Uratuj mnie 22
Wejście do Oddziału Swiss National Bank w Zurychu nie różniło się niczym od włoskich banków, ba, nie różniło się od większości banków na świecie. Nawet obrotowe ...
Wejście do Oddziału Swiss National Bank w Zurychu nie różniło się niczym od włoskich banków, ba, nie różniło się od większości banków na świecie. Nawet obrotowe ...
Do jednego z akademickich pokoi weszła wysoka brunetka o przenikliwie czekoladowych oczach. Rozejrzała się po pokoju zauważając dwie identycznie szafy, biurko oddzielające ...
Nie miałam wyjścia… musiałam być uległa… Kiedy jeden z włamywaczy rozpiął spodnie i wyjął nabrzmiałego członka, kucnęłam i wzięłam do buzi… Po cichu miałam ...
Kawałek wściekle pomarańczowego cheddara upadł na oblepiony bar. Dziewczyna zupełnie to zignorowała i dalej, z apetytem, wcinała burgera. Nie zdawała sobie sprawy, że ...
Odkąd wyjechali z parkingu pod basenem minęło może pięć minut, Marta wykorzystała ten czas na delikatne poprawki makijażu korzystając z lusterka umieszczonego w osłonie ...
Trzymał mnie za głowę cedząc przez zęby: -Jesteś teraz moja. Moja suczka. Strasznie mnie to podniecało. W geście uległości byłam gotowa przyjąć jego wytrysk do ust ...
-To o której rano jedziemy? -Dobrze by było jak najwcześniej by dojechać do twoich rodziców jakoś tak na wieczór. -A będziesz jeszcze szedł do samochodu? -Chyba nie. A co ...
Nie przestając jęczeć, dokonywałam istnych ekwilibrystyk. Zadarłam do góry nogi, by całą sobą nabić się na jego dumnie sterczący maszt. - Och… panie sąsiedzie ...
Pergola w ogrodzie, to bardzo dobry pomysł. Ucieszyłem się, że jej nie zdemontowałem. Z nieba lał się bowiem niesamowity żar. Słońce dawało zupełnie niezłego czadu ...
Herr oficer spoglądał na mnie z góry, jakby trafiła mu się w łapy wyjątkowa zdobycz. W łapy? W szpony! Surowo deklamował: - Referat Heinricha Himmlera - polskich dzieci ...
Dzień 2 Tkwię w półśnie po cudownej, upojnej nocy. Czuję w powietrzu zapach świeżo parzonej kawy. Słyszę jak wchodzisz do pokoju. Ale nie otwieram jeszcze oczu, udaję ...
Postanowiłam zajrzeć do szatni. Akurat pan elektryk naprawiał tam światło. Jakiż podstępny pech chciał, żeby zgasło akurat wtedy, gdy weszłam do środka. Aż ...
Ta kobieta, właściwie dziewczyna, była jak ziszczenie się moich marzeń. Ona musi być moja, przeszło mi przez głowę. Nic innego się teraz nie liczyło. Zrobię wszystko ...
Chłopiec na oko 15-letni klęczał w piwnicy i płakał.Odkąd tylko pamiętał traktowano go jak śmiecia.Siedział tu już trzeci dzień bez normalnego jedzenia i picia.Bo jak ...
Na zegarku już 18:15. Choć miałem przyjść do ciebie 15 minut później, postanowiłem przyjść wcześniej i cię zaskoczyć. Teraz stoję przed twoimi drzwiami i sam nie ...