Spełnienie marzeń z Gabrysią cz.4
Niestety po weekendzie nadszedł tydzień pracy. Gaba pojechała do szkoły do internatu. Moja szkoła znajdowała się bliżej i codziennie wracałem do domu. W czwartek gdy ...
Niestety po weekendzie nadszedł tydzień pracy. Gaba pojechała do szkoły do internatu. Moja szkoła znajdowała się bliżej i codziennie wracałem do domu. W czwartek gdy ...
Ostatnie słowa siostry zmroziły wręcz Pawła. Bez owijania sprawy w bawełnę, dała mu do zrozumienia, że planuje zajść z nim w ciążę i to obojętnie w jakim będzie ...
Robocze: Autostop 1 - Uprzedzę twoje pytanie. Czy boję się wracać z pracy autostopem...? Ależ oczywiście, że często mam obawy... Ja, sama kobieta, słaba... a kierowcy to ...
Nie wiedzieć kiedy zasnął, balansując pomiędzy jawą i snem. Otworzył oczy i natychmiast usiadł na łóżku. Rozejrzał się półprzytomnym wzrokiem po celi i spróbował ...
Zapach kadzidła unosił się w całym kościele. Nie znosiłem go. Ostatnio rzadko chodziłem do kościoła i chyba odzwyczaiłem się od niego. Od dwóch lat mieszkałem ze ...
Dla osoby niezaangażowanej ta sytuacja mogła wydawać się śmieszna, ale nam do śmiechu nie było. Iwona dała mi swój prawdziwy numer i miała zorientować się w sytuacji ...
Tylko ty i ja- rzekła ona wyskakując z okna ciągnąc jego ze sobą. Wystraszony faktem braku gruntu pod nogami, sięgnął do kieszonki po medalik. - Gdzie on kurwa jest? ...
Poprzednie części były autentyczne, ta jest stworzona na prośbę jednej z czytelniczek, dlatego jest trochę krótsza. :) Następny dzień minął mi spokojnie, jednak ...
Dzisiejszy grafik był bardzo napięty: szkoła, korepetycje, basen i spotkanie z Wiktorem... Na to ostatnie postanowiłam poświecić najwięcej czasu, byłam bardzo ciekawa ...
Mścił się strasznie. Na mnie, jak na tej wspomnianej profesorce. Z celi niosły się odgłosy. Nie tylko moje przeraźliwe jęki i krzyki rozochoconego hitlerowca. Także ...
Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z ...
Teresa ze spuszczonym wzrokiem, ale uśmiechnięta stała przy stole zupełnie nago. Nie widać już u niej było ogromnego zarostu łonowego jak również włosów pod pachami. Z ...
-Żartujesz?- Prawie krzyknęłam do słuchawki, słysząc pomysł Sandry.-Dopiero co weszłam do domu. Daj żyć.- Kto jak kto, ale ona miała szalone pomysły, ale tym razem nie ...
Grzmoty i błyski zdawały się nie mieć końca. Leżeliśmy na łóżku. Paweł dotykał moich piersi, a ja głaskałam go po plecach. Nie chciałam być bierna, a na to, by ...
Wyjazd II – robi się ciekawie – sam wyjazd Po powrocie Izy, Nasze życie wróciło do normy, wspólne chwile, wyjazdy i imprezy – praca zawodowa i dzieci pochłonęły Nas ...