Maja nimfomanka tom 3 cz.7

Kiedy na ekranie pojawił się napis "The End” Piotr zawołał:
– Ja pierdolę, to do tego doszła. Mogę się chwalić, że chodziłem z gwiazdą filmową - dodał ze śmiechem.
- Ale jazda – rzucił ktoś inny.
- Najlepsze w tym wszystkim jest to – powiedział Darek – że tak się spodobała szefowi tego studia, że zaprosił ją do Niemiec na nakręcenie kilku filmów. Kuzyn obiecał na bieżąco mnie informować.
- No to pięknie – stwierdziliśmy. Trzeba założyć Fan Club naszej Mai. Ta wiadomość wprawiła nas w dobry nastrój i wieczór upłynął na wspominkach wyczynów dziewczyny i odtwarzaniu co mocniejszych scen z filmu.
Minęło kilka tygodni i wszyscy z niecierpliwością czekali wieści o postępach kariery filmowej naszej dziewczynki. Darek niewiele wiedział. Kuzyn mu tylko mówił, że coś tam planują, a póki co, to Maja jest gościem studia i korzysta z uroków życia.
Po kolejnych kilku tygodniach Darek poinformował nas, że Maja narozrabiała...
Po pijaku prowadziła samochód, a na dodatek policja znalazła przy niej narkotyki. Ktoś wpłacił za nią kaucję i zniknęła, ale o karierze filmowej w jego studiu, może zapomnieć bo szef jest czuły na takie rzeczy. W ogóle to on nie wie co się z nią teraz dzieje. Daras, prosił, żeby zasięgnął języka - no bo wszyscy czujemy się trochę za nią odpowiedzialni. Minął jakiś czas. Kuzyn zadzwonił i mówi mu:
- Nie mam dobrych informacji. Ten facet, który ją wykupił to jest z albańskiej mafii. Zajmują się narkotykami, handlem żywym towarem i pornografią poza prawem. Powiedział też, że Maja trafiła do zoo, czyli sekcji, która kręci pornole ze zwierzętami. Obiecał się czegoś dowiedzieć bliżej, bo zna tam jednego montażystę. Minął jakiś czas i Darek zwołał zebranie fan clubu na sobotni wieczór.
Wszyscy stawili się punktualnie, a on powiedział, że wszystko to o czym mówił kuzyn  potwierdziło się. Ma na to dowód, na płycie, którą ten dostał od swojego kumpla - albańczyka.
- Powiem Wam, że to film dla ludzi o mocnych nerwach i zdrowych żołądkach. Wczoraj go obejrzałem i trzy razy się przy nim onanizowałem, ale też dwa razy rzygałem - powiedział Darek.
- No to po jednym, żeby znieczulić żołądek i do roboty – Ktoś zawołał.
Łyknęliśmy i w napięciu czekaliśmy na to co nastąpi. Darek odpalił płytę i na ekranie pojawiła się nazwa wytwórni i nazwiska "aktorów”. Film składał się z różnych scen nie powiązanych ze sobą, których jedynym celem było pokazanie kopulacji ze zwierzętami. Najpierw była scena jak facet używa sobie z kozą. Wywołała wśród zebranych salwy śmiechu i durne komentarze. Kiedy gościu już doszedł, a koza podziękowała mu wdzięcznym meczenie - pojawiła się kolejna zatytułowana "Maja i jej wierny kochanek” W pokoju zapadła grobowa cisza, a na ekranie….
Maja leży na łóżku w przeźroczystym peniuarze i czarnych stringach. Przegląda jakieś erotyczne czasopismo i pieści swoje ciało. Głaszcze policzki i szyję. Dotyka piersi, ugniata je, liże brodawki. Później jej ręka wędruje między nogi i pieści przez majtki krocze. Po chwili odchyla materiał, a dłoń pieści wzgórek łonowy i wargi sromowe. Maja oblizuje dwa palce i zapuszcza je do środka pusi. Podniecona rozkłada nogi i masturbuje się; jednocześnie drugą ręką ściąga majtki. Teraz kamera robi zbliżenie i słychać jak wilgotna cipka mlaszcze z rozkoszy zadawanej jej przez zwinne palce. Maja zaczyna jęczeć i woła:
- Kochanie! Chodź tu! Chodź do swojej pani!
Zza kadru wbiega i wskakuje na łóżko pokaźnych rozmiarów rottwailer. Liże dziewczynę po twarzy. Maja bierze jego głowę w dłonie i odwzajemnia jego "pocałunki”. Podsuwa mu piersi do lizania. Pies z ochotą to robi. Dziewczyna przesuwa rękę po jego grzbiecie i brzuchu. Łapie w dłoń jądra i pieści je. Pies jest podniecony. Zerka między łapy. "Co też robi z nim jego pani?" Maja przewraca go na bok, a pies unosi tylną łapę i odsłania brzuch. Pani bawi się jego kulkami i kutasem. Dziewczyna ściąga skórę z członka i kamera pokazuje jak z pochewki wysuwa się sporej wielkości miecz. Porusza dłonią i kutas rośnie i pręży się. Maja zaczyna pochylać się, a kamera robi zbliżenie. Jej usta są tuż, tuż przy wyprężonych członku. Widać, że dziewczyna waha się, ma opory.  
Ktoś zza kadru zachęca ją. Przełyka ślinę i zbliża usta do czubka kutasa. Wysuwa wolno język i jak żmija delikatnie bada nowe otoczenie. Czubkiem języka smakuje psa. Lekko nim porusza wzdłuż penisa. W końcu kładzie czubek kutasa na języku i po tej pochylni wsuwa do ust. Jej czerwone usta delikatnie przesuwają się po członku, zupełnie jakby dziewczyna rozpoznawała nowy smak lizaka. Po chwili odrywa się od psa, kładzie na plecach, rozkłada nogi i klepiąc się po cipce zachęca "kochanka” do wzajemności. Pies z ochotą rzuca się na jej krocze i mocnymi pociągnięciami jęzora daje rozkosz swojej pani. Maja rozszerza palcami dostęp do środka, a pies wwierca tam jęzor jakby szukał smakowitej nagrody. Dziewczyna rozkłada i zadziera nogi odsłaniając psu większe pole do działania. Teraz kudłaty kochanek liże jej pośladki, odbyt i cipkę. Maja przytrzymuje swoje nogi pod kolanami, tak, że te dotykają jej piersi. Wzdycha głęboko pod wpływem pieszczot kochanka. Kamera robi zbliżenie na jej roznamiętnioną twarz, pokrytą rumieńcem. Z uchylonych ust wysunęła język i przesuwa go po wargach. Sutki powiększyły się do wielkości orzecha włoskiego. Dziewczyna puszcza, nadal uniesione nogi i najpierw palcami, a potem całymi dłońmi pieści piersi. Pies dostaje szału z podniecenia i raz za razem pociąga jęzorem po całym kroczu. Kamera zbliża się do cipki Mai. Jęzor muska krótkie włosy porastające łono pani. Wargi sromowe są zaczerwienione i nabrzmiałe przez co odsłoniły pulsujący środek. Dziewczyna zaczyna pieścić uszy i łeb psa. Postękuje i jęczy z rozkoszy. Po chwili podnosi się i układa rottwailera na plecach. Klęka nad jego pyskiem podsuwając mu cipkę do lizania, a sama zajmuje się jego genitaliami. Teraz już nie ma oporów. Przez moment masturbuje go, a potem zaczyna lizać i ssać kutasa. Kropla po kropli coś z niego wycieka na wysunięty język jego pani. Maja zlizuje to, smakuje i przełyka. Pies odwdzięcza się jej tym samym, wylizując wszystkie wypływające z niej soki. Kutas osiągnął rozmiary członka dobrze zbudowanego mężczyzny. Maja wsuwa go w całości, a kiedy dochodzi do gardła, lekko krztusi się, ale zaraz przełyka wszystko. Kobieta i pies dyszą z podniecenia.
- Zmiana! – ktoś przerwał zza kadru tę miłosną ekstazę.
Kobieta z niechęcią odrywa się od krocza psa. Ten zaskoczony tą zmianą, leży jeszcze na plecach. W tym czasie Maja klęka na środku łóżka i opiera się na łokciach wypinając dupkę w stronę kamery, która robi najazd i w zbliżeniu pokazuje przyszłe pole zmagań człowieka i zwierzęcia. Pies podrywa się i staje za dziewczyną. Znów puszcza w ruch jęzor. Maja prowokacyjnie kręci zadkiem, jakby zachęcał psa do jeszcze większej aktywności.
- No chodź! – woła – Hop! Wskakuj! Zrób dobrze swojej pańci!
Klepie się po pośladku zapraszając kochanka do finału. Pies odrywa pysk od krocza pani. Przez chwilę ocenia sytuację i nagle wskakuje przednimi łapami na jej biodra. Porusza zadem, a kutas wysuwa się jak luneta, czerwony duży i twardy. Maja ponownie zachęca go, a ten przesuwa łapy dalej na plecy dziewczyny. Jego kutas szuka po omacku wejścia do jej cipki. Muska krocze kobiety, a ta podskakuje ze strachu, jakby myślała, czy to JUŻ???!!!
Wreszcie czubek członka natrafia na wilgotny otwór. Pies wiedziony instynktem, nie traci już orientacji. Przysuwa tylne łapy do ud kobiety i wbija się kutasem. Głośny jęk Mai potwierdza, że trafił do celu. Teraz jego zad porusza się z niesamowitą prędkością, a dziewczyna jęczy i krzyczy. Pomimo, że kutas nie jest tak wielki jak te, które nieraz gościły w jej "progach”, to szybkość pchnięć i ich brutalność sprawiły jej taki sam ból. Maja miętosi w dłoniach prześcieradło i wydaje gardłowe okrzyki bólu. Pies wepchnął już cały swój sprzęt w swoją panią i porusza nim rozpychając napuchniętą od rozkoszy cipkę, która teraz wygląda jak podłużna bułeczka z parówką w środku. Kobieta jest maksymalnie podniecona, a z pochwy wypływa śluz. Zgina i prostuje palce stóp, a golenie uderzają w materac. Kobieta zgodnie ze swoją maksymą, żeby zawsze czerpać przyjemność nawet z najbardziej brutalnych seksualnych aktów - zamienia teraz ból na rozkosz i wije się jęcząc, i stękając pod naporem zwierzęcego ataku. Po odgłosach jakie wydaje wnioskujemy, że za chwilę dojdzie, ale jej kochankowi została jeszcze jedna baza do zdobycia. Przed wytryskiem musi zatkać szczelnie otwór pochwy, specjalnym zgrubieniem w kształcie kulki, znajdującym się u nasady członka, przed jądrami - tak, aby żadna kropla życiodajnego płynu nie zmarnowała się. Wreszcie, dzięki rozmiękczeniu i zwilżeniu pochwy osiągnął swój cel. Maja zdziwiona, że nagle coś o wiele grubszego wdarło się do jej cipki, zaczęła macać okolice wejścia. Objęła palcami członek pomiędzy jądrami, a szpuntem i delikatnie zaczęła nim manipulować, jakby pomagała mu wygodnie umościć się w jej gniazdku. Pies i jego pani doszli nieomal jednocześnie. On zawisł na biodrach i tyłku kobiety wstrząsanej paroksyzmami orgazmu. Kamera pokazuje nam rozanieloną twarz z przymkniętymi oczami i rozchylonymi ustami, z których wydobywa się jęk rozkoszy. W zbliżeniu na krocze widać pulsujące wargi i odbyt. Oboje zastygli - połączeni seksualnym uniesieniem przekraczającym ludzkie i zwierzęce bariery. Po chwili Maja uspokoiła się i tylko cichym pomrukiem oznajmiała, że chce by ta chwila trwała w nieskończoność. Korek uciskający okolice wejścia do pochwy był jak erotyczna zabawka, jak te kulki noszone przez kobiety i wywołujące przez okrągły dzień seksualne podniecenie. Pies jak typowy samiec kiedy już się spuścił próbował z niej zejść i zająć swoimi sprawami. Jednak Kobieta przytrzymała jego zad, aby przedłużyć rozkosz. Nagle ten błogostan został przerwany przez kolejną komendę zza kadru.
- Kończymy! Finał! Zbliżenie na pizdę! - ktoś zawołał.
Kamera na maksymalnym zbliżeniu pokazuje jak Maja puszcza wolno kochanka, a ten wyciąga kutasa z rozoranej, pulsującej i przekrwionej cipki. Kiedy kulka wychodząc ze środka maksymalnie naciągnęła ścianki pochwy, a później wargi sromowe - kobieta krzyknęła z bólu i żalu, że to już koniec. Ze środka zaczęła wypływać sperma i po łechtaczce spłynęła na brzuch, a stamtąd skapywała na prześcieradło. Maja głęboko oddycha i cicho jęczy - syci się tym ostatnim aktem. No może przedostatnim, bo pies w odruchu wdzięczności, a może z żalu, że jego nasienie tak się marnuje – zaczął zlizywać wypływające soki, czym podbił na moment rozkosz kochanki. Po chwili odszedł, porzucając ją. Ona - kiedy kamera odjeżdżała, trwała jeszcze w bezruchu, jakby czekała, że kochanek wróci i znów przyniesie jej rozkosz.

gonzo

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2054 słów i 11427 znaków, zaktualizował 9 sty 2019.

3 komentarze

 
  • Ks

    Niech jej pusia szybciej dochodzi, bo chce kolejna czesc

  • gonzo

    @Ks Teraz robię specjalne zamówienie do tomu 2 dla jednego z obserwujących. Jak skończę to mam jeszcze kilka luźnych pomysłów niezwiązanych z Mają. No, ale z nią to może być "never ending story" A tak wogóle to rozumiem, że się podobało?

  • Mirek

    Dobre

  • disciple

    Coś czułem że pójdziesz w stronę animalu:) Mimo wszystko podniecające opowiadanie ale to nie koniec??

  • gonzo

    @disciple Na razie dam jej spokój, niech jej pipka dojdzie do siebie. :devil: