Marek agentem nieruchomości rozdział 4

Magda wysiadła z auta mężczyzna zrobił to samo z bagażnika wyjął walizkę. Ta złapała za rączkę i ciągnąc za sobą ruszyła chodnikiem w stronę klatki schodowej.
     — Czy to tu mieszkasz?
     — Tak.
     Po pięciu minutach byli, już w jego mieszkaniu, które się mieściło na pierwszym piętrze. Mężczyzna zamknął za sobą drzwi na klucz.  
     W przedpokoju na podłodze leżały kafelki, a ściany były pomalowane na biało.
     — Chodź zaprowadzę cię do twojego pokoju, bo na pewno jesteś zmęczona wrażeniami dzisiejszego dnia.  
     — Trochę tak.
     Mężczyzna otworzył drzwi od pokoju znajdującego się z brzegu.
     — Tu będzie twój pokój.
     — A ty, gdzie będziesz spał?
     — Moja sypialnia znajduje się na końcu korytarza obok kuchni. Widzisz tamte oszklone zamknięte drzwi?
     — Tak.  
     Kiedy w końcu została sama w swoim nowym pokoju to wzięła dwa głębokie wdechy i się rozpakowała. Przybory do mycia zaniosła do toalety wychodząc z niej zauważyła, że drzwi od jego pokoju są uchylone.  
     Marek leżał na łóżku miał na sobie granatowe bokserki ich spojrzenia się spotkały. Kobieta zawstydzona tym, że została  przyłapana na wpatrywaniu w niego uciekła do swojego pokoju i wskoczyła pod kołdrę.  
     Serce waliło jej jak oszalałe odwróciła się na bok i tak przeleżała do rana.  
O ósmej postanowiła, że wstanie i przygotuje Markowi śniadanie.
     ‘’ W końcu ma być jego gosposią’’ pomyślała.  
     Zerwała się z łóżka, które następnie pościeliła, po czy udała się do kuchni.  A tam w zlewie leżał stos brudnych naczyń, gdy wszystkie umyła to dopiero wtedy przygotowała posiłek.  
     — Marek śniadanie! — krzyknęła Magda.
     Po chwili w kuchni zjawił się mężczyzna w samych bokserkach. Usiadł przy stole, a kobieta postawiła przed nim talerz z jajecznicą i kubek z kawą.
     — Smacznego.  
     — A ty ze mną nie zjesz?  
     — Jakoś nie jestem głodna.  
     Mężczyzna wstał od stołu z szafki wyjął talerzyk i postawił na stole z tym samym, co on miał.  
     — Siadaj!  

5 176 czyt.
88%84
Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i erotyczne, użyła 368 słów i 2031 znaków, zaktualizowała 12 lip o 11:08.

4 komentarze

 
  • Historyczka

    Historyczka 5 dni temu

    Nie przejmuj się hejtowymi komentarzami. Pisz jak Ci dusza podpowiada.

  • Starzec

    Starzec 5 dni temu ip:176221121

    Nie pisz więcej. Nie potrafisz.

  • BlackCrowe

    BlackCrowe 6 dni temu ip:18814737

    Długość tego opowiadania poraża. Myślę, że tak z 59 odcinków wystarczy... I co z tego, że fajnie napisane? Ech...

  • AHopeS

    AHopeS 6 dni temu

    Zaczyna robić się interesująco.