Pokój hotelowy cz. 1

Pokój hotelowy cz. 1Znalazłem ich na czacie. To było małżeństwo 28latków. Omówiliśmy się w hotelu. Mieli tam być oni i dwaj faceci tak samo poznani jak ja. Gdy szedłem hotelowym korytarzem byłem bardzo podekscytowany, nie wiedziałem jak to będzie wyglądać, nigdy nie znalazłem się w takiej sytuacji. Wiedziałem tylko jedno, pragnąłem tego całym sobą. Zapukałem do drzwi, otworzył mi facet w dżinsach i koszuli o normalnej budowie ciała. Podał rękę mówiąc - Tomek jestem - ja się przedstawiłem ściskając mu dłoń i zaprosił mnie do środka. Hotelowy pokój był dosyć ładny nie mały, nie wielki z dużym łóżkiem przy ścianie i jakąś szafeczką, po lewej drzwi jak się domyśliłem do łazienki, w której była ona. Jednak nie wystrój pokoju zwrócił na mnie pierwszą uwagę jak wszedłem do środka, lecz dwóch facetów stojących przy łóżku. Podszedłem do nich przedstawiając się i uścisnęliśmy sobie dłonie. Marek i Adrian, tak się nazywali. Jeden z nich był dosyć wysokim brunetem o ładnej męskiej budowie ciała, drugi natomiast lekko niższy blondyn, nie wyróżniający się niczym. Oboje mieli około 25lat, ja byłem najmłodszy w tym towarzystwie, 20latek. Byli ubrani w dżinsy i koszulki zresztą tak jak i ja. Czułem wielkie podniecenie całą tą sytuacją, przecież wiedziałem po co tu jestem. Tomek powiedział, że żona właśnie szykuje się w łazience i zaraz do nas wyjdzie. Poprosił żebyśmy się rozebrali czekając na nią, po czym sam zaczął ściągać z siebie garderobę. Po chwili wszyscy w czterech staliśmy nadzy w hotelowym pokoju, patrząc tylko na siebie. W oczach wszystkich było widać podniecenie. Penisy nieznajomych były na razie w stanie spoczynku. Tomek miał średniego członka, natomiast Marek miał się czym pochwalić mimo, że jeszcze wisiał. Adrianowi lekko się podniósł, był również średniej wielkości, podobny do Tomka. Ja natomiast miałem już mocno sztywnego i twardego ale najmniejszego z nas wszystkich kutasa. Wszyscy byliśmy ogoleni. Tomek widząc moje podniecenie powiedział: - widzę że ktoś tu już nieźle się nakręcił - uśmiechając się - pewnie szybko skończysz-. Odpowiedziałem że już tak mam, a ta sytuacja jest niezwykle podniecająca. -Ale zapewne dasz rady kilka razy - uśmiechnął się. Pokiwałem tylko głową. Gospodarz wyjaśnił nam zasady mówiąc że seks oralny oczywiście bez gumek, natomiast klasyk i anal wyłącznie w prezerwatywach. -Gdybyście nie mieli leżą tutaj na szafeczce, pamiętajcie o nich - wskazał palcem. Nareszcie odezwał się główny punkt programu, drzwi od łazienki otworzyły się i wyszła z nich ona. - Przedstawiam wam moją żonę Agatę - odezwał się Tomek biorąc ją za rękę i podprowadzając do nas. Agata była bardzo ładną kobietą o czarnych długich włosach, piwnych oczach. Była dosyć wysoka, myślę że około 170-172cm. Mniej więcej mojego wzrostu. Miała bardzo kobiece ciało, była szczupła jednak posiadała bardzo wyraźne wszystkie auty. Biodra były szerokie w sam raz, tyłek też nie należał do najmniejszych a biust to typowa trójka. Cera była gładka i opalona, miała srebrny kolczyk w pępku i mały tatuaż na ramieniu. Piersi były opięte czarnym koronkowym stanikiem a na biodrach czarne również koronkowe stringi, bardzo seksowne. Na zgrabnych długich nogach miała czarne pończochy samonośne. Wyglądała zjawiskowo. Przedstawiliśmy się we trójkę całując jej dłoń. Uśmiechnęła się słodko do nas a na mnie spojrzała z jeszcze większym uśmiechem widząc mocno sterczącego młodego kutasa. Przykucnęła momentalnie między nami i od razu wzięła dwa penisy w dłonie. Masując wzięła mojego w usta ssąc mocno główkę uwolnioną on napletka i liżąc języczkiem. Stęknąłem tylko lekko, czując jej zwinne usteczka. Wyjęła go - Mmhm on na razie może poczekać - przejechała po nim dłonią i wzięła w usta następnego. Staliśmy wszyscy obok siebie w kółku a ona kucała między nami. W dłoni masowała kutasa Adriana a w ustach ssała miękkiego członka Marka. Zmieniała co chwila penisy, teraz masowała mi i Markowi a Adrian odczuwał przyjemność pieszczot jej ust. Po chwili odwróciła się i obciągała miękkiego kutasa męża. Oddawaliśmy się wszyscy ciągłym jej pieszczotom dłoni i ust. Słychać było tylko mlaskanie, to było cudowne. Wszystkie członki już mniej więcej stały sztywne. Miała w dłoni mojego i Adriana kutasa i ssała dwa na raz, lizała złączone główkami dwa penisy które lśniły od jej śliny. Robiła to samo z Markiem i mężem, ciągle zmieniając obiekt pieszczot. Po chwili tego boskiego obciągania podniosła się i po kolei z każdym z nas przelizała się namiętnie. Mąż stojąc za nią, rozpiął jej stanik który spadł na podłogę. Marek i Adrian momentalnie dobrali się do jej piersi. Lizali i ssali sztywne już i brązowe sutki, ugniatając silnymi dłońmi cycki. Ja przykucnąłem i zacząłem całować jej brzuszek, pępek zahaczając o jej kolczyk. Masowałem gładkie biodra. Tomek także za nią kucnął i lizał jej jędrne pośladki ściskając w dłoniach. Ona tylko zamknęła oczy, odchyliła głowę do tyłu i dysząc oddawała się pieszczotom jakie sprawiali jej czterej mężczyźni. Razem z Tomkiem pociągneliśmy materiał stringów w dół i opadły na stopy. Miałem przed oczami i na wyciągnięcie języka śliczną, świeżo wygoloną, lśniącą od podniecenia cipkę. Miała piękne, różowe, średniej wielkości wargi sromowe i cudownie pachniała. Bez wahania przylgnąłem ustami do tej różyczki i zacząłem lizać i ssać. Mąż pieścił jej tyłek zagłębiając język między pośladkami. Na górze słychać było pojękiwania i cmoktanie ust na sutkach. Ja czułem jej smak rozchylając palcami wargi i zagłębiając w niej język. Mmmh czułem jej wielkie podniecenie, była gorąca śliska i mocno wilgotna. Wepchnąłem jeden palec i po chwili dołączyłem drugi. Posuwałem ją palcami nie przestając lizać łechtaczki. Każdy zajmował się jakąś częścią jej ciała. Spojrzałem w górę, Adrian pieścił jej jędrne opalone cycki a Marek wpychał język do jej ust. Po chwili oderwaliśmy się z trudem od jej boskiego ciała. Pociągnęła za sobą w dłoni członka Marka wchodząc na łóżko. Położyła się rozkładając nogi na wznak żeby Marek miał łatwe dojście do jej mokrej i rozgrzanej cipki. Ja i Tomek uklęknęliśmy na łóżku na wysokości jej głowy po obu stronach. Od razu wzięła w dłonie nasze nabrzmiałe członki i je masowała. Adrian usiadł obok i zajmował się jej biustem. Marek nałożył prezerwatywę, przyłożył dużego kutasa do cipki i wszedł... Po prostu wepchnął do końca. Agata tyko jęknęła czując jak ją rozpycha w środku. W tym samym czasie jak Marek posuwał ją w cipke, ona obciągała mi i mężowi kutasy. Na zmianę raz mi ssała mocno raz jemu, nie przestawając walić ich dłońmi. Miałem przed sobą niezwykły widok... Wystękałem, że zaraz skończę. Wtedy Agata jeszcze intensywniej zajmowała się moją rozgrzaną pałką. W powietrzu unosiła się atmosfera czystego seksu. Słychać było tylko nasze sapanie, stłumione pojękiwania leżącej brunetki i stukot obijanych bioder, podbrzusza i jąder Marka o uda i cipkę tej ślicznotki. W końcu nie wytrzymałem i trysnąłem, pierwszą salwę w jej ustach. Ona szybko wyjęła go z między warg nastawiając nad buzią i zalewałem jej twarz. Biała, ciepła, lepka sperma spływała po jej policzkach, nosku, ustach, na języku. Ja stękałem tryskając intensywnie, przecież nie waliłem sobie od kilu dni. Powoli wypływały jeszcze ostatnie krople białego płynu, ona wzięła główkę do ust i ruszając głową ssała go i lizała zbierając te ostatnie krople. Uspokoiłem oddech patrząc jak jej cycki falują pod pchnięciami bioder Marka. Od razu wzięła do ust kutasa swojego męża i mu nadal obciągała jęcząc przy tym. Marek w pewnym momencie wyszedł z niej, zdjął wilgotną gumkę i podszedł do mnie. Zrobiłem mu miejsce przesuwając się, a on włożył swojego czerwonego sztywnego kutasa do jej ust. W tym samym czasie, Adrian naciągnął gumkę i wszedł w nią poruszając biodrami. Posuwał ją kolejny kutas, ja lizałem i ssałem wilgotne od śliny mojego poprzednika sutki, a ona obciągała namiętnie penisa Marka masując ciągle drugą dłonią swojego męża. Wyjęła go z ust i lizała ogolone jądra, ssała raz jedną raz drugą kuleczkę, a Marek intensywnie walił ręką nad jej ustami. W końcu strzelił na jej śliczną buźkę. Spuścił się zalewając ją mocno. Wyglądała słodko, cała zalana przeze mnie i Marka. Sperma ściekała po całej buzi na prześcieradło. Wyssała ostatnie krople nasienia tak jak zrobiła to wcześniej mi i ponownie zajęła się mężem, który był już blisko. W tym czasie Adrian ciągle mocno ją pieprzył w cipkę, która musiała już być rozgrzana do granic możliwości.ja pieściłem jej cycki. Jęczała coraz intensywniej, wiła się, ciało się wyginało i drżało. Poczuła właśnie swój pierwszy dzisiejszy orgazm. Jęczała głośno, jej mięśnie się zaciskały na Adrianie. W tym uniesieniu Adrian szybko wyjął swojego kutasa ściągnął jednym ruchem gume i strzelił, pierwszą salwą na cycki, drugie zalewały jej seksowny brzuszek. Tomek na ten widok i słysząc orgazm żony spuścił się na jej już całą zalaną buzię. Pierwszy raz na żywo widziałem tak zalaną twarz pięknej kobiety. Sperma z trzech kutasów lała się po jej policzkach, brodzie, szyi, do tego na jej biuście i brzuszku. Śmieliśmy się wszyscy i uspokajaliśmy oddechy. Mi od tych doznań wzrokowo-słuchowych stał na baczność. Wiedziałem że to nie będzie koniec......

cichySamotnik

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1887 słów i 9917 znaków.

3 komentarze

 
  • Psycho

    :sex2:

  • Palmer

    Ale dużo tej spermy  :smile:

  • ehaska

    Oby tak dalej. :D :sex2: