Decyzja. (Prawie drabble :)
Nie było już odwrotu. Chciała to zrobić. To był jej plan. Po to tu przyjechała. Podeszła do krawędzi. Było cholernie wysoko. Normalnie z lękiem wysokości, teraz już ...
Nie było już odwrotu. Chciała to zrobić. To był jej plan. Po to tu przyjechała. Podeszła do krawędzi. Było cholernie wysoko. Normalnie z lękiem wysokości, teraz już ...
– No kurde, Magiku, co tak długo?! – wydarł się od razu Darren, gdy tylko weszli do „pokoju imprez”. – Coście tam robili, chodziliście do centrum po te kubki? – A ...
-Mamo, błagam… - Tony z rezygnacją rozgrzebał widelcem kolejną dokładkę bolonese. -Cicho siedź! Prawie nic nie zjadłeś! Co to jest na takiego chłopa! – kobieta ...
Żył. Sprawdziłam puls, gdy tylko do niego dotarłam. Był słaby, ale na szczęście wyczuwalny. Tata istotnie chorował. Całe jego ciało zdobiły sińce, krwiaki i ...
– Jimmy, z jakim prawkiem? – naciskała Laura. – Normalnym. Czary mary – rzucił radośnie chłopak, z gracją wyjmując dokument z kieszeni i machając nim przed nosem ...
-Ale, co kurwa?! Co mu mam powiedzieć?! – zdezorientowana kobieta ścisnęła mocniej komórkę. -Właśnie to. – Nasir protekcjonalnie zastukał ponownie w wyraźnie ...
Twarz w lustrze przez chwilę ociekała wodą, zanim Jakub wytarł ją czystym ręcznikiem. Według pani Tatiany miał pachnieć pustynną różą, ale nie zauważył oczywistej ...
Po raz kolejny zatrzęsła się z zimna, którego nie była świadoma. W kościele, jak w większości kamiennych budynków, wraz z półmrokiem panował chłód, któremu czarna ...
Uwaga! Zawiera treści przeznaczone osobom pełnoletnim. *** Zadzwonił telefon. Młody mężczyzna oprzytomniał, ale komórka leżała na stole, a on nie miał ochoty odsuwać ...
Po powrocie z porannej zmiany siedziałam przykuta do laptopa, przeglądając strony z ubraniami i usiłując zdecydować, co powinnam kupić, co było mi absolutnie niezbędne, a ...
Emma wróciła ze sklepu i włączyła ekspres, a młody schował się w łazience. – Usmażę jajka, może być? – zapytała. – Pewnie, w twoim wykonaniu wszystko może ...
Obudziłam się pod wpływem dotyku jego warg. Delikatnie całował po szyi i wzdłuż linii szczęki. Owiewał twarz gorącym oddechem i muskał językiem płatki uszu, by w ...
- Więźniowie! Przypominamy, że (więzienna) godzina policyjna trwa od dwudziestej drugiej do szóstej rano, w czasie pomiędzy tymi godzinami, opuszczanie cel jest srogo ...
Cz. 9 Wbrew pozorom spałam jak zabita. Śnił mi się Rafał. Oboje we śnie byliśmy młodzi, chyba nawet mieliśmy naście lat. Siedziałam sobie w szkolnej ławce i ...
-Ale że już? Dzisiaj? Teraz, kurwa? – jęknął Tony, pocierając dłonią czoło. -Tak, teraz. – policjant nieustępliwie stał jak posąg nad siedzącym w samych slipkach ...