Przypadek?
Z Ewą spotykałem się dosyć często. Zawsze kochaliśmy się do upadłego. Nie, nie chodziliśmy ze sobą. To było tak po przyjacielsku. Doszliśmy do takiej wprawy, że ...
Z Ewą spotykałem się dosyć często. Zawsze kochaliśmy się do upadłego. Nie, nie chodziliśmy ze sobą. To było tak po przyjacielsku. Doszliśmy do takiej wprawy, że ...
Mogła się tego spodziewać. - Co za kretyn! - Wyzywała go myślach. - Uciekł! Jak mógł mnie tak zostawić? Założyła czarne majtki i pierwszą lepszą bluzkę i zeszła po ...
Był już wieczór. Zofia wraz z mężem Marcinem przygotowywali się do kolacji. Życie w niewielkim domu na uboczu, nieopodal małego miasteczka nie było ekscytujące. Miało ...
Przez całe życie Magda nienawidziła bycia w pozycji mediatorki, przekaźnika, oraz czegoś, co stoi między młotem, a kowadłem. Będąc w coraz bardziej zażyłych stosunkach ...
Coś wisiało w powietrzu. Zdecydowanie. I wcale nie chodziło o to że obchodzę dziś 30 urodziny. Mąż obudził mnie rano i jeszcze zanim dobrze otworzyłam oczy wręczył i ...
Nie da się ukryć ze po ostatnim incydencie, chodziłem napalony jak nigdy. Marzyłem żeby złapać Justynę jej okrągła pupę, podciągnąć do góry i założyć na mojego ...
Podeszłam do lustra i jeszcze raz sprawdziłam czy wszystko jest na swoim miejscu. Oczywiście brakowało cycków, ale przyzwyczajona do tego widoku zlustrowałam resztę ...
Teraz Beata stała jak sparaliżowana wpatrując się w ekran. Ostatnie ściągnięte zdjęcie było na pierwszym planie tak gdzieś na jedną czwartą ekranu, a reszta w tle w ...
Wakacyjna Przygoda cz. 2. Gorzki smak rozczarowania. Oboje zasnęli po tej dziwnej, a jednocześnie upojnej nocy. Było w tym wszystkim coś nienormalnego i pięknego ...
Siedziałam na niewygodnym krześle w starym korytarzu. Na wyświetlaczu mojej komórki był już kwadrans po trzynastej, a więc psycholog spóźniała się już na tyle, że ...
Mogło być i tak - cz. XXX Otoczenie tak źródełka jak i jego odpływ było zarośnięte trawą, stanowiąc doskonałe naturalne poidło dla drobnej zwierzyny czy ptactwa. - To ...
“Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne po prostu mają już raj na ziemi.” Gdzieś to przeczytałam lub usłyszałam. Sama już nie wiem gdzie ale chyba pasuję to ...
Chyba całe wieki wykorzystywał mnie na tej polance… Nie miałam innego wyjścia, jak stać się uległą… Zaczęłam uśmiechać się do niego… pojękiwać w rytm jego ...
Odczuła to również Ania. Zaspokojona i wyluzowana, zobaczyła wypogodzoną i uśmiechniętą twarz Pawła. Poznała już męża na tyle, że widząc go odprężonego ...
Asia wróciła do leśniczówki i było już prawie ciemno. Trochę wujek miał pretensje, że nie dała znać, że wróci tak późno ale skłamała, że zagadała się z ...