Marek agentem nieruchomości rozdział 18

Mężczyzna, po omacku szukał włącznika, aż w końcu go znalazł, gdy nacisnął to w pomieszczeniu zapaliło się światło.
     Embert nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył ze zdumienia, aż oczy przecierał. Z piwnicy wyszedł blady, jak trup.
     - Co tam zobaczyłeś?
     - Nie chcę o tym mówić. Nie rozumiem tylko, jakim trzeba być człowiekiem, żeby robić takie rzeczy – dodał.  
     Magda zbiegła, po schodach na dół i jej oczom ukazało się pomieszczenie  rodem z filmów grozy.  Na środku stał drewniany stół  z żelaznymi uchwytami w czterech rogach.  A pod oknem znajdował się regał, na którym spoczywały narzędzia do tortur.  
      Bydlak – pomyślała.  
     - Marek chodź tu natychmiast do mnie!  
     Mężczyzna słysząc swoje imię natychmiast przybiegł.
     - Powiedz tylko prawdę, czy wiedziałeś o istnieniu tego miejsca?
     - Nie.
     - A twoją ciotka?
     - Wątpię.  
     - Mam dość na dziś wrażeń.
     Wściekła opuściła to przerażające miejsce i wróciła do domu. W łazience wzięła kąpiel i się położyła do łóżka. Po chwili zjawił się Marek i w jego objęciach zasnęła.  
     Miała sen, że to ona leżała przykuta na tym stole, a Thomas nad nią stał z paralizatorem.  
     - Błagam nie!!!
     Magda krzykiem obudziła Marka ten otworzył oczy i zobaczył, że ukochana rzuca się na łóżku machając rękami, jakby z kimś walczyła.  
     Mężczyzna złapał ją za ramiona i przez dobre kilka minut potrząsał,  aż się nie obudziła.  
     - Co się stało?
     - Chyba ci się coś śniło,  bo krzyczałaś.
     - Tak śnił mi się Thomas i że leżałam na stole w tym strasznym lochu.  
     - To tylko zły sen.
     - Ale był taki realistyczny kochanie ja nie chcę w naszym domy tych wszystkich pamiątek. Czy mogę się ich pozbyć?
     - Oczywiście maleńka.
     - Dziękuję.  
     Z samego rana Marek z pomocą Emberta sprzątnęli piwnicę z tego wszystkiego. Następnie w ogrodzie spalił, a wejście zamurował, po czym wrócili do środka, gdzie czekała na nich Magda ze śniadaniem.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i erotyczne, użyła 375 słów i 1977 znaków.

1 komentarz

 
  • agnes1709

    No dobrze, ja już wszystko zaakceptuję, ale jedno mnie jeszcze dręczy. Czekam i czekam, i doczekać się nie mogę. Gdzie ta EROTYKA? Bo widzę taką  
    kategorię. I jeszcze coś , choć już to pisałam - więcej realizmu. "Z samego rana Marek z pomocą Emberta sprzątnęli piwnicę z tego wszystkiego. Następnie w ogrodzie spalił, a wejście zamurował, po czym wrócili do środka, gdzie czekała na nich Magda ze śniadaniem". No kurde, superszybka akcja, więc albo wstali w środku nocy, żeby to wszystko ogarnąć, albo śniadanie jedzą po południu:D

  • Margerita

    @agnes1709 Dzięki wszystko będzie

  • agnes1709

    @Margerita Kiedy? Bo czekam z niecierpliwością. Tylko ostro napisz ;)

  • Baba

    @agnes1709 nie rób sobie jaj z pogrzebu!  :smiech2:

  • agnes1709

    @Baba Śledzisz mnie?  :nunu: Wcale nie robię, w życiu taka poważna nie byłam  :ninja:

  • Black Crowe

    @agnes1709 tia, no właśnie wiedzę tą powagę, powaga!!!  :smiech2:

  • agnes1709

    @Black Crowe  Naprawdę zaczęłam rzetelnie podchodzić do sprawy. Czekam na miłosne uniesienia, co w tym takiego dziwnego?  :P