Miłosne - str 580

  • Obiecywałeś [*]

    - Wybaczysz mi? - Obiecaj że nigdy więcej mnie nie zranisz. - Obiecuję Ich życie toczyło się dalej. Pewnego dnia powiedział, że idzie na piwo z kolegami. Szła z ...

  • No longer I can trust I

    Siedzimy razem, mozolnie składamy dziwne zdania. Sama się dziwię temu co się z nami stało. Kiedyś potrafiliśmy przegadać całe dnie i noce. Tym razem nie umiemy. To chyba ...

  • Moja miłość (dni następne cz.19)

    Była to dla mnie menczarnia. Siedzenie i liczenie kafelek, nie mogło być gorzej. Jeszcze dodatkowo okazało się, że mam połamane żebra. To po prostu było już szczyt ...

  • To tylko wakacje

    -Mike, to tylko kilka dni-kontynuowałam godzinną sprzeczkę z moim chłopakiem. -Ile razy mam ci powtarzać, że się nie zgadzam? Będę za bardzo za tobą tęsknił-wstał z ...

  • Małżonka

    Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone ...

  • Wszystko zostanie w rodzinie część trzecia.

    Robiło się coraz bardziej gorąco i to zarówno dosłownie jak i w przenośni. Poza podnieceniem i ogromną ekscytacją odczuwałam także fizyczny gorąc. Spojrzałam na ...

  • Niania. Część druga.

    Była już piętnasta, a ja miałam być u Morawskich na siedemnastą. Wiedziałam, że tej szantrapy już nie ma i miałam gdzieś jej wskazówki z rana, co do mojego wyglądu ...

  • W świecie kłamstw rozdział 11

    - Dziękuję — wyszczerzył się radośnie, a serce zabiło mu mocniej. Tak samo ścisnął kierownicę, ledwoe powstrzymując się, by nie zawrócić i zabrać ją Benowi ...

  • To na Ciebie czekałem cz.5

    Nim Grzesiek zdążył postawić kolejne kroki dobiegł go z dołu głos Pawła: -Grzesiek? -Co tam? - oparł dłonie na barierce i delikatnie się wychylił spoglądając w dół ...

  • Jesteś lekarstwem dla mojej duszy. Cz. 20

    Leżałam w małej sali na końcu długiego korytarza i patrzyłam w przestraszone oczy Jerzego. Chciałam powiedzieć coś co mogło by chociaż na chwilę uspokoić jego ...

  • Vive la F... - cz. 55. Nicea. (Epilog.)

    Lipcowe słońce byłoby nie do wytrzymania gdyby nie ochładzająca bryza i drobinki słonej wody dostające się na pokład po każdym uderzeniu fali o burtę jachtu. Spod ...

  • Życie to ciągły trening cz.78

    Wezwana przez ochronę policja ledwo oderwała Andrzeja od nożownika. Trzymany przez trzech funkcjonariuszy próbował się wyrwać rzucając, co chwila obelgami w krwawiącego ...

  • Księżycowa księżnczka cz 5

    Wyspali się i najedli. Wyruszyli w drogę. Gruther podzielił się myślami z Terlachem. Rozmawiali o bandytach. – To i tak lepiej niż by je zabrali Turcy, czy mongołowie ...