Wścibska dziennikarka na antenie cz. 7

Wścibska dziennikarka na antenie cz. 7Jestem zmuszona jęczeć do mikrofonu! Co za upokorzenie!
Ale to nie koniec mojej sromoty…

Każe mi opisywać słuchaczom - jak duże mam cycki i jak ciasną cipę…  
Muszę relacjonować to, jak tłoczy swego wielkiego penisa w moją biedną dziurkę… Ależ się wstydzę…  

Moja relacja, przerywana jękami nie może nie brzmieć żałośnie…

-Aaaaaaaaaaa On jest taki ogro… aaaaaaaaaa… ooomny!  

Na antenie jestem zmuszona prosić go, żeby nie kończył w mojej cipce… Więc cały świat dowiaduje się, że właśnie to robi…

- Pismaczko… zasłużyłaś sobie porządnie. Zlewam ci się do pizdy!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 107 słów i 616 znaków.

7 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Palladius

    podnioslem te saam kwestie w korespondencji z autorka.na moja sugestie by te krotkie opisy do zdjec polaczyla w jedno opowiadanie tylko przerywane zdjeciami niedoczekalem sie odpowiedzi niestety.No ale jak ktos lubi sie czuc ze "naprodukowal opowiadan" po 100 slow to ma radoche...no i zawsze to punkty sa nabijane prawda?I faktycznie zaczely sie robisz sztampowe.Jak od jednej formy odbite te "opowiadania" a moze raczej "podpisy do zdjec".I co smieszniejsze ja kiedys napisalem fajne opowiadanie to mi je odrzucili.Fakt nie mam polskich liter wiec moze dlatego.ale tam bylo pare tysiecy slow a nie sto i fotka golej baby.to jednak prawda ze golizna podnosi atrakcyjnosc.tak jak smoki i przemoc.Prawda fani Gry o Tron?:)

  • Historyczka

    @Palladius dzięki za uwagę, co do sztampy, pełna racja, już zmieniam sposób pisania

  • Żenada-

    Chyba autorka nie ma totalnie wyobraźni do napisania jakiego kolwiek opowiadania... a coś co ma 100 słów to raczej opowiadaniem nie można nazwać

  • Historyczka

    @Żenada- Racja, nie można tego nazwać opowiadaniem. A skąd opinia o wyobraźni?

  • MaJa

    Na początku bardzo lubiłam Twoje teksty, jednak z czasem doszłam do wniosku, że w każdym piszesz jedno i to samo tylko z "innym przeciwnikiem". Za każdym razem jest seksowna, "w pończoszkach" i spódnicy, pseudo-dama w konfrontacji z kimś teoretycznie niższych lotów kto wyciąga z niej perwersję i niby ją upokarza. Za każdym razem ma ogromnego, za każdym razem dochodzi w niej mimo jej braku zgody, za każdym razem opisane praktycznie tak samo. Dobija mnie czytanie po 5 zdań na każdą część opowiadania. Moim zdaniem nie powoduje to stopniowania napięcia tylko irytację. Otwieram opowiadania>kategoria: erotyczne i nagle się okazuje, że na pierwszych dwóch stronach połowa to są Twoje opowiadania z różnych cykli po 5 zdań. Dla mnie to przestało mieć wartość. Jest mi przykro, bo na prawdę bardzo polubiłam Twoje wcześniejsze opowiadania, które były znacząco dłuższe i może nieco bardziej kreatywne.
    Pozdrawiam i mam nadzieję na poprawę  :hi:

  • Pielgrzym2001

    Ciąg dalszy,czyli jak zostałaś ładną seksowną panienką z brzuszkiem.

  • Palladius

    cos dluzszego niz te kilka linijek....Zauwazylas ze uzylas 107 slow i 616 znakow?kropek przecinkow i wykrzyknikow jest wiecej niz slow.moze zlacz te wszystkie opowiadania w jedno to bedzie nadawalo sie do czytania

  • enklawa25

    ;)

  • Historyczka

    Co jeszcze powinnam zrelacjonować gawiedzi?

  • nanoc

    @Historyczka Że jest super i chce więcej bo drąg ją zadowala  :napalony:  :sex2: