Odbierzesz kochanie, mruknęłam niewyraźnie odrywając mokre usta od soczystej od śluzu podniecenia cipeczki Wiktorii.
Jasne, odpowiedziała chrapliwym głosem i wygięła się w łuk dochodząc ponownie dzisiejszego popołudnia.
Był to koszmarny, zimny i mokry listopadowy dzień, niedawno wróciłam z pracy zmarznięta, głodna i totalnie zmęczona. Miałam dziś niezapowiedziane szkolenie i zrobiła mi się kolejka w poczekalni którą aby rozładować i nie zostawić żadnej pacjentki bez badania zrezygnowałam z przerwy na lunch i jeszcze zostałam prawie godzinę dłużej. Na szczęście Wiki przygotowała specjalnie dla mnie pyszną sałatkę z grillowanego kurczaka i czekała z nią nagusieńka w ciepłej sypialni. Jak tylko weszłam od razu się rozebrałam a znienawidzone majteczki wylądowały w koszu czekając na pranie. Gorący prysznic rozgrzał porządnie moje skostniałe ciało, pobudził do życia i nie tylko bo już od rana byłam wyjątkowo podniecona. Ostatnie dni spędziłyśmy tylko we dwie, Wiktoria miała masę nauki u mnie też nie było lekko a i pogoda nie nastrajała do seksualnych przygód. To nie znaczy że nie było żadnych erotycznych uniesień ale więcej w tym było przytulania i pieszczot niż ostrego pieprzenia i trochę brakowało mi dorodnego kutasa choćby tylko miała go potrzymać w rękach.
Proszę to dla Ciebie, podała mi ogromną miskę, ja już zjadłam jak ją przygotowywałam.
Jesteś kochana, pocałowałam ją namiętnie w usta a później w końcówkę noska.
Rozsiadłam się wygodnie opierając plecy o zagłówek łóżka a nóżki szeroko rozłożyłam na boki, sałatkę położyłam na brzuchu tuż pod ogromnymi piersiami i z apetytem wzięłam się za jedzenie. Wiki położyła się między moimi udami i przyssała się do spragnionej pieszczot cipki.
Ja pierdole, jęknęłam przeciągle, marzyłam od rana o Twoim języczku, jestem dziś wyjątkowo napalona.
Nie tylko ty skarbie, powiedziała patrząc mi w oczu znad brzegu mojego podbrzusza, chyba zbliża nam się owulacja, ja dziś musiałam się zaspokoić sama na przerwie bo nie dałam już rady dotrwać do końca lekcji.
Moje biedactwo, westchnęłam i potarmosiłam jej krótkie czarne włoski, jak tylko zjem tą pyszną sałatkę to zaraz się za Ciebie wezmę.
Najpierw ją, powiedziała i ponownie zanurkowała ustami i językiem w mojej cipce a paluszek zawędrował głęboko w dupcię.
Nie wiedziałam czy jeść czy jęczeć z rozkoszy więc robiłam i to i to, w efekcie czego zanim dałam radę zjeść wszystko do końca doszłam ze dwa razy.
Było pyszne kochanie, podniosłam jej mokrą od moich soczków twarz i pocałowałam, bardzo Ci dziękuję.
Pchnęłam ją mocno aż upadła na plecy i zanim dała radę zareagować już lizałam jej gorącą cipkę w ramach rewanżu za wspaniałe pieszczoty. Chwyciła swoje nowe cycki i mocno ścisnęła głośno jęcząc, widać było że jest już blisko swojego spełnienia. Wzmocniłam pieszczoty aż usłyszałam krzyk rozkoszy a jej uda zacisnęły się na mojej głowie. Nie przestałam nawet na moment i dalej lizałam ją zapamiętale.
I właśnie w tej chwili przerwał nam sygnał mojego telefonu.
Dziś dostarcza nam paczkę z Stanów, powiedziała Wiki jak tylko doszła do siebie, kurier będzie dzisiaj między 18 a 20.
No co Ty gadasz, nic nie zamawiałam a już na pewno nie z Ameryki, ciekawe co to takiego, zastanawiałam się głośno.
Wiktoria podciągnęła mnie w górę, zlizała języczkiem swój śluz z moich mokrych warg i podała mi telefon abym sama przeczytała informacje.
Ja się chyba domyślam od kogo to paczka Sandro, jedyni nasi wspólni znajomi z Stanów to Jason i jego oddział.
Mała, krzyknęłam Ty masz rację to musi być od nich.
Mój telefon zadzwonił ponownie tym razem z połączeniem głosowym, odebrałam i chwilę rozmawiałam, patrząc jak Wiki w ogóle nie stara się podsłuchiwać ssąc moje nabrzmiałe sutki.
Dzwonił kurier, powiedziałam gdy się rozłączyłam, będzie troszkę później bo ma dużo paczek a w naszym rejonie tylko jedną. A to mój ulubiony Jacuś więc posmakujemy dziś naprawdę fajnego kutasa.
Ja pierdole Sandra, już myślałam że niczym mnie dziś nie zaskoczysz, roześmiała się głośno.
Wróciłyśmy do łóżka, ja się trochę zdrzemnęłam a Wiki oglądała serialowe romansidło. Wybudził mnie kolejny SMS od Jacka, właśnie parkował i zaraz będzie z paczką. Zerwałam się i wyciągnęłam Wiktorię z łóżka, obie założyliśmy nasze najnowsze nabytki, a były to koszulki nocne z mojego ulubionego sklepu z bielizną. Jak na nasze gusta były dość długie bo zakrywały prawie całe pośladki, nie miały dużego dekoltu tylko hiszpański i rękawy trzy czwarte. Nie były też obcisłe tylko takie dość luźne, lekko lejące, ale za to były prawie przezroczyste bo muślin z którego były uszyte był bardzo delikatny. Dokładnie było widać że jesteśmy pod nimi całkiem nagie, brodawki wyraźnie odcinały się ciemniejszą różową barwą a sterczące sutki wybijały się z materiału, ktoś spostrzegawczy mógłby ujrzeć nawet wygolone cipeczki z mokrymi od śluzu wargami. Nie zdążyłyśmy podejść do drzwi a już rozległ się dzwonek, szybko otworzyłyśmy i zaprosiłyśmy kuriera do środka.
Witaj Jacek, pocałowałam go w usta gdy tylko odstawił wielki karton oklejony kolorowymi naklejkami.
Hej Sandro, objął moje pośladki i ścisnął mocno.
Aaa, krzyknęłam, ale masz zimne ręce.
Wybacz, zabrał je szybko i spojrzał na Wiki.
Hej nie mówiłam abyś je zabrał, chwyciłam jedną rękę i wsunęłam pod materiał koszulki kładąc ją ponownie na pośladku.
Poznajcie się to jest Wiktoria, mieszkamy razem już jakiś czas.
Bardzo mi miło, powiedział uśmiechając się i wyciągając w jej stronę dłoń.
Wiki sprytnie ja wyminęła i objęła go za szyję całując w usta.
Ja też chcę, szepnęła prosząco prosto do jego ucha.
Domyślił się szybko i położył więc też rękę na jej pośladki i trzymał nas obie w silnym uścisku.
Rzeczywiście masz zimne te ręce, Wiki powiedziała wesoło i również posunęła materiał koszulki aby dotykał jej nagiej skóry.
Trzeba coś z tym zrobić, mruknęłam, mam nadzieję że masz już wolne na dziś.
Potwierdził skinieniem głowy bo skupił się na mocnym uciskaniu naszych dupci i przyglądaniu się naszym prześwitującym wielkim cyckom.
Najlepszym sposobem na rozgrzanie się jest gorąca kąpiel, co ty na to Jacek.
Super pomysł od rana marznę za kółkiem na pewno mi się przyda.
Obie zaczęłyśmy go rozbierać, najpierw kurtkę potem bluzę i podkoszulkę, gdy był nagi od pasa w górę zaczęłam pieścić jego tors, nie był za bardzo umięśniony, raczej szczupły z uroczym lekko zaokrąglonym brzuszkiem jak przystało na faceta pod czterdziestkę. Wiktoria szarpała się z roboczymi butami i gdy w końcu dała radę z jego wydatną pomocą rozpięła pasek i rozporek aby w końcu dorwać się do kutasa. Jednym ruchem ściągnęła spodnie razem z bokserkami a nabrzmiały już penis wystrzelił prosto górę tak że miała go wprost przed oczami. Chwyciła go jedną ręką a drugą pomogła Jackowi wydostać się z zmiętych na podłodze ubrań. Miał całkiem sporego kutasa, tak około dwudziestocentymetrowego, ale był bardzo wąski z małą okrągłą główką i sterczący mocno w górę, skurczone z zimna jądra prezentowały się dumnie u jego nasady tak że wyglądał jak rakieta. Był ogolony ale pokryty miękkim puszkiem odrastających włosków, które sięgały do jednej trzeciej trzonu penisa że wyglądał jak jakaś pluszowa maskotka, zapamiętałam z poprzedniego spotkania że bardzo mi się to podobało bo delikatnie łaskotał mnie w usta jak go pieściłam.
Idziemy, powiedziałam głośno
Chwyciłam go swoją dłonią tuż nad ręką Wiki i pociągnęłyśmy go wspólnie do łazienki, tam Jacek delikatnie ściągnął z nas koszulki aż obie byłyśmy tak samo nagie jak on, otworzyłam drzwi kabiny i wszyscy weszliśmy do środka. Ustawiłam najmocniejszy strumień z deszczowni i wszystkie boczne dysze, woda była przyjemnie ciepła obmywając nasze ciała gdy staliśmy razem mocno przytuleni, dzięki temu nasz Jacek szybko się rozgrzał. Po dłuższej chwili gdy już cała kabina wypełniła się gęstą parą zakręciłam wszystkie dysze i chwyciłam jego błądzące wciąż po naszym dupciach dłonie i rozpostarłam szeroko prosząc aby zaparł się mocno o ściany. Wiki od razu domyśliła się co mam na myśli, chwyciła butle kokosowego żelu i wylała sporą ilość białego kremu na moje wielkie ociekające kroplami wody cycki, następnie skierowała strumień na swoje zgrabne ciałko i również się nim oblała.
Teraz przytuliłyśmy się z obu stron Jacka i pocierałyśmy go intensywnie naszymi wielkimi silikonowymi cyckami że cała nasza trójka zaczęła wyglądać jak pianowe bałwany. Zaangażowałyśmy też nasze dłonie które dokładnie wyszorowały do czysta i wymasowały każdy zakamarek ciała mężczyzny. Nasz kurier nie przeszkadzał nam rozparty między ściankami kabiny a jego sterczący pluszak jako jedyny był jeszcze nie pokryty pianą i sterczał dumnie świecąc czerwoną główką, musiał jeszcze poczekać na swoją kolej.
Dla niego zarezerwowałyśmy specjalne technikę mycia wielokrotnie już testowaną z różnymi facetami. Bez słów każda zajęła swoje miejsce, Wiki mocno przywarła do jego pleców rozpłaszczają swe duże piersi o jego łopatki, byli w podobnym wzroście więc zaczęła lizać mu językiem uszy i całować szyję i policzki które na szczęście nie były pokryte żelem myjącym. Jedną ręka objęła jego biodra i mocno chwyciła jądra zaczynając ich namiętny masaż, a druga wsunęła od tyłu między pośladki pieszcząc zaciśniętą gwiazdę dupki. Chyba się mu to podobało bo jeszcze mocniej zaparł się rękoma i rozsunął uda aby miała lepszy dostęp, wypchnął też biodra do przodu prosto w moją stronę. Nie mogłam pozostać na to obojętna, uklękłam przed nimi i włożyłam sterczącego kutasa między ogromne kule piersi, ścisnęłam je mocno dłońmi z obu stron aż ukrył się całkowicie w białej pianie. Od razu też zaczęłam przesuwać energicznie po jego powierzchni stymulując go mocno, penis albo znikał albo wyskakiwał górą prawie uderzając mnie w brodę. Nadałam takie tempo że użyta dla poślizgu dodatkowa porcja żelu zaczęła się tak intensywnie pienić że spadała potężnymi białymi płatami które okryły moje zgięte ciało prawie aż po pępek.
Jacek jak pamiętałam był bardzo wytrzymały choć potrzebował sporą przerwę aby być ponownie gotowy, jednak tak intensywne pieszczoty które mu zaserwowałyśmy sprawiły że coraz głośniej pojękiwał a jego kudłaty kutas napinał się rytmicznie przed zbliżającym się orgazmem. Bardzo chciałam skosztować jego spermy więc szybciutko odkręciłam intensywny gorący strumień wody który szybko nas spłukał z potężnej ilości pachnące kokosem pianki. Jak tylko ukazała mi się czerwona główka kutasa puściłam swe masywne piersi i wypuściłam go na zewnątrz, wyskoczył szybko opierając się końcówką o moje usta. Natychmiast wsadziłam go do buzi i zacisnęłam wargi pod kołnierzem główki i ssałam mocno, rękoma chwyciłam za twardy trzon akurat w miejscu gdzie kończyła się wyjątkowo owłosiona skóra. Wiktoria też wzmocniła stymulację jąder i sądząc po tym jak Jacek nagle głośno jęknął i mocno szarpnął się w moim uścisku musiała zanurkować palcem w jego pupę szybko odnajdując miękkie zgrubienie prostaty.
Głośne sapanie i podrygiwanie całego ciała świadczyło że nasz facet mocno reaguje na tak intensywne pieszczoty z naszej strony i niedługo wybuchnie prosto w moją buzię. Już nie mogłam się doczekać aby gorący strumień nasienia rozlał się po wewnętrznej stronie policzków i powoli spłynął po języku prosto do brzuszka. Oczywiście nie mogłam połknąć wszystkiego bo musiałam podzielić się z kochaną Wiki która również mocno pracowała nad jak najmocniejszym orgazmem Jacka.
W końcu strzelił, gorący ładunek wypełnił buzię, policzki zaokrągliły się mocno, byłam na to przygotowana, cofnęłam języczek aby zrobić więcej miejsca i przypadkowo nie połknąć. Za pierwszą salwą nastąpiły kolejne, każda o mniejszej ilości spermy aż do całkowitego uspokojenia, ciągnęłam mocno aby wyssać ostatnie krople. Delikatnie wypuściłam go z pomiędzy wilgotnych warg a Wiktoria już była przy mnie klęcząc i łącząc w namiętnym pocałunku nasze usta, wepchnęłam połowę gęstej zawartości i przełknęłam ze smakiem, wydała mi się wyjątkowo smaczna, Wiki zrobiła to samo, dalej trwałyśmy w uścisku wylizując w szalonym tańcu upaćkane buzie sprawnymi językami. Nasze cycki rozpłaszczyły się o siebie, idealnie stykając nabrzmiałymi sutkami powodując tym samym kolejne bodźce przyjemności.
Jacek bacznie nas obserwował z uśmiechem zadowolonego samca, powoli odzyskując siły po mocnym orgazmie, położył swoje dłonie na naszych głowach i przeczesywał sprawnymi palcami mokre fryzurki. Teraz my zaczęłyśmy pojękiwać bo straszliwie uwielbiałyśmy takie pieszczoty, potrafiłyśmy nawet doprowadzać się tak wzajemnie do orgazmów. Teraz jednak plan był inny, wstałyśmy z kolan i przywarłyśmy mocno do Jacka i zatopiłyśmy się teraz w pocałunkach całą trójką.
Otworzyłam drzwi i wyszliśmy z kabiny, podałam każdemu ręcznik, lecz Jacek poprosił o nie i powiedział że chce sam nas wytrzeć. Owinął nasze zgrabne wilgotne ciałka największym z nich że prawie nie mogłyśmy się ruszać i zaczął intensywnie wycierać. Jego ręce były dosłownie wszędzie, raz na plecach raz na udach, potem na pośladkach lub barkach. Nie rozwijając go jakimś sposobem odwrócił nas plecami do siebie aby zapewnić sobie dostęp do pełnych piersi, wycierał je z taką pasją że zaczęłyśmy jęczeć z podniecenia, gdy coraz bardziej się miotałyśmy, zostawił nasze cycki i przeniósł się na cipeczki i nie przestał aż obie ledwo kontaktowałyśmy i prawie przewracałyśmy się na miękkich nogach. Odrzucił wtedy ręcznik i chwycił obie naraz w talii i zarzucił sobie na ramiona, krzyknęłyśmy głośno ze zdziwienia że jest tak silny mimo dość niepozornej budowy, jednak ciężka praca robi swoje. Poszedł prosto do sypialni gdzie ułożył nas delikatnie na łóżku obok siebie i sam też wskoczył na miękki materac.
Zadarł moje nogi wysoko w górę aż za głowę, biodra uniosły się w górę a cipka rozchyliła swoje płatki aż otwarta dziurka zaświeciła wilgotnym wnętrzem, dupcia też mocno się rozciągnęła w tej pozycji rozluźniając okrąglutki zwieracz. Przełożyłam ręce do przodu blokując łokciami uda i chwyciłam się dłońmi za kostki zaplatając na krzyż, moje ogromne cycki ściśnięte z obu stron wypchnięte zostały tak bardzo do przodu i góry że nic nie widziałam oprócz wilgotnych jeszcze półkul zwieńczonych sterczącymi, twardymi i mocno zaczerwienionymi sutkami. Wiki ułożył dokładnie tak samo i przyciągnął tak blisko że stykałyśmy się rozwartymi udami.
W tej pozycji w końcu mógł zacząć to za co tak go lubiłam, potrafił w bardzo intensywny i energiczny sposób pieścić moją cipkę bardzo szybko doprowadzając do intensywnych orgazmów. Miał niesamowicie sprawny i giętki język który potrafił wbić się bardzo głęboko docierając do najwrażliwszych miejsc w pizdeczce. Byłam na 100% pewna że Wiktoria doceni kunszt Jacka bo lubiła oralne pieszczoty nie tylko w moim wykonaniu. Przekonałam się o tym już po chwili bo sypialnie wypełnił głośny przeciągły krzyk dochodzącej gwałtownie dziewczyny, czułam jak silnie drży jej udo stykające się bezpośrednio z moim. Nie miałam zbyt dużo czasu na zastanawianie się bo nasz facet właśnie objął ustami mój idealnie wyeksponowany guziczek łechtaczki i zaczął uderzać go mocno koniuszkiem języka. Byłam już bardzo mocno pobudzona wcześniejszymi pieszczotami i niesamowicie wymagającą pozycją w której nas ułożył, więc nie trwało długo a i mnie przeszył potężny orgazm. Jęknęłam cicho przez zaciśnięte zęby i wyprężyłam się w górę wciskając swoją rozpulchnioną cipkę w jego usta, przygryzł delikatnie zębami nabrzmiałą perełkę co spowodowało kolejny silny wstrząs rozkoszy.
Odsunął swoje usta abym mogła dojść do siebie ale aby poziom pobudzenia nie spadł zbyt gwałtownie, wsunął dwa najdłuższe palce w moją pupę i silnie zaczął masować nimi cienką ściankę oddzielającą ją od cipki. Byłam tak rozciągnięta i obficie zalana soczkami z górnej dziurki że przyjęłam bez najmniejszego problemu całą ich długość wzdychając cicho. Od razu dobiegły mnie pojękiwania Wiki, Jacek zajął się więc od razu moim maleństwem. I robił to chyba doskonale, bo tak samo unieruchomiona jak ja darła się głośno i podrygiwała w górę ocierając się spoconymi z podniecenia udami o moje. Po chwili ucichła i dobiegał mnie tylko cichy dźwięk szybkiego oddechu który świadczył że orgazm który rozlał się po jej zgrabnym ciałku był tak intensywny że na chwilę odebrał jej świadomość.
Jacek od razu zanurkował swym językiem w głębiny mojej cipeczki, był tak długi że bez problemu dotarł to mięsistej poduszeczki znajdującej się na górnej ściance pochwy, już wcześniej drażnił ją dociskając opuszkami palców które trzymał w dupci. Było to niesamowicie wrażliwe miejsce które gdy tylko było stymulowane odpowiadało potężnymi bodźcami rozkoszy rozchodzącymi się po całym ciele szybko doprowadzającymi mnie do ekspresyjnego szczytowania. I tak też było w tym przypadku, podniecenie narastało gwałtownie aż do wspaniałego orgazmu, nie byłam wstanie zaciskać zębów i głośno zawyłam jak dzikie zwierzę i zaczęłam podrygiwać impulsywnie i podrzucać tyłeczkiem.
Jacek uniósł się do góry, tak że dostrzegłam jego mokrą od naszego śluzu twarz na której widoczny był szelmowski uśmiech z dobrze wykonanego obowiązku. Jednak nie dał nam jeszcze spokoju, podparł nasze wypięte dupcie o swoje uda podnosząc je jeszcze bardziej do góry tak że właściwie opierałyśmy się tylko na łopatkach z rozciągniętymi kroczami świecącymi prosto w górę. Palce jego dłoni tkwiły głęboko w dziurkach dupek a kciuki dodatkowo położył na nabrzmiałych przekrwionych po orgazmach łechtaczkach. Zaczął nas nimi intensywnie pierdolić wbijając głęboko i szybko a kciukami pocierając zwieńczenie grubych warg akurat w miejscu guziczka rozkoszy. Myślałam że oszaleje z podniecenia mimo że byłam już ostro wymęczona po poprzednich orgazmach, jednak Jacek był w tej stymulacji tak dobry że ponownie zaczęłam szczytować pokrzykując przy każdym ciosie. Wiktoria też jęczała głośno coraz szybciej dysząc w ekstazie, nagle krzyknęła dochodząc a z jej cipki trysnął strumień szklistego płynu który spryskał nasze rozpalone zgrabne ciałka. Gdy tylko poczułam krople spadające na moją wypięta i rozciągniętą do granic możliwości cipeczki doszłam również trysnęłam soczkami, nie tak obficie ale całkiem sporo jak na moje możliwości.
Nasz mężczyzna roześmiał się głośno zadowolony z efektu jaki osiągnął intensywnymi pieszczotami. Pochylił się i zlizał nadmiar płynu po kolei z naszych uniesionych szparek oblizując się ze smakiem. Następnie pomógł nam rozplątać uda i ułożył się między naszymi mokrymi ciałami, byłyśmy tak słabe po tych wspaniałych kilkukrotnych uniesieniach że z ledwością dałyśmy radę przytulić się z obu stron i objąć jego ciało.
Oj Jacuś Jacuś, szepnęłam mu do ucha, dawno mnie tak nikt nie wyjebał języczkiem a ten prysznic który wywołałeś był niesamowity.
Wiki totalnie wymęczona, jeszcze półprzytomna tylko kiwała głową potwierdzając i mrucząc coś niezrozumiałe.
Wy też jesteście cudowne i wspaniałe, prawdziwie epicko was się pieści, dodał Jacek i pocałował nas obie w noski.
Daj nam chwilę złapać oddech a zaraz udostępnimy swoje szparki abyś wypierdolił nas tym swoim kudłatym palem, zaśmiałam się cicho i chwyciłam twardy sterczący trzon akurat w miejscu które było pokryte tym gęstym owłosieniem.
Już nie mogę się doczekać, odparł i obejmując nas ramionami zaczął bawić się naszymi dużymi jędrnymi piersiami drażniąc sprawnymi palcami napięte brodawki i twarde sutki.
W mgnieniu oka doszłyśmy do siebie, jednak bądź co bądź byłyśmy ekspertami w ostrym ruchaniu. Ustawiłam się na czworakach wypinając i kręcąc dupcia prosto przed nim, Wiki nie chciała być gorsza i jako że miała dłuższe nogi wskoczyła na moje plecy tak że Jacek miał do wyboru obie jędrne dupcie ustawione jedna nad drugą. Jakiekolwiek nawilżenie było zbędne, nasze szparki ociekały tak potężna ilością śluzu który wyciekał z nich intensywnie mocząc uda aż do kolan.
Jacek klęknął z tyłu i zaczął nas pierdolić tym swoim niesamowicie owłosionym kutasem, wsuwał go energicznie aż po same jądra chcąc wykorzystać jego najważniejszy atut. Korzystał na zmianę z wszystkich naszych dziurek zmieniając je systematycznie jak tylko któraś za głośno pojękiwał będąc na skraju orgazmu. Nie spieszył się, nie walił mocno, skupiał się na technice i głębokości penetracji. Jego sprawne ręce nie pozostawały bezczynne, co rusz pieściły najdrobniejsze zakamarki naszych ciał. Raz były na mojej dupci z wprawą masując pośladki, a już po chwili pieściły napięte sutki a z nich lądowały we włosach Wiktorii wichrując jej krótką fryzurę. I tak pieprzył nas w tym niespiesznym tempie naprawdę długo, nie pozwalał nam dojść umiejętnie skacząc z cipki do dupci i na odwrót raz mojej a raz Wiki, aż błagałyśmy go żeby pozwolił przeżyć w końcu orgazm.
Zaczął coraz bardziej dyszeć z wysiłku, znacznie zwolnił ale cały czas starał się utrzymywać nas obie na skraju spełnienia nie dopuszczając do finiszu. Lecz chyba nawet żelazny organizm kuriera zaczął się poddawać, o dziwo sam nie skończył jeszcze ani razu tak samo doskonale kontrolując swoje podniecenie. Wsłuchując się w nasze błagalne jęki chwycił obiema silnymi dłońmi moje pośladki, mokre od potu i śluzu spływającego z dupci leżącej na mnie Wiki, rozciągnął mocno na boki i znacznie przyspieszył ruchy i pieprzył już bez przerw moją cipkę, czułam że w końcu pozwoli mi dojść i skupiłam się tylko na swojej przyjemności. Nie trwało długo aż orgazm uderzył z potężna siłą rozlewając się gorącem od podbrzusza przez całe wymęczone pierdoleniem ciałko aż po czubek głowy, był tak silny że ugięły się pode mną ręce i nogi, padłam na pościel ciężko oddychając po długim wysiłku. Wiki wiedziała że teraz jej kolej zaparła się mocno wypinając tyłeczek w tył i zadzierając głowę do góry, Jacek wykorzystał tę sytuację i jedna ręką chwycił ją za biodro a druga wpił w mokre od potu włosy i jeszcze bardziej odchylił jej głowę w tył. Wiktoria aż krzyknęła z zaskoczenia dochodząc dosłownie w sekundę, wierzgnęła tyłeczkiem do góry jak narowista klacz i zawyła głośno w ekstazie. Jacek dobił mocno kutasem w jej cipkę i zamarł cały czas trzymając za włosy, puścił dopiero jak zaczęła się uspokajać po intensywnym orgazmie.
Padł jak rażony gromem w ostatniej chwili obracając się na plecy, był tak samo zlany potem jak my, ciężko dyszał przez otwarte usta, jego smukły penis który dostarczył nam tyle przyjemności stał sztywny a jądra obkurczyły się mocno zapewnię od wypełniającej je spermy. Nie mogłyśmy go tak zostawić i podpełzłyśmy do niego z dwóch stron i zaczęłyśmy pieścić ustami tak jak potrafiłyśmy najlepiej. Na zmianę ssałyśmy mu twarde jaja wsadzając oba do buzi albo silnie ciągnęłyśmy spiczastą główkę aż zapadały się nam policzki. Potem wspólnie jeździłyśmy po całym trzonie stykając się ustami z jego obu stron, na koniec wsadzałyśmy na zmianę całego do gardła aż zapierałyśmy się nosem o jego podbrzusze. To chyba najbardziej mu się podobało zaczął głośno mruczeć, poczułam jak przez twardy trzon przebiegają pierwsze drobne skurcze zwiastujące wytrysk, przesunęłam buzię w górę aby mocno objąć głowę kutasa wokół nasady, Wiki czekała tuż obok dłońmi pieszcząc jądra aby opróżniły się całkowicie. Pierwsza największą porcja nasienia uderzyła w moje podniebienie i spłynęła do gardła, zwolniłam miejsce aby Wiktoria też mogła nacieszyć się kolejnymi chlustami, trzymała go aż wyssała wszystko do ostatniej kropli.
Ja pierdole, krzyknęła zdziwiona ale masz pyszną spermę.
Jacek, ale jest słodka i kremowa, dodałam przełykając swoją porcję i oblizując dokładnie wilgotne usta.
Wiecie dziewczyny, powiedział, potrzebowałem zgubić parę kilo a w moim wieku to nie takie proste, kolega polecił dietę z owoców i warzyw z tylko jednym dniem mięsnym. Efekty były bardzo dobre spadłem o prawie 8 kilo bez żadnego poświęcenia, ale że tak wam będzie smakować moje nasienie to się nie spodziewałem.
Dojrzałam w kąciku ust Wiki mały kleksik białego skarbu i przyssałam się do niej namiętnie całując, odpowiedziała tym samym wciskając swój języczek do mojej buzi. Lizałyśmy się tak parę chwil a gdy w końcu oderwałyśmy się od siebie nasz drogi Jacek zasnął głęboko wciąż leżąc na plecach. Nie miałyśmy serca go budzić, zgasiłyśmy światło, wtuliłyśmy się pod jego ramiona każda z swojej strony i usnęłyśmy cudownie zaspokojone.
Nad ranem obudził mnie jakiś szelest, otwarłam oczy, w sypialni był jeszcze półmrok słońce dopiero wstawało. Dostrzegłam że Jacek delikatnie wyzwolił się z naszych objęć i siedział na brzegu łóżka.
Idziesz już, szepnęłam.
Tak, odparł muszę odstawić wóz do bazy odebrać małą i zawieść do szkoły.
Przypomniałam sobie że dzieli się opieką ze swoją byłą po dość ciężkim rozwodzie.
Dzięki za wspaniały wieczór, dodałam, wspaniale nas zaspokoiłeś.
To ja raczej powinienem dziękować, zaśmiał się cichutko, w życiu nie wyobrażałbym sobie tak cudownej parki.
No nie przesadzaj, zachichotałam, przecież mnie już wcześniej pieprzyłeś ze dwa razy
No tak, wiesz ale teraz was dwie i w ogóle, zaczął gubić się w zeznaniach.
Mam nadzieję że jeszcze to powtórzymy, dałam mu już spokój.
Ja też zapewnił i pocałował moje czółko.
Jacuś, zaszeptałam.
Tak Sandro.
A dasz mi jeszcze posmakować tej pysznej spermy, spytałam słodko robiąc smutna minkę.
Jasne ale szybko bo muszę zaraz lecieć.
O to się nie martw znam idealny sposób.
Odciągnęłam go na środek pokoju i klęknęłam u jego stóp, tylko cicho aby nie obudzić Wiki, powiedziałam.
Było to mało prawdopodobne bo leżała zakopana pod kołdrą spod której wystawał jej tylko jędrny tyłeczek. Chwyciłam czerwoną główkę ustami, od razu zaczęła nabrzmiewać rozpychając policzki, wyciągnęłam dłoń w górę i wsunęłam mu do buzi dwa wskazujące palce, zaczął je mocno ssać ale chodziło mi tylko aby je poślinić. Gdy już były mokre wyjęłam je i wsunęłam między umięśnione uda kierując się w stronę jego ciasnego otworu dupki, po delikatnym masażu wejścia włożyłam je głęboko docierając aż do miękkiego gruczołu prostaty. Gdy zaczęłam go pocierać i uciskać oczy Jacka szeroko się otwarły z skrajnego podniecenia a kutas stanął gwałtownie uderzając w moje podniebienie. Objęłam go mocno wargami u podstawy kołnierza i językiem ślizgałam się po wędzidełku. Efekt był natychmiastowy, Jacek jęknął cicho i chwycił moją głowę zanurzając palce w krótkie białe włosy. Kutas napiął się mocno i zaczął strzelać potężnymi porcjami nasienia uwypuklając mi policzki, połykałam wolno porcje za porcją rozkoszując się pysznym słodkim smakiem. Wypuściłam go z ust dopiero jak wychłeptałam ostatnią kroplę wyciśniętą intensywną stymulacją gruczołu w wnętrzu dupki.
Ja pierdole Sandra opróżniłaś mnie do sucha, zaszeptał zadowolony podnosząc mnie do góry i całując prosto w moje jeszcze mokre usta.
Zamachałam nogami w powietrzu śmiejąc się cicho, oj postaw mnie na ziemi bo mi się zaraz uleje i byłaby wielka szkoda. Zamiast tego położył mnie delikatnie na łóżku i wrócił do ubierania, leżałam sobie obserwując go uważnie a moje rączki bezwiednie wylądowały na sutkach krągłych dużych piersi ściskając delikatnie sutki. Po chwili wyszedł cichutko zamykając drzwi, lecz po chwili wrócił niosąc tę paczkę z którą do nas przybył, postawił na środku sypialni i zniknął jak duch. Nie pozostało mi nic innego jak spać dalej, wsunęłam paluszek jednej dłoni do buzi a drugą włożyłam między znów mokre uda rozpamiętując w myślach najlepsze momenty wczorajszego wieczoru i również dzisiejszego poranka.
Jak ponownie otwarłam oczy w pokoju było już jasno choć pogoda za oknem nie zachęcała, było ponuro, siąpił drobny deszcze. Całe szczęście była sobota i obie miałyśmy wolne i mogłyśmy spędzić ten dzień w łóżku. Klime miałyśmy ustawione na 28 stopni bo obie uwielbiałyśmy ciepełko i dzięki temu mogłyśmy spać nago nawet bez przykrycia, choć często obie opatulałyśmy się dodatkowo grubą puchową kołdrą.
Wiki też już nie spała i szarpała się klejonymi taśmami które szczelnie owijały spory karton.
Nosz kurwa pomóż Sandra bo szlak mnie zaraz trafi, warczała niezadowolona, kto to pakował.
Podeszłam i z niemałym wysiłkiem zaczęłam rozdzierać kolejne ich warstwy. Po dłuższej chwili naszym oczom ukazała się sporą drewniana skrzynia w typowym wojskowym kolorze khaki i napisami na bokach US. Army, niestety była zamknięta na sporą kłódkę z szyfrowym zamkiem.
No super, ciekawe gdzie jest kod, spytałam i obie zaczęłyśmy przeszukiwać dopiero co rozdarte resztki opakowania paczki. Mimo usilnych starań nic nie znalazłyśmy.
Zostawmy ją, powiedziałam, choć do sauny, wieczorem ustawiłam programator więc powinna już być gotowa.
Nie zaprzątałyśmy sobie głowy ubieraniem, wsunęłyśmy tylko stopy w wielkie pluszowe kapcie i całkiem nagie poszłyśmy do pokoju kąpielowego. Sauna była gotowa, rozłożyłyśmy się od razu na grubych ręcznikach, włączyłam nastrojową muzyczkę i dodałam parę kropli olejku sosnowego dla pełni relaksu. Spędziłyśmy tam masę czasu oczywiście z przerwami na lodowaty prysznic, idealnie wypoczęte i zregenerowane po całym tygodniu wróciliśmy z powrotem do łóżka. Dostrzegłam że mam nową wiadomość, szybko chwyciłam za telefon i przeczytałam na głos. Był to jak już wcześniej się domyśliłyśmy SMS od Jasona, pisał że jest na krótkiej przepustce w Gdańsku i czy moglibyśmy się spotkać. Akurat dzisiaj ma parę godzin wolnego i mógłby wpaść, pisał też że pewno dostałyśmy już paczkę, jest w niej niespodzianka dla nas obu. Podał kod do zamka i poprosił abyśmy użyły jej zawartości gdy się zobaczymy. Odpisałam od razu że właśnie siedzimy w domu i niech wpada kiedy chce, podałam też adres. Po chwili odpisał że będzie o 13 i czy może wpaść ze swoim zastępcą bo są w mieście razem. Napisałam że dodatkowy kutas na pewno znajdzie miłe miejsce w naszym domu. Za odpowiedź dostałam tylko uśmiechniętą buźkę z wysuniętym języczkiem.
Do spotkania miałyśmy jeszcze trochę czasu, powstrzymałyśmy ciekawość odnośnie zawartości skrzynki i poszłyśmy coś zjeść. Po lekkim śniadaniu i obowiązkowej kawie w końcu zajrzałyśmy do środka niespodzianki i okazała się ona rzeczywiście niesamowita. Na samej górze leżały dwie paczki z ubraniami w kolorze zielonego kamuflażu moro, wyglądały jak mundury US. Army, zwłaszcza że miały właśnie takie naszywki. Lecz po otwarciu okazało się że to na pewno nie jest oficjalne umundurowanie bo raczej żadna armia nie wyprodukowała by czegoś w tym stylu. Komplet składał się bardzo obcisłej, wykonanej z rozciągliwej tkaniny bluzeczki na ramiączkach, zapinanej z przodu na duży plastikowy zamek. Byłyśmy nagie i świeżutko wykąpane więc od razu zaczęłyśmy przymiarki, wsunęłam na ramiona Wiktorii ten niewielki kawałek materiału z niemałą trudnością zapięłam zamek, jeszcze chwilę poświęciłam na odpowiednie ułożenie jej pełnych jędrnych cycków i przyjrzałam się efektowi. Był wprost niesamowity, materiał fajnie się rozciągnął i przylegał do dużych półkul jak druga skóra, obejmował całość piersi tylko pod ich podstawą została mała szparka. Już twarde sutki prawie przebijały się przez tkaninę stercząc prosto w górę bo cycki były mocno ściśnięte ze sobą i wypchnięte w przód. Teraz przyszła kolej na mnie, z znaczną pomocą mojego maleństwa z trudnościami udało się wcisnąć mój ogromny biust i zapiąć zamek. Wspólnie układałyśmy wielkie kule aby ukryły się całe pod materiałem, niestety są tak obfite że u podstawy szpara między materiałem a moim ciałkiem była znacznie większa niż u Wiki i doskonale było widać przez nią oba wielkie cycki. Przy każdym ruchu materiał dosłownie skrzypiał na szwach tak mocno był napięty, istniała poważna obawa że zamki po prostu wystrzelą w powietrze, i chyba nie muszę dodawać że moje sutki również ostro odznaczały się rozciągając bluzeczkę. Drugą częścią były kolejne dwa małe skrawki tkaniny w tym samym maskującym kolorze, po rozciągnięciu w dłoniach okazało się że to są spodenki a właściwie szorty, choć i ta nazwa była na wyrost bo niektóre z moich majtek były bardziej zabudowane. Wciągnęłyśmy je na nasze zgrabne dupcie, były mega obcisłe ale idealnie eksponowały nasze jędrne pośladki, oczywiście nie zakrywały ich nawet w połowie. W kroku miały taki sam zameczek jak góra który umożliwiał otwarcie i uwolnienie mokrych szparek i dziurki w pupie. Wiki od razu chciała sprawdzić jak to będzie wyglądać, pociągnęła i rozpięła je na całej długości, materiał rozsunął się, podjechał na boki a całe dokładnie wygolone wilgotne z podniecenia krocze było idealnie dostępne świecąc od gęstego śluzu. Niestety bez zdjęcia ich z dupki nie byłyśmy w stanie zapiąć ich z powrotem tak bardzo były obcisłe. Miały też tak bardzo niski stan że ledwo znalazło się miejsce na szlufki do paska z dużą metalową klamrą który też był w zestawie, po zapięciu wszystkiego i odpowiednim ułożeniu początek szpary pośladkowej był idealnie widoczny a po wsunięciu palca tuż pod zapięcie z przodu można było wymacać guziczek łechtaczki na zwieńczeniu grubych warg cipki. Do kompletu były jeszcze rękawiczki bez palców i czapki z daszkiem z tego samego rodzaju materiału, na każdej części były różne militarne symbole i napisy, wyglądały niesamowicie..
Gdy już założyłyśmy wszystkie elementy zajrzałyśmy do kartonów które leżały niżej, znajdowały się w nich wysokie wiązane buty na grubej terenowej podeszwie. Też były w zielonej wojskowej barwie i sięgały prawie do kolan, wiązałyśmy je prawie piętnaście minut zanim uporałyśmy się z wszystkimi drobnymi dziurkami. Gdy to się nam udało przejrzałyśmy się w lustrze, wyglądałyśmy niesamowicie seksownie, każdy nasz atut był wspaniałe wyeksponowany, ściśnięte razem wielkie cycki sterczały ostro w przód i w górę, napięte sutki prawie przebijały się przez elastyczny materiał. Spodenki podkreśliły zgrabne jędrne dupeczki, nie zakrywając ich prawie wcale, właściwie oba pośladki były całkiem nagie bo materiał mimo zamka ginął w szparze między nimi. Buty dodatkowo podkreśliły wojskowy styl, byłyśmy wyższe o co najmniej trzy centymetry dzięki wysokiej podeszwie, mi to na pewno posłużyło przy moim mikrym wzroście ledwo co przekraczającym metr pięćdziesiąt.
W skrzyni znalazłyśmy jeszcze parę opakowań ulubionego żelu pobudzającego i trochę batonów energetycznych. Lecz na dnie kryła się jeszcze jedna, chyba największa niespodzianka, sporej wielkości czarne satynowe pudełko wykończone złotym grawerunkiem, zawierało w swym wnętrzu dwa wielkie protezy prawie 30 centymetrowych penisów. Oba były wykonane z lśniącego czarnego lateksu, były pokryte grubymi żyłami i zwieńczone potężnymi szpiczastymi główkami z adekwatnie grubym kołnierzem u ich podstawy. Przymocowane do skórzanych pasków które umożliwiały zapięcie ich na biodrach aby zapewnić naprawdę konkretną zabawę w ostre pierdolenie chętnych dziurek. Obie z Wiki troszkę się zdziwiłyśmy tym prezentem, liczyłyśmy że to my będziemy intensywnie pieprzone ale chyba Jason miał inne plany. Nie zastanawiając się długo przypasałyśmy je wzajemnie sobie pomagając z klamrami i paskami, leżały idealnie na naszych biodrach, były dość elastyczne i delikatnie zwisały pod swoim ciężarem. Stanęłyśmy znów przed lustrem aby ocenić jak się prezentują, teraz to już w ogóle wyglądałyśmy niesamowicie, chwyciłyśmy grube kutasy, były tak długie że wystarczyło miejsca na obie dłonie. Zaczęłyśmy energicznie przesuwać po nich tak jak robią to faceci nad naszymi buziami, dotykałyśmy się też nimi nawzajem po udach i brzuszkach śmiejąc się głośno. Tą radosną zabawę przerwał dzwonek do drzwi, tak jak stałyśmy pobiegłyśmy do salonu otworzyć.
Za drzwiami stało dwóch umundurowanych ubranych w ciepłe kurtki żołnierzy, jednym z nich był potężnie zbudowany, wysoki czarnoskóry Jason a drugim jego zastępca. Jakie było nasze zdziwienie gdy okazał się drobną szczupłą blondyneczką z pięknie zaplecionymi dwoma długimi warkoczami.
Cześć dziewczyny, odezwał się pierwszy Jason widząc nasze szeroko otwarte oczka i buźki, przedstawiam wam Jane moją zastępczynię, przesunął ją dłonią o krok do przodu.
Witam was Sandro i Wiktorio, odezwała się miłym ciepłym głosem, widzę że przymierzyłyście prezent który dla was wybrałam.
Jednym sprawnym ruchem zrzuciła z siebie ciepłą kurtkę pod którą była całkiem naga, upadła na kolana chwytając dłońmi ogromne czarne kutasy całując ich lśniące czarne łby i pocierając się nimi o piękną buźkę. Wiktoria była wysoka i szczupła, według mnie nieźle wysportowana ale Jane była wręcz chuda ale za to mocno umięśniona, nie miała grama tłuszczyku dzięki czemu każdy mięsień był doskonale widoczny, dostrzegłam silne bicepsy i mocne mięśnie ud oraz twarde okrągłe łydki, płaski brzuszek z wyraźną kratownicą węźlastych struktur które wymagały na pewno ogromnego wysiłku do takiego wyćwiczenia. Tyłeczek był jędrny a wręcz twardy jak kamień ale wspaniale wymodelowany z podłużnymi wgłębieniami między poszczególnymi pasmami mięśni, na drobnej ale kształtnej klatce piersiowej uwypukliły się małe cycuszki z drobnymi ciemnymi brodawkami z zaskakująco grubymi sutkami. Była chyba takiego samego wzrostu co ja czyli około metra pięćdziesięciu, ale dzięki tej swojej wyćwiczonej sylwetce zdawała się co najmniej połowę drobniejsza.
Wiecie co dziewczyny, Jane była strasznie zła że nie mogła wziąć udziału w tamtym wieczorze, wielokrotnie opowiadałem jej że szczegółami co wtedy robiliśmy a ona marzyła aby przeżyć to co wy. Niestety nie mogliśmy tego zrealizować w oddziale ze względu na morale żołnierzy którzy by pieprzyli swoją dowódczynie ale wpadliśmy na pomysł że możemy prosić was o pomoc. Co o tym sądzicie, spytał na koniec.
Czyli mamy pieprzyć tymi pałami twoją Jane tak ostro jak wasz oddział nas tamtej nocy.
Dokładnie o to nam chodzi.
A ty Jason co będziesz robił.
No ja będę biernym obserwatorem
Co o tym sądzisz Wiki, spytałam.
Jasne czemu nie, odpowiedziała nie odrywając się od pieszczenia włosków dziewczyny która właśnie połykała połowę długości sztucznego dilda przymocowanego do jej bioder.
Wspólnie podnieśliśmy Jane z podłogi i przytuliłyśmy z obu stron, całując jej policzki i na zmianę usta, miałam rację była nawet z jeden centymetr niższa niż ja, po prostu mocno umięśniona kruszynka. Odpowiadała namiętnie na nasze pocałunki wciskając języczek głęboko w nasze buzie i mocno nim pracując, już po chwili byłyśmy całe obślinione do tego stopnia że krople śliny skapywały nam z podbródków. Jason w między czasie też się rozebrał, zostając tylko w luźnych zielonych spodniach i wojskowych butach identycznych jak nasza trójka, jego potężna szeroka klata o lśniącej czarnej skórze budziła wspomnienia podobnie jak grube wybrzuszenie w kroku.
Chodźmy do sypialni, wychrypiałam z podniecenia i pociągnęłam całą naszą czwórkę w jej stronę.
Wciągnęłyśmy Jane na łóżko i rozłożyłyśmy na plecach unieruchamiając swymi dłońmi, wiła się i próbowała wyrwać, lecz było widać że tylko się droczy z nami bo patrząc na jej mięśnie pewno byłaby w stanie połamać nas obie na drobne kawałeczki. Przyssałyśmy się każda z swej strony do jej małych cycuszków i otoczyłyśmy wargami grube i już twarde z podniecenia sutki. Wygięła głowę w tył i cicho westchnęła przez półotwarte usta, rękoma chwyciła silikonowe pały i zaczęła jeździć po nich jak po prawdziwych kutasach. Jason przysunął sobie olbrzymi fotel i umiejscowił go na środku pokoju gdzie miał doskonały widok na nasze akcje w pościeli, ściągnął spodnie i rozwalony jak król masował swoją wielką powoli sztywniejącą maczugę, jak na biernego obserwatora był całkiem aktywny.
Mała Jane była ostro pobudzona, jęczała coraz głośniej i podrzucała biodra do góry, zginając silnie obie nogi w kolanach. Nie przerwałyśmy intensywnych pieszczot dopóki pierwszy orgazm nie ogarnął jej wysportowane ciałko, krzyknęła głośno i przycisnęła dłońmi nasze głowy rozgniatając swoje małe piersi na klatce piersiowej, zrobiła to tak mocno że nie mogłyśmy złapać powietrza przyduszone do jej skóry. Zaczęłyśmy się gwałtownie wyrywać ale trzymała nas tak mocno że nie dawałyśmy rady, dopiero po chwili zorientowała się co robi i przepraszając nas zwolniła żelazny uścisk. Oderwałyśmy się gwałtownie spazmatycznie łapiąc powietrze przez otwarte usta aż nadmiar śliny spływał gęstymi strugami po naszych buziach. Przysunęłyśmy się do jej krocza, każda chwyciła za jedną umięśnioną lecz szczupłą nogę i odciągnęła silnie w bok tak że młoda żołnierka zrobiła pełny szpagat. Patrzyłyśmy zafascynowane na jej wspaniałe wyrzeźbiony twardy jak deska brzuszek i idealnie wygolony wzgórek łonowy, na jego zwieńczeniu uwidoczniła się sporą nabrzmiała łechtaczka. Była duża jak czereśnia okolona mięsistymi wargami w tej pozycji mocno rozłożonymi na boki tak że było widać zalane białawymi soczkami różowe wnętrze. Pod nimi pulsowała rytmicznie gwiazdka zwieracza dupki, zapewne po przebytym orgazmie, rozluźniała się i zaciskała na przemian zachęcając do penetracji. Przyssałyśmy się do tak idealnie udostępnionego krocza, pieszcząc każdy gorący zakamarek, wsadzałyśmy nasze języczki głęboko do obu dziurek, rozciągałyśmy na boki pomagając sobie paluszkami. Jane zaczęła ponownie głośno jęczeć jak szalona, dłońmi przesuwała bo całym swoim umięśnionym ciele ze szczególnym uwzględnieniem jędrnych piersi.
Jason który dotychczas leżał rozwalony na fotelu i delikatnie pieścił swego penisa utrzymując go w pełnym wzwodzie, a na pewno nie było to trudne ze względu na widok naszej trójki dosłownie metr od jego oczu, wstał i podszedł do łóżka. Poczułam jak kładzie dłoń na moim opiętym spodenkami kroczu, od razu pchnęłam w tył aby poczuć silniej jego dotyk. On jednak nie miał w planach dłuższych pieszczot, odnalazł uchwyt zamka i umiejętnie rozsunął go całkowicie, ciasny materiał rozsunął się szeroko na boki uwalniając wilgotne z podniecenia obie szparki. Po sekundzie usłyszałam szczęk zapięcia ubranka Wiki, więc teraz obie świeciłyśmy swoimi nagimi kroczami przysłoniętymi tylko nieznacznie skrajem materiału i paseczkami uprzęży. Postawił też spory okrągły pojemnik na umięśnionym brzuszku swego zastępcy, Jane chwyciła go i gwałtownie zdarła pokrywkę, całą sypialnie wypełnił zapach dojrzałego mango, kątem oka dostrzegłam napis Anal Depp Penetrator.
Jane podsunęła nam otwarty słój pełen żelu prawie pod nosy, wiedziałyśmy że nadszedł czas na konkretniejsze pieszczoty. Wsadziłam palce do środka i nabrałam sporą jego porcje, był bardzo gęsty ale jednocześnie niesamowicie śliski w dotyku, miałam wrażenie że zaraz spadnie mi z nich na pościel. Nic takiego nie nastąpiło i bezpiecznie przetransportowałam go do jej dupci bo właśnie miałam plan się na niej skupić, bez problemu udało mi się wcisnąć dwa palce do środka a wraz z nimi większą część przezroczystego lubrykantu, wtarłam ile zdołałam a następnie dołożyłam resztę z pozostałych palców. Teraz po tak obfitym nawilżeniu mogłam swobodnie pieścić jej coraz bardziej rozluźniającą się pupkę, swobodnie wsadziłam dwa palce a po chwili dołożyłam kolejny, Jane jęczała głośno błagając o więcej. Wiktoria w tym czasie ostro posuwała jej cipkę wbijając cztery palce a kciukiem pocierała dużą łechtaczkę, widziałam jak podgina wskazujący i serdeczny palec być mocniej stymulować górną ściankę gdzie odnajdywała miękkie zgrubienie punktu G. Była to jej autorska umiejętność która potrafiła wywoływać u mnie powtarzające się orgazmy w bardzo krótkich odstępach czasu. Nie inaczej było chyba też z Jane, gdyż co chwila wydzierała się głośno a jej ciałko przebiegały silne dreszcze a skóra pokryła się drobnym potem. Chwyciła nasze nadgarstki i jęcząc o więcej zaczęła wpychać je głębiej, była już tak rozluźniona mocnym podnieceniem po intensywnych orgazmach że bez problemu udało się to spełnić.
Złożyłam dłoń kryjąc kciuk we wgłębieniu między pozostałymi i zaczęłam wsuwać delikatnie w głąb jej ciasnej dziurki, ten żel był rewelacyjny, zapewniał idealny poślizg. Bez problemu wsunęłam rękę aż po nadgarstek przystępując do intensywnego masażu otulających ścianek, Wiktoria też zagłębiła swoją tak samo, nasze paluszki spotkały się w środku, wyczuwając się przez cienką ściankę, połączyłyśmy opuszki i pocierałyśmy ją energicznie w jednym tempie. Jane wiła się jak szalona, rzucała się na boki i pokrzykiwała głośno, jedną ręką zaczęła pocierać porzuconą łechtaczkę, Wiki momentalnie się zreflektowała i ustawiła rękę tak że mogła dalej ją ostro pieprzyć ale dała radę wsadzić sobie do ust nabrzmiały guziczek rozkoszy i mocno ssać. I teraz zaczęłyśmy naprawdę ostrą jazdę, Jane była tak nagrzana że bez problemu nasze dłonie penetrowały jej obie dziurki wchodząc naprawdę głęboko, orgazmy przechodziły jeden za drugim powodując drżenie całego jej ciała. Nie dawałyśmy jej chwili przerwy widząc jak mocno reaguje na tak ekstremalnie intensywne pieszczoty, to na pewno nie był jej pierwszy raz, idealnie potrafiła rozluźnić dupkę a zwłaszcza cipkę.
Ale nic nie może trwać wiecznie, następny szczyt rozkoszy był tak intensywnie potężny że Jane padła nieruchomo chyba na chwilę tracąc świadomość, leżała z głową na bok, szeroko otwartymi oczami i półotwartymi ustami z których jednego kącika sączyła się strużka śliny, rozluźniła mięśnie tak bardzo że nasze dłonie swobodnie wypadły z jej szparek całe oblepione śluzem i tym owocowym żelem. Klęknęłyśmy obok niej sprawdzając czy nic jej nie jest, ale Jason ponownie rozwalony na fotelu zapewnił że nic jej nie będzie i zaraz dojdzie do siebie. Uspokojone tymi słowami zaczęłyśmy zlizywać gęsty krem nawzajem z naszych dłoni, był słodki, mocno owocowy ale też o silnym smaku młodej podnieconej kobiety.
Szybko doszła do siebie i jej ręce powędrowały do naszych ogromnych ściśniętych elastycznym materiałem piersi. Chwyciła za uchwyty zamków i rozsunęła je prawie całe zostawiając tylko tyle aby się nie rozpięły i nie majtały na boki. Nasze wspaniałe duże kule wyskoczyły w górę i zakołysały się silnie, aż westchnęła widząc ich ogrom tuż nad twarzą, a my w końcu odetchnęłyśmy pełną piersią bez obaw o pękniecie materiału. Czerwone od ucisku i twarde od silnego pobudzenia sutki sterczały nam prosto w górę bo jeszcze po bokach trzymały je poły bluzki. Nasza żołnierka wpatrywała się w nie jak urzeczona, dotykała delikatnie, sprawdzając wagę i jędrność, pobudzała paluszkami brodawki aż zaczęłyśmy pojękiwać. Lecz po chwili przeniosła swą uwagę na krzyżujące się wprost nad jej piersiątkami dwa wielkie lateksowe czarne kutasy przypięte pasami do naszych bioder. Sięgnęła na bok w kierunku dużego pojemnika żelu i wsadziła po kolei ich grube główki do środka nabierając na nie sporą porcję, zaczęła ją dokładnie rozsmarowywać po całej długości. Gdy już całe lśniły dokładnie pokryte lubrykantem, krzyknęła abyśmy ją nimi ostro wyruchały, przekręciła się na brzuszek i wypięła swój umięśniony jędrny tyłeczek. Jej cipka i dupka były rozluźnione i nie całkiem domknięte, sączył się z nich ten pyszny gęsty krem spływając po jędrnych udach, wzięłyśmy jeszcze po pełnej dłoni mango żelu z pojemnika i każda wtarła swoją porcję w jedną z dziurek.
Ustawiłyśmy się z tyłu ja klęknęłam i powoli włożyłam wielki łeb w rozpulchnioną cipkę, chciałam powoli go wsuwać lecz Jane pchnęła silnie twardą pupkę w tył i prawie całe 25 centymetra silikonowej pały z głośnym stuknięciem zagłębiło się w środku.
O kurwa zawołałam zaskoczona i dobiłam jeszcze parę centymetrów opierając nasadę dilda o rozciągnięte na boki wargi. Wiki z szerokimi otwartymi ze zdumienia oczami postanowiła sprawdzić czy jej tyłeczek jest równie głęboki, na ugiętych kolanach stanęła między mną a nią, przyłożyła swojego sztucznego kutasa do rozwartej pulsującej gwiazdki i pchnęła silnie zagłębiając się szybko aż jej spojenie łonowe oparło się o pośladki dziewczyny.
Jane zawyła głośno z rozkoszy odchyliwszy głowę w tył, potem zduszonym głosem wychrypiała imię Jason. On wiedział czego od niego oczekuje wskoczył na łóżko prosto przed jej twarzą, chwycił silnie za głowę wbijając palce w włosy. Wsadził naprężonego penisa w otwarte usta, a właściwie to wbił prawie całego głęboko do gardła. Momentalnie zakrztusiła się i zabulgotała nagromadzoną w buzi śliną, po chwili uspokoiła się, widać że nie raz już była tak trenowana. My nie marnując chwili zaczęłyśmy ją ostro pierdolić, każda wysuwała się prawie cała aż pojawiał się gruby kołnierz główki i dobijała aż po nasadę. Robiłyśmy to naprzemiennie bo tak było nam najwygodniej, przy każdym ciosie jej obie dziurki rozszerzały się coraz bardziej a wymieszany śluz z lubrykantem tryskał dookoła pokrywając nasze ciała. Jason cały czas unieruchomiał głowę żołnierki w uścisku dłoni i dopychał kutasem pieprząc jej usta, śliną lała się przez otwartą buzię spływając gęstymi soplami po brodzie, a Jane cały czas patrzyła z uwielbieniem na niego.
Jej umięśnione ciało co chwilę przechodziły silne dreszcze, albo drobnych orgazmów albo zwiastujących nadchodzące potężne spełnienie, całe ciało spływało potem bo cały czas było napięte jak struna aby jak najmocniej odczuwać bodźce przyjemności. Ja pierdoliłam ją na 120 procent, rytmiczne uderzenia pobudzały również mnie, czułam szybko nadchodzący orgazm i bałam się że dochodząc zgubię rytm. Wiki chyba też była na skraju rozkoszy, bo po jej plecach i tyłeczku przebiegały drobne skurcze oraz jęczała coraz głośniej.
Nagle Jane zaczęła mocno się trząść w ogromnej ekstazie, mimo że jej usta wypełniał gruby penis było słychać jak jęczy targana orgazmem. Było to tak niesamowite że obie z Wiktorią dobiłyśmy silnie i też doszłyśmy równocześnie nieruchomieją aby skupić się na przeżywaniu kresu spełnienia. Dziewczyna zsunęła się bezwładnie z obu czarnych pał a z otwartych szeroko dziurek zaczęła wypływać spieniona biała treść z wymieszanego śluzu i żelu. Jason wysunął oślinionego kutasa z jej ust pochylił się mocno i zaczął całować z czułością mokrą twarz.
To nie jest tylko twoja zastępczyni prawda, spytałam.
Nie, szepnął jesteśmy ze sobą parę miesięcy, tuż po przygodzie z wami.
Jane szybko doszła do siebie i poprosiła zachrypniętym głosem, wsadźcie mi oba w dupę.
Nie dałyśmy się długo prosić lecz postanowiłyśmy zmienić pozycję aby zapewnić jej maksimum doznań, Wiki położyła się na plecach a Jason uniósł bez problemu kochankę i nasunął na sterczący silikonowy penis. Wszedł cały aż po nasadę. Ja klęknęłam między udami Wiktorii i chwyciłam za kostki żołnierki zadzierając w górę i szeroko na boki, wbiłam się jeszcze na chwilę w cipkę aby nawilżyć odpowiednio sztuczne dildo, gdy pokryło się grubą warstwą mazi zaczęłam zagłębiać je wewnątrz rozciągniętej dupki. Zatkana już jednym kutasem nie chciała mnie na początku wpuścić lecz szybko znalazłam na to sposób, delikatnymi pchnięciami rozciągałam ją na boki aż potężna główka wskoczyła do środka. Teraz Wiktoria wysunęła swojego nie wychodząc całkiem, a następnie powoli zaczęłyśmy wspólnie wchodzić do środka. Dupka powoli rozciągała a Jane pojękiwała cicho przez otwarte usta i kiwała głową abyśmy nie przestawały, troszkę trwało zanim przyjęła je w całości ale oparłyśmy się po chwili o jej potężnie rozciągnięte krocze. Teraz mogłyśmy zacząć pierdolenie, na początku powoli, potem zaczęłyśmy przyspieszać bo była coraz bardziej luźna, wyła z podniecenia też coraz głośniej aż Jason postanowił uciszyć ją zapychając ponownie otwartą buźkę swym wielkim kutasem. Wiki chwyciła ją rękoma za małe jędrne cycki mocno stymulując nabrzmiałe sutki. Jane podtrzymywana z każdej strony przez trzy pary rąk bez problemu mogła jeszcze dodatkowo pobudzać się pieszcząc intensywnie wielką czerwoną od nabiegłej krwi łechtaczkę.
Tym sposobem każda z najważniejszych erogennych stref była konkretnie pobudzana zapewniając ogromną ilość doznań, było widać jak jej ciało jest dosłownie rozrywane silnymi ciosami rozkoszy i nieuchronnie zmierza do najpotężniejszego orgazmu dzisiejszego dnia. Ale do finału było jeszcze trochę czasu, obie z Wiki pracowałyśmy jak młoty udarowe wchodząc jednocześnie w rozciągniętą dupcię, każde dobicie rozchlapywało porcje zmieszanego śluzu pokrywając nasze podbrzusza. Sytuacja była niesamowicie podniecająca, chyba nigdy nie pierdoliłyśmy wspólnie innej laski aż tak ostro, najczęściej to jebano nas, była to niezła nowość zapewniająca nieliche pobudzenie. Ja byłam znów prawie na skraju kolejnego orgazmu a widząc rozmarzoną twarzyczkę Wiktorii z zmętniałymi oczkami byłam pewna że z nią jest podobnie. Jason tym czasie też nie próżnował, ostro pieprzył usta Jane tłumiąc jej okrzyki i wyzwalając silne tryśnięcia śliny, ustawił się tak że jego umięśniony twardy tyłek miałam tuż przed oczami.
Postanowiłam wykorzystać tą nadarzającą się sytuację i pochyliłam się lekko w przód zagłębiając się między czarne pośladki, wyciągnęłam najmocniej jak się dało język i energicznie zanurkowałam w głąb jego dupki. Zareagował gwałtownie, najpierw skoczył w przód prawie dusząc swą dziewczynę ale od razu się cofnął zapewniając mi pełen dostęp do wylizywania jego dziurki.
I tak wspólnie pieprząc ostro rozciągniętą w niespotykane strony małą Jane podróżowaliśmy do swoich orgazmów. Tym razem pierwsza była Wiki, krzyknęła głucho i padła bezwładnie nieruchomiejąc pod przygniatającym ją ciałem żołnierki. Ja pracowałam teraz sama przesuwając się rytmicznie w środku wypchanej dupci i cały czas intensywnie liżąc anus Jasona, musiało to nieźle go pobudzić bo ryknął głośno wyrywając kutasa z jej ust. Trysnął na nią olbrzymią falą gorącej spermy zalewając całą buzię i drobne cycuszki, część pociekło też na leżąca pod nią Wiki która dochodziła powoli do siebie po swoim orgazmie. I dobrze że w porę wyjął tego swojego potężnego penisa bo chyba by utopił półprzytomną dziewczynę tak potężny miał wytrysk dzięki mojemu oralnemu pobudzaniu.
Nie mogłam już dłużej się hamować i krzycząc głośno osiągnęłam kolejne spełnienie, puściłam nogi Jane które opadły bezwładnie na boki, wysunęłam biało czarny od śluzu sztuczny kutas i klęcząc na czworakach dyszałam szybko przez otwarte usta z całkowitego wyczerpania. Ona też gwałtownie przeżywała swoją rozkosz, leżała pół przytomna na Wiki drżąc na całym swym umięśnionym ciele a nasienie powoli spływało w dół sporymi kroplami. Wiktoria czując smak i zapach spermy szybko wygrzebała się spod nieruchomego ciałka i z ogromną pasją zaczęła wylizywać jej buźkę swym językiem spijając każdą krople białego nektaru. Jason podszedł do mnie i zaczęliśmy namiętnie się całować tańcząc językami w naszych ustach.
Jesteście niesamowite skarbie, szepnął prosto do mojego ucha, tak wspaniale wyjebałyście moje maleństwo że na pewno wybaczy mi tamtą samolubną akcję w koszarach. A Twój języczek w moim tyłku był jak wibrujący gorący pręt pobudzający moją prostatę, dawno się tak mocno nie spuściłem.
Dzięki za słowa uznania, jak zawsze staramy się na 200 procent, a twoja dziewczyna też jest niezła w te klocki, wróżę wam wspaniałą przyszłość.
A właśnie, odnośnie spuszczania się, daj mi wylizać swego kutasa bo to co zrzuciłeś na Jane jest już poza moim zasięgiem, śmiejąc się wskazałam palcem na to co robiła Wiki.
Uporała się już z całą buzią Jane która lśniła od jej śliny będąc wylizana do czysta, właściwie to kończyła też z cycuszkami zostawiając je w podobnym stanie. Ułożyła się wygodnie między jej szeroko rozrzuconymi nogami i pomagając sobie paluszkami pieściła potężnie rozciągniętą cipkę i dupkę, chyba zasmakowała jej mieszanka śluzu i owocowego lubrykantu bo mlaskała głośno jak czarnowłosa świnka przy swoim korytku. Ja za to miałam do wylizania swój przysmak, gruby, twardy czarny kutas znalazł się wprost przed moimi oczami gdy Jason padł plecami na materac. Niestety nie było co wylizywać tylko parę kropel z samego czubka zsuwało się powoli po żylastym trzonie. Szybko je pochłonęłam i włożyłam sobie go całego do gardła aż oparłam nos o spojenie łonowe, intensywnie ssałam i lizałam na przemian aż ślina z otwartych ust lała się na czarne jądra. To że był wciąż twardy sugerowało że jednak nie opróżnił do końca swych zbiorników i przy odrobinie pracy własnej mogę dostać się do pozostałej porcji nektaru. Wyplułam go energicznie i przekręcając się na plecy wsadziłam sobie do buzi obie kule jąder, one też były przyjemnie jędrne przez wypełniającą je zawartość. Teraz wiedziałam już co należy robić, obiema dłońmi chwyciłam trzon długiego kutasa, pociągnęłam w górę i zaczęłam ostro masturbować jeżdżąc góra dół. Jaja uniosły się i wyskoczyły z głośnym mlaśnięciem z buzi odsłaniając obślinione wejście do dupci, momentalnie wypełniłam je językiem. Jason jęknął głucho i zaczął szybciej oddychać, jego anus kurczył się rytmicznie zwiastując kolejny mocny orgazm. Nie spieszyłam się zbytnio pragnąc zapewnić mu maksymalnie duże i długie pobudzenie. Gdy tylko zaczynał podrygiwać mocniej zwalniałam z pieszczotami i czekałam aż się troszkę uspokoi. Powtórzyłam ten manewr kilkakrotnie aż zaczął drżeć na całym ciele i już nie był wstanie się uspokoić będąc na granicy orgazmu, pozwoliłam mu w końcu dojść, czułam jak zaciska mocno anus prawie miażdżąc mi język. Sperma powoli przesuwała się od jąder aż do czubka penisa napotykając po drodze przeszkodę w postaci zaciśniętych moich dłoni, dało mi to akurat tyle czasu że zdołałam ponownie się przekręcić obejmując ustami nabrzmiałą główkę. Rozchyliłam palce a porcja spermy wypełniła moją buzię, nie trysnęła gwałtownie a raczej wlała się powoli, za nią podążała kolejna i kolejna. Gdy w końcu skończył tankować mnie swym nasieniem z trudem utrzymywałam zaciśnięte usta na podstawie czarnego trzonu tak mocno miałam wypchane policzki białą treścią, połknęłam wszystko dzieląc zawartość na kilka łyków. Teraz bez obaw że uronię choć krople swobodnie wypuściłam mięknącego penisa wysysając go do ostatniej kropli, Jason poderwał mnie w górę i mocno wpił się w moje mokre usta przytulając tak silnie że wielkie cycki rozpłaszczyły się na jego szerokiej klatce piersiowej.
Gdy już odpowiednio podziękował mi za epicki orgazm ułożyliśmy się wygodnie przytuleni i obserwowaliśmy co robią nasze kochane dziewczynki. Jane ewidentnie spała wykończona intensywnym i długim pierdoleniem, przeplatanym kilkoma orgazmami, na pewno była zadowolona bo nawet przez sen uśmiechała się słodko, natomiast Wiki też prawie podsypiająca tkwiła wciąż między jej udami, wykonała olbrzymią pracę swym zręcznym językiem bo cipka i pupcia były wylizane do czysta, tak długi delikatny masaż spowodował że obie zamknęły się szczelnie aby zregenerować się do kolejnego maratonu jebania. Imponujące było to zwłaszcza w przypadku tyłeczka który gościł dziś w swoich progach najpierw moją rękę aż po nadgarstek a potem dwa wielkie sztuczne chuje rozrywające go prawie na dwie części, świadczyło to o pełnym zaangażowaniu Wiktorii i jej olbrzymim doświadczeniu.
Zostaniecie na noc, spytałam, zamruczałam cicho bo Jason właśnie pocierał między palcami twarde sutki moich olbrzymich piersi.
Niestety o trzeciej mamy wyjazd do jednostki a jest już prawie pierwsza.
Co?, krzyknęłam zaskoczona i spojrzałam na komórkę, w sypialni cały czas świeciło się mocne światło więc dopiero teraz zorientowałam się że pieprzyliśmy się prawie 12 godzin.
Jason wstał i zaczął się powoli ubierać a Wiki podpełzła do mnie, w czasie seksualnych zmagań i bluzeczki i szorty całkowicie się porozpinany i spadły z naszych ciał, rękawiczek i czapek pozbyłyśmy się już na samym początku więc zostałyśmy tylko w tych wielkich butach i potężnych dildosach uwiązanych do nagich bioder. I właśnie tak ubrane poszłyśmy odprowadzić naszych gości, Jason wziął swoją śpiącą głębokim snem królewnę na ręce wcześnie okrywając szczelnie jej nagie drobne ciałko wojskową kurtka. Obiecaliśmy sobie rychłe następne spotkanie całując się gorąco na pożegnanie, niestety nie doszło to już nigdy do skutku ale wciąż raz w roku w rocznicę drugiego spotkania czekała na nas paczka z ciekawymi militarnymi gadżetami i ulubionym żelem która przychodziła z najróżniejszych zakątków świata i zawsze podpisania ich imionami lecz bez adresu zwrotnego.
Gdy zamknęły się za nimi drzwi powlekłyśmy się na miękkich nogach z powrotem do łóżka, padłyśmy zmęczone tak jak stałyśmy plecami na materac. Widok był zapewne uroczy, obute w potężne wojskowe glany i opasane sterczącymi aktualnie w górę potężnymi silikonowymi kutasami pokrytymi nadal płynną mieszaniną lubrykantu i śluzu który spływał powoli w dół na nasze krocza.
Czuję się tak jak by mnie przeruchał pluton wojska, powiedziała Wiktoria.
Ja mam podobnie, a przecież nic nie zagościło w żadnej z naszej dziurek, odpowiedziałam wsuwając dłoń pod podstawę penisa.
Ja jebie ale jestem rozpulchniona, powiedziałam po chwili, mogę sobie swobodnie wsadzić kilka palców w dowolny otwór.
Kurwa ja tak samo, jęknęłam Wiki, od tego intensywnego pierdolenia Jane nadmiar żelu po prostu wbił się nam do środka.
Mam pewien sposób jak możemy to wykorzystać, sięgnęłam do pasów uprzęży i troszkę je zluzowałam tak że mogłam przesunąć dildo troszkę na bok odsłaniając wejście do wilgotnej cipki. Wiki zrobiła dokładnie to samo, ułożyliśmy się na bokach zwrócone twarzami do siebie, chwyciłam oba lepkie drągi i wsunęłam je w nasze rozpulchniona dziurki, wargi rozchyliły się na boki obejmując je szczelnie i z cichym mlaśnięciem przyjęły do środka. Pizdeczki były tak mokre że połknęły ich prawie całą długość, nie miałyśmy w planach pieprzyć się dalej po prostu chciałyśmy wypełnić się szczelnie nimi. Objęłyśmy się ramionami i jeszcze przez parę minut całowałyśmy się namiętnie wyznając sobie miłość. Najlepsze było to że mimo prawie 30 centymetrowej różnicy w wzroście nasze buzie znajdowały się prawie na jednej wysokości, po prostu ta szczupłą menda Wiki miała tak zabójczo długie nogi które na szczęście lubiła tak samo często rozkładać na boki jak ja swoje króciutkie ale też zgrabne.
Po chwili ogromne zmęczenie pokonało nasze szczupłe ciałka i obie zasnęliśmy z mocno wypchanymi cipkami przez grube czarne kutasy, obudziłyśmy się dopiero późnym niedzielnym popołudniem. Wypoczęte i pełne energii natychmiast wykorzystałyśmy to że nasze biodra były dalej obwiązane gumowymi dildami.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Bisexwaw
No, no, no... Jedyny mój błąd to taki, że przeczytałem to w miejscu gdzie nie mogłem się natychmiast zaspokoić. Ale nadrobię to przy pierwszej okazji. Super epizod.
AjenaTasmorden
@Bisexwaw 😀