Spotkanie integracyjne dzień 2
O trzeciej w nocy uciekłem z jej pokoju i zahaczyłem o łazienkę gdzie się trochę obmyłem zużywając sporą ilość papierowych ręczników. Opadnięty z sił poszedłem ...
O trzeciej w nocy uciekłem z jej pokoju i zahaczyłem o łazienkę gdzie się trochę obmyłem zużywając sporą ilość papierowych ręczników. Opadnięty z sił poszedłem ...
Nic nie trwa wiecznie Ciemność. Zbawienie lub przestroga. Schronienie lub światło. Tysiące pojedynczych kropek, mieniących się w ciepłych odcieniach złotego, wymienne z ...
Nareszcie nadszedł dzień wyjazdu. Spakowana była już od wczoraj. Kilkakrotnie kontaktowała się z panią Anią i zasięgała jej porad. Umówiła się z Krzysztofem, że ...
Godzinę później Julius, odprowadzając Cathrine, uśmiechał się już mniej nieśmiało. -To tutaj. – Keller puściła ramię nowego znajomego. -Tutaj? – zdziwił się ...
Od ich ostatniego spotkania minęło sporo czasu. Adrian nie przypuszczał, że tak to się skończy. Dziś spotkał ją w jednym z ważniejszych dni w swoim życiu. Wybrał się ...
Opatrywaliśmy sobie wzajemnie rany. Cisza między nami była zupełnie inna niż rano. Trwała od momentu, w którym przestaliśmy się całować. Odkąd przekroczyliśmy próg ...
Później jeszcze poczytałam i tak mi minął czas do 16. I zaczęłam się szykować do wyjścia. Ubrałam się w beżową bokserkę i czarne rurki do tego ciemne koturny ...
Cz. 13 Sandra Obudziłam się coś przed szóstą rano i pierwsze, co zrobiłam, to pognałam pędem do pokoju Ani. Byłam przekonana, że coś się zmieniło. W nocy miałam sen ...
Oczami "nieznajomego": Odstawiłem laske pod dom. Kiedy wysiadała, zacząłem się jej dokładniej przyglądać. Miała fajną figurę, zgrabny tyłek, średniej ...
Była już blisko północ, kiedy wrócili z wycieczki do Włoch. Mieli bardzo męczący powrót, bo prawie 20 godzin z małymi przerwami. Zmęczeni byli wszyscy. Kiedy była ...
Zerwałem się zlany potem. W ostatnim akcie snu, ktoś zamordował mnie i Agę. Oboje zostaliśmy zasztyletowani w jakimś mieszkaniu. Nie było to ani jej mieszkanie, ani moje ...
Piwo nie miało smaku, nawet pieprzony cheeseburger go nie miał. Odsunąłem od siebie talerz i zagapiłam się w okno. Zmierzchało. Zerknąłem na Jo, która od godziny ...
Bez niej ten cały wyjazd nie miał dla niego najmniejszego sensu.Dzień po niej także wrócił do domu.Teraz siedział w pokoju i zastanawiał się, może zadzwonić, a może ...
Cześć Wam! Hmm nawet nie wiem od czego zacząć... Na wstępie, chciałabym przeprosić te osoby, które czekały wytrwale na kolejną część opowiadania. Porządnie ...
Minęła już połowa kwietnia. Malwina do obecnej pracy miała chodzić jeszcze tylko do piątku. Jakże cieszyła się, że to tylko 3 dni. Atmosfera była zagęszczona ...