Przygoda życia (II)
PRZYGODA ŻYCIA (II) Uciekłam z kancelarii, jakby ktoś mnie gonił, z hukiem zatrzaskując za sobą drzwi. Nie potrafiłam zachować się inaczej. Ucieczka, choć jawiąca się ...
PRZYGODA ŻYCIA (II) Uciekłam z kancelarii, jakby ktoś mnie gonił, z hukiem zatrzaskując za sobą drzwi. Nie potrafiłam zachować się inaczej. Ucieczka, choć jawiąca się ...
Klara nie miała żadnych oporów. Momentalnie pozbyła się koszulki i rzuciła ją na podłogę. Jej cycki opadły swobodnie. Nie wierzyłem własnym oczom. Jakim cudem nagle ...
Witam po raz pierwszy ;) i oczywiście zapraszam do czytania. Eliza aż podskoczyła na krześle, kiedy w końcu w tłumie ujrzała go wchodzącego do klubu. Przeszył ją ...
Zuza tak jak pomyślała, tak postanowiła zrobić. Nie miała oporów przed pieszczeniem może nie tak kształtnych i dorodnych atrybutów kobiecości Marysi, jak u Ani, mamy czy ...
To był mroźny zimowy wieczór. Z pozoru nie różnił się niczym szczególnym od innych grudniowych wieczorów. W oknach okolicznych domów paliły się światła ...
Chwilę całowaliśmy się. Moje ręce błądziły po biodrach Moniki, obejmowały pupę i, pomimo że moja namiętność opadła i czułem się w pełni zaspokojony, to mój ...
Zaczynało się robić jasno zanim usnąłem. Po głowie krążyły mi różne wizje i scenariusze, niektóre przyjemne, ale bałem się ulżyć sobie, żeby odwrócona do mnie ...
Szliśmy przez park w milczeniu, słuchając radosnego ćwierkania ptaków i rozbawionych dzieci. Mój nastrój zmienił się diametralnie i zamiast cieszyć się pięknem natury ...
Nie da się ukryć ze po ostatnim incydencie, chodziłem napalony jak nigdy. Marzyłem żeby złapać Justynę jej okrągła pupę, podciągnąć do góry i założyć na mojego ...
W lipcowe przedpołudnie Kuba płynął przez jezioro Niegocin na Maku 606. Miał przeprowadzić łódkę z Giżycka do przystani klubu Korektywa koło Rucianego-Nidy ...
Jednak najpotężniejsze emocje budzi we mnie myśl, że będąc w sukni ślubnej i welonie, trafiam w łapska czarnoskórego mężczyzny… A może nawet nie w łapska… a na ...
Ania tymczasem widząc, że Marysia zajęła się sobą i swoimi doznaniami, zmieniła pozycję, odwracając się do niej głową, co Marysia natychmiast wykorzystała. Widząc ...
Kilka dni po upojnym dniu spędzonym na obijaniu swojej i cudzych twarzy, karesach ponętnej sąsiadki i jej propozycji, dalej nie udało mi się wymyśleć niczego w związku z ...
Miałeś ciężki dzień, jesteś zmęczony, taki bezbronny, niewinny. Stoimy naprzeciwko siebie. Osuwam się na kolana ocierając się o Ciebie. Klęczę tak chwilę, patrząc na ...
Arielka Nasza wychowawczyni, mężatka, na oko 25-26 lat. To była jej pierwsza praca, bo zaraz po studiach, wyjechała z mężem do Francji. Jej rude, długie falujące włosy ...