Erotyczne - str 157

  • Zabawa w klubie cz.III

    Nim się obejrzałam koło nas stanęła taksówka. Bez słowa wsiadłam do niej, a Twoja ręka przez chwilę dotykała mojego tyłka. Rozsiadłam się wygodnie, podałeś ...

  • Mogło być i tak - cz. XLVII

    Poleżeli jeszcze przez chwilę razem, jakby chcąc przypieczętować więzi, które ich ponownie połączyły. Adam leżał pomiędzy nimi i ponownie pieszczotliwymi gestami ...

  • Przygoda życia cz. 2

    Jerzy zadzwonił do mnie kilka dni później z wiadomością, że znalazł moje okulary. Spytał, czy nie chciałabym odebrać ich tego dnia. Niestety, byłam w pracy (podczas ...

  • Korepetytorka i podręcznik cz.2

    Witam i zapraszam do drugiej części opowiadania .....to koniec.Teraz ja chciałem jej się odwdzięczyć za tego wspaniałego loda.Poszliśmy więc do jej ...

  • Monika polonistka 3

    Chwilę całowaliśmy się. Moje ręce błądziły po biodrach Moniki, obejmowały pupę i, pomimo że moja namiętność opadła i czułem się w pełni zaspokojony, to mój ...

  • Od czasu do czasu

    Przykuła moją uwagę od razu. Siedziała na jednej z kanap, popijając któregoś zapewne z kolei drinka. Ciemne włosy w nieładzie, septum w nosie i szczupła, wręcz ...

  • Remont 59 - Jak on długo może...

    Myślałam sobie - "Mój Boże! Jak długo ten Stacho tak może... Przecież to trwa wieki... harcuje w tej mojej cipce jak jakiś wariat!" Istotnie, absolutnie nie ...

  • Sobotnie porządki cz. 2

    „Czy tak dobrze szefie? Podoba się Panu? Co teraz mogę zrobić szefie? Dziękuję szefie”- i tak dwie godziny odkąd wstałam. Zuza była bardzo inteligentną młodą ...

  • Wypad nad jezioro.

    Były wakacje. Drugi ich miesiąc spędzałem w domu. Robiliśmy częste wypady do pobliskich ośrodków wypoczynkowych w szczególności w weekendy. To był początek sierpnia. Z ...

  • Emigrantki 2.

    Podczas przygotowywania obiadu dziewczyny stwierdziły, że mój pomysł jest bardzo podniecający, ale mimo wszystko zabraknie chyba nam odwagi na jego realizacje. By nie być ...

  • Weekend cz. 1

    W końcu się doczekałyśmy. Nastał piątek, dzień naszej ucieczki, wyzwolenia, zrzucenia jarzma udawania i obłudy. Od rana chodziłam pozytywnie nakręcona i miałam ochotę ...

  • Panna w ciąży na randkę cz. 4

    Nie tylko podwinął kieckę do góry… także zsunął ją z mojego biustu… Komplementował moje „bimbały”. Ujął je, zaczął pieścić i ściskać, aż nie mogłam ...

  • Brak słów

    Judyta jak zwykle po wieczornych ćwiczeniach poszła pod prysznic, rozkoszowała się strumieniami zimnej wody, kontrastujących z jej rozpalonym ciałem. Nałożyła kremowy ...

  • Odskocznia

    Właśnie zerwałam z facetem. Byłam wściekła. Powodem była jego chorobliwa zazdrość. Ciągle robił mi wyrzuty i wszystkiego zabraniał. Od malowania się po nakładanie ...