Resztę tygodnia po upojnej orgii u Pauli spędziłyśmy raczej spokojnie, Nika nie było wyjechał na kolejne treningi więc miałyśmy dużo czasu dla siebie. Dokończyłyśmy przeprowadzkę Wiktorii do mojego mieszkania i w końcu zaczęłyśmy poznawać się nawzajem w rozlicznych seksualnych zabawach. Moja kolekcja gadżetów erotycznych jest naprawdę potężna i wzięłyśmy sobie za cel przetestowanie ich wszystkich. Do piątku prawie dałyśmy radę trenując nasze dziurki z ogromną częstotliwością i intensywnością, noce zastawały nas ostro wypieprzone zasypiające w namiętnych uściskach. Poranki też były wspaniałe bo zawsze znajdywałyśmy czas na sporą dawkę pieszczot przed wyjściem z domu. W piątek Wiki skończyła szkołę i zaczynała wakacje a ja zaczynałam upragniony urlop, miał też wrócić Niko więc wieczór zapowiadał się cudownie.
Niestety plany popsuł nam nasz wyczekiwany kochanek, treningi przedłużyły się do poniedziałku i miałyśmy spędzić weekend same. Od razu wymyśliłam że wyjedziemy do Grudziądza do nowo otwartego centrum termalnego.
Wiki była przeszczęśliwa i od razu po moim powrocie z pracy zaczęłyśmy się szykować, zarezerwowałam nam nocleg w hotelu obok z którego można bezpośrednio udać się na baseny.
Postanowiłyśmy nie brać żadnych ciuchów i jechać od razu w strojach kąpielowych, oczywiście nie mogłyśmy zapomnieć o kosmetykach i innych pierdolach ale zmieściły się one w jednej walizce. Wracając z pracy podjechałam do Galerii i kupiłam nam mega seksowne stroje kąpielowe, było to oczywiście dwuczęściowe wiązane białe bikini, malutkie trójkąciki zakrywające z ledwością sutki połączone cienkimi sznureczkami oraz wąziutkie stringi których tylny paseczek całkowicie krył się między pośladkami i przód z ledwością okrywał nasze wygolone cipeczki.
Pokazać Ci coś,spytałam gdy założyłam pierwszy komplet na Wiki.
Wiki spojrzała zaciekawiona a ja polizałam jej sutek przez biały materiał, od mojej śliny momentalnie zrobił się cały przezroczysty jak folia spożywcza uwidaczniając różową brodawkę i twardy sutek.
Ja pierdole, krzyknęła zajebiste.
Masz jeszcze to, wręczyłam jej cieniutką rozkloszowaną mikro spódniczkę z tego samego białego materiału.
Wiktoria szybko ją założyła podciągając tak wysoko na brzuszek że ledwo zakrywała jej cipkę i z trudem okrywała jedynie górna cześć pośladków. Zakręciła się w koło a materiał uniósł się i zawirował odkrywając jej wspaniałe wdzięki. Szybko ubrałam taki sam zestaw z trudnością zawiązując go na wielkich piersiach, dołożyłam lustrzane okulary dla mnie i dla niej, korkowe sandałki na wysokim obcasie dopełniły seksownej stylizacji. Poszłyśmy bez chwili zwłoki do garażu i ruszyłyśmy w drogę.
Podróż minęła nam bardzo szybko, Wiki była tak nakręcona że przez otwarte okno wychylała się i machała do każdego mijane Tira, oczywiście skromny staniczek odsunęła na bok i świeciła gołymi cyckami. Kierowcy zwalniali aby się przyjrzeć, pozdrawiali nas głośnymi klaksonami i mrugali światłami. Ja miałam na wyciągnięcie ręki jej wypięty tyłeczek, rozwiązałam więc troczki majteczek i mym oczom objawił się wspaniały widok na wilgotną nagą cipkę i mocno zaciśniętą dupkę. Od razu zagłębiłam w nich paluszki, na szczęście jeżdżę automatem i jedną rękę miałam wolną, Wiktoria jęknęła uroczo i zaczęła mocno nabijać się na moją dłoń. W końcu była już tak podniecona że odwróciła się na siedzeniu i wypieła swą twarda małą dupkę przez okno a rączki wsunęła między moje uda. Zaczęła mnie mocno stymulować po łechtaczce ale było nam dość niewygodnie. Mijane samochody głośno trąbiły widząc jej wypięty goły tyłek.
Wiesz że jesteś całkiem naga, spytałam, bo rozwiązałam twoje bikini.
Wiki szybko wsunęła się do środka i zamknęła okno.
Kurwa, krzyknęła Ty to masz pomysły.
Prześlizgnęła się na tylne siedzenie i usiadła za mną, wyciągnęła ręce do przodu i momentalnie pozbawiła mnie obu części stroju a sukienkę podciągnęła pod same wielkie piersi tak że siedziałam całkiem naga przepasana tylko pasem bezpieczeństwa. Zaczęła pieścić moje sutki tak że momentalnie nabrzmiały i zrobiły się twarde, cipka zwilgotniała silnie z podniecenia, szybko wsunęłam dłoń między uda i mocno pocierałam łechtaczkę. Momentalnie znalazłam się na skraju orgazmu i ledwo mogłam skupić się na jeździe, dostrzegłam leśna ścieżke w którą energicznie skręciłam. Po kilkunastu metrach zatrzymałam auto i szybko wysiadłam dołączając do Wiki która już leżała z rozłożonymi nogami na tylnej kanapie.
Nasze usta spotkały się w namiętnym pocałunku a języczki zaczęły wspólny taniec. Ręce błądziły po naszych ciałach szukając najwrażliwszych ich fragmentów, cipki zetknęły się ze sobą i wymieniły śliską zawartością, zaczęłyśmy się nimi pocierać starając trafić łechtaczkami aby zwiększyć erotyczne doznania. Razem doszłyśmy z głośnym jękiem, wtuliłam się w Wiktorię i cały czas się całując odpoczywałyśmy uspakajając się powoli.
Mimo późnego popołudnia była bardzo gorąco i parno, obok miejsca gdzie się zatrzymałam była piękna zielona łąka z pasącymi się na niej kilkoma końmi.
Choć kochanie, powiedziałam pokazując palcem przejdźmy się zobaczyć je z bliska.
Wstałam i wyszłam z drugiej strony, byłam naga nie licząc krótkiej spódniczki której nie udało się Wiki zdjąć, szybko ją zsunęłam i dołożyłam do reszty stroju spoczywającego na fotelu. Teraz już całkiem naga podałam jej ręke zapraszając, Wiktoria też wszystko z siebie zdjęła i całkiem golusienkie poszłyśmy w stronę łąki. Weszłyśmy na nią chcąc zbliżyć się do koni które spokojnie się pasły, podeszłyśmy powoli aby ich nie spłoszyć. Wszystkie podniosły głowy i powoli ruszyły w naszą stronę, zatrzymałyśmy się a one otoczyły nas ciasnym kręgiem i pyskami obwąchiwały nasze spocone ciała. Przytulałyśmy się do nich, drapałyśmy za uszami i poklepywałyśmy po karkach. Wiki podeszła do mnie i przywarła swym ciałem do mojego, ponownie zaczęłyśmy się całować i pieścić swoje pizdeczki, konie poszturchiwały nas delikatnie swymi łbami.
Byłyśmy bardzo podniecone tą sytuacją stałyśmy nagie pośrodku zielonej łąki a otaczające nas konie coraz głośniej rżały wyczuwając nasze podniecenie. Trzymałam mocno twarde pośladki Wiki a paluszkami drugiej ręki penetrowałam mokrą cipkę. Ona pieściła ustami moje nabrzmiałe sutki a rączką tarmosiła łechtaczkę. Orgazm dopadł nas tak gwałtownie że ugięły nam się nogi i padłyśmy w objęciach na cudownie miękką i chłodną trawę. Dyszałyśmy zmęczone ale cudownie rozgrzane kolejnym spełnieniem, obie też byłyśmy nadal podniecone. Z resztą nie tylko my, u dwóch koni dostrzegłyśmy potężne wzwody wielkich penisów, kiwały się silnie pod ich brzuchami a z wielkich czerwonych końcówek kapał żółtawy śluz.
O kurde, mam nadzieję że te ogiery nas nie zgwałcą, szepnęła przejęta Wiktoria.
No nie radzę ustawiać się do nich tyłem, zaśmiałam się wesoło tuląc ja mocno do siebie.
Usłyszałyśmy głośny gwizd i konie odeszły od nas i pobiegły w stronę samotnego drzewa stojącego pośrodku łąki, dostrzegłyśmy tam samotna postać która ruszyła w naszą stronę.
Był to wysoki mocno umięśniony facet około 40 lat, ubrany w krótkie bojówki i obcisły bezrękawnik wspaniałe opinający opalony tors. Miał długie rozpuszczone czarne włosy i wspaniałą gęsta brodę, błękitne oczy wesoło błyskały dokładnie nas lustrując. Stanął tuż nad nami a my nadal objęte siedziałyśmy gołe na trawie nie specjalnie zasłaniając nasze dorodne wdzięki.
Cześć klaczki, powiedział z szerokim uśmiechem, widziałem że spodobały wam się moje konie a zwłaszcza ogiery.
Są wspaniałe, odezwałam się pierwsza, masz piękne stado nieznajomy.
Marek, przedstawił się i usiadł obok.
Miło nam poznać, to jest Wiktoria a ja mam na imię Sandra.
Zbliżyłyśmy się do niego i pocałowałyśmy w usta, odpowiedział namiętnym pocałunkiem a jego broda przyjemnie łaskotała. Był przesiąknięty zapachem swych koni i potu, było tak odurzający i seksowny że z podniecenia ledwo składałam zdania.
Od dawna zajmujesz się końmi
Prawie całe życie, aktualnie mam szkółkę jeździecką tuż za tym wzgórzem.
Wiki też była mocno podjarana bo klęknęła tak że jego ręka znalazła się tuż pod jej ociekającą sokami cipką a ona sama masowala umięśniony tors obiema łapkami. Marek od razu zanurzył palce w mokrą dziurkę a kciukiem masował guziczek łechtaczki.
Nauczyłbyś nas jazdy konnej, wyszeptałam zachrypniętym z podniecenia głosem masując wielkie zgrubienie w jego spodniach.
W każdej chwili kiedy tylko będziecie miały ochotę, powiedział masując ręką moje wielkie piersi. Pochyliłam się i zębami rozwiązałam wiązanie jego spodni, od razu wyskoczył z nich naprężony penis, może nie jakiś wielki ale miał przynajmniej z 19 cm i był pokryty grubymi żyłami ciągnącymi się od nasady aż do sporej główki. Od razu wsunęłam go do ust połykając w całości, mimo sporego zarostu na dole był dokładnie wygolony, ręką ściągnął spodnie niżej aby było mi wygodniej. Wiki jęczała obok cały czas pobudzana sprawnymi palcami, prawie zerwała z niego podkoszulek tak gwałtownie starała się go pieścić.
Wiesz co Marku, nie mamy dziś dużo czasu ale musisz nas szybko zerżnąć bo jesteśmy strasznie nagrzane prawie jak twoje klacze.
No to mój ogier jest do waszej dyspozycji.
Mówiąc to zerwał z siebie reszta rzeczy i ustawił mnie na czworakach, Wiktorię podniósł do góry i postawił nad moimi plecami tak że leżała na mnie a nasze wypięte dupcie były jedna nad drugą. Marek klęknął za nami i zaczął nas lizać szerokimi pociągnięciami języka z dołu do góry. Najpierw szorował językiem po całej długości mojej cipki aby przenieść się na cipkę Wiki, w tym czasie jego długa brod pieścila całe moje krocze. Od razu zorientował się że nie ma dużej potrzeby nas dodatkowo nawilżać, obie byłyśmy całkiem mokre z ogromnego podniecenia.
Chwycił mnie mocno za biodra i szybkim ruchem wbił się do środka cipki aż po sama nasadę, jego spore jądra klasnęły o nabrzmiałą łechtaczkę. Nie poprzestał na tym i zaczął jebać z ogromną prędkością i potężną siłą, nie za duży rozmiar swego kutasa zastępował naprawdę ostrym pierdoleniem. Tak silnie walił w moje wypięte pośladki że wyłam z rozkoszy i ledwo dawałam radę ustać obciążona ciałkiem Wiktorii.
Doskonale wyczuł że jestem na skraju orgazmu i zamiast pozwolić mi dojść wyjął mokrego od śluzu penisa i silnym ruchem wbił się w cipkę Wiki. Od razu zaczął jebać ją tak samo mocno jak mnie, z trudem dawała radę utrzymać się na moich plecach czułam wyraźnie jak szoruje swymi sutkami po moich łopatkach. Zaczęła też mocno pokrzykiwać przy każdym uderzeniu z narastającego podniecenia, ale Marek doskonale kontrolował sytuację i nie pozwolił jej dojść do orgazmu. Jak już była prawie na skraju spełnienia wyjął kutasa i przyłożył do mojej dupci, mocno nacisnął a gruba główka rozepchneła zwieracz który wpuścił go do środka, naparł jeszcze raz i wsunął się cały aż po jaja. Zaczął pierdolić mnie w tyłeczek, nie tak szybko jak w cipkę ale również energicznie i mocno. Jego wiek świadczył o ogromnym doświadczeniu seksualnym i już niedługo mogłyśmy się o tym przekonać. Kolejny raz doprowadził mnie na skraju orgazmu tak że prawie przestałam się kontrolować i wyłam na całe gardło. Jak już prawie dochodziłam wyskoczył szybko i zaczął wciskać się w dupkę Wiktorii, była tak napalona że silnie podrzuciła tyłeczkiem i nabiła się całą na jego kutasa. Jebał ją tak samo silnie jak mnie tak że czułam każde mocne uderzenie na moich pośladkach. I znów prawie doprowadził ją do orgazmu i zostawił prawie na skraju spełnienia wbijając się ponownie w moją cipeczkę.
I dopiero teraz zaczęła się prawdziwa zabawa, Marek dosłownie szalał zmieniał cipki i dupki jak chciał i ile razy chciał, już nie powstrzymywał nas przed orgazmami ale też nie zostawial nam czasu na odpoczynek między nimi. Jak Wiki dochodziła i krzyczała głośno on już jebał mnie albo w cipkę albo w dupkę czekając na mój orgazm, jak tylko zaczęłam szczytować to momentalnie już był w którejś z dziurek Wiktorii. Trwało to w nieskończoność, przestałam już liczyć poszczególne orgazmy było ich aż tyle, nie dawałam już rady utrzymać się na kolanach i po prostu upadłam na trawę. Wiki czuła się chyba podobnie bo po jeszcze kilku pchnięciach z głośnym krzykiem ekstazy zsunęła się z kutasa i upadła prosto na mnie.
Marek obrócił nas na plecy i ułożył wygodnie obok siebie tak że stykałyśmy się głowami. Klęknął z tyłu i podsunął swą twardą pałę nad nasze usta, obie mimo sporego zmęczenia przywarłyśmy wargami do żylastego trzona. Chwycił nasze głowy i przyciskając do kutasa zaczął go szybko przesuwać w przód i w tył, sam też był już na skraju bo bardzo szybko zaczął tryskać biała spermą na nasze spocone ciała. Wyrwał go spomiędzy naszych ust i wpakował do mojego gardła pojąc mnie swym nasieniem, po chwili był już w gardle Wiki i wypełniał ją reszta nektaru. Szybko przełykałyśmy aby nic nie uronić a resztę zlizywałyśmy wspólnie z jego penisa.
Panie Marku, zażartowałam, bardzo dziękujemy za takie konkretne pierdolenie. Nawet nie spodziewałam się że powstrzymywanie się od orgazmu przyniesie aż taką dziką rozkosz.
Wstałyśmy z pomiętej trawy całe obklejone jej kawałkami które poprzyklejały się do naszych spoconych ciał, wygladyłyśmy jak dwie nagie rusałki albo bardziej ruszałki. Marek pomógł nam się ich pozbyć wycierając nas swymi silnymi dłońmi, nie pominął żadnego kawałeczka dokładnie nas całe otrzepując. Zauważyłam że tuż obok stoi wielki czarny ogier a jego potężny kutas podryguje mocno obijając się o brzuch, z wielkiej czarno różowej głowy wyciekała struga gęstej cieczy.
Czy on podniecił się widokiem pieprzących się nas, spytała Wiktoria.
Widokiem raczej nie ale na pewno zapachem waszych rozgrzanych mokrych cipeczek. Chodźcie coś wam pokaże, powoli ruszył w stronę konia.
Podeszliśmy wszyscy w trójkę a Marek potarł swoją dłonią o moją mokrą cipeczkę i podsunął ogierowi pod nos, zarżał głośno i podrzucił łbem szczerząc wielkie zęby.
Widzicie, wskazał pod jego brzuch gdzie wielki penis zrobił się jeszcze większy i wspaniałe lśnił w słońcu.
Mogę go dotknąć, zapytała nieśmiało Wiki wpatrując się z uwielbieniem w końskiego kutasa.
Jasne, obie możecie jeśli chcecie, chwycił mocno ogiera za uzdę i przytrzymał jego głowę w górze.
Podeszłyśmy do jego boku tak blisko że moje wielkie cycki dotknęły owłosionej skóry, przeszedł przez nią silny dreszcz który cudownie podrażnił nabrzmiałe po seksie sutki. Z niepewnością wyciagnęłyśmy rączki aby dotknąć potężnego penisa, był gorący, twardy i tak wielki że nie byłyśmy wstanie objąć go dłońmi. Zaczełyśmy powoli po nim przesuwać a wielki ogier rżał coraz bardziej podniecony, machał mocno ogonem i tupał kopytami. Jego kutas wyrywał się z naszych objęć i silnie kiwał się z góry na dół. Wiktoria przesunęła rękę na wielką głowę i ścisnęła ją lekko, nastąpił w tym momencie potężny wytrysk i olbrzymią ilość nasienia trysnęła z wielką siła o ziemię, penis momentalnie opadł i zmiejszyl się prawie dwukrotnie.
Już, krzyknęła zaskoczona pokazując swoją rękę cała upaćkana końską spermą.
No niestety, potwierdził Marek to trwa tylko parę sekund.
Dobrze że jego właściciel jest bardziej wytrzymały, roześmiałam się głośno.
Wiki powąchała swoją rękę i podsunęła pod mój nosek, nawet ładnie pachnie stwierdziła.
Marek wytarł jej rączkę w swoją koszulkę a my przytuliłyśmy się do niego i pocałowałyśmy namiętnie.
To co klaczki, zapraszam na dalszą naukę do mojej stadniny.
Chętnie skorzystamy, powiedziałam ale dziś jesteśmy już umówione, przyjedziemy jutro w drodze powrotnej.
Super, przygotuje spokojne klacze idealne do nauki, będzie też mój syn Krzysiek tak że każda będzie miała swojego nauczyciela.
Wiktorii aż zaświeciły oczy na tę słowa, pewno spodziewała się że syn też będzie tak dobrym ogierem jak tatuś.
Ok to do jutra, powiedziałam i pociągnęłam Wiki za rękę, odchodziłyśmy kołysząc biodrami aby Marek zapamiętał ten widok.
Szybko ogarnełyśmy się i spowrotem wskoczyłyśmy w seksowne stroje kąpielowe i bez dalszych postojów ruszyłyśmy do hotelu. Szybko się zameldowałyśmy wzbudzając niemałą sensację w recepcji bo akurat wyjeżdżała grupa licealistów. Chłopcy nie mogli oderwać od nas oczu a dziewczyny posykiwały z zazdrością
Jako że nie byli w naszym targecie ja nie zwracałam na nich żadnej uwagi a Wiki szczuła ich swym młodym ciałem, przeciągała się uroczo i niby przypadkiem upuściła torebkę aby pochylić się na wyprostowanych nogach prezentując twardą dupkę i nadal tak wilgotną cipkę że paseczek stringów znalazł się między mięsistymi wargami. Strzeliłam ją dłonią w ten goły tyłek grożąc palcem, roześmiała się tylko i wsunęła paluszek do swojej buźki udając obrażoną.
Wzięłam klucze od pokoju zwracając uwagę na recepcjonistkę która nie mogła oderwać ode mnie oczu.
Dziękuję Kingo, spojrzałam na plakietkę i powiedziałam przytrzymując jej dłoń dłużej lekko ściskając palcami.
Miłego pobytu Sandro, zapamiętała moje imię i nie zwróciła się per pani jak powinna. O ho pomyślałam, ktoś ma na mnie ochotę, uśmiechnęłam się i posłałam całus ustami w jej stronę, odpowiedziała tym samym mrużąc oczy.
Poszłyśmy do pokoju, czekał na nas spory apartament z podwójnym wielkim łóżkiem, obok stała duża wanna tak że można było prosto z wody wskoczyć pod kołdrę.
Muszę pomyśleć o czymś takim nie sądzisz, spytałam.
Wygląda zajebiście, stwierdziła dało by to sporo nowych możliwości do seksu.
Jak nie będziemy mieć dosyć wody na pewno ja wypróbujemy. A teraz czas na basen bo już bardzo późno i niedługo zamykają.
Szybkim krokiem wyszłyśmy z hotelu i przez zielony taras udałyśmy się na miejsce zabierając po drodze ręczniki. Zapłaciłam za wstęp założyłyśmy już bransoletki i poszłyśmy do szatni, rozwiązałyśmy sobie nawzajem bikini i sciągnełyśmy spódniczki, całkiem nagie poszłyśmy wziąć prysznic. Nie byłam bym sobą jakbym niby przypadkiem nie skręciła do męskiej części, stanęłyśmy pod jedną deszczownią między dwoma starszymi facetami. Namydliłyśmy się mocno i zaczęłyśmy myć całe nasze zgrabne ciałka, panowie szybko się zmyli nawet na nas nie patrząc, pewnie do swoich żon.
Drogie panie rozległ się głośny męski głos, to jest męski prysznic.
Odwróciłyśmy się całe w pianie w jego stronę, w drzwiach stał wysoki szpakowaty ratownik i przyglądał się nam ciekawie. Miał opięte na zgrabnych pośladkach pomarańczowe kąpielówki z sporym wybrzuszeniem z przodu a mocno umięśniony tors był całkiem nagi oprócz wiszącego na szyi gwizdka.
Źle skręciłyśmy ale już kończymy i idziemy na baseny.
Poczekał aż dokładnie się opłukałyśmy dokładnie przyglądając się naszym ciałkom, wybrzuszenie w kroku znacznie się zwiększyło, dodatkowo pocieranie silnie dłonią.
Chyba ktoś ma ochotę na nasze dupki, zawołałam, mam nadzieję że masz jakiś kolegów bo mamy spore potrzeby.
Da się załatwić, powiedział i zniknął w korytarzu.
Pomogłam Wiki założyć górę od stroju ale dół wyjęłam jej z dłoni zanim założyła.
Po to kupiłam spódniczki aby nie fatygować się z majteczkami
Śmiejąc się owinęłam cieniutkie stringi na jej nadgarstku tak że wyglądały jak dodatkowa opaska. Wiki zawinęła drugą parę na moim nadgarstku i pomogła zawiązać górę na sterczących cyckach, wciągnęłyśmy spódniczki podciągając je tak wysoko że ledwo co przykrywały nam gołe cipeczki i nawet nie próbując okryć zgrabnych dupek. Przeszłyśmy przez całą salę basenowa zalotnie kręcąc tyłeczkami, zajełyśmy podwójny leżak rozkładając na nim ręczniki.
Od czego zaczynamy, spytała Wiktoria
Co powiesz na tą wielką zjeżdżalnie, wskazałam na niebieską rurę
Super, lecimy
Szybkim krokiem poszłyśmy w stronę kręconych schodów i wdrapałyśmy się na samą górę. Czekał tam kolejny ratownik też fajny, wysoki i mocno wysportowany ale młodszy taki w wieku Wiktorii.
Cześć, przywitałyśmy się potrząsając cyckami tak że nie mógł oderwać od nich wzroku.
Witam, ledwo odpowiedział próbując ukryć swą silną erekcję.
Wiki pogładziła go po nagim torsie ocierając się o jego rękę.
Możemy zjechać, spytała
Oczywiście zapraszam, wskazał nam błękitną rurę gdzie od razu się położyłam a Wiktoria za mną obejmując mnie udami.
Zanim ruszyłyśmy ściągnęła mi paseczki stanika na boki tak że wielkie piersi były już całkiem nagie i prezentowały się wspaniale. Chłopakowi na ten widok omal nie wyskoczył z bokserek całkiem spory penis, lecz nie mogłyśmy się dłużej przyglądać bo zapaliło się zielone światło i ruszyłyśmy w dól.
Jazda trwała kilka sekund, mocno objęte darłyśmy się jak opętane aby po chwili z impetem wbić się w basen na dole. Oszołomione i całkiem mokre ledwo wygrzebałyśmy się na brzeg, zdołałam poprawić staniczek naciągając skrawki materiału na sterczące sutki. Tak jak pokazywałam w domu po zamoczeniu zrobił się całkiem przezroczysty i już nic nie ukrywał.
Zobacz, mój jest na miejscu, krzyknęła Wiktoria wskazując na stanik idealnie leżący na jej sterczących cycuszkach.
On tak, wskazałam na spódniczkę która nie dość że się skręciła w rurkę to jeszcze podsunęła się powyżej pępka tak że Wiki stała naga od pasa w dół.
Kurwa, krzyknęła i ściągnęła ja szybko zakrywając z trudnością cipeczkę, zresztą niewiele to dało bo również ten materiał zrobił się przejrzysty jak reszta więc nikt nie miał wątpliwości że jesteśmy bez majteczek.
Spokojnie to się zdarza po tej zjeżdżalni usłyszałyśmy miły głos.
Był to kolejny młody ratownik, w podobnym wieku co ten na górze tylko trochę szczuplejszy i delikatniej umięśniony. Podał rękę Wiktorii i pomógł wyjść z basenu, następnie pomógł też mi, stanęłyśmy blisko niego dziękując za pomoc, chłopak nie wiedział na którą z nas patrzeć więc tylko spuścił skromnie głowę.
Pokażesz nam jak dojść do dzikiej rzeki, zapytała Wiki niby przypadkiem dotykając opiętych kąpielówek.
Tak, tak wydukał speszony to w tamtą stronę
Super, dzięki wesoło odpowiedziała Wiktoria ściskając przez materiał nabrzmiałego kutasa całkiem dużej wielkości
Chłopak aż sapnął głośno i zaczerwienił się mocno, stanęłam na palcach i opierając się piersiami o jego ramię delikatnie pocałowałam w policzek. Odeszłyśmy kręcąc dupciami zostawiając go z potężną erekcją kierując się w stronę dzikiej rzeki. Na miejscu oczekiwała nas niespodzianka, ponownie ujrzełyśmy naszego znajomego ratownika spotkanego pod prysznicem w towarzystwie kolejnego młodego chłopaka. Chyba był ich jakimś kierownikiem bo miał znacznie więcej lat niż oni, wyglądał na faceta w okolicy 30 lat a reszta max 18.
I co dobrze się u nas bawicie, spytał patrząc mi prosto w oczy
Wspaniałe, właśnie chciałyśmy popłynąć na materacach.
To zapraszam do środka zaraz coś wybierzemy z kolegą.
Objął nas rękoma wsuwając ręce pod króciutkie spódniczki, zaczął sprawnie masować nasze nagie dupcie aż zamruczałyśmy z rozkoszy, położyłyśmy rączki na jego twardym kutasie i pocierałyśmy go przez materiał spodenek. Młody chłopak patrzył z przejęciem na naszą trójkę a jego spodenki też zaczęły się wypełniać nabrzmiewającym z podniecenia penisem.
Młody, miałeś wybrać materac dla naszych pań, powiedział głośno i jednocześnie wsadził palce do naszych cipek, ja nie pozostałam dłużna i wsunęłam rękę pod gumkę kąpielówek i objęłam twardy trzon.
Ten może być, podał nam materac w kształcie ósemki na którym mogłyśmy płynąć razem.
Będzie świetny, powiedziałam wyjmując rękę i chwytając materac.
Pomożesz nam wsiąść, zwróciłam się do młodego chłopaka.
Od razu wskoczył do brodzika i mocno przytrzymał nam materac abyśmy wygodnie się na nim ulokowały. Postarałyśmy się tak usiąść aby dokładnie mógł się przyjrzeć naszym nagim pizdeczkom, nie mógł od nich oderwać wzroku ale w końcu wypchnął nas i popłynełyśmy z prądem rzeki. Najpierw był spokojny nurt ale później zaczął gwałtownie przyspieszać, kreciłyśmy się w kółko i obijałyśmy się o ściany, musiałyśmy mocno się trzymać aby nie wypaść z materaca, co chwila zalewały nas kaskady wody tak silne że zmyły nasze staniczki na boki i dalszą drogę płynęłyśmy prawie gołe bo spódniczki też się nam wysoko podwinęły. Wzdłuż brzegów było jeszcze kilkoro gości którzy z zaciekawieniem patrzyli na dwie młode nagie dziewczyny drące się jak szalone. W końcu wypłynęłyśmy wąskim tunelem na zewnątrz budynku, było już całkiem ciemno i wspaniałe świeciły gwiazdy, mimo później pory było bardzo ciepło dzięki parującej wodzie z termalnych źródeł.
Ale fajnie, nigdy nie byłam w takim miejscu, powiedziała z zachwytem Wiki.
Ja tu jestem też pierwszy raz ale byłam w termach w Beskidach
Chwilę pływałyśmy pod gwiazdami leżąc wygodnie na plecach ale prąd rzeki z powrotem wciągnął nas do tunelu i ponownie znalazłyśmy się w środku. Dopłynęłyśmy do schodków i wyskoczyłyśmy z materaca do wody, została nam jeszcze jedna atrakcją, basen z gorącą solanką. Poprawiłyśmy skromne stroje i zanurzyłyśmy się w powoli w gorącej solance, uczucie było wspaniałe ogarnęło nas błogie rozleniwienie, chciałyśmy zostać tam w nieskończoność. Roztwór soli był tak wysoki że swobodnie unosiłyśmy się na powierzchni bez pomocy rąk, wręcz można było siedzieć w wodzie jak w fotelu tak była wyporność. W tym basenie byłyśmy całkiem same, dochodziła chyba 22 i zaraz zamykali. Podpłynęłam do dryfującej Wiktorii i objełam ją ramionami całując namiętnie w usta, od razu odpowiedziała pocałunkiem wciskając język do środka buzi. Poczułam jej ręce błądzące po całym ciele i pieszczące je intensywnie, nie pozostałam bierna i też zaczełam ją pieścić. Staniczki znów poszły w odstawkę uwalniając sterczące cycuszki, zębami odwiązałam białe troczki a cieniutki materiał zsunął się do wody i pływał obok. Wiki szybko chwyciła go i zawiązała na drugim nadgarstku, z moim zrobiła to samo wiążąc go szybko na moim ręku.
Chwyciłam swoje wielkie piersi i ścisnęłam mocno, przybliżyłam się do Wiktorii tak że nasze sutki zetknęły się ze sobą i zaczęłam się o nie ocierać. Chwyciła mnie mocno za pośladki rozciągając je maksymalnie i mocno masowała, cały czas nasze usta stykały się ze sobą w namiętnych pocałunkach.
Usłyszałyśmy jakiś szelest i rozejrzałyśmy się wokół, na brzegu basenu stał kolejny młody ratownik, wysoki szczupły blondyn z długimi kręconymi włosami. Miał opuszczone spodenki a w rękach ściskał sterczącego penisa i walił go intensywnie przyglądając się naszym pieszczotom. Nawet nie przerwał widząc że go dostrzegłyśmy, zbliżyłyśmy się do brzegu na którym stał a Wiki akurat znalazła się naprzeciw jego sterczącego pobudzanego ręcznie kutasa. Niewiele myśląc otwarła usta i zacisnęła swoje wargi na czerwonej główce. Nawet nie zaczęła ssać a chłopak krzyknął głośno i wypełnił jej buźkę swym nasieniem. Policzki silnie się wydęły próbując przyjąć sporą porcję spermy, Wiktoria aż otwarła szeroko oczy zdziwiona tak szybkim wytryskiem. Połknęła całą zawartość i oblizała się ze smakiem, chwyciła opadającego penisa w rękę i dokładnie zaczęła wylizywać ostatnie krople. Chłopak niezdarnie próbował podciągnąć spodenki lekko zdenerwowany tak szybkim strzałem.
Nie przejmuj się chłopcze, szepnęłam podchodząc do niego z drugiej strony zaraz postawimy go z powrotem do pionu.
Uwolniłam jego rękę kurczowo trzymająca kąpielówki i położyłam na swej dużej jędrnej piersi, od razu zaczął ją mocno uciskać aż poczułam dreszcz podniecenia. Kutas też zareagował, urósł i stwardniał w ustach Wiki.
Widzisz, powiedziała wyjmując go z buźi, Sandra miała rację, chłopak wyraźnie uradowany chwycił druga ręka cycuszek Wiktorii i zaczął pocierać sutek między palcami. Uwolniłyśmy go z krępujących spodenek tak że stał między nami całkiem nagi, pieściłyśmy rękoma jego młode ciało powodując ciche westchnienia.
Miałem wam powiedzieć że już zamykamy, wyszeptał, i że Kamil nasz kierownik zaprasza do sali VIP jeśli macie ochotę kontynuować zabawę.
A będzie tam obecny, spytałam liżąc mu ucho
Tak i reszta moich kolegów też, dodał szybko.
A jak Ty właściwie masz na imię
Mikołaj ale wołają na mnie Miki
No to prowadź Mikołajku, chwyciłyśmy go za już w pełni sterczącego penisa pociągnęłyśmy za sobą. Poprowadziłyśmy go do naszego leżaka aby wziąć ręczniki i skierowałyśmy się pod prysznice.
Musimy się umyć po tej solance, stwierdziłam, już czuję jak pali mi skórę.
Stanełyśmy obie pod jedną deszczownią a Miki od razu dołączył wylewając sporo żelu na swe ręce zaczął nas dokładnie myć. Robił to z wielkim zaangażowaniem i ogromną starannością, pokrył nas całe pięknie pachnącą pianą i masował silnie swoimi dłońmi. Ustawiałyśmy się do niego raz przodem raz tyłem, wypinając to dupeczki a to cycuszki aby mógł je dokładnie wymyć, jego twardy penis obijał się co chwila o nasze ciałka a i my starałyśmy się go dodatkowo drażnić rękoma. Mikołaj bardzo mocno reagował na te nasze pieszczoty, pojękiwał jak tylko któraś ręka dotknęła naprężonego kutasa i ledwo dawał radę skupić się na myciu.
Jak już byłyśmy dokładnie opłukane z piany podeszłyśmy do niego aby podziękować.
Należy Ci się specjalna nagroda za tak wspaniałą kąpiel, powiedziała Wiki i odwracając się wypięła swój mały tyłeczek w jego stronę.
Chwyciłam jej dupkę i silnie rozciągnęłam pośladki, cipeczka rozłożyła swoje płatki i ukazała różowe wnętrze ociekające soczkami podniecenia. Wiki sięgnęła dłonią i wsunęła dwa paluszki lecz nie w mokrą pizdeczkę a w dupkę.
Pieprzyłeś kiedyś dziewczynę w drugą dziurkę, zapytałam
Pokiwał głową zaprzeczając cały czas obserwując z uwielbieniem jak Wiki posuwa paluszkami swój anusik
To dziś będziesz miał okazję, uklęknij i porządnie ją nawilża językiem.
Klęknął szybko i przyssał się do jej dupki, Wiki zabrała paluszki a ich miejsce zajął sprawny języczek. Robił to naprawdę świetnie, wkrecał sie w środek najgłebiej jak potrafił aż Wiktoria zaczeła głośno jęczeć z narastającej przyjemności.
Teraz wstań, powiedziałam.
Podniósł się a ja chwyciłam twardy trzon i przystawiłam do już rozluźnionej i oślinionej dziurki.
Wsuń się powoli tak aby główka zanurzyła się w środku, instruowałam
Delikatnie naparł a Wiki pchnęła pośladkami w tył i łepek bez problemu wskoczył do środka.
Teraz złap jej tyłeczek i wbij się do środka
Zrobił to tak jak prosiłam i wsadził go całego opierając się kroczem o jej pośladki aż głośno jęknęła
Zacznij pieprzyć jak byś był w cipce, długie mocne pchnięcia.
Nie za bardzo się to udało, Mikołaj był tak skrajnie podniecony że już przy drugim dobiciu doszedł i zalał swym nasieniem dupeczkę Wiki.
Przepraszam powiedział smutno i wyjął już miękkiego penisa
Nie przejmuj się pocałowałam go w usta, trochę poćwiczysz i dasz radę wytrzymywać dłużej. A teraz zaprowadź nas do swoich kolegów.
Porawiłyśmy swoje spódniczki podciągając je powyżej pępka tak że nie zasłaniały już niczego. Dodatkowo z dupki Wiktorii sączyła się strużka białej spermy ściekającą po obu udach, nawet nie zwracała na to uwagi. Przeszliśmy korytarzem i stanęliśmy przed drzwiami z zamkiem cyfrowym, Miki wbił kod i weszliśmy do środka. Znaleźliśmy się w sporym pomieszczeniu jasno oświetlonym i przeszklonym tak że było widać wszystkie baseny poniżej. Pośrodku znajdował się kwadratowy basen wypełniony wodą o niesamowicie błękitnym kolorze, wokół stały kanapy i fotele, był też bar z wysokimi stołkami.
Lecz nie to nas najbardziej interesowało, nie przyszłyśmy tu podziwiać widoków tylko ostro się pieprzyć. Na jednej kanapie siedziała trójka młodych chłopaków tych których poznaliśmy wcześniej a na fotelu siedział Kamil ich starszy kolega i to właśnie oni mieli nam to zapewnić.
O widzę że Miki zachęcił was do przyjścia, zwrócił uwagę na jego ociekającego spermą członka i już przeżył swoją przygodę życia.
Napewno nie ostatnią, zaśmiałam się wesoło. Ja biorę pana kierownika a ty się zajmij chłopcami, szepnęłam do Wiki.
Nauczę ich wszystkiego co już sama umiem, powiedziała rozpromienionym głosem i pociągnęła Mikiego za ponownie twardego kutasa w stronę kanapy.
Ja wolnym krokiem podeszłam do fotela i uklęknęłam między rozłożonymi nogami Kamila.
To nam nie będzie potrzebne, wskazałam na pomarańczowe spodenki.
Od razu je ściągnął i mym oczom ukazał się sterczący gruby kutas z wielką okrągłą główką, przy okazji zsunął moją spódniczkę i już byłam cała nagusieńka nie licząc stroju kąpielowego obowiązującego moje oba nadgarstki. Bez przeszkód mogłam teraz obciągać twardą pałę, włożyłam ją cała aż po nasadę bo jej rozmiar nie stanowił problemu a ręką silnie masowałam spore jądra. Przesuwałam głową po całej długości ściśle obejmując ustami tak że mogłam naprawde mocno ssać. Zwiększyłam tempo maksymalnie aż ślina zaczęła wyciekać mi kącikami ust, byłam strasznie napalona tym wyjazdem i marzyłam o ostrym jebaniu. Kamil nie dał rady długo wytrzymać tak profesjonalnych pieszczot i strzelił potężnym ładunkiem spermy w środek mego gardła. Jęknął przeciągle i drżał na całym ciele przeżywając swój orgazm. Położył ręce na mojej głowie i delikatnie przeczesywał moje krótkie włoski, uwielbiam jak faceci to robią zamiast dociskać do swojego krocza. Przełknęłam całą gorącą zawartość i zsuwając się delikatnie z kutasa dokładnie zlizałam pozostałości.
Wstał i podniósł mnie z kolan sadzając na fotelu, delikatnie uniósł moje nogi i oparł wysoko na poręczach fotela. Zapewnił tym sobie idealny dostęp do moich rozwartych szeroko szparek, klęknął i z prawdziwą pasją zaczął pieścić mnie ustami. Najpierw oblizał delikatnie grube wargi cipki tak że rozłożyły się jeszcze bardziej na boki a na dolnej krawędzi pokazała się sporą kropla śluzu którą natychmiast zlizał. Językiem rozsunął cieniutkie różowe płatki aby łechtaczka była bardziej dostępna, i zaczął silnie tracąc ją czubkiem języka na zmianę z silnym ssaniem jej okolic.
Skupiłam się na wspaniałej przyjemności i przyglądałam się co robi Wiki. Siedziała jak królowa po środku kanapy z szeroko rozłożonymi nóżkami, jej spódniczka była zadartą aż pod sterczące cycuszki które były pieszczone przez nagich chłopców klęczących z jej obu stron. Dwóch kolejnych golasów klęczało między jej udami i na zmianę pieścili ją swymi ustami. Dostrzegłam że Wiktoria stara się ich też pieścić trącając i pocierając stojące penisy albo mierzwiąc włosy tych co znajdowali się między jej nogami.
Potężny orgazm wstrząsnął niespodziewanie moim ciałem i oderwałam na chwilę wzrok i spojrzałam na Kamila który dostarczył mi tej przyjemności. Uśmiechał się wesoło z pomiędzy moich ud z buzią całą upaćkaną moimi soczkami, doskonale wiedział do jakiego stanu mnie doprowadził i nie zamierzał na tym poprzestać.
Podniósł moje nogi jeszcze bardziej do góry tak że mogłam chwycić się pod kolanami, w tej pozycji moja dupcia rozciągnęła się mocno a zwieracz rozluźnił się i otworzył zachęcająco. Od razu wylądował w środku jego naprawdę długi język i zaczął mnie mocno stymulować.
Po drugiej stronie Wiktoria postanowiła zrewanżować się za wspaniałe pieszczoty, klęczała a chłopcy otaczali ją w kółeczko aby na zmianę mogła obciągać ich sterczące kutasy. Widziałam dokładnie jak głęboko je połyka aż prawie się dławi, gęsta spieniona ślina spływała jej po brodzie i pokrywała twarde nabrzmiałe cycuszki i między nimi wąską strużką spływała po płaskim brzuszku. Przeskakiwała między jednym penisem a drugim trzymając ich wszystkich czterech na skraju orgazmu,pomagała sobie rękoma pieszcząc jądra. Chłopcy wili się i stękali chcąc wytrzymać jak najdłużej nawet Miki z zaciśniętymi ustami powstrzymywał się jak mógł najdłużej.
Tak silne obciąganie musiało przynieść w końcu upragniony finał, chłopcy zaczęli strzelać białymi ładunkami prosto na buźkę Wiktorii, momentalnie zalali ją całą od czoła przez oczy i nosek na policzkach i brodzie kończąc. Mało który trafił do ust a chyba na tym jej najbardziej zależało, uwielbiała tak jak ja napoić się spermą, poradziła sobie w ten sposób że starła rączkami z buźki każdą białą plamkę i zlizała z smakiem. Chłopcy opadli wycieńczeni na kanapę a ona na czworakach ponętnie kręcąc dupcią po kolei wylizała im mokre kutasy aż były lśniące i ponownie gotowe do jebania.
Nie dostrzegłam co było dalej bo zrobiło mi się ciemno przed oczami pod wpływem kolejnego silnego orgazmu który ogarnął moje ciało. Zaczęłam drżeć i pojękiwać głośno, Kamil był mistrzem oralu nie pamiętam aby ktoś zapewnił mi takie mocne uniesienia od samego lizanka. Podciągnąłam go na siebie i wpiłam się ustami w jego, smakował moimi soczkami co było wspaniałe.
Pierdol mnie, wyjęczała tylko.
Obrócił fotel razem ze mną i ustawił mnie na nim na kolanach, rękami zaparłam się o oparcie wypięłam się silnie do tyłu w oczekiwaniu na upragnioną penetracje. Chwycił moje biodra i wsunął się bez problemu w rozgrzaną i ociekającą sokami cipeczkę. Doszedł do końca i powoli się wycofał prawie wychodząc i ponownie szybko wbił się cały, ponawiał ten ruch po wielokroć ani nie przyspieszając ani nie zwalniając, szybko złapałam ten rytm i silnie dobijałam tyłeczkiem w tył razem z jego ciosem, moje ciałko wtedy przechodził taki silny dreszcz że myślałam że dochodzę za każdym razem. Moje wielkie cycki podskakiwały do góry uderzając o oparcie i powodując kolejne fale rozkoszy. Kamil idealnie panował nad sobą po pierwszym orgazmie i czułam że będzie mnie długo i intensywnie pierdolił.
W tej pozycji doskonale mogłam obserwować moją kochankę i jej chłopców, a było na co popatrzeć. Wiki ustawiła się na stojaka z wypiętym tyłeczkiem, rękoma zaparła się o niski stolik tak że była mocno pochylona, jeden z młodych ratowników zapinał ja w cipkę a drugi z przodu pieprzył ją w usta, dwóch czekających na swoją kolej stało po bokach i pieściło swoje penisy przywracając im twardość. Dopiero po chwili dostrzegłam że jebią moją Wiktorię szybko jak króliki co rusz spuszczają się w jej przeciwległe dziurki. Jak jeden kończył w cipce wypełniając ją gęstym nasieniem drugi natychmiast zajmował jego miejsce i ubijał je na gęstą pastę częściowo wypychając na zewnątrz. To samo działo się z przodu i tym razem chłopcy starali się dokładnie napoić Wiki swą gorąca spermą. Przełykała ile mogła ale chłopaków dopadł szał ejakulacji, strzelali jeden za drugim i ciągle mieli twarde naprężone kutasy, tak na nich działało wspaniałe młode ciało dziewczyny. Spieniona spermą wylewała się z jej pizdeczki i dokładnie pokrywała uda aż do kolan a z buźki po brodzie skapywały gestę sople śliny zmieszanej z nasieniem. Wiktoria stała bez ruchu z zamkniętymi oczkami, całe jej ciałko drobnie drżało poddając się kolejnym orgazmom, oddała im się całkowicie mogli by ją tak jebać w nieskończoność aż opadli by wszyscy z sił.
Ja też przeżywałam swoje uniesienia, Kamil wciaż jebał mnie tym swoim tempem, był dosłownie niezmordowany. Ja już osiągnęłam tyle razy swój orgazm że chyba musiałam mu też trochę pomóc, zaczęłam coraz głośniej jęczeć aby po chwili krzyczeć na całe gardło. Darłam się aby jebał mnie z całych sił, że jestem cała jego i że ma mnie wypełnić swym nasieniem. Chyba poskutkowała ta drobna prowokacja, jego ruchy zrobiły się chaotyczne i zaczął głośno sapać. Nagle ryknął przyciągając moje biodra do swoich, zaczął szczytować zalewając moją cipkę gorącym nasieniem, kreciłam mocno tyłeczkiem wyciskając go do ostatniej kropli. Zdjął mnie delikatnie z swojego kutasa uniósł w ramionach i poszedł parę kroków do przodu wchodząc do basenu. Usiadł na niskim stopniu i delikatnie zanurzył w gorącej wodzie.
Właściwie nie była to woda a gęsty żel o konsystencji kisielu, nie był lepki ale strasznie śliski i szybko spływał po skórze.
Co to jest, spytałam zaskoczona zanurzając się po szyję i odpływając kawałek.
Eksperymentalny żel wodny do imitacji lawy w gejzerach, to jedyne miejsce w Polsce gdzie jest testowany.
Spójrz na to.
Nacisnął jakiś przycisk i cała powierzchnia basenu zaczęła bulgotać i strzelać w górę jak w prawdziwym wulkanie.
Niesamowite, krzyknęłam zaskoczona
Opłynełam basen dookoła i pokiwałam ręką w stronę kanapy. Wszyscy chłopcy siedzieli w rządku a Wiktoria wiła się na ich kolanach, każdy starał się ją dopieszczać tak że była wypełniona ich palcami w każdej swojej dziurce a ci co się nie zmieścili masowali i pocierali każdy kawałek pięknego ciała. Jęczała nieprzytomnie całkiem oderwana od rzeczywistości przechodziła swoje orgazmy.
Z powrotem podpłynęłam do Kamila i przytuliłam się mocno do jego torsu, posadził mnie między swoimi udami opierając plecami o siebie, wyciągnął ręce i nabierając ogromną ilości niebieskiej mazi zaczął masować moje wielkie cycki. Uczucie było niesamowite, ten gorący żel zapewniał doskonały poślizg dzięki czemu masaż był o wiele przyjemniejszy. Szybko skupił się na brodawkach mocno je ugniatając i już wcześniej podrażnionych sutkach które pocierał między palcami. Od razu zaczęłam cicho pojękiwać bo rozkosz była niesamowita. Na Kamila działało to podobnie bo czułam jak między udami nabrzmiewa ponownie jego gruby kutas. Sprawnie uniosłam się do góry chwyciłam twardy trzon i przystawiłam do rozluźnionego zwieracza dupci, opadłam na dół a cały penis wskoczył aż po nasadę do środka.
Ach, jęknęłam głośno, wspaniałe mnie rozgrzałeś
Przesunął ręce na mój płaski brzuszek aby łatwiej unosić moje ciałko do góry. Ja jednak miałam inny pomysł, przesunęłam ponownie jego silne dłonie na moje napięte z podniecenia cycki a sama zaczęłam przesuwać się po jego członku z dołu do góry. Tym sposobem sama dyktowałam tempo i szybkość pieprzenia, byłam już tak rozgrzana kilkoma orgazmami że chciałam troszkę odpocząć w czasie powolnego ale systematycznego posuwania. Kamilowi też przypadło to do gustu, rozsiadł się wygodnie układając mnie na sobie, energicznie pieścił moje całe cycuszki dużo czasu poświęcając brodawkom i sutkom, delikatnie też całował mnie po szyji liżąc swym sprawnym językiem także moje uszka.
Wszechstronnie pobudzana ledwo mogłam skupić się na obserwacji tego co działo się w drugiej części basenu. Wiki doszła już do siebie i widząc że przeniosłam się do wody natychmiast wskoczyła też, widziałam jej zdziwienie po zanurzeniu się w gorącym żelu. Chłopcy dołączyli do niej i zaczęli oblewać ją tym płynem i pieścić jej ciało, Miki podszedł i coś szepnął jej do ucha, kiwneła głowa i roześmiała się głośno. Usadziła Mikołaja na podwodnym schodku tak że siedział zanurzony biodrami a nad wodą sterczała czerwona główka jego penisa, odwróciła się tyłem i usiadła tak że nabiła się dupeczką na jego kutasa. Reszta chłopaków była nieźle tym zaskoczona chyba nie spodziewali się że spełnią swe marzenia o analu, stanęli wokół z sterczącymi członkami czekając na swoją kolej. Wiki delikatnie podrzucania przez Mikiego przyciągnęła ich do siebie aby obciągać im na zmianę. Jednak intensywny anal jest dość wymagający dla faceta i ciężko wytrzymać długo bez wytrysku. Mikołaj krzyknął głośno i zaczął strzelać nasieniem głeboko w pupę dziewczyny. Wiktoria pociągnęła kolejnego z chłopców sadzając go obok pierwszego, zeskoczyła sprawnie i już po chwili podskakiwała na kolejnym młodym chuju.
Ten wytrzymał znacznie dłużej, doskonale widziałam jak Wiki doszła dwa razy w krótkich intensywnych orgazmach. W końcu też ją wypełnił spermą a kolega już czekał obok, więc trzeba było znów zmienić kutasa. Na szczęście Wiktoria była już tak nagrzana że chciała się jebać bez końca. Krzyczała głośno wysoko podrzucana a gęsty żel chlapał dookoła. Chłopak szybko doszedł dolewając kolejną porcję spermy do jej dupci, Wiki szybko się przeniosła na kolejny sterczący pal i zaczeła kolejna rundę pieprzenia.
Poskakała chwilę jęcząc w przerwach między obciąganiem kolejnych kutasów, chłopak szybko uzupełnił poziom nasienia i opadł zmęczony. Wiktoria wstała a z jej dupeczki przez otwarty zwieracz wypłynęła wielką gruda wymieszanej spermy wszystkich chłopców i powoli rozpuściła się w bulgoczącym płynie.
Pociągnęła Mikołaja w głębsze miejsce gdzie woda sięgała im powyżej pasa, szepnęła coś czego nie słyszałam i przywarła dupką do niego, od razu podniósł ją do góry i nabił na swojego ponownie twardego kutasa. Wiki objeła go za szyję i kiwając ręka zawołała kolejnego chłopaka, od razu domyślił o co jej chodzi i wsunął swój penis w wolną dziurkę cipki, chwycił za pośladki i zaczęli ją ostro jebać na dwa baty. Jęczała głośno z odchyloną głową miała przymknięte oczy i nieprzytomny wzrok, widziałam dokładnie jak silnie jest pobudzona chyba pierwszy raz tak bardzo, byłam ciekawa jak to się skończy.
Pozostałych dwóch chłopców podeszło z boków i skupiło się na pieszczeniu jej cycuszków swymi ustami. Pierwsza para doszła szybko i jednocześnie, przycisnęli Wiki mocno do swych kroczy próbując spuścić się najgłębiej jak można. Była już tak zmęczona ciągłym pierdoleniem że druga para chłopców musiała ją ściągnąć i samemu ustawić do dalszej akcji, szybko wypełnili jej dupkę i cipkę, od razu też zaczęli ją mocno podrzucać w górę. Latała bezwolnie jak szmaciana lalka ledwo już kontrolując swoje ciało, nagle krzyknęła głośno i straciła przytomność. Chłopcy przytrzymali ją mocno i równoczesnie zaczęli szczytować zalewając ja kolejną porcją białego nektaru.
Połóżcie ją na kanapie, krzyknęłam, maleństwo musi troszkę odpocząć.
Wynieśli ja z basenu i ułożyli na pleckach, Miki został z nią siadając obok, jedną ręką gładził ją delikatnie po głowie a drugą masował spracowane szparki rozmasowując wypływające zmieszane z śluzem nasienie po całym jej kroczu.
Kamil obserwując jak jego podopieczni pieprzą moją kochankę znacznie się podniecił i próbował przyspieszyć tempo chwytając mnie ponownie za biodra. Pozwoliłam mu na to bo też już byłam skrajnie pobudzona i potrzebowałam silniejszych bodźców. Czułam że nie wytrzyma już długo ale musiał jeszcze trochę przystopować z swym orgazmem. Pozostali chłopcy podpłyneli do nas i zaczęli masować moje wielkie piersi zachecająco wystające nad wodę. Chwyciłam za rękę jednego z nich i nakierowałam na moją cipkę, domyślił się o co mi chodzi i wbił swojego kutasa w moja dziurkę, przez chwilę posuwali mnie wspólnie ale ja miałam inny pomysł.
Chwyciłam go mocno za ramiona i przyciągnęłam silnie kładąc na sobie, idealnie wpasował się zapierając swoim torsem o moje wielkie cycki, nasze usta spotkały się w zachłannym pocałunku. Ta pozycja choć dość niewygodna pozwoliła znaleźć miejsce na jeszcze jednego, kiwnęłam dłonią a kolejny z chłopaków zbliżył się i wsadził swojego kutasa w moją już wypełnioną cipkę. Chwilę trwało aż zgraliśmy się na tyle że bez problemu posuwali mnie trzema twardymi penisami. Ostatni z młodych ratowników nie chciał być gorszy i też zbliżył się od tyłu, kolega który przed chwilą wbił się w cipkę pochylił się trochę do przodu robiąc mu miejsce. Wcisnął się między nogi Kamila i włożył swój sprzęt w rozciągniętą jego penisem dupeczkę.
Krzyknęłam zaskoczona bo jeszcze nigdy nie pieprzyło mnie czterech facetów na raz po dwóch w cipce i dwóch w dupci. Pozycja była ekstremalnie wymagająca, na szczęście było to czterech wysportowanych młodych mężczyzn wliczając w to nawet Kamila. Zgrali się szybko i w równym tempie posuwali mnie najmocniej jak się dało, nic nie mogłam zrobić oprócz kurczowego trzymania się tego chłopca co leżał bezpośrednio na mnie. Już nie mogliśmy się całować bo ciężko łapał powietrze z dużego wysiłku, a ja też jęczałam głośno zbliżając się do potężnego orgazmu.
Kątem oka dostrzegłam że Wiktoria już doszła do siebie, patrzyła na naszą piątkę z szeroko otwartymi z zaskoczenia oczami. Nic nie mówiła bo buzię miała wypełnioną penisem Mikiego którego intensywnie obciągała leżąc wygodnie.
Czułam jak wspaniale jestem wypełniona czterema młodymi kutasami, cipka i dupcia mocno rozciągnięte kurczyły się miarowo zwiększając podniecenie nas wszystkich. Osiągnęłam dobrze znany stan stałego wysokiego pobudzenia a skurcze orgazmów co chwila przecinały moje ciało. Kulminacja nastała gdy pierwszy z chłopców napiął się mocno i zaczął strzelać strugami nasienia w moją cipkę. Zapoczątkowało to lawinę orgazmów, już po chwili kolejnych dwóch pompowało swoją spermę jednocześnie w dupkę i cipkę. Tego już było dla mnie za dużo, zawyłam dziko i doznałam wspaniałego potężnego orgazmu, czułam go w każdym skrawku ciała, drżałam silnie kompulsywne ściskając swoje sutki tak że były czerwone jak rubiny. Chłopcy wysunęli się z moich dziurek a ich spermą swobodnie wypływała z szeroko rozwartej pizdeczki rozlewając sie w błękitnej mazi.
Ale Kamil mimo tego cały czas posuwał coraz szybciej moją pupcie, jebał z taką siła że gęsty żel rozchlapywało się na metr w górę. Nagle zdjął mnie z swego kutasa szybko wstał i zapakował go w moje gardło silnie chwytając za boki mojej głowy. Za tyle wspaniałych uniesień których doznałam dzięki niemu pozwoliłam mu na odrobinę brutalności. Witać że tak też lubił, pierdolił z pełną mocą moje gardło, nie dość że sam silnie pracował biodrami to jeszcze machał moją głową wbijając się jak najgłebiej. Posuwał coraz chaotycznej będąc na skraju swego orgazmu, w końcu ryknął wściekle i zaczął pompować olbrzymie porcje spermy z swego kutasa. Przytrzymywał moją buzię przy swoim kroczu więc końcówka penisa była w moim gardle skąd nasienie swobodnie spływało do mojego brzuszka, w końcu puścił mnie i uniósł do góry zamykając moje usta w namiętnym pocałunku. Miałam usta całe w jego nasieniu ale jemu to w ogóle nie przeszkadzało, obcałowuje cała moja buźkę szepcząc słowa podziękowania, wczepiłam się dłońmi w jego włosy i silnie przywarłam do jego mokrego ciała
Usłyszałam że ktoś klaszcze, rozejrzałam się w około i zobaczyłam roześmianą Wiki, rytmicznie uderzała dłońmi o siebie aż szedł głośny pogłos, na lekko chwiejnych nogach podeszła do mnie, idąc jej uda wciąż pokryte warstwą spermy rozklejały się z śmiesznymi plaśnieciami. Nasze usta spotkały się w czułym pocałunki i poczułam że jej wypełnione są po brzegi spermą, szybko jej skosztowałam a reszta wypłynęła po naszych brodach i skapała na piersi.
Wszyscy byli bardzo zmęczeni kilkugodzinnym namiętnym pieprzeniem, Kamil opadł na fotel a chłopcy leżeli swobodnie na płyciźnie basenu. My jeszcze stałyśmy chwiejnie na nogach całkiem nagie bo stroje kąpielowe wraz z spódniczkami unosiły się swobodnie na powierzchni wody. Miki szybko zerwał się i pozbierał je szybko a następnie wręczył Wiki.
Bardzo dziękujemy za wspaniałą imprezę, powiedziałam głośno.
My też bardzo dziękujemy, powiedział Kamil, nie spodziewaliśmy się takich atrakcji, jesteście wspaniałe, mam nadzieję że jeszcze kiedyś nas odwiedzicie.
Napewno będziemy tu częstymi gośćmi, zapewniłam głośno a Wiki uśmiechnęła się słodko.
Mikołaju odprowadzisz nas do pokoju bo boimy się że pogubimy się po ciemku.
Chłopcy wstali i mocno nas wycałowali i nie tylko w usta na pożegnanie, Miki zaprowadził nas najpierw do szatni gdzie wzięłyśmy swoje ręczniki i klucze do pokoju. Potem nadal nadzy przeszliśmy przez taras hotelowy prosto do naszego pokoju, jeszcze po drodze słyszałam jak w naszych wyjebanych maksymalnie dziurkach chlupocze mieszaniną spermy, śluzu i tego żelu. Ja od razu padłam na łóżko a Wiktoria jeszcze chwilę przytulała się z Mikim i chyba robiła mu jeszcze jedno pożegnalne obciąganko. Po dłuższej chwili dołączyła do mnie w łóżku całując ustami mokrymi i lepkimi od spermy, okryła nas mięciutką jedwabną pościelą, na granicy snu i jawy wtuliłam się w jej ramiona i zasnęłam.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz