Wścibska dziennikarka na antenie cz. 4

Wścibska dziennikarka na antenie cz. 4Przyznaję, że czasami bywam zbyt wścibska… ale cóż… taka moja rola pismaczki…

Dlatego bywa, że panowie mają prawo uznać, że czasem włażę z butami w nie swoje sprawy i mają się prawo na mnie rozsierdzić…

Dlatego rozumiecie… muszę chodzić na reportaże w eleganckiej spódnicy… w tej nieco wydekoltowanej bluzce… może to gniew panów na mnie cokolwiek złagodzi…

Jak widać, jestem tu nieco skonfudowana… może nawet przerażona… bo ten pan ma wiele na sumieniu i wiele do ukrycia… nic dziwnego, że jest na mnie rozeźlony… wyczuwam, że jest cięty jak osa…
Dlatego to chyba dla mnie jedyny ratunek – wypinać pierś do przodu?
Co byście mi w tej sytuacji doradzili?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 120 słów i 714 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Pielgrzym2001

    Powinnaś zdać się na kobiecą intuicję i wykorzystać swój seksapil.

  • Historyczka

    Co powinnam zrobić?

  • nanoc

    @Historyczka Pierś do przodu, łap za jego"mikrofon i pogadaj" z nim ostro  :P