Nauki mamy - lekcja trzecia (finał)

Nauki mamy - lekcja trzecia (finał)Sobotni poranek zawsze zaczynam od mojej kawy, podwójnego ekspresso. Zeszłam na dół do kuchni gdzie przy stole siedział już Michał przeglądający Facebooka na telefonie.
-Dzień dobry mamo, pięknie wygladasz  
-Dzień dobry kochanie, jak się spało?  
-A w porządku
-Posłuchaj misiek, muszę na chwilę pojechać do biura bo zapomniałam dokumentów. Trzeba posprzątać w domu bo w poniedziałek wraca twój ojciec więc sam rozumiesz.  

Dopiłam kawę i poszłam do sypialni się przebrać. Podczas ubierania cały czas czułam na sobie czyjś wzrok, znacie to uczucie, prawda? Kątem oka zobaczyłam, że drzwi od sypialni, które zamykałam sa uchylone. Udawałam przez chwilę, że czegoś szukam na dolnych półkach szafy, seksownie wypinając się w stronę drzwi po czym szybko założyłam resztę ubrania i skierowałam się w stronę wyjścia. Usłyszałam tylko dźwięk szybko oddalajacych się klapek. Z uśmieszkiem na twarzy wyszłam z domu i pojechałam do biura.

Kiedy wróciłam do domu wiedziałam co chcę i co muszę zrobić z zaistniałą sytuacją sprzed wyjścia. Ściągnęłam buty i poszłam na górę do pokoju syna.

puk, puk

-kochanie, mogę wejść?  
-tak mamo, proszę  

Wchodząc do pokoju Michała zobaczyłam go standardowo na łóżku z padem w ręku.

-Co tam mama?  
-Podobało Ci się co widziałeś?  

Syn momentalnie zrobił się czerwony na twarzy i spuścił wzrok.  

-Rozumiem ze dalej jesteś ciekaw kobiecego ciała ale musisz uszanować moją prywatność. W związku z tą sytuacją chciałam przeprowadzić z tobą jeszcze jedną, ostatnią lekcję na temat seksu przed powrotem twojego ojca, który rzecz jasna nie może się o niczym dowiedzieć - puściłam mu zalotnie oczko.

Michał, słysząc to ożywił się otwierając szeroko oczy.  

-Daj mi chwilę - powiedziałam po czym poszlam się przebrać do swojej sypialni. Założyłam seksowne czarne stringi, skąpy biustonosz oraz moje ulubione czarno-czerwone szpilki. Tak uszykowana wróciłam pod drzwi pokoju mojego syna.  

-Gotowy? - zapytałam stłumionym głosem  
-T t tak mamo - odpowiedział Michał niepewnym głosem

Gdy weszłam, syn wyglądał jakby zbierał szczękę z podłogi zakrywając ręką okolice krocza  

-Wiesz już jak wygląda kobieca cipka i cycki oraz jak sprawić kobiecie dobrze paluszkami i językiem. Teraz pora abyś poczuł jak to jest gdy kobieta robi dobrze swojemu partnerowi. I jak, podobam ci się?  
-Ale c co ty planujesz mamo?  
-Zamierzam cię dziś rozdziewiczyć

Oczy syna zrobiły się wielkie jak przysłowiowe pięć złotych. Weszłam na jego łóżko na czworaka sięgając rękoma jego bokserek. Moim oczom ukazał się perfekcyjnie wygolony, młody penis.

-Chcę ci pokazać co to jest seks oralny, czyli lodzik. Rozluźnij się i pozwól mi działać  

Chwyciłam jego maluszka i zaczęłam delikatnie masować. Z racji młodego wieku syna i moich zwinnych, delikatnych rączek po chwili w rękach mialam dorodnego, sztywnego kutasa syna.

-Jesteś gotowy misiu - wymruczałam po czym zbliżyłam usta do główki. Początkowo delikatnie lizałam z góry na dół masując paluszkami główkę. Nie wytrzymałam długo, bo podniecenie jakie mną ogarnęło było zbyt duże. Wsadziłam go do buzi, mocno zasysając. Ssałam wielkiego kutasa mojego syna jak rasowa suka. Połykałam go aż po same jajka, które masowałam rączkami. Po dłuższym ssaniu poczułam ręce mojego syna na mojej głowie, które dociskały ją do końca. Czułam że syn jest już u szczytu i zaraz zasmakuję jego soczków.
-O o o ooooo mamooooo! - krzyknął syn i w tym samym momencie poczułam potężny wytrysk w mojej buzi. Smak o dziwo był mi znany. Połknełam cały ładunek a było go na tyle dużo że cześć wpłynęła mi kącikami ust.  

-Przyznaj się, od naszych ostatnich lekcji zacząłeś jeść ananasa co? Dobry pomysł. Twoja sperma nie jest słona a raczej lekko słodka. To może zachęcić twoją przyszłą partnerkę do częstych lodzików.. Idź teraz pod prysznic i wróć szybko na wielki finał  

Syn postarał się szybko wstać z łóżka i pójść do łazienki ale na nogach jak z waty to nie było łatwe zadanie.  
Gdy wyszedł, wytarłam mokrymi chusteczkami twarz i położyłam się na łóżku z wypiętym tyłeczkiem w stronę drzwi. Po chwili woda w łazience ucichła a w drzwiach stanął Michał tylko z ręcznikiem owiniętym wokół pasa. Gdy zobaczył mój wypięty tyłeczek od razu jego oklapnięty penis zaczął rosnąć

-Wow mamo! Potrafisz wzbudzić podniecenie swoim ciałem u faceta! I jeszcze te szpileczki!  

Odwróciłam się w tego stronę i spojrzałam w oczy pełne pożadania. Rozbierał mnie wzrokiem, chociaż miałam na sobie tylko bieliznę i szpileczki. Założyłam nogę na nogę i poklepałam materac kolo mnie, dając mu znać aby usiadł przy mnie. Oczywiście zrobił to bez wahania.

-Kochanie, teraz chcę żebyś wszedł we mnie. Pewnie i zdecydowanie ale zarazem delikatnie. Bądź pewny siebie a wszystko będzie okej. Myślałam, że będę musiała postawić jeszcze raz twojego żołnierza do pionu ale jest już gotowy do działania. Ach wy młodzi....

Zeszłam z łóżka i powoli zrzuciłam z siebie biustonosz i majteczki, pozostając tylko w szpilkach oparłam się o łóżko i wypięłam się w stronę syna.  

-Powinienem założyć prezerwatywę?  
-Ogólnie tak, bezpieczny seks to podstawa. Ale jestem czysta i biore tabletki antykoncepcyjne więc wejdź we mnie śmiało

Michał podszedł do mnie i złapał mnie za biodra. Po chwili poczułam jak powoli zagłębia się swoim kutasem we mnie. Powoli wypełniał mnie centymetr po centymetrze.  

-O tak kochanie, jaki ty duży oooo!  

Michał poruszał sie coraz szybciej głośno dysząc. Co chwilę dostawałam też klapsy w mój jedrny tyłeczek.  

-Chwyć mnie za włosy misiu i rżnij! Wypełnij mnie całą!  

Jak wierny sługa, syn wykonał moje polecenie szarpiąc moje włosy do siebie i zaczął wchodzić po same jądra. W całej sypialni rozchodził się dźwięk mojego głośnego jęczenia połączony z dźwiękiem klaskania jego ciała o moje pośladki. To było cudowne. Mój własny syn rżnie mnie w jego pokoju niczym rasowy ruchacz! Co prawda jego penis nie dorównuje penisowi mojego męża ale i tak jest wielki! Wypełniał cale moje wnętrze.
Gdy poczułam zbliżającą się fale orgazmu Michał krzyknął:

-Mamooo! Dochodzę!  

Przytrzymałam go za pośladki mimo jego próby wyjścia ze mnie syn zaczął strzelać salwami spermy we mnie. Doszliśmy w tym samym momencie! Opadłam na łóżko targana drgawkami całego ciała, czując wypływającą spermę z mojej pusi. O matko, dawno takiego orgazmu nie miałam.

-Byłeś cudowny misiu! To była już ostatnia lekcja z edukacji seksualnej i mam nadzieję, że teraz będziesz bardziej śmiały w stosunku do kobiet. Pamiętaj tylko o prezerwatywach, żebyś nie złapał żadnej choroby.  
-Kocham Cię mamo i dziękuję

31 846 czyt.
98%457
dragonikow

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 1271 słów i 6945 znaków, zaktualizował 7 lip o 16:18. Tagi: #mama #syn #rodzina #wytrysk #creampie #seks

7 komentarzy

 
  • Pol-polak

    Pol-polak · 18 lipca · 193897397

    Co za spoloczestwo, tylko sex i wodka ?

  • fantasta

    fantasta · 12 lipca

    i takie coś mama-syn przechodzi odrazu na główną, a moje "komplikacje" tkwią w poczekalni mimo sporo lajków.

  • agnes1709

    agnes1709 · 10 lipca ·

    Obleśny język na miarę napalonego gimnazjalisty, który cipkę widział tylko w skradzionych starszym świerszczykach. Niestety jestem na "nie".

  • nanoc

    nanoc · 8 lipca

    Już wszystko umie, może jakieś korepetycje  

  • galanonim23

    galanonim23 · 8 lipca

    Szkoda że już koniec :(

  • Poznaniak

    Poznaniak · 8 lipca · 381258677

    Fajnie się czyta, trochę krótkie, ogólnie fajny pomysł na edukacje seksualną

  • kitu

    kitu · 7 lipca · 197725877

    Ogolnie ciekawe choc krotkie opowiadanie-ale mało w nim realizmu bo ktora mama tak traktuje syna- czyta się łątwo.Wyłąpalem 2 błędy ortograficzne(,,kontem"oka,powinno byc kątem oraz pełne ,,porządania",powinno byc:pożądania)-więc kłania się ogólna zasada:po skończeniu pisania przeczytac ze 2 razy swoje dzieło.Jest możliwosc eliminacji błędów.