Pokój Namiętności

Spotkanie miało być już w pokoju który wcześniej wynająłem w Hotelu  
Cóż pokój jak każdy ale ten był wyjątkowy  
  Niezwykłość tego pokoju polegała na tym że zaczynając od drzwi wejściowych które wyglądały  
jak z klasy szkolnej lata siedemdziesiąte po wystrój który  
był tak ciekawy i jakiś taki przytulny, tak przytulny to dobre określenie.  
Gipsy na ścianie mały telewizorek, szklanka, stół
no wszystko co potrzebne by zamieszkać.  
Dzień oczekiwany od dawna ten w którym miało nastąpić zbliżenie tak wspaniałe i namiętne był jak każdy lecz miał coś  
takiego co falowało w powietrzu i nie dawało spokoju.  
  Czekałem na parkingu – podjechała z kimś wysiadła i szła w moim kierunku nogi ugięły mi się z wrażenia …...  
Śliczność którą zobaczyłem to nie była ta sama Pani Prezes  
ona jak mała dziewczynka cieszyła się i uśmiechała a za razem  
była pełna tajemnicy …...  
Wsiedliśmy do mojego samochodu i pojechałem pod Hotel
Po kilku chwilach dotarłem do parkingu gdzie zatrzymałem  
  pojazd tak przepełniony  feromonami i czymś co nie pozwalało prowadzić i skupić się.  
Wchodząc do hotelu powitał nas właściciel, nie zatrzymywałem się bo klucz wziąłem wcześniej więc poszliśmy prosto do Pokoju. Zamknąłem za nami drzwi te szkolne takie z tabliczką i numerem  
i jak dzieci zaczęliśmy się całować szukać wzajemnie rozkoszy którą dawało ssanie języka i delikatne kąsanie ust Kobiety  
która pragnęła całym ciałem  tego co nas czekało.  
Zacząłem ją rozbierać i jednocześnie całować  
   starała się aby pomóc rozpiąć biustonosz który w tym momencie nie chciał się rozpiąć, ale pokonałem tą przeszkodę
- ukazały się cudne piersi cudne to mało powiedziane …... ...  
wspaniałe ze ślicznymi sutkami które zacząłem od razu ssać
to jeden to drugi -  wspaniałe uczucie kiedy można pieścić taki
skarb .  
Zaczęliśmy się szybko rozbierać i kiedy zdjęła majteczki  
położyłem ją natychmiast na łóżku i rozkładając nogi które oparła
na mych ramionach zacząłem lizać tak lizać jak mały chłopiec coś co uwielbia mieć.  
Rozszerzyłem palcami jej muszelkę i włożyłem do środka język...  
zacząłem nim szybko ruszać pocierając palcem nabrzmiałą łechtaczkę mocniej i szybciej.  
Alicja bo takie ma imię moja wspaniała towarzyszka zaczęła się wyginać i wspaniale jęczeć tak to dobre słowo które i tak nie odda tego co się z nią działo.  
W pewnym momencie zacząłem pieścić językiem jej drugą dziurkę która pulsowała i czekała na pieszczoty.  
Alicja drgnęła mocniej i wygięła swe Ciało w łuk oddychając coraz szybciej poruszała pupą. W pewnym momencie nie wytrzymałem i wszedłem w nią w jej wspaniale rozkwitniętą  
Róże  płatki jej rozchyliły się na boki a ja włożyłem swego nabrzmiałego członka tam gdzie pragnęła mieć go w tym momencie. Wbijałem się raz za razem i w pewnym momencie  
poprosiłem aby odwróciła się tyłem  …. . zrobiła to a ja rozchylając jej pośladki zacząłem lizać jej dupcie, dziurkę którą chciałem mieć włożyłem do środka język i zacząłem pieszczoty  
po pewnym czasie stała się mokra i gotowa do penetracji, włożyłem do środka delikatnie i powoli ale i zarazem zdecydowanie …. coraz głębiej i szybciej poruszając biodrami, trzymałem Alicję za biodra i dobijałem coraz mocniej aż zacząłem dochodzić wtedy szybko wyjąłem i dałem jej do buzi …. .  
coś wspaniałego jak kobieta kończy to w ustach.  
Ssała go i pieściła aż znowu był gotów do igraszek, a to co się działo dalej opisze w dalszej części  
  
   Będzie się działo  zapraszam

Delfin

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 703 słów i 3672 znaków.

4 komentarze

 
  • EduardTomson

    Ciekawe, ale piszesz trochę skrótami. Jak w narracji z "Sin City". Jako taka jest ok :). Taka szybka wizualizacja wspomnień.

  • gość

    dla mnie super..... oby tak dalej.. czekam na następne części :-)

  • Delfin

    Będzie więcej  :sex2:

  • TheDirtyNix

    Za mało gry wstępnej i opisów : D Poza tym nieźle.Pozdrawiam : )