Miłosne - str 578

  • Nie dbam o to cz.II

    ALEX'S POV: Po godzinie jazdy do jechałem do miejsca w którym minęło całe moje dzieciństwo. Na samą myśl o beztroskich latach uśmiechnąłem się sam do siebie ...

  • Przeznaczeni cz.2

    Spojrzałam ostatni raz w odbicie lustra i pośpiesznie wyszłam z łazienki. Wróciłam do moich nowych znajomych. -Wiecie gdzie mamy teraz lekcje?~zapytałam grupki -W 14 z tego ...

  • Moja Ewa cz.6

    Zrobiłem kawę i usiedliśmy z Moniką przy stoliku w aneksie,siedziałem tyłem do drzwi naszej sypialni .Nagle Ewa objęła mnie od tyłu i spytała -a dla mnie kawa? -już ...

  • Chutor Bohuna cz.10

    Półtora roku później. Czehryń. Jakże on nie cierpiał tego miejsca. Kojarzyło mu się tylko i wyłącznie z własnym upadkiem, z chwilą, gdy dotarło do niego, że Helena ...

  • Moje pragnienie

    Kraść z tobą słońce Na zielonej łące Wśród kolorów kwiatów Szukać polnych maków Całować cię pod drzewami Brać życie pełnymi garściami Dawać ci tyle czułości ...

  • Uzależniona od adrenaliny - rozdział 33

    Chodziłem nerwowo po salonie i patrzyłem jak policjanci rozmawiają z Piotrkiem i jego rodzicami. Dzisiaj wyjątkowo nawet psa wpuścili do domu. Black leżał pod stołem a z ...

  • Niespodziewane cz. 2

    Mary obudziła się rano w swoim niewygodnym łóżku w taniej noclegowni. "W końcu czego się nie zrobi, żeby zarobić parę złotych", pomyślała. Miała jeszcze ...

  • To i tamto

    Możesz przejechać opuszkiem po mojej nagiej skórze. Nie obrażę się, gdy Twój oddech załaskocze mój płatek ucha. Możesz jeść mnie garściami albo delektować się ...

  • Miłość jednak istnieje #2

    Ta wiadomość zmieniła wszystko. Wszystkie złe wspomnienia wróciły. SMS był od mojego ex Marcina. Może wyjaśnię dlaczego tak się załamałam. Zerwaliśmy ze sobą rok ...

  • ,, Gdybym tylko wiedziała" Cz.14

    Cz. 14 Krzysiek Jej usta smakowały niczym sok truskawkowy. Pełne wargi i tak delikatne, jak skrzydła motylka, muskały moje usta, a ja nie chciałem, aby kiedykolwiek ...

  • Vive la F... - cz. 20 - Don't touch me!

    -Jest pan bezczelny! Proszę wyjść! – Keller cofnęła się w stronę biurka, ale nie spuściła wzroku z byłego pacjenta. -Ależ pani doktor, źle mnie pani zrozumiała. – ...