Bez wyjścia (12) - Trening - Środa
Rano, widać było, że jest bardzo zdenerwowana. Nie mogła sobie dobrać ubioru w końcu zdecydowała się na granatową sukienkę z krótkim rękawkiem w białe kropki i ...
Rano, widać było, że jest bardzo zdenerwowana. Nie mogła sobie dobrać ubioru w końcu zdecydowała się na granatową sukienkę z krótkim rękawkiem w białe kropki i ...
W pokoju Idy świeciła się lampka na biurku. Skoro więc jeszcze nie spała, to pomyślałem sobie, że wejdę i powiem jej: dobranoc. Zapukałem nieśmiało do drzwi ...
Tytuł oryginału: „Something in the Water” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...
Po przeniesieniu zakupów do mieszkania, Piotrek zgodnie z sugestią Halinki odprowadził przywleczony środek transportu w pobliże altany śmietnikowej. Mieliśmy cichą ...
Przesłodka Caroline. Było to dość dawno temu. Miałem 16 lat. Zgadzam się dość szybko zaliczyłem, ale w XXI było to tylko dla lansu przed kolegami. Była taka jedna ...
Nienawidzę tej wioski - pomyślała już setny raz. Boże czemu rodzicom nagle zachciało się zamieszkać na odludziu, nie umie tego pojąć.Jedynym plusem jest ta piękna stara ...
Rok 1990. Jechałem na te wakacje wyładowany pozytywnymi emocjami i energią. W marcu skończyłem osiemnaście lat. Ten fakt dawał dużo większe możliwości i roztaczał ...
- Nie ma lepszej opcji, niż zakochać się w kilku słowach… - Nie rozumiem – szepnęła, unosząc lekko brwi. - Taka luźna dygresja. O miłości. - Uwielbiam cię ...
Wyjąłem swojego członka z jej ciepłych ust. Podszedłem do niej od tyłu i pocałowałem ją w szyje, kładąc równocześnie kluczyk od kajdanek na podłodze tuż przy rurze ...
Wkroczyłem w nowy świat. Świat zupełnie mi dotąd nieznany, tak pełen miękkości i delikatności, a równocześnie atakujący gwałtownie doznaniami i fascynujący. Po ...
- Dzień dobry pani Beato. Marta z tej strony. Dzwoniła pani. - Cześć. Miło, że oddzwoniłaś. - Do pani zawsze. - Dzwonię, bo chciałabym cię namówić na spotkanie. - We ...
Obudziły mnie promienie słońca wpadające między żaluzjami. Ale nie tylko to, obudziło mnie jego chrapanie. Zastanawiałam się jak to się stało. Jak on znalazł się w ...
Krystian -Może tym razem zapamiętasz, że kiedy mówię, że kasa ma być do końca miesiąca, to ma być tydzień wcześniej - zaśmiałem się po raz kolejny i jeszcze raz ...
Żegnając się z Samantą i Zbyszkiem, nie przypuszczałam, że to jeszcze nie koniec. A kolejne 48 godzin, to będzie istny rollercoaster. Który tak na dobrą sprawę, zaczął ...
W poniedziałek dwudziestego czwartego lipca budzik zadzwonił o piątej trzydzieści. Wyrwany z głębokiego snu nie wiedziałem, co się dzieje. Przecież wakacje, nie trzeba ...