Przygoda w Turcji cz.4
Poprzednie części były autentyczne, ta jest stworzona na prośbę jednej z czytelniczek, dlatego jest trochę krótsza. :) Następny dzień minął mi spokojnie, jednak ...
Poprzednie części były autentyczne, ta jest stworzona na prośbę jednej z czytelniczek, dlatego jest trochę krótsza. :) Następny dzień minął mi spokojnie, jednak ...
Ostatnie słowa siostry zmroziły wręcz Pawła. Bez owijania sprawy w bawełnę, dała mu do zrozumienia, że planuje zajść z nim w ciążę i to obojętnie w jakim będzie ...
Dzisiejszy grafik był bardzo napięty: szkoła, korepetycje, basen i spotkanie z Wiktorem... Na to ostatnie postanowiłam poświecić najwięcej czasu, byłam bardzo ciekawa ...
Mścił się strasznie. Na mnie, jak na tej wspomnianej profesorce. Z celi niosły się odgłosy. Nie tylko moje przeraźliwe jęki i krzyki rozochoconego hitlerowca. Także ...
Piątkowy wieczór, a ja byłem praktycznie sam w akademiku. Większość studentów powyjeżdżała na długi weekend do swoich rodzin, więc dom akademicki był niemalże ...
Po omówieniu spraw związanych ze ślubem cywilnym, Paweł zwrócił się wprost do Ani, poruszając temat jej ciąży. - Aniu, powiedz mi, jak to się dzieje, że ty prawie nie ...
PRZYGODA ŻYCIA (II) Uciekłam z kancelarii, jakby ktoś mnie gonił, z hukiem zatrzaskując za sobą drzwi. Nie potrafiłam zachować się inaczej. Ucieczka, choć jawiąca się ...
Grzmoty i błyski zdawały się nie mieć końca. Leżeliśmy na łóżku. Paweł dotykał moich piersi, a ja głaskałam go po plecach. Nie chciałam być bierna, a na to, by ...
Mimo, że wiele osób mówiło mi, że jestem ładna nie miałam chłopaka. Jakoś moi koledzy nie potrafili i niczym zaimponować. Głupie, szczeniackie zachowania. Trochę mi ...
Nie wiedzieć kiedy zasnął, balansując pomiędzy jawą i snem. Otworzył oczy i natychmiast usiadł na łóżku. Rozejrzał się półprzytomnym wzrokiem po celi i spróbował ...
Zapach kadzidła unosił się w całym kościele. Nie znosiłem go. Ostatnio rzadko chodziłem do kościoła i chyba odzwyczaiłem się od niego. Od dwóch lat mieszkałem ze ...
-Żartujesz?- Prawie krzyknęłam do słuchawki, słysząc pomysł Sandry.-Dopiero co weszłam do domu. Daj żyć.- Kto jak kto, ale ona miała szalone pomysły, ale tym razem nie ...
Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z ...
Dla osoby niezaangażowanej ta sytuacja mogła wydawać się śmieszna, ale nam do śmiechu nie było. Iwona dała mi swój prawdziwy numer i miała zorientować się w sytuacji ...
Chwilę całowaliśmy się. Moje ręce błądziły po biodrach Moniki, obejmowały pupę i, pomimo że moja namiętność opadła i czułem się w pełni zaspokojony, to mój ...