Kwarantanna. Część siódma.
Daniel sprawiał wrażenie obrażonego jeszcze kilka godzin później. Miałam do siebie trochę żalu, że nie zamieniłam tej bolesnej i upokarzającej lekcji na zwykłą ...
Daniel sprawiał wrażenie obrażonego jeszcze kilka godzin później. Miałam do siebie trochę żalu, że nie zamieniłam tej bolesnej i upokarzającej lekcji na zwykłą ...
Kolejna noc, kolejny dziwny sen. Sen o niej. Michał obudził się wściekły na swoją podświadomość. Minęło półtora roku od czasu, gdy ostatni raz widział się z ...
Po chwili Agata wróciła z łazienki z uśmiechem na ustach zmywając z siebie nas. Na szczęście nie umyła cipeczki, która po orgaźmie była niezwykle mokra. Ja pierwszy ...
Żegnając się z Samantą i Zbyszkiem, nie przypuszczałam, że to jeszcze nie koniec. A kolejne 48 godzin, to będzie istny rollercoaster. Który tak na dobrą sprawę, zaczął ...
- Dzień dobry pani Beato. Marta z tej strony. Dzwoniła pani. - Cześć. Miło, że oddzwoniłaś. - Do pani zawsze. - Dzwonię, bo chciałabym cię namówić na spotkanie. - We ...
Po krótkiej przerwie, podczas której pieściłem Cię na niemal wszystkie możliwe sposoby, zabrałem Cię w pewne szczególne dla mnie miejsce. Chce zobaczyć moją ...
Roboczo Był to spokojny i piękny dzień dla wielu, słońce grzało mocno, lecz zimny wiatr pilnował, by nikomu nie było ciepło. Początek wiosny zawsze taki był, dzieciaki ...
TO JEDYNIE PRZEROBIONY TEKST JAPANLOVERA. JA PODPOWIEDZIAŁAM MU KIERUNEK, ALE ON NAPISAŁ. TU TROCHĘ WYRZUCIŁAM, TROCHĘ DOPISAŁAM... :) Paczkę rozpakowywałam z drżeniem ...
- Maaartaaaaa. Telefon do ciebie, jakiś chłopak – zawołała mnie mama z dołu. - Idę – odkrzyknęłam ucieszona, że Wojtek mnie odnalazł i spotkamy się jutro do ...
Niniejszy artykuł został sfinansowany w ramach Narodowego Programu Walki z Nimfomanią na lata 2021 - 2025. ************ Przeglądając Internet, natrafiłem na artykuł pt ...
Poweekendowy chaos w kuchni przerażał. Pozwoliłem sobie na pełne lenistwo, które niestety zakończyło się apokaliptycznym widokiem stert talerzy, talerzyków, kubków ...
Kiedy weszłam do kuchni, zobaczyłam, że dziewczyny sprzątają po kolacji. Kurtuazyjnie zapytałam więc czy mam włączyć się do pomocy, ale Halinka z uśmiechem ...
Wkrótce doszło do tego, czego od początku można się było spodziewać… Napaleniec popchnął mnie na biurko, żeby na nim, na moim własnym biurku, mnie… zacną panią ...
– Jesteś prawdziwym skarbem Aniu – powiedziała idąca ze mną Helena. – Przypadek, Helu. Ten numer jaki zrobiłam, widziałam wiele razy na studiach. Dwóch kolegów ...
Obudził mnie dźwięk budzika w komórce. Z trudem udało mi się nieco oswobodzić, by go wyłączyć. Byłem cały zdrętwiały, bo nie puściła mojej ręki przez całą noc ...