Bez żadnych perspektyw, bez niczego, tak po prostu ;) Rozdział 1
- Nienawidzę, jak on tutaj przyjeżdża, rozumiesz?! - po raz kolejny krzyknęłam na matkę, która najwidoczniej straciła rozum. - Nie krzycz na mnie! - wrzasnęła tak, że ...
- Nienawidzę, jak on tutaj przyjeżdża, rozumiesz?! - po raz kolejny krzyknęłam na matkę, która najwidoczniej straciła rozum. - Nie krzycz na mnie! - wrzasnęła tak, że ...
Marcel odprowadził mnie w to miejsce w którym się spotkaliśmy, poszłam z moją Luną do domu bo była już 18:30. Doszłyśmy akurat na 18:50 :D Od razu poszłam na górę ...
Miałam chwilę, więc wstawiam kolejną część.. Mam nadzieję, że się spodoba. Miłego czytania. ______ Odwzajemniłam uścisk i chciałam w ramach podziękowania dać mu ...
Kiedy w piątek pożegnałam się z Samem i wróciłam do domu na szczęście zastałam Janka w domu i poprosiłam go o pomoc w mojej niespodziance. Przejrzałam z nim listę ...
Wbiegłam do pokoju, rzucając torbę w kąt. Miałam już dość szkoły, a uściślając – miałam dość tej pieprzonej blondynki Julity. Odkąd jej były chłopak zaprosił ...
Witam ponownie :) pomyślałam, że jednak wrzucę tą swoją trzecią część tej samej historii (taa no comments), bo od niedawna ją piszę. Jeśli skończę kiedyś inny ...
Obraz coraz bardziej się zamazywał, studentce zaczęło robić się słabo. Okrzyki graficiarza nikły powoli, a ból jakby przechodził nagle. Potem nastała tylko ciemność i ...
Dzisiaj jadę z Anką do stolicy. Dawno jej nie widziałam..Od jej ostatniej kolacji minęło już trochę czasu. Na tyle dużo żebym zdążyła się ogarnąć. Wstałam dosyć ...
Szymon Przekraczam próg mieszkania i zamieram. Tara przebiega między moimi nogami, od razu kierując się w stronę miski z wodą, a ja dalej stoję w otwartych drzwiach. Nie ...
-Ale no bo..eh nie ważne - uśmiechnął się lecz jego oczy były smutne. -Co jest Misiek. - uśmiechnęłam się do niego. -Nic. -Ahaa ok jak nie chcesz to nie mów. -Nie to ...
Chociaż od naszego ślubu minął ponad rok, ja nadal nie mogłam uwierzyć w to, że wreszcie się nam udało.Wspomnienia tamtych dni były tak odległe, że prawie zapomniałam ...
DZIEŃ 6 - Pobudka! – głośno krzyczy Focus. – Zostało dwadzieścia minut do rozgrzewki! - O nieeee. – Wyłazić spod tych śpiworów! Ile można spać? Jola, raz, dwa! ...
ROZDZIAŁ II - Ma kobieta charakter - stwierdził ze śmiechem Jacek - a nie wygląda na taką. - Oj ma, ma. Ale wara od niej. To, że przed chwilą okazało się, że ...
Dziekan, to znaczy Antek, kazał mi tak do siebie mówić opowiedział mi historię swojej miłości, nie wiedziałam że tak to się skończyło, powiedział że kiedyś nas ...
Westchnęłam, słysząc jej krzykliwy głos. -Nie, nie oszalałam. Spędzenia Sylwestra samej to nie jest totalna katastrofa, wiadomość śmierci czy zapomnienie o zimnej już ...