Zgwałcona przez włamywacza cz. 4
Nie raz, paradując w eleganckiej bieliźnie po domu, wyobrażałam sobie, że nie tylko jakiś bezecnik perfidnie mnie podgląda, ale wręcz, że jakiś bezwzględny zakapior ...
Nie raz, paradując w eleganckiej bieliźnie po domu, wyobrażałam sobie, że nie tylko jakiś bezecnik perfidnie mnie podgląda, ale wręcz, że jakiś bezwzględny zakapior ...
Nie miałam wyjścia… musiałam być uległa… Kiedy jeden z włamywaczy rozpiął spodnie i wyjął nabrzmiałego członka, kucnęłam i wzięłam do buzi… Po cichu miałam ...
-To o której rano jedziemy? -Dobrze by było jak najwcześniej by dojechać do twoich rodziców jakoś tak na wieczór. -A będziesz jeszcze szedł do samochodu? -Chyba nie. A co ...
- O taaak, o taaaak, ooo.... - Klaudia właśnie odpływała. 36-letnia drobna brunetka, o seksownej figurze wypracowanej regularnymi wizytami na siłowni właśnie drażniła ...
I znów nowy rok szkolny. 8 klasa, dziewczyny na osiedlu coraz bardziej powabne i dojrzewające. Jesienią chodziłem z Bożenką z równoległej klasy. Ale do niczego ...
- Wyglądasz jak milion monet, Kiero. - David, mój osobisty stylista, fryzjer i przyjaciel w jednym, wczuł się za bardzo w rolę i zaczął okręcał mnie dookoła ...
Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości ...
Kamila i ja - Masz szczęście, że bardzo cię lubię i nie jestem w stanie gniewać się czy złościć na ciebie - skwitowała Kamila moją odzywkę, kiedy w końcu ...
Postanowiłam zajrzeć do szatni. Akurat pan elektryk naprawiał tam światło. Jakiż podstępny pech chciał, żeby zgasło akurat wtedy, gdy weszłam do środka. Aż ...
Dzień 2 Tkwię w półśnie po cudownej, upojnej nocy. Czuję w powietrzu zapach świeżo parzonej kawy. Słyszę jak wchodzisz do pokoju. Ale nie otwieram jeszcze oczu, udaję ...
Pomiędzy wydarzeniami z poprzedniej części a obecnymi upłynęło siedem lat. Wiele się działo, postanowiłem w dygresjach w tej części streścić pokrótce te wydarzenia ...
Nie przestając jęczeć, dokonywałam istnych ekwilibrystyk. Zadarłam do góry nogi, by całą sobą nabić się na jego dumnie sterczący maszt. - Och… panie sąsiedzie ...
Jowita Patrzyłam na niego coraz bardziej przerażona. Bałam się, że zaraz zacznie na mnie krzyczeć. On jednak nie odezwał się ani słowem. Po prostu wstał i rzucił mi ...
Chłopiec na oko 15-letni klęczał w piwnicy i płakał.Odkąd tylko pamiętał traktowano go jak śmiecia.Siedział tu już trzeci dzień bez normalnego jedzenia i picia.Bo jak ...
Trzymał mnie za głowę cedząc przez zęby: -Jesteś teraz moja. Moja suczka. Strasznie mnie to podniecało. W geście uległości byłam gotowa przyjąć jego wytrysk do ust ...