Natarczywy dźwięk budzika świdrował mi mózg, z niechęcią otworzyłam oczy dostrzegając w szarówce poranka że jest dopiero piąta. Próbowałam sobie przypomnieć po co wstaje tak wcześnie, skoro spędzamy długi majowy weekend z Wiktorią w hotelu nad brzegiem oceanu. Po chwili przypomniało mi się że nie jestem na Maderze tylko w domu i muszę iść na siódmą do roboty. Dobrze że zgadzało się chociaż to że jestem tu razem z moim kochanym maleństwem które leży zwinięte w kłębek i całkowicie schowane pod kołdrą.
Nie chciałam jej budzić więc nie paląc światła powlokłam się goła do kuchni nastawić kawę i zrobić śniadanie. Wiki uparła się że pójdzie ze mną bo nie chce zostawiać mnie samej jak musiałyśmy zrezygnować z wyjazdu, obiecałam jej za to podpis o wolontariacie do szkoły. Po omacku włączyłam kawę i poszłam do lodówki, jej ostre światło uderzyło w moje oczy oślepiając mnie na chwilę. Wyjęłam kilka produktów i zrobiłam szybką sałatkę i parę kanapek, w między czasie zrobiła się kawa więc zebrałam wszystko na tacę i wróciłam do sypialni
Wiktoria jak poczuła zapach gorącego cappuccino przebudziła się i wypełzła spod kołdry i usiadła obok mnie. Zapaliłam lampki przy łóżku bo nie znoszę jeść po ciemku, jak otworzyłyśmy oczy po tym jak przyzwyczaiły się do jasności wybuchnęłyśmy głośnym śmiechem.
Przypomniało mi się że jak wczoraj po słodkich intensywnych pieszczotach gdy zaspokojone seksualnie układałyśmy się już do snu by rano wstać wypoczęte do pracy naszła nas chęć na coś słodkiego. Mi się już nie chciało wychodzić więc na zwiad do kuchni wyruszyła w samotności Wiki. Nie wiem ile jej nie było ale ja leżąc sama w ciemności zdążyłam zasnąć, choć nie na długo i dodatkowo zostałam gwałtownie wybudzona.
Wiki nie było tak długo bo przygotowywała nasze ulubione jedzenie na pocieszenie, prawie rozpuszczone lody śmietankowe z różnymi słodkimi owocami z syropu, dodatkowo polane kremem czekoladowym. Zajadałyśmy to prosto z miski używając tylko łyżek, miało to setki kalorii ale zgodnie z hasłem jebać dietę, można było sobie od czasu do czasu zaszaleć. I tak też było w tym dniu z tą różnicą że do małej główki Wiktorii wpadł pomysł żeby postawić mi tą zimną miskę na brzuchu a na pewno się szybko obudzę.
I tak się stało, obudziłam się gwałtownie i wydarłam się jak wściekła pod wpływem ogromnego zimna, rzuciłam się tak gwałtownie że miska pofrunęła w górę obracając się a cała zawartość wylała się prosto na mnie pokrywając moje ciało od wielkich cycków aż po cipkę. Wiki najpierw przestraszyła się że coś mi się stało a potem zaczęła się histerycznie śmiać nie mogąc się opanować, wściekłam się strasznie i rzuciłam się na nią przewalając na plecy. Teraz śmiech zastąpił krzyk grozy gdy zimna masa którą byłam wymazana zetknęła się z jej ciepłą skórą. Zaczęłyśmy się tarzać po łóżku bo próbowała się uwolnić a ja za karę nie chciałam jej wypuścić, skończyło się tym że obie dokładnie wymazałyśmy się tymi lodami, już przyzwyczaiłyśmy się do ich zimna i nie pozostało nam nic innego jak dokładnie je z siebie nawzajem zlizać.
Trochę nam to zajęło ale między kolejnymi cudownymi orgazmami udało nam się pochłonąć całość zimnej pyszności. Miałyśmy jej pełne brzuszki co tak nas rozleniwiło że tylko wsunęłyśmy się pod kołderkę i zasnęłyśmy.
Dopiero rano okazało się że nie wszystko udało się wylizać i konieczna była nam kąpiel bo całe byłyśmy oblepione resztkami lodów i kremu a nawet zaschniętymi kawałkami owoców.
Pierdole to, powiedziała Wiki, zjedzmy najpierw to pyszne śniadanko.
Tak też zrobiłyśmy, i jeszcze odłożyłyśmy nieszczęsna zmianę pościeli na czas po pracy. Szybki prysznic, mycie włosów, suszenie czesanko, malowanko i byłyśmy gotowe do wyjścia. Została tylko jedna rzecz, jeśli miał być wolontariat musiał być fartuch, wybrałam z szafy ze trzy moje białe uniformy aby Wiki po przymierzała. Wszystkie były mega obcisłe i prawie prześwitujące z nieodzownym zameczkiem rozpinanym z góry i z dołu, leżały znakomicie na jej ciele, kiedyś byłyby za luźne w biuście ale po korekcji chirurgicznej jej wielkie cycki zachęcająco wypychały cienki materiał a sutki mocno się na nim odznaczały.
Był tylko jeden problem ja miałam metr pięćdziesiąt a Wiktoria prawie trzydzieści centymetrów więcej, to powodowało że fartuch może i leżał doskonale ale kończył się z trzy centymetry nad skrajem pośladka więc siłą rzeczy jej cipka i dupeczka były jeszcze bardziej odkryte a wręcz nagie niż moje.
Nie no tak nie możesz iść, powiedziałam, i zaczęłam grzebać na dnie szafy.
Wyciągnęłam z niej białą plisowaną spódniczkę, nie za długą taką w sam raz, jak Wiki ją założyła sięgała idealnie tuż pod krawędź pośladków więc jak się pochylała odsłania swoje mokre szparki. Teraz mogłyśmy ruszać, założyłyśmy krótkie płaszczyki bo było jeszcze dość chłodno rano i pojechałyśmy. Otworzyłam gabinet za pięć siódmą i usiadłam za biurkiem gotowa do pracy, Wiktoria przysunęła krzesło bliżej mojego i starała się wyglądać równie profesjonalnie jak ja. Na nic zdały nam się te pozy, do godziny dwunastej z minutami nie pojawił się dokładnie nikt, nawet telefon nie zadzwonił. Byłam normalnie wściekła, ale jak mus to mus, później pomyślałam że zamiast siedzieć i patrzeć w sufit mogłyśmy pójść do mojej pracowni to bym sobie chociaż porządek zrobiłam. A tak wynudziłyśmy się za wszystkie czasy, choć wspólnie spędzony czas na pewno nie był zmarnowany, gadałyśmy o wszystkim i o niczym, znalazłyśmy też czas na chwilę pieszczot jak zwykle zakończonych wspólnym orgazmem. W czasie przerwy poszłyśmy sobie do bistro ale było zamknięte z powodu urlopu, no kto by pomyślał.
Już zbierałyśmy się do domu z myślą że wpadniemy do Marco coś zjeść albo i coś więcej jeśli miałby czas, gdy zadzwonił telefon. W słuchawce odezwał się głos naszej przyjaciółki Pauli, trochę się zdziwiłam bo miała być w Paryżu i wychowywać swoje dzieci z swoimi czarnoskórymi bliźniakami. I dokładnie tak było, została mamą dwóch uroczych dziewczynek, również bliźniaczek, które miały już ponad sześć miesięcy. Miała gorąca prośbę do mnie, w Gdańsku przebywały jej dobre przyjaciółki Sara i Esmeralda, były siostrami i akurat były obie w ciąży w około siódmym miesiącu. Były rodowitymi Kolumbijkami i mieszkały tu ze swym partnerem konsulem Kolumbii. Poszukiwały dobrej opieki okołoporodowej i właśnie Paula poleciła im mnie, bardzo zaintrygowana powiedziałam że jestem dziś w pracy i jak chcą to mogę ich przyjąć.
Od razu się rozłączyła, ale tylko na chwilę bo zaraz zadzwoniła i powiedziała że dziewczyny będą u nas za godzinę. Miałam więc czas przygotować gabinet i pokazać Wiktorii na czym tak dokładnie polega moją pracą, odpaliłam komputer aby pozakładać elektroniczne historię choroby, sprawdziłam USG, dezynfekujące wszystkie końcówki, podolewałam płyn przewodzący, doskonale wam znany lubrykant ananasowy. Wiki dzielnie mi w tym pomagała aż przerwało nam ciche pukanie do drzwi.
Otworzyłam a na korytarzu stały one, nie lubię się chwalić ale jestem piękną seksowna młodą kobietą, świadomą swej atrakcyjności seksualnej i lubiącą ją podkreślać, podobnie jak i Wiktoria. Razem sprawiamy że faceci i kobiety nie mogą nie zwrócić na nas uwagi ale na widok Esmeraldy i Sary poczułyśmy się przez chwilę jak szare myszki. Obie wyglądały jak żywe reklamy najlepszych klinik urody na świecie, obie bardzo podobne do siebie choć nie były bliźniaczkami bo Sara była rok młodsza. Miały po około 160 cm wzrostu, potężne grzywy kręconych czarnych jak węgiel długich włosów które spadały im swobodnie po ramionach i plecach prawie do pośladków. Mocno powiększone usta wyzywająco pomalowane szminką i konturówką oraz nabłyszczone zwracały swoją uwagę na ich pięknych buziach typowych Latynosek. Zresztą były w pełnych makijażach z cieniowaniem, rzęsami i brwiami, loki grzywek zawadiacki opadały im na czoła a uśmiechy błyskały nieskazitelną bielą zębów. Prawie tak ogromne cycki jak moje ledwo mieściły się w obcisłych pół przejrzystych topach bo równie krótkie puchowe złote kurtki miały całkiem rozpięte. Sutki sterczały im ostro w górę i na boki co na pewno świadczyło o ich chirurgicznej korekcji, ich skóra była w kolorze mlecznej czekolady mocno błyszcząca, zachęcająca do pocałunków. Nogi przyozdabiały białe sportowe buty na grubych podeszwach dodających parę centymetrów wzrostu, ekstra dodatkiem były też białe zakolanówki kończące się na dolnej części ud szeroką połyskującą czarną opaską. Szerokie biodra i sterczące jędrne pośladki z trudem okrywały tenisowe spódniczki z plisami, białe z czarnymi paskami, bardzo podobne do tej co miała na sobie Wiki. Lecz najbardziej seksownym elementem były wypukłe ciążowe brzuszki, na moje oko około 7 miesięczne, wspaniale wyeksponowane bo nie przesłonięte nawet skrajem żadnej części ich garderoby.
Wpadły jak burza do środka, po przytulały się do nas i wycałowały dokładnie a my nie pozostałyśmy bierne, zaczęły na wyścigi przedstawiać się i opowiadać o swoich ciążach bardzo nimi podekscytowane. Musiałam podnieście głos aby dojść do głosu.
Esme i Sara która chce być pierwsza, spytałam.
Wystąpiła Esmeralda, dopiero teraz zobaczyłam po czym łatwo je odróżnić od siebie, miała głęboko zielone oczy a Sara mocno kasztanowe. Nawet nie musiałam prosić aby się rozebrała bo dosłownie w sekundę jej topik i spódniczka znalazły się na wieszaki a ona stała całkiem naga. Powiedziałam do Wiki aby założyła dziewczynom dokumentację wspólnie z Sarą która na pewno ma wszystkie potrzebne dane tak swoje jak i siostry i pomogłam ułożyć się w fotelu Esme. Dziwnym trafem w trakcie tej czynności mój fartuch uległ nieprzewidzianemu rozpięciu przez zapewne zupełnie przypadkowy ruch ręki nowej pacjentki. Chyba Paula dość dokładnie opowiedziała im jak wygląda wizyta w moim gabinecie, już po chwili byłam gotowa do badania ciężarnej Esmeraldy, lecz jeszcze przez chwilę podziwiałam jej wspaniałą cipkę, która wyglądała po prostu obłędnie. Miała grube mięsiste czekoladowe wargi, w tej pozycji delikatnie rozchylone na boki, z różowego wnętrza wystawały dwa małe płatki warg mniejszych a z pomiędzy nich sączył się strumyczek przeźroczystego śluzu który moczył całe krocze aż do zaciśniętej gwiazdki w dupci. Oczywiście był też mocno zarysowany różowy guziczek łechtaczki wychylający się u szczytu górnego łączenia
Ogarnęłam się trochę i walcząc z pokusą zanurzenia się buzią w ten skarb chwyciłam za jedną z butli i zaczęłam powoli wyciskać transparentny żel na szczyt jej brzuszka. Esme wyciągnęła swoje ręce i chcąc pomóc ścisnęła mocno pojemnik, żel wylał się w ogromnej ilości rozchlapując się na cały brzuszek oraz jej jak i moje cycki. Musiałam szybko to rozsmarować przy aktywnej pomocy ciężarnej pacjentki, dzięki czemu po chwili byłyśmy nim dokładnie pokryte od ciężkich piersi aż po cipeczki, zrzuciłam fartuch bo wiedziałam że będzie tylko przeszkadzał w badaniu. Usiadłam na swoim stołku idealnie naprzeciw rozłożonego, błyszczącego krocza i w końcu zaczęłam robić to po co przyszły do nas obie latynoski.
Esme delikatnie traciła moje ramię i z palcem na ustach wskazała w stronę biurka, odwróciłam się i zobaczyłam co tam się wyrabiało. Dziewczyny całkowicie nie zainteresowane jakimkolwiek zakładaniem dokumentacji zamieniły się miejscami, na moim fotelu siedziała całkiem goła Sara a na biurku klęczała tyłem do niej Wiki. Jej fartuszek gdzieś się zapodział a plisowana spódniczka unosiła się wysoko ponad talia, dzięki czemu jej wypięty nagi tyłeczek mógł dokładnie wylizywany przez drugą z pacjentek, i dokładnie tak było przy cichych jękach i pomrukiwaniach obu dziewczyn.
Wróciłam do badania, sprawdziłam przez powłoki brzuszne czy z maluszkiem wszystko ok, Esmeralda była zafascynowana jakością obrazu w moim najnowszym aparacie 3d, zaproponowałam jej jeszcze badanie przez dupcie bo przez cipeczki już było za późno, zgodziła się nader chętnie. Zebrałam nadmiar żelu i delikatnie posmarowałam okolice pupy, potem wylałam jego sporą ilość na cienką końcówkę i delikatnie zaczęłam wprowadzać do środka, Esme była tak podniecona że bez problemu wcisnęłam sondę, próbowałam skupić jej uwagę na obrazie dziecka ale było to niemożliwe bo właśnie doznała silnego orgazmu, jęknęłam głośno i wyprężyła się mocno odrzucając głowę w tył, na czubkach twardych nabrzmiałych sutków pojawiły się duże białe krople mleka i powoli spłynęły w dół. Nie mogłam się powstrzymać i zanurzył buzię w tą cudowną czekoladową cipeczkę pobudzając delikatnie całą jej okolice końcówką języka. Dziewczyna doszła ponownie, z jej ust wydobył się cichy okrzyk, po chwili jednak uspokoiła się na tyle aby skupić się na badaniu choć przy każdym ruchu głowicy w swojej dupci przeszywał ją drobny skurcz. Zapewniłam że wszystko jest w porządku i może spodziewać się porodu w ustalonym terminie za minimum 7 tygodni do 9.
Pomogłam jej wstać i podeszłyśmy do biurka, tu sytuacja rozwinęła się następująco. Wiki nie klęczała już a leżała z szeroko rozciągniętymi nogami, trzymała się dłońmi za kostki tak że cipka idealnie była wyeksponowana prosto w górę. Oczywiście ślizgał się po niej sprawny języczek Sary wędrujący od rozlizanej już pupy a nabrzmiałym guzikiem łechtaczki. Esmeralda zamieniła się z Sarą tak sprawnie że Wiktoria chyba się nawet nie zorientowała, poszłyśmy w stronę fotela aby wykonać kolejne badanie. Troszkę trwało aby wygodnie ułożyć Sarę bo strasznie intrygowały ją moje ogromne cycki, które jednak okazały się znacząco większe od jej, masowała i ściskała każdy skrawek ich powierzchni, sprawdzała jędrność i ciężar a nade wszystko niesamowicie efektywnie ssała mi sutki. Doszłam szybko i gwałtownie dziękując za doznaną rozkosz namiętnym pocałunkiem, teraz mogłam w końcu zacząć badanie, odbyło się bez żadnych komplikacji, Sara również chciała mieć dodatkowo wykonane przez pupę, przygotowałam sondę ale podczas wprowadzania dostrzegłam że nie byłam tam dziś pierwszym gościem. Gdy skończyłam do fotela podeszła Wiki i Esme, obie silnie zdyszane z mocno zaczerwienionymi policzkami i oblepionymi soczkami udami, był to dowód że wspólnie doprowadziły się do orgazmów.
Dziewczyny, spytałam, a jak tam u was z laktacją. Widziałam że Esmeralda już się troszkę moczy a ty Saro?.
Ja jeszcze nie, ale są cały czas twarde i napięte i tak wrażliwe że mogę dojść nawet w czasie przebierania bluzeczek bo o noszeniu staników to nie ma nawet mowy.
Wiecie co mam nowy gadżet, nazywa się elektrostymulator laktacyjny, powoduje on że nawet od 5 miesiąca można karmić piersią wystarczy kilkuminutowy zabieg.
To znaczy że będziemy miały normalnie mleko, spytała zaskoczona Sara, cały czas?.
No tak będziecie mogły się nawzajem doić jak krówki na pastwisku albo poprosić o to jakiegoś mleczarza.
No to się na pewno spodoba Enrique, ja chcę od razu, powiedziała Esme.
Ja też ja też zaczęła, krzyczeć Sara i ściskać swoje jędrne cycuchu mocno pociągając sutki.
Ale wiecie co dziewczyny, ten zabieg wiąże się z jednym małym efektem który może być dla was zaskoczeniem.
Jakim, spytały naraz obie.
Nie powiem niech to będzie niespodzianka, dodałam, która pierwsza.
Ja, zawołała Sara przecież już leże gotowa.
Niech ci będzie kochana, powiedziała Esmeralda i pocałowała ją stanowczo nie jak siostra.
Spojrzałyśmy z Wiktorią na nie zaskoczone.
A co się tak zdziwiłyście, nie jesteśmy spokrewnione tylko bardzo podobne, a nawet jeśli nawet, to co z tego.
No w sumie nic, my też miałyśmy przygody z bliźniakami lub ojca z synem gdzie panowie ostro nas pierdoli w obie dziurki a nawet obaj naraz w jedną z trzech.
Tym razem to dziewczyny otworzyły szeroko oczy ze zdziwienia i westchnęły głośno.
Wyciągnęłam małe urządzenie z kolorowym ekranem i trzema czerwonymi kablami, do ich końcówek podpięłam dwie okrągłe samoprzylepne elektrody, idealnie pokrywające brodawki ale zostawiając otwór przez który mógł wystawać sutek.
Sara miała je obrzękłe i tkliwe, drżała w napięciu jak osika, trzecią okrągłą elektrodę, troszkę mniejszą i bez otworu przykleiłam na przekrwioną łechtaczkę. Odpaliłam elektrostymulator na jeden z dostępnych programów i wspólnie czekałyśmy na efekt.
Nic nie czuję zdążyła powiedzieć gdy wyprężyła się silnie i zawyła głośno z rozkoszy, jej duże jasno czekoladowe jędrne piersi pokryły się gęsią skórką zaczęły falować i napinać się w rytm fal prądu przechodzących przez nie. Sutki powiększyły się chyba dwukrotnie a na ich czubku pojawiły się drobniutkie kropelki mleka które połączyły się szybko w jedną dużą kroplę. Po chwili spłynęły powoli w dół zaokrąglenia cycka, były gęste jak śmietana i podobnie żółtawe, typowe dla pierwszego mleka. Sara jęczała z rozkoszy coraz głośniej, trzymałyśmy jej ręce aby nie zerwała elektrod próbując dodatkowo się pobudzić. Nie wiedziałam jak długo będzie trwała ta stymulacją bo używałam tego sprzętu pierwszy raz, na ekranie odliczał się czas od 0 do 15 min, minęło dopiero 5 a Sara wyglądała tak jakby miała zaraz dojść do kolejnego potężnego orgazmu.
I to się właśnie stało, wyprężyła się jeszcze mocniej prawie spadając z łóżka, z obu piersi zaczęła wyciekać strużka mleka, nie tryskało w górę bo było zbyt gęste ale było go tyle że szybko zrobiło się małe jeziorko między twardymi półkulami a silnie wysklepionym ciążowym brzuszkiem. Ale to co było najbardziej zajebiste w jej orgazmie zadziało się między zgrabnymi udami, elektroda przyklejona do perełki rozkoszy zapewniła wspaniały wytrysk soczków które trysnęły skosem w górę i spadły prosto na nasze nagie ciała bo otaczałyśmy ją półkolem. Było tego tyle że momentalnie byłyśmy mokre od wielkich cycków aż po uda, najbardziej zmoczoną była Esmeralda która stała między nami, jej brzuszek tak samo duży jak siostry pokrył się gęstą połyskliwą wydzieliną która powoli spływała na ziemię. Stała zaskoczona z otwartymi ustami patrząc jak Sara wije się z rozkoszy, brocząc z rozpulchnionej, rozciągniętej na boki cipki kolejnymi porcjami śluzu.
Krótki dźwięk urządzenia oznajmił koniec zabiegu stymulacji, efekt przerósł moje oczekiwania całe jej cycki zalane były gęstym mlekiem a kolejne porcje wypływały z zaczerwienionych pobudzonych sutków.
Wiktoria już zajęła się ich dokładnym wylizywaniem nie pozwalając Sarze dojść do siebie, była prawdziwą smakoszką kobiecego mleczka, pamiętałam doskonale jedna z naszych przygód gdy wywołałyśmy sobie pigułami laktację to nie mogłam oderwać jej od swoich cycków.
Teraz ja, zduszonym z podniecenia głosem powiedziała Esmeralda, z trudem przegoniłam Wiki, odpięłam kable od elektrod ale nie odkleiłam ich niech sobie dziewczynki same poradzą. Sara wstała na miękkich nogach i podpierając się na Wiktorii razem odeszły w stronę biurka zostawiając nas same. Ułożyłam Esme wygodnie na fotelu, był cały mokry od mleka i śluzu lecz nie było potrzeby go przecierać bo ona też była mokrą i kolejna porcja nie mogła jej zaszkodzić. Delikatnie przyklejałam nowe elektrody najpierw na jej piersi, dopiero teraz przyjrzałam się im dokładnie jak wspaniale były ukształtowane, moje i Wiki były okrągłe jak piłki a jej jak sterczące stożki na których szczytach znajdowały się grube brodawki mocno odcinające się od skóry z dużym ciemnym sutkiem po środku. Gdy jej karnacja przypominała mleczną czekoladę to one były w kolorze ciemnej deserowej, musiałam użyć wszystkich swych paluszków aby dokładnie przykleić biały materiał. Esmeralda wsunęła swoją dłoń między moje uda, byłam tak mokrą z podniecenia że bez problemu wsunęła do środka od razu trzy paluszki, jęknęłam przeciągle przymykając oczy. Objęła wtedy mój kark i przysunęłam buzię do swojej aż nasze usta dotknęły się nawzajem, zaczęła namiętnie mnie całować wciskając głęboko język do środka, jej paluszki oczywiście mocno stymulowały wtedy wnętrze mojej cipeczki. Nie trwało długo a dostałam wspaniałego orgazmu tak mocnego że aż ugięły się pode mną nogi i osunęłam się w dół. Esme czujnie chwyciła mnie i ułożyła tak że spoczęłam głową tuż pod jej piersiami zapierając się o wysklepiony ciężarny brzuszek, objęłam go delikatnie powoli dochodząc do siebie.
Dziewczyny też bawiły się znakomicie, Sara rozłożona wygodnie na moim służbowym fotelu, nogi szeroko rozsunięte na boki położyła na biurku a obiema dłońmi pieściła krocze Wiki która stała między nimi i mocno pochylona wylizywała jej zalane mlekiem cycki. Pojękiwały z rozkoszy zapewne doprowadzając się nawzajem do kolejnych orgazmów. Jak tylko doszłam do siebie przykleiłam ostatnia elektrodę wprost na sporej wielkości guziczek rozkoszy nad równie wspaniałą cipeczką niesamowicie dokładnie wydepilowaną tak że była wręcz aksamitna w dotyku. Laserowe zabiegi są jednak najlepsze, same też z nich korzystamy często aby być tak samo mięciutkie dla naszych facetów i siebie nawzajem. Esmeralda drżała w oczekiwaniu a jej zmętniały wzrok świadczył o ogromnym podnieceniu, podłączyłam przewody do urządzenia i włączyłam stymulator na taki sam program. W jej przypadku efekt był wręcz natychmiastowy, szarpnęła się gwałtownie i krzyknęła głośno, dostała w sekundę potężnego orgazmu, musiała być niesamowicie mocno podniecona. Nie trysnęła fontanną soczków jak siostra zamiast tego brązowe płatki rozchyliły się na boki odsłaniając różowe wejście do cipki a z wnętrza zaczęła wypływać gęstą biaława maź o wspaniałym silnym zapachu podniecenia. Z sutków jej czekoladowych piersi już wcześniej wypływało początkowe mleko więc po elektrycznym pobudzeniu bez problemu już dosłownie lało się jak z małych kraników. Dwie białe strużki sączyły się prosto na brzuszek idealnie w zagłębienie pępka który o dziwo nie był jeszcze wypchnięty na zewnątrz, tworzyły tam małe bajorko a gdy się przepełniło wylało się i już jednym strumieniem ściekało w dół wprost na cipkę. A tam czekałam już ja klęcząc na mokrej podłodze z wypięta dupcią i językiem zlizywałam słodkie soki, mleko idealnie mieszało się ze śluzem tworząc niesamowite połączenie smaków, musiałam tylko uważać aby nie dotknąć elektrody, raz się zapomniałam i wstrząs elektryczny unieruchomił mi buzię na kilka sekund.
Trwałam tak wtulona między udami Esmeraldy która wciąż trwała w swym orgazmie, głową opadła jej na bok, miała pół przymknięte oczy a z otwartych ust wraz z cichymi jękami spływała kroplami ślina. Krótki ostry dźwięk oznajmił koniec elektrostymulacji, zalane mlekiem cycki i okrągły brzuszek ciężarnej pacjentki świadczył o tym że działa znakomicie. Sara z Wiki podeszły i pomogły wstać Esme, ja też ledwo uniosłam się z zdrętwiałych kolan, gdy udało mi się wyprostować usłyszałam jak cała trójka wybuchła głośnym śmiechem pokazując na mnie palcami. Spojrzałam w lustro i od razu wiedziałam co je rozśmieszyło całą moja broda była pokryta białą gęstą mazią która spływała kroplami na wielkie cycki pokrywając je jak lukier pączki.
Myślicie że wyglądacie lepiej zawołałam, i była to prawda, każda z trójki była mniej lub bardziej umorusana pomieszanym soczkami z różnych kobiecych otworów, dodatkowo miały zaczerwienione po orgazmach policzki, mętne rozbiegane oczka, i oczywiście nabrzmiałe sutki oraz rozpulchnionej krocza.
Zabierz dziewczyny pod prysznic i pomóż im się ogarnąć rozkazałam ale z uśmiechem na buźce, koniec badania.
Gdy zniknęły w łazience wzięłam się w końcu za właściwą pielęgniarską robotę, wydrukowałam im wyniki na zdjęciach i nagrałam płytę z badaniem 3d, opisałam wszystko dokładnie, dołożyłam wydruki z stymulatora. I zajęło mi to dokładnie tyle czasu ile im doprowadzenie się do ładu, nasze pacjentki wyszły ubrane w towarzystwie nagiej Wiki, wręczyłam im wszystko co przygotowałam i zaprosiłam za miesiąc na kolejną kontrolę. Zrobiły smutne minki, bo okazało się że za dwa tygodnie wracają do Kolumbii a potem udają się Manili na Filipinach gdzie ich Enrique obejmie kolejną placówkę dyplomatyczną. Wyściskałyśmy się i wycałowałyśmy na pożegnanie i oddałyśmy w ręce kierowcy który cierpliwie czekał na korytarzu, nie dał po sobie poznać zdziwienia gdy zobaczył nas obie całkiem nagie w drzwiach gabinetu.
Gdy w końcu zamknęłam drzwi Wiki przytuliła mnie szepcząc że na taki wolontariat to ona może przychodzić codziennie. Postanowiłam skorzystać z jej obietnicy i wręczyłam w dłonie wiadro i kij od mopa a sama zajęłam się uzupełnieniem dokumentacji która miała założyć. Myślałam że strzeli małego foszka ale bez problemu wzięła się za porządki i jeszcze mała menda szczuła mnie wypinając i kręcąc swoim jędrnym tyłeczkiem schylając się co chwila na wyprostowanych nogach. Jak już ogarnęłyśmy wszystko byłyśmy strasznie padnięte, postanowiłyśmy umyć się w domu, spakowałyśmy fartuszki do torby bo okazało się że przeżyły nasze zabawy nienaruszone i w samych płaszczykach założonych na gołe ciała pojechały do domu. Tam czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka, dostałam sms z zaproszeniem na jutro do domu naszych ciężarówek, szybko odpowiedziałam że bardzo chętnie się znów zobaczymy i będziemy o 12.
Po szybkiej kąpieli poszłyśmy od razu spać nawet bez kolacji bo obie byłyśmy opite pysznym mleczkiem.
Rano wstałam pierwsza, zrobiłam śniadanie ale dla bezpieczeństwa prawie na plecach zawlekłam rozespaną Wiki do kuchni, w trakcie konsumpcji dostałam jeszcze jedną wiadomość od pięknych Latynosek.
“Dziewczyny, większość czasu spędzimy w basenie więc ubrania są tylko opcją”
Pokazałam to Wiktorii i obie uśmiechnęłyśmy się ciesząc się że ta majówka nie będzie taka zła. Dziś dzień zapowiadał się że będzie słoneczny i gorący, widząc przez okno w salonie piękne bezchmurne niebo wiedziałam już w co się ubierzemy. Wiki została w kuchni a ja udałam się na przeszukiwanie szafy, nie trwało to długo bo wiedziałam czego szukam, były to dwa transparentne płaszczyki przeciwdeszczowe oraz pasujące do nich wysokie koturny w formie klapek z również przezroczystym paskiem. Ja swój od razu założyłam na gołe ciało i przejrzałam się w lustrze, aby dostrzec że jestem naga trzeba bo się mocno przyjrzeć bo materiał marszczył się i rozpraszał światło, lekko obwiązałam się paskiem układając tak dekolt i kaptur aby odpowiednio mocno wyeksponować wielkie cycki. Wyciągnęłam też małe pudełko obwiązane w łaciatą wstążkę, był to zakupiony dawno temu gadżet który po prostu w końcu doczekał się swojej chwili.
Ja pierdole, krzyknęła Wiki jak tylko mnie zobaczyła, wiedziałam małpo że zazdrościłaś im wczorajszych ciuszków i postanowiłaś udowodnić że też tak potrafimy się wystylizować.
Pieprzysz głupoty, fuknęłam podając jej płaszczyk.
A co to takiego, pokazała palcem na pudełko.
Pasujący idealnie prezent dla naszych latynoskich przyjaciółek, zobaczysz później.
Wiki szybko się ubrała co nie było trudne przy tylko jednej rzeczy i po chwili oboje wyszłyśmy, ustawiłam nawigacje na podany w SMS adres i ruszyłyśmy w prawie godzinną podróż. Zostawiłyśmy Gdańsk i ekspresówką udałyśmy się w stronę Elbląga. Nie dojechałyśmy jednak tam bo po drodze skręciłyśmy na żuławskie łąki w stronę widniejącej w oddali willi. Pokonałyśmy chyba z trzy ogromne strzeżone bramy, rozmawiając co chwilę z ochroną aby na końcu zajechać na wielki dziedziniec przed wystawnym wejściem do naprawdę ogromnej posiadłości. Na schodach czekał już na nas poznany wczoraj kierowca, choć dziś wyglądał bardziej jak szef ochrony, przywitał się z nami podając rękę jak prawdziwy dżentelmen i zaprowadził nas przez hol na tyły budynku gdzie znajdowała się olbrzymią oranżeria z bujną tropikalną roślinnością otaczającą spory basen.
Obie dziewczyny pływały na jego środku na wściekle różowych dmuchanych fotelach, chyba nie muszę dodawać że były całkiem nagie. Pomachały do nas i zapraszającymi gestami poprosiły abyśmy dołączyły. Natychmiast rozwiązałyśmy paski naszych płaszczyków i podając je cichemu ochroniarzowi wskoczyłyśmy do basenu i podpłynęłyśmy do nich. Obie zeskoczyły z foteli i przez dłuższa chwilę beztrosko zabawiałyśmy się ze sobą nie szczędząc sobie pocałunków i pieszczot. Potem przeniosłyśmy się do jacuzzi które było chyba z trzy razy większe niż nasze tak że miało wydzielone miejsce na leżenie i na siedzenie przy takim jakby barku. Zajęłyśmy właśnie tam miejsce a po chwili na brzeg basenu wjechał wózek z mnóstwem różnych butelek pchany przez drobniutką Azjatkę w stroju barmanki.
Macie ochotę na jakieś drinki, spytała Esmeralda.
Jasne, odpowiedziała od razu Wiki.
Z alkoholem czy bez bo my nie pijemy w ciąży.
Jak wy nie to i my nie, dodałam, zaskoczycie nas czymś wyjątkowym.
Po paru minutach każda trzymała wielką skorupę orzecha kokosowego wypełnioną różnymi owocami z kilkoma słomkami i nieodzownymi parasolkami, takimi porcjami można było się najeść i napić do syta. Spędzałyśmy beztrosko czas rozmawiając o wszystkim co przyszło nam do głowy, one opowiadały o swoim Enrique z najbardziej pikantnymi szczegółami, więc Wiki zaczęła snuć opowieści o naszych przygodach co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem z ich strony. Atmosfera robiła się coraz bardziej gorąca, zaczęłyśmy się coraz częściej całować i dotykać a na końcu intensywnie pieścić.
Chodźmy do sypialni, powiedział Sara jestem już tak wymoczona jak śliwka.
Pomogłyśmy dziewczynom wydostać się z wody zamiast się wycierać dostałyśmy od barmanki cztery wielkie niesamowicie puszyste i mięciutkie szlafroki które momentalnie nas obsuszyły i powędrowałyśmy przez cały dom na górne piętro. Sypialnia składała się tylko z ogromnego łóżka i oszklonego salonu kąpielowego, o takim czymś marzę od dawna i już mam nawet plan na realizację w naszym gniazdku. Rozłożyłyśmy się wygodnie zrzucając wpierw szlafroki, w końcu mogłam wręczyć prezent który zapobiegliwie wzięłam z nad basenu.
Esme z Sarą na wyścigi rozpakowywały pudełko i gdy w końcu je otwarły ich oczom ukazały się zabawne przedmioty, były to dwie pary opasek na głowę z łaciatymi krowimi uszami, tak samo łaciate chokery na szyję z złotymi dzwonkami i długie ogony przymocowane do małych koreczków analnych.
Pomóżcie nam je włożyć, poprosiła Sara
Szybko uporałyśmy się z opaskami i przyssałyśmy się do wypiętych zawczasu tyłeczków aby przygotować ciasne dziurki na metalowe zatyczki, już po chwili nasze krówki były kompletnie przyozdobione i wesoło brykały po olbrzymim materacu. My z Wiki czekałyśmy cierpliwie aż się nacieszą prezentem, dziewczyny po chwili podskoczyły do nas i przewróciły nas na plecy stanęły nad nami na czworakach i podały nam swoje mleczne cycki do wydojenia. Teraz ja miałam okazję skosztować większej ilości mleka Sary bo to właśnie ona unieruchomiła mnie pod sobą, było równie pyszne jak Esme, ssałam je intensywnie raz z jednej raz z drugiej jędrnej piersi. Prawie tak samo bawiły się Wiktoria z Esmeraldą z tą różnicą że ona ściskała swe sterczące cycki i tryskała strumieniami mleka prosto do otwartej buzi oczywiście rozchlapując połowę.
Gdy obie nasyciłyśmy się pysznym ciepłym napojem położyłyśmy się wygodnie wtulone w siebie, pieściłyśmy swoje ciałka ale tak bardziej dla zabawy niż aby pobudzić się seksualnie.
Dziewczyny, zaczęła Esmeralda wtulona w moje ramiona abym bez problemu mogła masować jej obrzęknięte mleczne cycki i wypięty ciążowy brzuszek. Mamy z Sarą do was gorącą prośbę tylko nie wiem jak zacząć.
Najlepiej wał prosto z mostu kochanie, powiedziała Wiktoria na chwilę odrywając się od namiętnych pocałunków z drugą siostrą.
Dziś wieczorem wraca z Warszawy nasz kochany Enrique, on strasznie chce zostać podwójnym ojcem i niesamowicie o nas obie dba. Niestety gdzieś wyczytał że seks w wysokiej ciąży może zakończyć się poronieniem i przez to nie kochamy się już prawie dwa miesiące. My sobie radzimy bo jest mistrzem w lizaniu cipek a język ma tak długi jak połowa kutasa, idealnie jest nas wstanie zaspokoić. Lecz widzimy że jemu nawet najlepsze i jak najczęstsze obciąganko nie wystarcza, a nie możemy go namówić aby sobie zaliczył jakąś panienkę na boku. Może wam się to uda jeśli będziemy w czwórkę.
Ojojoj dziewczynki, odparłam wesoło, zrobimy wszystko co w naszej mocy aby pomóc waszemu facetowi. O której ma do nas dołączyć?.
Sara spojrzała na telefon i powiedziała.
Już minęli Ostródę powinien być za godzinę.
Ok napisz że czekacie w sypialni z ogromną niespodzianką i ma przyjść od razu nago.
Mamy jeszcze trochę czasu więc nie zmarnujmy go, krzyknęła Wiktoria i zanurkowała między udami Esmeraldy i mocno wpiła się w jej rozpulchnioną już mocno pizdeczkę. My nie pozostałyśmy bierne i już po chwili na wielkim miękkim łóżku powstał czworokąt młodych seksownych kobiecych ciał pieszczących się oralnie. Każda lizała i była lizana sprawnym języczkiem, paluszki też miały swoją rolę penetrowały z czułością wszystkie dostępne dziureczki. W sypialni unosił się wspaniały zapach pobudzonych erotycznie młodych dziewczyn i rozlegały się głośne jęki, sapania oraz mokre mlaskania.
Nie wiem ile czasu minęło na tych wzajemnych pieszczotach, Enrique zakradł się po cichu do sypialni aby nie przerwać nam zabawy, ja miałam to szczęście że kątem oka dostrzegłam światło z korytarza gdy otwierał drzwi. Usiadł na fotelu na wzrost nas i przyglądał się bacznie, był nie za wysokim dość szczupłym mężczyzną o proporcjonalnej niespecjalnie muskularnej budowie, miał rysy typowego Latynosa, z szerokim nosem i ciemnymi oczami ukrytymi pod burzą czarnych krótkich loków. Dostrzegł że się mu przyglądam, położył palec na ustach aby poprosić bym nie dawała znać reszcie, wcale się temu nie dziwiłam bo widok tego co się działo na materacu na pewno był obłędny. Zgodnie z prośbą był nagi a ja mogłam z prawdziwą przyjemnością przyglądać się jego sterczącemu w pełnym wzwodzie penisowi, był taki sam jak jego właściciel nie za długi, raczej wąski w obwodzie z spiczastą ciemno brązową główką, u podstawy spoczywały dwa opięte ściśle skórą okrągłe jak piłeczki jądra. Nie dotykał go dłońmi a mimo to z czubka przez okrągły otworek spływała sporą kropla lśniącego śluzu i ściekała idealnie wzdłuż wędzidełka, świadczyło to o jego sporym podnieceniu.
Witajcie kochane, powiedział w końcu niskim bardzo męskim głosem.
Esme i Sara podniosły mokre buźki i dosłownie rzuciły się w stronę fotela, biegły na czworakach prawie ocierając brzuchami o ziemię. Enrique wyciągnął ręce i posadził obie na swych kolanach obejmując mocno w pasie, przytuliły się mocno do jego nagiej piersi i zaczęły na zmianę namiętnie całować. Gdy troszkę się uspokoiły oblizał się z śluzu którym go upaćkały i spojrzał w naszą stronę, my już leżałyśmy wygodnie ułożone oparte o wezgłowie, nogi i ręce miałyśmy szeroko rozłożone aby mógł bez przeszkód podziwiać nasze ciała.
Pysznie smakują te wasze nowe koleżanki, przedstawicie nas sobie.
Oczywiście głuptasku, to jest Sandra i Wiktoria nasze nowe położne, byłyśmy wczoraj na badaniach USG i wszystko dobrze z naszymi dzidziusiami, powiedziała Sara.
A dziewczyny zgodziły się być dla Ciebie erotyczną niespodzianką, bo wiemy jak strasznie się męczysz z tymi naszymi ciążami i brakiem seksu, dodała Esmeralda.
Moje kochane, wiecie że nie byłem wstanie was zdradzić prawda, odparł swym męskim głosem.
Wiemy, wiemy, dlatego zabawimy się wszyscy w piątkę, Esme kiwnęła na nas zapraszającym gestem.
A zobacz jeszcze to krzyknęły wspólnie i stanęły obok fotela tak że ich obrzęknięte piersi miał po obu stronach twarzy.
Ścisnęły dłońmi swoje brodawki aż mleko z wszystkich czterech sutków trysnęło wprost na jego buzię. Otworzył szeroko oczy ze zdumienia i momentalnie przyssał się do zalanych gęstym białym nektarem ogromnych cycków Sary, zlizał jak najszybciej większość i od razu przerzucił się na drugą stronę aby wylizać też cycki Esme. Dziewczyny śmiejąc się głośno mocno doiły swoje mleczne piersi zalewając go kolejnymi porcjami lepkiego białego nektaru, a on dosłownie szalał starając zlizać go jak najwięcej najlepiej z obu naraz.
Pociągnęłam Wiki za rękę i na kolanach zbliżyłyśmy się do fotelu gdzie uroczo zabawiała się ich trójka. Objęłyśmy naszymi ustami sterczącego mocno z ogromnego podniecenia kutasa Enrique i zaczęłyśmy namiętnie przesuwać je od podstawy twardego trzonu aż do nabrzmiałej główki gdzie nasze języczki spotykały się razem na najwrażliwszym wędzidełku. Mimo że był pochłonięty energicznym wylizywaniem mleka swych ciężarnych kochanek to nie był wstanie nie zareagować na nasze intensywne pieszczoty, jęknął głośno i wysunął biodra do przodu rozsuwając swoje uda szeroko na boki, dzięki temu udostępnił naszym dłoniom swoje całkiem spore jądra. Od razu zaczęłyśmy je delikatnie masować przy okazji liżąc i śliniąc mocno aż ślina zaczęła kapać na podłogę. Przez twardy trzon penisa przechodziły regularne skurcze zwiastujące nieodległy orgazm, worek z okrągłymi jajami obkurczył się mocno uniósł do góry przygotowując się do opróżnienia ich zawartości. Zsunęłam się niżej i z niemałym trudem umieściłam je w swej buzi, z ledwością zamknęłam usta i zaczęłam intensywny taniec sprawnym języczkiem. Wiki zajęła się nabrzmiałą główką która zniknęła wraz z znaczną częścią kutasa w jej cieplutkiej buźce, od razu zaczęła intensywnie go ssać aż zapadały jej się policzki.
To było stanowczo za dużo dla faceta który od dłuższego czasu powstrzymywał się od kontaktów seksualnych, wyprężył się mocno, jęknął przeciągle dochodząc do potężnego orgazmu. Czułam jak zalegająca w jądrach sperma gwałtownie je opuszcza, na języku czułam jak delikatnie falują przepychając ją w górę. Wiktoria już przygotowana podsunęła się wyżej i mocno zacisnęła wargi tuż pod grubszym kołnierzem robiąc jak najwięcej miejsca w środku. Jego abstynencja chyba rzeczywiście była szczera bo ilość wystrzeliwującego w kolejnych chlustach nasienia była przeogromna. Policzki Wiki szybko się zaokrągliły a oczka szeroko otwarły ze zdziwienia. Klepnęła mnie delikatnie sygnalizując że nie da rady zmieścić więcej, wyplułam opróżniające się nadal jądra pozostawiając je oklejone moją gęstą śliną i uniosłam głowę aby wsadzić sobie go do ust zwalniając moje kochane maleństwo. Mimo że zrobiłyśmy podmianie wyjątkowo szybko i tak jeden z licznych strumieni lepkiego nasienia idealnie oblepił nasze buźki, zacisnęłam swoje wargi w tym samym miejscu co Wiki i przyjmowałam kolejne porcje w swoje chętne usta. Było tego jeszcze tyle że i mnie wypełnił prawie całkowicie, poczekałam aż skończy i wyssałam go do ostatniej kropelki. Obie podniosłyśmy się z kolan i stanęłyśmy obok naszych ciężarnych koleżanek, wyglądałyśmy jak dwie egzotyczne rybki nadymki dzięki zaokrąglonym policzkom rozepchniętych przez ogromną ilość gorącej spermy. Wpiłam się ustami w usta Esme a Wiktoria w Sary, podzieliłyśmy się sprawiedliwie nasieniem ich faceta, każda z nas przełknęła z smakiem swoją porcję nektaru, potem zostało już tylko wylizać nawzajem oklejone nim buzię.
Enrique, która z laseczek chcesz zerżnąć najpierw, spytała Esmeralda.
Naprawdę mogę, spytał jeszcze raz zaskoczony
Jasne, odparła wesoło Sara, to nasza niespodzianka dla Ciebie kochanie.
Wodził oczami między nami nie mogąc się zdecydować albo nie chcąc urazić którejś z nas wyborem. Jego kutas był nadal sztywny i chyba nie zainteresowany jego dylematami, raczej chciał już zacząć pierdolić mokrą dziurkę obojętnie czyją.
Choć powiedziałam, przejmując inicjatywę, chwyciłam twardą pałę i pociągnęłam całe towarzystwo w stronę olbrzymiego łóżka. Poprosiłam Esme i Sarę aby wygodnie rozsiadły się na nim podparte poduszkami i z szeroko rozłożonymi nóżkami, natomiast my ułożyłyśmy się między nimi tak że nasze dupeczki znajdowały się na skraju materaca a nogi były oparte o podłogę. Dzięki temu Enrique miał dostęp do obu szparek i mógł je dowolnie zmieniać, od razu z tego skorzystał i przystawił twardego penisa do cipki Wiki i powoli zaczął się w niej zagłębiać. Była już tak podniecona że nie chciała tak długo czekać, objęła udami jego biodra i gwałtownie przyciągnęła do przodu, kutas wbił się szybko i głęboko z mokrym mlaśnięciem bo była ekstremalnie mokrą a sam Enrique opadł twarzą między jej jędrne piersi. Chciał się unieść ale chwyciła go mocno i wsadziła mu do ust jeden z sterczących sutków, zadziałał instynktownie, ssał go intensywnie dodatkowo ściskając wolną ręką drugi.
Nie zapomniał też co robi się z kutasem tkwiącym głęboko w młodej gorącej cipce, zaczął gwałtownie pracować biodrami, wbijając go intensywnie raz za razem aż Wiki zaczęła głośno jęczeć. Aby zwiększyć jeszcze siłę uderzeń wypuścił z ust jej pierś i uniósł się na rękach, w tej pozycji mógł pierdolić ją naprawdę mocno rozchlapując jej soczki przy każdym ciosie. Wiki nie mogła czuć się pokrzywdzona brakiem pieszczot bo Sara między której udami leżała zaczęła intensywnie masować obiema dłońmi jej cycki z mocno nabrzmiałymi brodawkami opierając swój ciężarny brzuszek o jej czoło.
Esme już wcześniej pieściła moje olbrzymie piersi a ja wyciągając ręce do góry masowałam jej wysklepiony brzuch. Enrique nie zapomniał też o mnie, wysunął się z Wiktorii ociekający gęstym śluzem kutasa i moszcząc się między udami przystawił go tym razem u rozchylonych wrót mojej pizdeczki.
Spojrzał mi prosto w oczy oczekując decyzji jak energicznie wejść, jak najmocniej, jęknęłam, bo marzyłam aby rozepchnął mnie jak najszybciej. Od razu wbił go całego aż nasze podbrzusza spotkały się z głośnym klaśnięciem, zaczął jebać mnie tak samo ostro a Esmeralda wetknęła mu moje balony prosto w twarz ocierając o policzki.
Złapał rytm i teraz regularnie zmieniał nasze cipki co kilkanaście minut, był faktycznie mocno wyposzczony bo pierdolił nas naprawdę koncertowo. Poprzedni orgazm zapewnił to że miał teraz siły na dłuższe pierdolenie i nie omieszkał z tego skorzystać, my za to nie miałyśmy żadnych oporów aby dochodzisz co parę minut. Jego kutas może nie był za długi ani za gruby ale za to był wygięty w łuk aż główka sterczała swą dziurką w górę. Dzięki temu mocno stymulowała najwrażliwszą górną ściankę z magicznym punktem G. Pieszczoty piersi fundowane nam przez obie latynoskie przyszłe mamuśki nie były też bez wpływu na nasze pobudzenie.
Po kilkudziesięciu minutach i kilkunastu naszych mocnych orgazmach Enrique zaczął powoli zwalniać i coraz głośniej sapać z wysiłku, widać było że traci siły ale też jest coraz bliżej swojego orgazmu. Nagle krzyknął głośno i wyskoczył z mojej mokrej cipki, chwycił w dłoń swego długiego kutasa i zaczął zalewać nas potokami gęstej spermy która strzelała jak z armatki gaśniczej. Po kilku sekundach pokrył nasze rozpalone ciała grubą warstwą nasienia, wytrysk miał tak potężną moc że ochlapał nawet jego latynoskie kochanki. Esme i Sara zaczęły rozmazywać biały nektar po naszych brzuszkach i piersiach a umorusane nim dłonie intensywnie oblizywać i wcierać w swoje buźki.
Enrique padł zemdlony między nas, dziewczyny od razu doskoczyły do niego, zaczęły całować go i pieścić dłońmi jego spocony tors. Nam został opadający po intensywnej pracy penis z którego nadal sączyły się długie pasma spermy, teraz ja zajęłam się trzonem zostawiając Wiki opróżniony worek jąder.
Leżeliśmy tak całą piątką przytuleni odzyskując siły po wypełnionym erotycznymi zmaganiami wieczorze, Enrique chyba miał dosyć na dzisiaj, leżał półprzytomny między swoimi kochankami i nie reagował na ich energiczne pieszczoty. Jego kutas mimo że lizałam go i ssałam mocno, zmiękł całkowicie i nie chciał już wrócić do sztywności. Podeszłyśmy do obu dziewczyn, zostawiły swojego kochanka w spokoju aby odpoczął, zaczęłyśmy się nawzajem całować i zlizywać zagubione krople nasienia z naszych ciał.
Bardzo wam dziękujemy, zaczęła Esmeralda, to było niesamowite doświadczenie oddać swojego faceta aby mógł zaspokoić swoje potrzeby seksualne i jednocześnie w tym intensywnie uczestniczyć.
Polecamy się na przyszłość, nam też się bardzo podobało, pokazałam palcem na Wiktorię i Sarę. Obie pieściły swoje cycki i całowały się namiętnie klęcząc naprzeciw siebie, mleko lało się nabrzmiałych sutków oklejając ich ciała.
Będziemy się zbierać, bezwiednie ziewnęłam ze zmęczenia.
Ok, Filip was odwiezie.
Nie ma potrzeby, przecież jesteśmy swoim samochodem.
Da sobie radę, zakończyła, a ja kiwnęłam głową na zgodę.
Wstałyśmy i z niemałym trudem rozdzieliłyśmy nasze maleństwa, tak bardzo były zajęte sobą, w końcu udało się, pociągnęłam Wiki ze sobą a Sara wtuliła się w śpiącego już latynoskiego kochanka. Nasza trójka wróciła na basen gdzie znalazłyśmy nasze foliowe płaszczyki, założyłyśmy je nie kłopocząc się w zapinanie, tak półnagie z całkiem gołą Esme przeszłyśmy do wielkiego holu. Tam czekał już na nas szef ochrony, porozmawiali chwilę a Filip skinął głowa i otworzył drzwi rezydencji.
Na zewnątrz był już późny wieczór a wielką tarcza słońca opadała za horyzontem. Pożegnałyśmy się czule i ruszyłyśmy w drogę powrotną, wygodnie rozsiadłyśmy się na tylnej kanapie prezentując nasze wdzięki dzięki rozchylonymi połom niezapiętych płaszczy. Niestety Filip był profesjonalistą w każdym calu i całkowicie ignorował nasze zabiegi, widząc to zajęłyśmy się sobą. Wiki oparła się plecami o mnie a ja wcierałam w jej cycuszki resztę na pół zaschniętego mleka Sary a ona oparła głowę o moje ramię i przysnęła.
Po niecałej godzinie nasz kierowca dojechał na miejsce,w parkingu podziemnym, pożegnaliśmy się uściskiem dłoni i powlekłyśmy do windy.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Bisexwaw
Moja kochana Ajeno to doprawdy niesamowite jak potrafisz poprowadzić narrację. Super też, że Twoje opowiadania są takie długie. Uwierz mi, że uwielbiam przeciągać podniecenie przed wielkim finałem. Twoje gorące opowiadania zawsze zapewniają mi długie orgazmy. Dziękuję.