Chory układ.
Jest to druga wersja opowiadania, poprawiona przez pewną osobę (informacja znajduje się także na końcu). Dziękuję p. Haniu. :D Chory układ.. Znaczenie tych dwóch słów ...
Jest to druga wersja opowiadania, poprawiona przez pewną osobę (informacja znajduje się także na końcu). Dziękuję p. Haniu. :D Chory układ.. Znaczenie tych dwóch słów ...
Niestety po weekendzie nadszedł tydzień pracy. Gaba pojechała do szkoły do internatu. Moja szkoła znajdowała się bliżej i codziennie wracałem do domu. W czwartek gdy ...
Stasia po ochłonięciu i wyciszeniu emocji, podziękowała buziakiem synowej za doznania i orgazm. - Jesteś kochana i sama wiesz, jak bardzo jesteś mi bliska, tym bardziej ...
Środa, jedna z ostatnich lekcji. Po szkole jesteś umówiona ze mną, od rana fantazjuje co z tobą zrobię gdy wreszcie się spotkamy… Siedzisz w ławce, belfer gada coś o ...
Były wakacje, dokładniej środek lipca. Już za 3 miesiące miałam skończyć 17 lat, choć czułam się na trochę starszą. Jechałam właśnie samochodem z moją najlepszą ...
Poprzednie części były autentyczne, ta jest stworzona na prośbę jednej z czytelniczek, dlatego jest trochę krótsza. :) Następny dzień minął mi spokojnie, jednak ...
Dzisiejszy grafik był bardzo napięty: szkoła, korepetycje, basen i spotkanie z Wiktorem... Na to ostatnie postanowiłam poświecić najwięcej czasu, byłam bardzo ciekawa ...
No cóż… jeszcze takie ćwiczenie chyba mi się przyda przed sobotą… Pan Władzio tyle żarcików przeróżnych wrzucał dotyczących kobiecych usteczek… że… ...
Mścił się strasznie. Na mnie, jak na tej wspomnianej profesorce. Z celi niosły się odgłosy. Nie tylko moje przeraźliwe jęki i krzyki rozochoconego hitlerowca. Także ...
Z bezmyślnego gapienia się w telewizor wyrwał mnie dźwięk SMS-a. Spojrzałem na zegarek, było kilka minut po północy. "Posiedzę jeszcze trochę u Doroty, jej syn ...
- Zajebista! – chłopak wychodził z siebie – ja na tej imprezie bym ci nie odpuścił! Nikt cię wtedy nie zaliczył? - Nie powiem – Marta uwielbiała być tajemnicza ...
Po wyjaśnieniu naszej rodzinnej sytuacji, mama przez chwilę milczała. - Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi ulżyło, że wyrzuciłam to z siebie. Wybacz mi Zosiu, ale ...
-Żartujesz?- Prawie krzyknęłam do słuchawki, słysząc pomysł Sandry.-Dopiero co weszłam do domu. Daj żyć.- Kto jak kto, ale ona miała szalone pomysły, ale tym razem nie ...
Nie tylko podwinął kieckę do góry… także zsunął ją z mojego biustu… Komplementował moje „bimbały”. Ujął je, zaczął pieścić i ściskać, aż nie mogłam ...
Siedziałam przerażona w samochodzie na siedzeniu pasażera. Obok mnie siedziała Sylwia Baranowska i patrzyła nieobecnym wzrokiem w dal. Była załamana tym, co ode mnie ...