Vive la F... - cz. 49. Trapped.
Godzinę później Julius, odprowadzając Cathrine, uśmiechał się już mniej nieśmiało. -To tutaj. – Keller puściła ramię nowego znajomego. -Tutaj? – zdziwił się ...
Godzinę później Julius, odprowadzając Cathrine, uśmiechał się już mniej nieśmiało. -To tutaj. – Keller puściła ramię nowego znajomego. -Tutaj? – zdziwił się ...
Od ich ostatniego spotkania minęło sporo czasu. Adrian nie przypuszczał, że tak to się skończy. Dziś spotkał ją w jednym z ważniejszych dni w swoim życiu. Wybrał się ...
Opatrywaliśmy sobie wzajemnie rany. Cisza między nami była zupełnie inna niż rano. Trwała od momentu, w którym przestaliśmy się całować. Odkąd przekroczyliśmy próg ...
Później jeszcze poczytałam i tak mi minął czas do 16. I zaczęłam się szykować do wyjścia. Ubrałam się w beżową bokserkę i czarne rurki do tego ciemne koturny ...
Cz. 13 Sandra Obudziłam się coś przed szóstą rano i pierwsze, co zrobiłam, to pognałam pędem do pokoju Ani. Byłam przekonana, że coś się zmieniło. W nocy miałam sen ...
Oczami "nieznajomego": Odstawiłem laske pod dom. Kiedy wysiadała, zacząłem się jej dokładniej przyglądać. Miała fajną figurę, zgrabny tyłek, średniej ...
Była już blisko północ, kiedy wrócili z wycieczki do Włoch. Mieli bardzo męczący powrót, bo prawie 20 godzin z małymi przerwami. Zmęczeni byli wszyscy. Kiedy była ...
Zerwałem się zlany potem. W ostatnim akcie snu, ktoś zamordował mnie i Agę. Oboje zostaliśmy zasztyletowani w jakimś mieszkaniu. Nie było to ani jej mieszkanie, ani moje ...
Piwo nie miało smaku, nawet pieprzony cheeseburger go nie miał. Odsunąłem od siebie talerz i zagapiłam się w okno. Zmierzchało. Zerknąłem na Jo, która od godziny ...
Bez niej ten cały wyjazd nie miał dla niego najmniejszego sensu.Dzień po niej także wrócił do domu.Teraz siedział w pokoju i zastanawiał się, może zadzwonić, a może ...
Cześć Wam! Hmm nawet nie wiem od czego zacząć... Na wstępie, chciałabym przeprosić te osoby, które czekały wytrwale na kolejną część opowiadania. Porządnie ...
Minęła już połowa kwietnia. Malwina do obecnej pracy miała chodzić jeszcze tylko do piątku. Jakże cieszyła się, że to tylko 3 dni. Atmosfera była zagęszczona ...
Był piątkowy wieczór. Zuza siedziała na dużym parapecie w swoim mieszkaniu i wpatrywała się w postacie na ulicy. Czekała na swoją najlepszą przyjaciółkę, która lada ...
Kochani ❤️ Data premiery została przesunięta na maj, w związku z zaistniałą sytuacją. Dokładna data to: 14.05.2020! Ale mam jeszcze jedną informację... PRZEDSPRZEDAŻ ...
Wracałem z pracy późną nocą. Dlaczego? Bo jestem typowym korposzczurem i taka już jest ta robota. Szedłem chodnikiem, niebo było dziś nad wyraz czyste dzięki czemu ...