Trudna decyzja 11
Kiedy w piątek pożegnałam się z Samem i wróciłam do domu na szczęście zastałam Janka w domu i poprosiłam go o pomoc w mojej niespodziance. Przejrzałam z nim listę ...
Kiedy w piątek pożegnałam się z Samem i wróciłam do domu na szczęście zastałam Janka w domu i poprosiłam go o pomoc w mojej niespodziance. Przejrzałam z nim listę ...
Wbiegłam do pokoju, rzucając torbę w kąt. Miałam już dość szkoły, a uściślając – miałam dość tej pieprzonej blondynki Julity. Odkąd jej były chłopak zaprosił ...
Witam ponownie :) pomyślałam, że jednak wrzucę tą swoją trzecią część tej samej historii (taa no comments), bo od niedawna ją piszę. Jeśli skończę kiedyś inny ...
Obraz coraz bardziej się zamazywał, studentce zaczęło robić się słabo. Okrzyki graficiarza nikły powoli, a ból jakby przechodził nagle. Potem nastała tylko ciemność i ...
Dzisiaj jadę z Anką do stolicy. Dawno jej nie widziałam..Od jej ostatniej kolacji minęło już trochę czasu. Na tyle dużo żebym zdążyła się ogarnąć. Wstałam dosyć ...
Szymon Przekraczam próg mieszkania i zamieram. Tara przebiega między moimi nogami, od razu kierując się w stronę miski z wodą, a ja dalej stoję w otwartych drzwiach. Nie ...
-Ale no bo..eh nie ważne - uśmiechnął się lecz jego oczy były smutne. -Co jest Misiek. - uśmiechnęłam się do niego. -Nic. -Ahaa ok jak nie chcesz to nie mów. -Nie to ...
Chociaż od naszego ślubu minął ponad rok, ja nadal nie mogłam uwierzyć w to, że wreszcie się nam udało.Wspomnienia tamtych dni były tak odległe, że prawie zapomniałam ...
DZIEŃ 6 - Pobudka! – głośno krzyczy Focus. – Zostało dwadzieścia minut do rozgrzewki! - O nieeee. – Wyłazić spod tych śpiworów! Ile można spać? Jola, raz, dwa! ...
ROZDZIAŁ II - Ma kobieta charakter - stwierdził ze śmiechem Jacek - a nie wygląda na taką. - Oj ma, ma. Ale wara od niej. To, że przed chwilą okazało się, że ...
Dziekan, to znaczy Antek, kazał mi tak do siebie mówić opowiedział mi historię swojej miłości, nie wiedziałam że tak to się skończyło, powiedział że kiedyś nas ...
Westchnęłam, słysząc jej krzykliwy głos. -Nie, nie oszalałam. Spędzenia Sylwestra samej to nie jest totalna katastrofa, wiadomość śmierci czy zapomnienie o zimnej już ...
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Bena – kolegę z pracy taty, z czasów gdy jeszcze pracował w Nowym Jorku. Bardzo zdziwiłem się na jego widok, bo przecież po co chciałoby ...
Adrian niecierpliwie czekał, aż ich kierowca wróci ze sklepu. Był już na niego nieźle wkurzony. Nie dość że miał czelność pouczać go i wytykać wszystkie błędy ...
-Ale zanim pójdziemy coś ci pokaże- powiedział Jeremy wyciągając telefon z kieszeni. Zaczął coś włączać uśmiechając się do mnie. Gdy już skończył obrócił ...