wyrabia? Aż w biurze cię słychać! – A bo mnie kurwa system wkurwia bo ...
Kiedy M wszedł do biura A, ona wykonywała należycie swoje obowiązki...wezwała go ponieważ jak zwykle pomimo wysokich kompetencji komputer odmawiał posłuszeństwa. M ...
Kiedy czytałem komentarze do pierwszej części, przypomniałem sobie taką opowiastkę: W pewnej wiosce w Chinach mieszkał stary człowiek. Był bardzo skromy i biedny. Jego ...
Przed drzwiami, w deszczu stał wysoki, młody mężczyna o jasnych oczach. Krople deszczu spływały po jego twarzy i ubraniu. Paweł widział teraz zarys jego pięknie ...
Podchodził ze zwierzęcością w oczach. A ona się cofała. Z premedytacją w kierunku łóżka. Powoli zbliżał się do niej, jak obława myśliwych na łowną zwierzynę ...
Dziś mam zły dzień. Jestem na silnych lekach antydepresyjnych. Chcecie szczerze? Proszę bardzo. Nie interesuje mnie, czy będziecie to czytać. Mam gdzieś, czy Wam to się ...
Wyobrażam sobie, jak napastliwy student bezczelnie realizuje swoje marzenie „odkrycia tego co mam pod spódnicą”… W trymiga zadziera mi ją do góry… i… zsuwa ...
Dwa światy:1 Dzień przywitał mnie głośnym dzwonieniem dzwonka w budziku.Skrzywiłem się chowając głowę pod kołdrę z nadzieją że dam rade go zignorować ale niestety ...
Był ciepły wrześniowy weekend, wybrałam się do Wrocławia na spotkanie z przyjaciółkami. Ostatni raz w tym mieście byłam trzy miesiące wcześniej, gdy odwoziłam młodą ...
Typy, pracujące w firmie świadczącej usługi przeprowadzek, to byli bardzo nieciekawi mężczyźni… Jacyś tacy nieokrzesani… grubiańscy…, żeby nie rzec – wulgarni… ...
- Panowie… ale ja nie mam wielkiego doświadczenia… - biadoliłam. Rozochoceni sztabowcy pozbawili mnie nawet gorsetu. Pozostawałam jedynie w szpilkach. Ułożono mnie w ...
Gabriel Jak co trzy tygodnie wybrałem się do fryzjera na ogóle uporządkowanie czupryny. Salonik, który niedawno zacząłem odwiedzać, był co prawda niewielki, ale dzięki ...