Erotyczne - str 147

  • Czekając na autobus

    Wojtek zmierzał w kierunku przystanku autobusowego. Po męczącym dniu w pracy marzył o tym aby jak najszybciej znaleźć się w domu, wziąć ciepłą kąpiel i wypić piwo ...

  • Zabawka cz. 3

    Kilka dni po upojnym dniu spędzonym na obijaniu swojej i cudzych twarzy, karesach ponętnej sąsiadki i jej propozycji, dalej nie udało mi się wymyśleć niczego w związku z ...

  • Zrób mi loda

    Miałeś ciężki dzień, jesteś zmęczony, taki bezbronny, niewinny. Stoimy naprzeciwko siebie. Osuwam się na kolana ocierając się o Ciebie. Klęczę tak chwilę, patrząc na ...

  • Shame on you Granger cz. I

    Opowiadanie z kategorii Potterowskie, parring sevmione kat. 18+ z uwagi na późniejsze wstawki.Rozdziały powinny pojawiać się średnio raz na tydzień, dwa, na razie ...

  • Kolizja

    Od kilku miesięcy zauważyłem, że po mieście chodzi pewna ładna pani w wieku około 40 lat, a wręcz powiedziałbym ze bardzo seksowna. Figura miodzio jak dla mnie. Może ...

  • Moja Olga cz.1

    Może najpierw parę słów o sobie... Mam na imię Mateusz, jestem studentem drugiego roku na studiach biotechnologicznych w Warszawie. W moim pierwszym opowiadaniu( tak na tym ...

  • Moja Ewa cz.12

    Popłynęliśmy z Ewą w zatoczkę obok zatoczki Kamila i po przywiązaniu łódki do drzewa zaczęliśmy taniec ciał.Nie było dużo pracy z rozebraniem się bo moja pani już ...

  • Nieoczekiwana niespodzianka cz. V

    Szliśmy przez park w milczeniu, słuchając radosnego ćwierkania ptaków i rozbawionych dzieci. Mój nastrój zmienił się diametralnie i zamiast cieszyć się pięknem natury ...

  • Mogło być i tak - cz. XLVIII

    Ania tymczasem widząc, że Marysia zajęła się sobą i swoimi doznaniami, zmieniła pozycję, odwracając się do niej głową, co Marysia natychmiast wykorzystała. Widząc ...

  • Pan Prezes cz. 1

    Pan Prezes cz. 1 W końcu nadszedł ten dzień, wizyta u notariusza kilka podpisów, i jest powołany uchwałą 27 letni Karol pan Prezes następnie parę spraw urzędowych i nowa ...

  • Przygoda życia (II)

    PRZYGODA ŻYCIA (II) Uciekłam z kancelarii, jakby ktoś mnie gonił, z hukiem zatrzaskując za sobą drzwi. Nie potrafiłam zachować się inaczej. Ucieczka, choć jawiąca się ...

  • Monika polonistka 3

    Chwilę całowaliśmy się. Moje ręce błądziły po biodrach Moniki, obejmowały pupę i, pomimo że moja namiętność opadła i czułem się w pełni zaspokojony, to mój ...