Obudziłam się mokra i lepka od potu, Wiki dalej spała wtulona w moje cycki, miała uchylone usta i cichutko pomrukiwała. Przesunęłam się trochę aż jeden sutek wylądował w jej buźce, zamknęła ją odruchowo i zaczęła ssać, miała chyba jakieś deficyty z dzieciństwa bo już parę razy się tak z nią zabawiałam.
Kiedyś leżała na wznak więc uklękłam najbliżej jak się da i podsunęłam jej pod usteczka łechtaczkę którą wcześniej pobudziłam aby troszkę nabrzmiała, od razu zacisnęła na niej wargi i zaczęła mocno ssać jakby miała smoczek. Robiła to nawet lepiej niż w pełni świadomości. Obudziła się dopiero jak doprowadziła mnie do silnego orgazmu gdy śluz z mojej cipki zalał jej buźkę.
Jak opowiedziałam jej co robiła to długo nie mogłyśmy opanować śmiechu, często potem wspominałam że najlepiej obciąga jak śpi.
Rozejrzałam się po pokoju, przez nie zasunięte rolety prosto na łóżko świeciło lipcowe słońce, było już wysoko i bardzo mocno nagrzewało sypialnie. Klimatyzator nie załączył się, pewno też zapomniałam go nastawić, wyciągnęłam rękę w poszukiwaniu pilota ale nie było go w pobliżu.
A olać to, pomyślałam pośpię jeszcze trochę.
Szybko usnęłam a bardzo mi w tym pomogły delikatne impulsy przyjemności płynące z jednej z pieszczonych piersi.
Zaczęłam śnić że leże na ogromnym mięciutkim materacu który pływa po wielkim szmaragdowym jeziorze, jest bardzo gorąco i duszno. Na tle błękitnego bezchmurnego nieba świeci okrągła tarcza słońca a ciepło które z niej bije rozgrzewa do czerwoności moje nagie ciało. Leże na wznak mam wyciągnięte na bok ręce i rozłożone szeroko nogi, czuję że z pomiędzy ud wycieka mi strumieniem gęsty płyn i rozlewa się tak że całe pośladki mam w nim unurzane i lepkie. Próbuje złożyć uda razem ale jest to niemożliwe, chce sprawdzić dlaczego i podnoszę rękę i kieruje ją w stronę krocza, to się również nie udaje bo coś znajduje się na mojej klatce piersiowej i silnie przygniata do materaca. Skupiam wzrok i dostrzegam śnieżno białego kudłatego potworka o dużych błękitnych oczach wpatrujących się we mnie. Czuję jak mocno ściska moje ogromne jak balony cycuszki tak mocno że rozpłaszczają się w miejscu gdzie się stykają się ze sobą. To przyciskające mnie coś ma taką jakby czerwoną ssawkę wystającą z ryjka którą na zmianę zasysa moje sutki z wielką siłą a to powoduje że podniecam się strasznie i już wiem dlaczego mam tak mokro pod dupcią. Orgazm zbliża się wielkimi krokami a ja już cała drżę w oczekiwaniu spełnienia.
W końcu jest, krzyczę swobodnie z rozkoszy przeszywające moje ciałko macham głową na boki i niestety się budzę.
Otwieram nieprzytomne oczy a Wiki leży na mnie ugniatając moje wielkie cycki swoimi sterczącymi piersiątka i trzyma moje ręce śmiejąc się głośno.
Ty małpo znów to zrobiłaś, krzyknęła.
Co, o czym Ty do mnie rozmawiasz, spytałam zaskoczona.
Wetknęłaś mi sutka do buzi jak spałam, myślałaś że się nie dowiem, śmiała się głośno.
A to, uśmiechnęłam się, nie mogłam się powstrzymać.
A masz, złapała swoje cycki rękoma, ścisnęła mocno tak że twarde sutki znalazły się blisko siebie i wetknęła mi je do buźki.
Zaczęłam ssać łapczywie a uwolnione ręce położyłam na jej twardy tyłeczek i masowałam mocno. Pieściłyśmy się tak dłuższą chwilę aż o czymś mi się przypomniało.
Któla glodzina?, wymemłałam niewyraźne.
Co?, zapytała, aha już wiem, piętnaście po pierwszej.
Kulwa mlusimy się zblelać.
Uniosła się wyciągając sutki z moich ust.
Co Ty marudzisz, nic nie rozumiem.
Musimy się zbierać bo czeka nas kolejna niespodzianka.
Wiki otworzyła oczy ze zdumienia a ja nie dając jej czasu na pytania zerwałam się i zaczęłam zmieniać pościel, szybko do mnie dołączyła. Ściągnęłyśmy prześcieradło które było całe mokre od spermy, naszego śluzu i potu, otworzyłyśmy na szeroko okno aby się wywietrzyło porządnie. Poszłyśmy do salonu, większość podłogi była zachlapana, a obie sofy i fotel wręcz lepiły się od białej mazi z wszystkiego tego co z nas wypłynęło w czasie urodzinowej orgii.
Podzieliłyśmy się pracą ja wzięłam mopa i szalałam z podłogą a Wiki z gąbką i miską wzięła się za meble. Nie zajęło nam to dużo czasu ale miałyśmy już wprawę w podobnych porządkach, przy okazji znalazły się też nasze koronkowe komplety, były w trudnym do ocenienia stanie całe mokre i lepkie i niesamowicie pogniecione.
Zanieś to do łazienki i wrzuć do kosza, poprosiłam a sama wytarłam jeszcze stół znajdując jedwabne szlafroczki, były o dziwo czyste tylko gdzieś zapodziały się ich paseczki, chyba chłopcy wzięli sobie na pamiątkę, powiesiłam je na wieszaku przy drzwiach.
O kurwa mać, dobiegł mnie krzyk Wiktorii.
Pobiegłam szybko do łazienki.
Co się stało?, spytałam.
Patrz, wskazała na ogromne lustro które wypełniało całą ścianę.
Ja pierdole, aż się zająknęła, co nam się stało.
Dopiero w dobrym świetle zobaczyłyśmy jak wyglądamy, przedstawiałyśmy sobą obraz nędzy i rozpaczy, aż się zdziwiłam że nie zwróciłyśmy wcześniej uwagi ale byłyśmy pochłonięte najpierw pieszczotami a później expresowym sprzątaniem.
Wyglądałyśmy po prostu tragicznie, miałyśmy brudne posklejane włosy sterczące w każdą stronę, rozmazany makijaż oczu i resztki szminki na policzkach. To wszystko zmieszane z ogromną ilością zaschniętej spermy tworzyło grubą warstwę na całych naszych buźkach.
Niżej nie było wcale lepiej, mieszanina potu, spermy i żelów nawilżających pokrywała licznymi plamami nasze piersi i płaskie brzuszki aż do wygolonego podbrzusza, łuszczyło się to i odpadało małymi kawałkami.
Lecz dopiero niżej zaczynał się dosłownie armagedon, mocno zaczerwienione obrzęknięte prawie o dwa rozmiary wargi nie dawały rady połączyć się razem przez równie czerwone i duże łechtaczki. Otwarte cipki świeciły różowym wnętrzem z którego nadal sączyła się gęstą biała mazią spływając po wewnętrznej stronie ud aż do kolan. Całe pachwiny były zaczerwienione i obtarte od wielogodzinnego seksu z wieloma partnerami.
Obróciłyśmy się tyłem i wypięłyśmy do lustra, jęknęłyśmy równocześnie. Nasze dupcie też wyglądały równie masakrycznie. Pośladki były zaczerwienione prawie całe, u Wiki wciąż były widoczne na nich ślady całych dłoni, szpara między nimi identycznie otarta i czerwona, efekt ciągłego mocnego rozciągania.
A zwieracze dupek to już osobna historia, chyba jeszcze bardziej obrzękłe niż cipeczki, były trzy razy grubsze, mocno czerwone i nie były wstanie się domknąć, mogłyśmy sobie swobodnie wsadzić palce do środka zwłaszcza że też były wciąż zalane mieszaniną śluzu i nasienia.
Ja pierdole, ale dałyśmy czadu, jęknęła Wiktoria
Z tymi tyłeczkami wyglądamy jak przeruchane przez stado samców małpki, dodałam
I to by się właściwie zgadzało, roześmiała się głośno.
Idziemy pod prysznic i to już, rozkazałam i obie wskoczyliśmy szybko pod ciepły strumień wody. Odkręciłem wszystko na maksa, i deszczownie i wszystkie dysze na raz, płukałyśmy się dokładnie aby z grubsza pozbyć się największego brudu.
Ach, jęknęła Wiki, zapomniałam zrobić siusiu.
Już chciała wyjść ale złapałam ją za rękę.
Poczekaj, jeszcze nigdy nie robiłam tego z dziewczyną.
Zakręciłam wodę i uklękłam na kolanach, otworzyłam buzię i wysunęłam języczek zbliżając go do spracowanej cipki.
Dajesz mała, powiedziałam.
Wiktoria napięła się i gorący strumień żółtego płynu trysnął mi prosto w twarz rozchlapując się dokoła. Ustawiłam buźkę tak aby większość trafiała na zewnątrz ale troszkę też spróbowałam, było to nowe ciekawe doświadczenie.
Już po chwili spływałam od góry do dołu jej ciepłym moczem i klęczałam w sporej jego kałuży. Podniosłam się z kolan i przytuliłam się do Wiki, pocałowałyśmy się namiętnie mimo że ociekałam od jej płynu.
Ja też chcę, szepnęła cichutko.
Zrobiłam krok w tył aby mogła uklęknąć, odchyliłam się w tył i mocno rozwierając nadal pogrubione wargi obsiusiałam ją od czubka głowy aż po zgięte kolana.
Wiki zaczęła wcierać wszystko masując dłońmi całe swoje zgrabne ciałko, wstała i odchyliła głowę w tył i przełknęła sporą ilość żółtego płynu który wypełniał jej buźkę. Wpiłam się mocno w jej usta wciskając języczek w głąb napotykając od razy też jej, odkręciłam na chwilę wodę aby nas dokładnie spłukać.
Dobra, koniec tych perwersji, zakomunikowałam i wręczyłam jej jedną z naszych mięciutkich wielkich gąbek, wylałam prawie połowę butelki czekoladowego żelu do mycia.
Od razu zaczęłyśmy szorować się nawzajem wytwarzając tyle pachnącej piany że wyglądałyśmy jak bałwany. Musiałyśmy po chwili zamienić gąbki na ręce aby umyć swoje najbardziej podrażnione i opuchnięte dupeczki oraz cipki. Wsadzałyśmy sobie paluszki do rozpulchnionych dziurek aby je dokładnie wymyć, uważałyśmy aby nie sprawić sobie nawzajem ani odrobiny bólu.
Podnieciłyśmy się tym nieźle prawie dochodząc wspólnie do orgazmu.
Musimy się uspokoić, powiedziałam przytłumionym głosem, co powiesz na zimny prysznic, Wiki tylko kiwnęła głową i wtuliła się we mnie, odkręciłam znów wszystkie możliwe dysze i skręciłam w lewo, woda natychmiast zrobiła się zimna lecz nie tak lodowata jak w saunie.
Wiktoria zaczęła krzyczeć a ja po chwili dołączyłam też, trzymałyśmy się w objęciach czekając która zrezygnuje pierwsza.
Obejmując jej szczupłe ciałko poczułam że nie drży tylko z zimna, zamiast się uspokoić po prostu doszła do orgazmu. Musiałam zakręcić wodę bo już zaczynałam szczękać zębami, natomiast Wiki nadal przeżywała swój szczyt rozkoszy.
Jak się uspokoiła szepnęła, ach przypomniał mi się mój pierwszy raz.
Opowiedz, poprosiłam wychodząc i podając jej ręcznik.
To było na wycieczce szkolnej w Karpaczu, zaczęła wycierając się dokładnie, wymknęłam się z moim chłopakiem Tomkiem z pensjonatu, oboje wiedzieliśmy po co tam idziemy więc odpowiednio się przygotowaliśmy, założyliśmy tylko narciarskie ciuchy i buty trekkingowe. Odeszliśmy kawałek bo już wcześniej mieliśmy upatrzoną cichą polankę gdzie nikt nie chodził. Szybko tam dotarliśmy, była pięknie oświetlona księżycem w pełni, nie było nam zbyt zimno mimo że po chwili zaczął padać śnieg.
Okazało się że trochę nie przemyśleliśmy wszystkiego, po pierwsze nie wzięliśmy koca, po drugie na polankę rzeczywiście nikt nie chodzi bo śnieg był tam po kolana i po trzecie, Tomek miał spodnie i kurtkę a ja byłam w jednoczęściowym kombinezonie rozpinanym od góry do dołu.
Nie opanowałam się i wybuchnęłam głośnym śmiechem .
Nie zraziło nas to, zresztą tak bardzo chciałam się pieprzyć że normalnie ciekłam śluzem z cipki jak z kranu.
Tomek stanął na wysokości zadania, zdjął kurtkę i położył ją na ziemi, rozpięłam kombinezon i i opuściłam go do kolan, szybko stanęłam cała nagusieńka na czworakach i wypięłam tyłeczek w jego stronę.
Troszkę się naczekałam bo postanowił założyć dwie prezerwatywy aby jak mówił dłużej wytrzymać. Nie było to potrzebne bo doszłam od jego pierwszego pchnięcia przeciągle wyjąc w głuchą noc. A on rzeczywiście dość długo dał radę tak że miałam okazję dojść kolejny raz mimo że było strasznie zimno bo w czasie jak się pieprzyliśmy zsunęłam się z kurtki i klęczałam z cyckami w zaspie śniegu, już nigdy nie miałam ich tak twardych jak wtedy.
W końcu doszedł i z każdym strzałem uderzał mocno podbrzuszem w moje pośladki, do dziś to jak wiesz uwielbiam.
Koleżanki mówiły że często zamiast dawać dupy to robią laskę swym chłopakom, ja też tego chciałam spróbować. Poprosiłam aby wstał i szybko uklękłam przed nim w końcu wyciągając cycki z śniegu. Zdjęłam obie prezerwatywy i wsadziłam mokrego od spermy i parującego na zimnie kutasa do buzi.
Uczucie było wspaniałe, poczułam w końcu coś ciepłego w ustach, z opowieści wiedziałam że trzeba go jak najgłębiej włożyć objąć mocno ustami i jak najszybciej ruszać głową takie nastoletnie obciąganie.
Więc zaczęłam tak robić, nawet nie zdążył chwycić mnie za głowę aby zwolnić tą szaloną akcję a już strzelił ponownie strugą gęstej spermy. Tak mnie to zaskoczyło że od razu wszystko połknęłam, nie otwarłam też ust aby nic się nie wylało, połykałam kolejne strzały aż zmiękł i wysunął się na zewnątrz, to był pierwszy raz gdy posmakowałam nasienia i na szczęście nie ostatni.
Okupiliśmy tą przygodę przeziębieniem i do końca wycieczki musieliśmy zostać w pensjonacie, zamykali nas w osobnych pokojach i kazali być grzeczni i wracać do zdrowia. Nikt jednak nie sprawdził że oba pomieszczenia połączone są długim tarasem ciągnącym się przez cały budynek.
Więc jak tylko rano zamykały się za nimi drzwi Tomek przybiegał od razu do mnie i pieprzyliśmy się każdego dnia przez kilka godzin, w końcu w miejscu gdzie śnieg na głowę nie padał. Chłopak miał swojego laptopa na którym oglądaliśmy ostre pornole i bawiliśmy się odwzorowując pozycje z tych filmów. Niesamowitych rzeczy się wtedy nauczyliśmy przerobiliśmy chyba wszystkie możliwe pozycje nam dostępne.
Spróbowaliśmy nawet analu niestety nie mieliśmy nic do nawilżenia więc ukradłam z kuchni kostkę masła, Tomek pokroił ją w trzy podłużne kawałki, najpierw wylizał mi dupkę i rozluźnił paluszkiem, nie wiedzieliśmy ile trzeba użyć tego masła ja troszkę bałam się że będzie mnie bolało więc poprosiłam aby wsadził wszystko, i tym sposobem w mojej dziewiczej dupce wylądowała cała kostka masła.
Ponownie zaczęłam się histerycznie śmiać jednocześnie susząc i układając włosy.
Było zajebiście, nic nie bolało i sprawiało mi ogrom rozkoszy, dochodziłam za każdym razem bardzo szybko już po paru pchnięciach, czasami nawet dwa razy. Tomek może nie był typem długodystansowca ale za to odzyskiwał bardzo szybko sprawność tak że mogliśmy się pieprzyć co chwile.
Cały dzień dawałam mu tylko do rżnięcia tyłeczek, nawet nie wiem ile razy mnie wtedy penetrował, wiem tylko że musiałam go odprowadzić do pokoju bo nie był wstanie iść, pewno przez te przeziębienie, dodała śmiejąc się. Jedynym minusem było to że musiałam założyć sobie na noc podpaskę aby nie zostawiać wszędzie tłustych plam po mieszance masła i spermy.
Prawie się zadławiłam ślina słysząc te opowieści, aby się nie pieścić zaczęłam czesać tym razem jej włosy układając seksi fryzurkę.
Było naprawdę zajebiście, ciągnęła dalej jednocześnie się malując, strasznie wtedy polubiłam anal, mogliśmy pieprzyć się w końcu bez gumy bo zrobił się z tego towar deficytowy, wydaliśmy na prezerwatywy całe swoje oszczędności i jeszcze trzeba było się zapożyczyć u kolegów i koleżanek. Ale dzięki temu od razu po powrocie załatwiłam sobie hormonalną antykoncepcję i wtedy to była dopiero bajka.
Oglądając różne pornosy zobaczyłam że strasznie się napalam widząc jak jedna laseczka jest pokrywana z obu stron przez dwóch ogierów, po prostu cipka spływała mi wtedy ogromną ilością soczków. Podzieliłam się tym uczuciem z Tomkiem a jemu aż zaświeciły się z wrażenia oczy a kutas momentalnie uniósł głowę kolejny raz gotowy do akcji i moja dupeczka musiała temu znów zaradzić.
Dziwnym trafem jego najlepszy przyjaciel Adam, strasznie sobie nadwyrężył nogę na wycieczce w góry i biedaczek musiał zostać razem z Tomkiem w pokoju.
Dzięki temu zbiegowi okoliczności kolejny dzień miałam okazję być zapinana już w obie dziurki naraz. Adam wniósł własną pulę kilku paczek prezerwatyw i dodatkowo tubkę żelu intymnego, nawet nie wiem w jaki sposób dał radę to zdobyć w tej małej górskiej mieścinie.
Ten żel to była zupełnie inna jakość, wysmarowali mi nim dokładnie dupkę i cipkę używając swych sprawnych palców. Wcześniej im porządnie obciągnęłam wszytko dokładnie połykając aby wytrzymali jak najdłużej, Adam położył się na łóżku ja wskoczyłam szybko na niego i włożyłam do cipki jego kutasa, wypięłam tyłeczek i szeroko go rozciągnęłam rękoma. Tomek od razu w niego zanurkował ale zamiast klęknąć ustawił się jak skoczek narciarski na ugiętych nogach i oparł się chwytając moje pośladki.
Troszkę trwało zanim się nauczyli współpracować aby pieprzyć mnie w jednym rytmie. Nie specjalnie się tym interesowałam bo to była moja pierwsza podwójna penetracja która była tak rozkosznie podniecająca że co rusz przeszywał mnie orgazm.
Gdy w końcu doszli padli obok dysząc ze zmęczenia, ja miałam ochotę na mała zmianę, szybko wylizałam im mokre penisy stawiając znowu je do pionu, założyłam gumki i wskoczyłam ponownie na Adama tym razem tyłem i włożyłam sobie twardego kutasa w dupkę aż oparłam się pośladkami o jego podbrzusze. Leżał na skraju łóżka które było dość wysokie więc Tomek mógł na stojąco zapakować swojego w moją cipeczkę. Ta pozycja była dla mnie idealna siedziałam sobie wygodnie i rękoma trzymając biodra Tomka regulowałam siłę i szybkość pchnięć, od razu znalazłam rytm i pieprzyłam się z nimi dłuższy czas, jak widziałam że zaraz dojdą zwalniałam aż się trochę wyciszą a później znów przyspieszałam. Im to się chyba też spodobało bo pilnowali się aby za szybko nie skończyć, Tomek dodatkowo pieścił moje twarde cycuszki co dodatkowo mnie podniecało.
Nawet nie wiem ile razy dochodziłam w tym układzie, wtedy moje orgazmy były bardzo krótkie ale częste, czasem wystarczyło że o czymś pomyślałam albo tylko dotknęłam jakieś erogennej sfery od razu robiło mi się gorąco i czułam mocne skurcze w środku cipki.
Trochę mi ich brakuje choć teraz rozkosz orgazmu potrafi pozbawić mnie przytomności, zamyśliła się.
Chłopcom udało dojść się równocześnie i silnymi skurczami penisów wypełniali spermą gumowe ubranka, byli tak zmęczeni że padli obaj na łóżko i nie nadawali się już do niczego. Nic innego oprócz wylizania obu pał mi nie pozostało, szybko się z tym uwinęłam i położyłam się między nimi.
Nasze nastoletnie organizmy jednak szybko się zregenerowały i chłopcom znów stanęły twarde kutasy. Nie mieliśmy już gumek więc stanęłam na czworakach i pozwalałam posuwać się jednemu w dupkę a drugiemu w usta. I znów byłam pieprzona zawzięcie, zmieniali dziurki najpierw obchodząc moje ciałko na około a później się wycwanili przewrócili mnie na plecki i obracali w kółko na śliskim prześcieradle.
Zrobiło się już późno i zaraz miała wrócić nasza grupa, pozwoliłam im spuścić mi się na buźkę i cycuszki bo coś nie mogli skończyć w środku. Opryskali mnie obficie ciepłym nasieniem i poszli do siebie a była już dosłownie ostatnia chwila bo już otwierały się drzwi pokoju przez które wpadły dwie moje koleżanki. Beata rzuciła plecak i pobiegła zobaczyć czy jej chłopak Adam poczuł się lepiej, myślę że jak się na mnie spuszczał wyglądał już zdrowiej. Natomiast Magda dokładnie się mi przyglądała i poruszała noskiem wąchając zapachy unoszące się w pokoju, a jak tylko zamknęły się drzwi wskoczyła na moje łóżko i odkryła kołdrę którą byłam okryta.
Ha, wiedziałam że czujesz się już lepiej krzyknęła, patrząc na moje nagie i jeszcze mokre od spermy piersi, bo nie zdążyłam się ani wytrzeć ani ubrać. Jakie było moje zdziwienie jak pochyliła się i wylizała je szybciutko do czysta. To że pierwszy raz pieściła mnie dziewczyna i na zewnątrz było słychać połowę mojej klasy łącznie z nauczycielami spowodowało że przeżyłam potężny orgazm chyba największy w życiu. Nawet jeśli tak było to jeszcze tego samego wieczora rekord w spełnieniach rozkoszy został pobity..
Po dwudziestej drugiej jak już było ciemno i na korytarzach zapadła cisza ktoś zakradł się do mojego łóżka. Nie była to na pewno Beatka która chlipała prawie godzinę tuląc swojego pluszowego misia bo dowiedziała się że jej Adasia jeszcze bardzo boli noga i jutro też musi zostać w pensjonacie. Ja też byłam zaniepokojona jego stanem bo bałam się że nie będzie w stanie przyjść i zerżnąć mnie razem z kolegą tak porządnie jak dziś. Byłam jednak dobrej myśli słuchając jak w końcu słodko pochrapuje.
Więc musiała to być Magda, i nie był to nikt inny, wyślizgnęła się pod moją kołdrę a ja poczułam jej chłodne nagie ciałko które zaraz objęło mnie mocno.
Poczułam jej oddech na swoim uszku i dotyk ciepłych warg.
Opowiedz mi co robiłaś cały dzień, bardzo proszę, zamruczała cichutko.
Ale tylko dzisiaj, spytałam równie cicho.
Aż sapnęła zdziwiona.
Nie, już prawie jęczała, błagam od początku.
Zaczęłam jej wszystko opowiadać tak jak teraz Tobie, oddychała coraz głośniej i mruczała mi prosto do ucha. Miałam na sobie taką śmieszna koszulkę nocną długą prawie do kolan ale zapinaną na guziczki od góry do dołu. Dziwnym trafem bardzo szybko się porozpinały tak że leżałyśmy golusieńkie i mocno przytulone. Czułam jak gmera jedną łapką w swojej norce a drugą pieściła każdy kawałeczek mojego ciała, moja cipka płynęła sokami pod tym dotykiem.
Błagałam ją w myślach aby jej dotknęła i chyba mnie usłyszała bo w końcu jej palce zawędrowały i tam.
Ja pierdole, aż prawie krzyknęła ale jesteś mokrą.
Wsadziła dwa paluszki a kciukiem potarła łechtaczkę, od razu jęknęłam głośno i wygięłam się w łuk, i to był ten najmocniejszy orgazm w życiu. Potem były jeszcze inne równie wspaniałe ale ten zapamiętam do końca życia.
Nasze hałasy spowodowały że Beatka poruszyła się gwałtownie i ucichła, my też zamilkłyśmy aż z powrotem zaczęła pochrapywać.
Powoli dokończyłam opowieść a Magda zniknęła pod kołdrą aż poczułam jej oddech na cipeczce, końcóweczką języka uderzała szybciutko o nabrzmiałą łechtaczkę, orgazm który mi tym zapewniła spowodował że aż zrobiło mi się ciemno przed oczami, pewnie bym krzyknęła głośno ale zacisnęłam mocno zęby na kciuku dłoni i tylko mruknęłam niewyraźnie.
Magda wynurzyła się spod kołdry a ja pocałowałam ją wpychając języczek do środka, odpowiedziała tak samo, całowałyśmy się w ciszy obejmując się mocno.
Ja też chcę Cię posmakować. szepnęłam.
Spojrzała w stronę Beatki sprawdzając czy śpi, jak już się upewniła wskoczyła nad moją głowę i klęknęła tak że jej cipka znalazła się nad moją twarzą. Wyciągnęłam języczek i zaczęłam ją lizać tak jak widziałam na porno filmach, rozchyliłam wargi i zanurkowałam językiem do środka tak głęboko że koniec noska oparłam o łechtaczkę i zaczęłam ją nim pocierać, przejechałam wskazującym paluszkiem po dolnej krawędzi cipki i zagłębiałam go mocno pocierając jej wilgotne wnętrze. Po chwili wyciągnęłam go całego mokrego od gęstego śluzu i przytknęła do ciasnej dupci masując kolistymi ruchami. Napięła pupę i końcóweczką palca znalazła się w ciepłym wnętrzu, pchnęła w tył i znalazł się w środku cały, zaczęła kręcić tyłeczkiem kółeczka jeżdżąc mokrą cipką po mojej buźce.
Wyczułam ustami że jest gładziutko ogolona, aż przejechałam ręką po całym wzgórku łonowym był wszędzie pozbawiony włosków i strasznie milusi w dotyku, bardzo chciałam zobaczyć jak wygląda w świetle bo widziałam takie rzeczy tylko na filmach.
Ja miałam spory zagajnik z moich czarnych włosków bo nigdy ich nie goliłam mimo że pamiętałam jak kilka lat temu nic tam nie rosło i było to całkiem ładne i dawało przyjemność jak się pocierałam.
Tomek i Adam też byli zarośnięci ale jeszcze tak jakoś rzadko i jajka mieli całkiem łyse więc nie przeszkadzało to za bardzo przy obciąganiu choć czasem zaswędziały mnie ich włoski w nos.
Magda doszła z cichym jękiem a z jej pizdeczki trysnął strumyczek lepkiego płynu i ochlapał mi całe usta i brodę. Położyła się obok mnie i szybkimi pocałunkami zlizała większość, ja też oblizałam szybciutko mokre wargi i poczułam wspaniały smak podnieconej kobiety. Przytuliła się do mnie i jeszcze długo drżąc w przemijającej ekstazie zasnęła.
Ja pozbyłam się uwierającej koszulki i przykryłam nasze nagie ciała kołdrą. Tak zastał nas ranek.
Co wy robicie, obudził nas podniesiony głos Beaty.
Było mi zimno więc przyszłam do Wiki się ogrzać, powiedziała Magda.
Ale czemu jesteście całe gołe, pytała dalej.
Bo później już chyba było nam za gorąco, dodała i wróciła do swojego łóżka i ubrała się w piżamę.
No dobrze, mruknęła, lepiej się już czujesz Wiktorio?
Nadal źle, udałam że kaszle, znów będę musiała zostać, prawie cały wyjazd spędziłam w łóżku.
Magda zaczęła kaszleć lub śmiać się trudno było to ocenić.
Och mnie chyba też coś rozbiera, dodała muszę to zgłosić wychowawczyni.
Tym sposobem miałyśmy zostać w pokoju, nauczycielka strasznie mnie żałowała że pół wycieczki przeleżałam chora, udawałam smutną i pochlipywałam pociągając noskiem, a Magda zakopana po uszy pod kołdrą kasłała co chwile.
Jednak jak tylko wyszła zawołała mnie do siebie.
Zobacz co mam, pokazała dwie duże białe tabletki w aluminiowym blasterze.
Ty po co nam to przecież nie jesteśmy naprawdę chore, stwierdziłam.
To nie tabletki tylko globulki antykoncepcyjne, jak je weźmiesz to możesz się cały dzień pieprzyć bez tych wstrętnych kondomów. Siostra mi dała abym się zabawiła na wyjeździe, jak widzisz do dziś się nie przydały.
Zajebiście skąd je można dostać
Możesz poprosić mamę żeby poszła z Tobą do ginekologa po receptę, powiesz że lubisz seks jak koń owies to na pewno się zgodzi, roześmiała się.
Ty mendo, masz szczęście że masz starszą siostrę, wrzasnęłam, masz jakąś wodę bo nie będzie ich łatwo połknąć.
Och głuptasie, tego się nie łyka wyciągnęła jedną globulkę i wsunęła rękę pod moją koszulkę, delikatnie dwoma paluszkami wsadziła ją głęboko w cipkę.
Masz podała mi drugą, odwróciła się i wypięła mocno swój jędrny i całkiem spory tyłeczek, ściągnęła spodenki piżamy i moim oczom w pełnej krasie ukazała się jej wygolona cipeczka. Już ociekała śluzem więc bez problemu zaaplikowałam ją najgłębiej jak się dało.
Jak tylko za smutną Beatką zamknęły się drzwi i usłyszałyśmy jak cała klasa opuszcza pensjonat zaczęłyśmy przygotowania do wizyty obu kolegów. Jeszcze przed śniadaniem dokładnie się wszędzie umyłyśmy więc zanim chłopcy zapukali do drzwi balkonowych to już czekałyśmy golusieńkie i porządnie nawilżone zużywając całą resztę tubki lubrykantu.
Siedziałam na łóżku przykryta po szyje a Magda schowała się skulona między moimi udami.
Obrzuciłam się poduszkami aby się nie zorientowali, od razu się rozebrali i nadzy wskoczyli obok mnie, wyciągnęłam rączki i chwyciłam za twarde kutasy przyciągając do ust. Od razu zaczęłam ssać już nie tak ekstremalnie jak na polanie, nauka z filmów i intensywny trening zrobiły swoje.
Chłopcy chyba całą noc czekali aż wstanie dzień bo zanim się zorientowałam, zaledwie po chwili pieszczot zalali mi buźkę swoim ciepłym nasieniem.
No wiesz Adaś co by Beatka powiedziała że kończysz tak szybko.
Pojęcia nie mam, nie całujemy się nawet z języczkiem, odpowiedział podając ociekającego spermą penisa do wylizania.
Zniecierpliwiona Magda wyskoczyła spod kołdry zrzucając ją na podłogę i wrzasnęła głośno.
Niespodzianka, i zaczęła od razu oblizywać moją obryzganą buźkę.
Chłopcy na początku prawie umarli ze strachu ale już po chwili pieścili nową klaczkę, Magdusia wiła się pod ich wpływem i wypinała się tak aby nie przeoczyli żadnego jej kawałeczka.
Jak byłam już czyściutka powiedziałam.
Mamy jeszcze jedną niespodziankę dla was, Magda wyjaśnij.
Jak się dowiedzieli że dziś będą mogli posuwać nas bez gumek w cipki i się w nie spuszczać to od razu ich penisy napięły się i sterczały dumnie w górę.
Magda położyła się na brzegu łóżka zadarła wysoko nogi szeroko je rozkładając i chwyciła się pod kolana przyciągając je jeszcze bardziej.
Od razu poszłam w jej ślady i obie świeciłyśmy rozciągniętymi pizdeczkami. Obaj uklęknęli przed nami ujmując swe twarde pały z chęcią szybkiego w nich zanurkowania.
Ej tak na sucho, strofowała ich Magda, było to oczywiście semantyczne nadużycie bo obie dosłownie ociekałyśmy soczkami.
Wy lubicie obciąganko a my wylizywanko. dalej, kontynuowała zabierajcie się do roboty.
Pochylili się i zaczęli intensywnie nas wylizywać, szło im trochę nieporadnie na początku ale po drobnych sugestiach starali się coraz bardziej. Musieli się nauczyć że każda z nas lubi coś innego ja wolałam mocne ssanie łechtaczki a Magda jak najgłębszą penetrację językiem.
Dopiero jak obie doszłyśmy w głośnych jękach pozwoliłyśmy im wejść w nasze rozgrzane porządnie dziureczki, jebali nas jak króliki ciesząc się wolnością od gumy. Nie minęło dużo czasu gdy po raz pierwszy poczułam jak moją cipeczkę zalewają raz za razem fale nasienia.
Och to cudowne, zawołałam i włożyłam sobie paluszek do środka sprawdzając stan jej napełnienia, inaczej niż w dupce, dodałam.
Magda szybko się przekręciła i wskoczyła na czworakach na mnie, przyssała się do ociekającego krocza a swoje podstawiła pod moje usta.
Lizałyśmy się przez chwilę ale Tomek wsadził swojego dalej twardego kutasa w jej cipkę aż chlapnęła na mnie znajdująca się w niej sperma Adama. On nie chciał być gorszy i zapakował też swojego, teraz miałyśmy jeszcze więcej do lizania i musiałyśmy się mocno przyłożyć.
Na kolejny strzały czekałyśmy znacznie dłużej w międzyczasie obie doszłyśmy ponownie, z pewnością wzajemne oralne pieszczoty temu pomogły.
Oba nasze ogiery ponownie zalały nasze szparki całkiem sporą ilością nasienia, od razu wpakowali kutasy w nasze usta abyśmy je dokładnie wylizały. Potem padli na łóżko ciężko dysząc, dałyśmy im trochę spokoju.
Lecz obie byłyśmy tak nagrzane że nie potrzebowałyśmy odpoczynku, przeniosłyśmy się na łóżko Magdy i klęcząc naprzeciw siebie pieściłyśmy się jak szalone. Całowałyśmy się namiętnie masując języczkami, rękoma albo masowałyśmy cycuszki albo paluszkami dopieszczałyśmy swoje łechtaczki.
W końcu chciałyśmy czegoś więcej, obie wypięłyśmy się w ich stronę stojąc na czworakach i potrząsałyśmy tyłeczkami. Wystarczyła chwila i ręce chłopców chwyciły nasze pośladki.
O dziwo zaczęli nas mocno lizać wciskając języki jak najgłębiej. Obie zaczęłyśmy głośno jęczeć z rozkoszy, chłopcy naprawdę się starali. Ja byłam prawie na szczycie gdy Adam wbił się mocno w mój tyłeczek i wepchnął kutasa aż do końca. Orgazm dopadł mnie jak tylko poczułam jego jądra ocierające się o cipkę.
Magda była chyba w podobnym stanie bo wyła głośno potrząsając jędrna pupką. Chłopcy spuścili się chwilę po nas zalewając kolejne porcje spermy tym razem w drugie ciaśniejsze dziurki.
Odpoczynek im się przydał bo zaraz wymienili się miejscami i znów mogłam poczuć intensywne rozpieranie tym razem przez kutasa Tomka.
Jechali teraz pełnym tempem mocno obijając jajami nasze pizdeczki, ustawili nas naprzeciwko siebie więc mogłyśmy się całować a chłopcom podobało się chyba że mogą się też nawzajem obserwować.
Doszli po dłuższej chwili i tym razem wyciągnęli swe penisy wcześniej i ochlapali nasze dupki, sperma spływała z nich białymi strumykami, najwięcej środeczkiem wprost na cipeczki.
Magda pociągnęła mnie za rękę w stronę łóżka Beaty, usiadłyśmy okrakiem na jej poduszce i mocno się o nią ocierałyśmy. Nie przestawałyśmy aż była cała mokrą od naszego śluzu i spermy chłopaków.
Potem odwróciła ją suchą stroną do góry i uklepała jakby nie była ruszana.
Ty to masz pomysły, powiedział Adam.
Opowiemy wam jutro czy coś wyczuła, zaśmiała się i pchnęła go tak że przewrócił się na łóżko, klęknęła między udami i wsadziła sobie mięknącego penisa do buzi aby go ratować.
Nie zostało mi nic innego jak również ogarnąć sprzęt Tomka, połknęłam go całego bo był już mięciutki, zacisnęłam mocno usteczka na trzonie i zaczęłam ciągnąć jak szalona, policzki zapadały się do środka a oczy otwierały szeroko. Od razu ożył w środku wyprężając się tak gwałtownie że uderzył główką chyba aż w migdałki. Prawie się udławiłam, musiałam się podnieść i otworzyć usta mocno kaszląc a wielka ilość śliny wypłynęła z buźki i zwisała śmiesznie długimi glutami z brody.
Wszyscy zaczęli się śmiać a ja zgarnęłam wszystko i wtarłam w dupcie, wskoczyłam na Tomka nabijając się nią na ożywionego penisa. Pokręciłam kółeczka sadowiąc się wygodnie na jego podbrzuszu.
Dawaj mi drugiego, krzyknęłam do Adama, zerwał się i wskoczył z swoim kutasem prosto w wolną cipkę. Zaczęli mnie konkretnie pierdolić szybko i mocno chyba lubili tak najbardziej, osamotniona Magda klęknęła z tyłu i podała mokrą pizdeczkę do wylizania Tomkowi a łapkami masowała i szczypała moje cycuszki.
Tak konkretnie posuwana szybko doszłam do kolejnego potężnego orgazmu, chłopcy zostawili mnie na chwilę i zajęli się Magdą, wsadzili wspólnie cipeczką na leżącego nadal Tomka a w tyłeczek zapakował jej Adaś. Wydarła się dziko bo zapomniałyśmy powiedzieć chłopakom że to jej pierwsza podwójna penetracja.
Okazało się że to był nie krzyk bólu lecz szybki orgazm, jęczała potem jeszcze długo i drżała na całym ciele. Chłopcy znów się zmienili i teraz ja leżałam na Adamie z cipką wypełnioną jego sprzętem a tyłeczek ostro dymał Tomek.
Magda całowała raz jednego raz drugiego błagając o zmianę, doszłam ponownie i wypełzłam z pod obu wypełniających mnie kutasów i ciężko padłam na łóżko obserwując pozostałych.
Szybko wypełnili nimi chętną Magdę, Adaś posadził ją dupcią na swoim a drugą szparkę zajął Tomek. Obaj byli mocno zmęczeni ale dalej ostro ją ruchali próbując skończyć w jej gościnnych dziurkach.
Lecz ona była szybsza i znów dziko zawyła na całe gardło, zostawili ją w spokoju aby doszła do siebie, ostatkiem sił podeszłam i położyłam się obok tak że nasze buźki się spotkały.
Chłopcy wykorzystali to i zaczęli masować swoje umęczone penisy nad naszymi ustami, wysunęłyśmy nasze języczki aby lizać ich przekrwione już wędzidełka.
Nie czekałyśmy długo na efekt, szybko zaczęli tryskać gorącą sperma wprost w nasze rozchylone usta, to co w nie wpadło szybko zostało połknięte a reszta przyozdobiła policzki i brody.
Tomek przytulił się mocno do moich pleców tak że znów poczułam tym razem już miękkiego członka między udami, to samo zrobił Adaś dodatkowo dopieszczając piersi Magdy.
My zatopiłyśmy się w gorących pocałunkach zlizując najdrobniejsze krople nasienia.
Leżeliśmy tak dłuższy czas, całkowicie zaspokojeni, to były piękne chwile i niestety ostatnie, następnego dnia wyjechaliśmy do domu i już nigdy nie spotkaliśmy się w tym gronie.
Moja przyjaźń z Magdą trwała jeszcze długo, to jej starsza siostra załatwiła nam fajnego ginekologa który wypisywał nam antykoncepcję w plastrach którą używałam do czasu naszego spotkania. Kochałyśmy się często poznając swoje ciała i ucząc się nowych rzeczy o seksie, dzieliłyśmy się swoimi chłopakami lub kochaliśmy się w trójkątach.
To już koniec historii, dodała całując mnie w usta.
Wspaniała opowieść, powiedziałam, zobacz co mi zrobiła, wskazałam palcem na cipkę błyszczącą od gęstego śluzu który uformował dwie wiszące nitki z dużymi kroplami na końcu które zwisały prawie do kolan.
No rzeczywiście Ci się podobała, sięgnęła dwoma paluszkami nawinęła je obie aż do góry i dodatkowo zebrała to co się zebrało między wargami.
Mmm, zamruczała pyszne, wsadzając oba do buźki.
Przerwał nam dzwonek do drzwi.
Niespodzianka, krzyknęłam i klasnęła w dłonie.
Chwyciłam ją za rękę i pobiegłyśmy otworzyć, po drodze zarzuciłyśmy szlafroczki na nagie ciała, teraz sobie przypomniałam że nie znalazłam paseczków więc trzeba było trzymać je w garści, zresztą mój i tak nie wystarczał by okryć moje wielkie cycki.
Postanowiłam się tym nie przejmować i otwarłam drzwi świecąc nie zakrytym gołym ciałkiem, dostrzegłam też że Wiki ma takie same podejście.
Do pokoju weszły dwie młodziutkie malutkie balijki w towarzystwie szczupłego bruneta taszczącego dwie wielkie kwadratowe torby. One też miały swoje ale mniejsze, ja jestem raczej niska ale przy nich czułam się jak koszykarka i do tego były bardzo szczupłe wręcz filigranowe.
Brunet nie wiedział gdzie podziać oczy widząc nas prawie nago a one nie zwracały na to najmniejszej uwagi. Szybko zostawił obie torby i się zmył.
Łamanym polskim na zmianę z angielskim dogadałam się z nimi w sprawie niespodzianki, miał to być orientalny masaż w najwyższej możliwej opcji.
Potrzebowały kilku minut na przygotowanie, więc poszłyśmy sobie na taras. Stanęłyśmy przy barierce a letni wietrzyk rozwiewał poły jedwabnych szlafroków nie pozostawiając nic do ukrycia dla ciekawskiego oka.
Wiki, spytałam, wracając do opowieści w ciągu tych sześciu dni pierwszy raz się kochałaś z chłopakiem, potem pierwszy raz obciągałaś, kolejno spróbowałaś analu, seksu w trójkącie z podwójną penetracja i na koniec seksu grupowego, coś pominęłam.
Tak, roześmiała się to był też pierwszy raz z dziewczyną.
No tak ale pierwszy raz z Tomkiem ten w zaspie śniegu byłaś wtedy dziewicą?
Nie no skąd błonkę straciłam półtorej roku wcześniej z Edwardem.
Co… aż się zająknęłam przecież miałabyś wtedy z dwanaście lat.
Oj tam oj tam prawie trzynaście.
Kim on był, prosiłam słodko, opowiedz mi.
Och to był wibrator rodziców, taki piętnastocentymetrowy, silikonowy w wściekle różowym kolorze. Był na dwie baterie i naprawdę mocno wibrował. Znalazłam go przypadkiem ukrytego w szafce nocnej a następnie wyśledziłam że używają go przed kochaniem się, teraz już wiem że do gry wstępnej.
Jak nikogo nie było w domu to wyciągałam go i bawiłam się, głównie pocierałam łechtaczkę bo trochę bałam się wsadzić do dziurki choć wiedziałam że do tego służy. Używałam go tak często że chyba z trzy razy wyczerpałam mu baterie.
Pewnej nocy nie mogłam zasnąć i usłyszałam podniesiony głos mamy
Znowu to gówno nie działa, byś w końcu kupił coś lepszego a nie od ślubu ciągle używamy ten szajs jeszcze z wycieczki do NRD.
Ja pierdole ale akcja, roześmiałam się głośno.
Potem poszła do kuchni trzaskając drzwiami, po chwili była już cisza bo chyba nic z seksu już nie wyszło.
Zakradłam się na paluszkach i znalazłam Edwarda w koszu z plastikami, w sumie dopiero wtedy się nim stał czyli Edwardem bo zabrałam go i był już tylko mój.
Dwa dni później pozbawił mnie błonki dziewiczej, zakończyła.
Masz go jeszcze, spytałam.
No co ty wytrzymał może pół roku, chyba rzeczywiście był z tego NRD.
Ocierając łzy ze śmiechu, to było lepsze nawet niż te twoje wyjście w kombinezonie i cycki w zaspie śniegu.
I pomyśleć że ja straciłam swoje dziewictwo z chłopakiem w szesnaste urodziny po prawie roku trzymania się za ręce i nieśmiałych pocałunków. Ale na szczęście potem się już poprawiłam.
A jeszcze jedno co z Beatką i jej poduszką.
Aaa… prawie zapomniałam, zaczęła kolejną opowieść.
Gdy zrobiło się ciemno i cicho nagusieńka Magda znów zakradła się się do moje łóżka, ja oczywiście już czekałam również naga. Zaczęłyśmy się tulić i całować, nasze dziurki były ostro podrażnione kilkoma godzinami seksu więc pozostały tylko cycuszki i usteczka z mokrymi języczkami.
Zmęczenie dało znać i szybko zasnęłyśmy w swoich ramionach. Obudziło nas głośne jęczenie, w świetle księżyca który akurat świecił w nasze okno zobaczyłyśmy całkiem nagą klęczącą na łóżku Beatę, między nogami miała tą poduszkę nasączona spermą i śluzem z naszych cipeczek i dupek. Przesuwała się na niej kompulsywnie pocierając cipkę jej materiałem zostawiając ogromne ilości soczków, o dziwo cały czas spała.
Biedactwo szepnęła Magda tak się męczy zamiast realizować swoje potrzeby jak my.
Ale ona jest piękna, dodałam.
Rzeczywiście miała wspaniałe ciało, długie zgrabne nogi zakończone mocnymi udami, spory jędrny tyłeczek idealnie okrągły, płaski brzuszek i podbrzusze z gęstym kręconym jasnymi włosami. Odchyliła do tyłu i pierwszy raz widziałyśmy jak wyglądają jej rozpuszczone blond włosy, były gęste i naturalnie się kręciły spadając szeroką kaskadą aż do górnego skraju dupki. Lecz to co najbardziej rzuciło się nam w oczy były naprawdę duże jędrne i mocno sterczące w górę piersi, miały wyraźnie odcinające się kolorem brodawki zwieńczone grubymi odstającymi sutkami. Wyglądała jak dojrzała kobieta gdy my przypominałyśmy chude nastolatki.
Czemu ona sobie to robi ukrywając takie ciało w tych swoich niemodnych ciuchach, zapytałam.
Myślę że jest jeszcze dzieckiem w ciele kobiety a nie tak jak my kobietami w zbyt jeszcze młodych ciałach.
Jeszcze długo patrzałyśmy jak pieści się i przeżywa swoje orgazmy nawet się nie budząc.
Rano znów się na nas darła że leżymy gołe w jednym łóżku już ubrana w za duże szare dresy i włosami związanymi w dwa warkocze.
Dostrzegłam że patrząc jak się swobodnie czujemy nago miała łzy w oczach. Nie naskarżyła na nas a my nigdy jej nie powiedziałyśmy jej czego byłyśmy świadkami a chłopacy też nigdy nie poznali prawdy.
Po tym dość smutnym doświadczeniu nigdy świadomie nie umówiłam się z zajętym facetem.
Niesamowita końcówka historii, przytuliłam ją i pogłaskałam po włosach.
Zaprasiamy na masiaż, obie balijski przebrane już w czarne koszulki zawołały nas do salonu.
Rozłożone dwa duże stoły do masażu, ustawione były obok siebie w odległości około pół metra, były dość szerokie, pokryte białą skórą. Obok miały porozstawiane jeszcze małe stoliki na których poustawiane były różnego rozmiaru błyszczące kule, wałki, pędzelki i inne dziwne ustrojstwa których nie rozpoznałam. Stały też dwie duże misy pięknie zdobione w orientalne wzory jedna była wypełniona ciemno brązową masą a drugą jasno kremową, upajający zapach nie pozostawiał wątpliwości co do zawartości. Rozpoznałam masło kakaowe i olej kokosowy.
Kazały nam się rozebrać i położyć na brzuszkach, szybko zrzuciłyśmy szlafroczki i wskoczyłyśmy na górę, ułożyłyśmy się wygodnie i czekałyśmy aż zaczną.
Obie dziewczyny ściągnęły z siebie koszulki a pod nimi były całkiem nagie, teraz dopiero mogłyśmy im się przyjrzeć. Drobne szczupłe ciałka miały tak ciemny odcień brązu że wyglądałyśmy przy nich jak posypane mąką mimo że byłyśmy dość mocno opalone. Obie miały małe okrągłe cycuszki przypominające połówki pomarańczy zwieńczone małymi jeszcze ciemniejszymi brodawkami i sterczącymi jak guziczki sutkami.
Płaskie brzuszki kończyły się gęstym ale wąziutkimi czarnymi paseczkami włosów ciągnących się do ukrytych między zgrabnymi udami cipek. Mimo że były naprawdę niskie miały całkiem długie i obłędnie zgrabne nogi z umięśnionymi łydkami. Całe ich plecy były ozdobione dużymi kolorowymi tatuażami od obojczyków aż do górnego skraju twardych i jędrnych dupek.
Zaczęły wspólnie nucić jakąś etno pieśń i zaczęły nas masować zaczynając od stóp, w życiu się nie spodziewałam że takie małe kobietki mogą być tak silne. Ugniatały nas, szorowały kolczastymi wałkami, naciągały każdy możliwy mięsień, wbijały palce w każde możliwe miejsce które mogło odezwać się bólem, obijały nas twardymi kijkami i drapały jakimiś haczykami.
Co chwile pojękiwałam z bólu i marzyłam aby uciec, spojrzałam na Wiki która zacisnęła mocno zęby i chyba myślała o tym samym. A balijki dotarły dopiero do końca ud.
Myślałam że masaż pośladków będzie przyjemniejszy ale nie taki był plan, poprosiły aby się odwrócić i znowu zaczęły od stóp tym razem z drugiej strony.
O dziwo mimo że nadal właściwie nas torturowały swymi rękoma i przyniesionymi przedmiotami ból zaczął ustępować, najpierw znacznie mniej był dokuczliwy, aby powoli zamieniać się w coraz większe uczucie rozluźnienia. Chyba była to odpowiedź mięśni na tak silną stymulację, zaczęłam czuć gorąco i wydawało mi się że rozluźniam się tak że tracę czucie w nogach. Im moja oprawczyni była wyżej tym większą odczuwałam przyjemność.
Spojrzałam na Wiktorię miała przymknięte oczy i nadal zaciskała zęby ale koniuszki ust wyginały się jak przy uśmiechu, więc ona też to czuła.
Znowu kazały nam się odwrócić, teraz przyszedł czas na nasze pupcie, nastawiłam się na przyjemność a znów wrócił ból gdy poczułam jak sprawne palce wbijają się w pośladki. Wydawało mi się że dochodzą nimi aż do kości miednicy i ocierają o nie poszczególne grupy mięśni, w życiu nie myślałam że mam ich aż tak wiele.
Prawie się popłakałam z cierpienia ale postanowiłam wytrwać oczekując na uczucie rozluźnienia jak przy masażu nóg. I było warto bo gdy doszły do wygniatania łokciami pośladków każdy początkowo nieprzyjemny ucisk zamieniał się w przeszywający prąd który zaczął sprawiać przyjemność.
Czułam że mięśnie pośladków dosłownie płoną, balijki naprawdę się nie oszczędzały mocno sapiąc z wysiłku. Lecz czułam się wspaniale, ogarnęło mnie cudowne uczucie rozluźnienia a moja spracowaną cipka ożywiła się, spłynęła śluzem i kurczyła się spazmatycznie na każde mocniejsze dotknięcie tyłeczka.
Odwróciłam głowę aby zobaczyć co z Wiki, mruczała coraz głośniej i podrygiwała dupką na spotkanie z łokciem lub pięścią swojej masażystki.
Tak mocno wkręciłam się że prawie doszłam, dziewczyny jednak skończyły z naszymi pupami i wskoczyły na stoły.
Zaczęły najważniejszą część zabiegu czyli masaż stopami. I tak znów czekała nas katorga, weszły powoli na nasze plecy i od łopatek aż do lędźwi zaczęły ugniatać nas stopami a właściwie to piętami aby maksymalnie stymulować kolejne grupy mięśni.
Myślałam że nie dam rady z bólu lecz był do przyjęcia, musiałam tylko podeprzeć się trochę rękoma bo jak stanęła mi na obu łopatkach to miałam wrażenie że pękną implanty w moich wielkich cyckach.
Wiki otworzyła szeroko oczka i przyglądała się spacerującej po mnie dziewczynie, nie wyglądała na cierpiącą a raczej podekscytowaną.
Teraz ból jeszcze szybciej ustąpił narastającej coraz szybciej przyjemności, znów czułam że płonę ale w pozytywnym sensie, chciałam się troszkę ruszyć ale uczucie całkowitego rozluźnienia nie pozwoliło mi na to.
Obie masażystki zamieniły pięty na paluszki i to dopiero była bajka, czułam jakby chodziły po mnie małe ludziki i uciskały każdy kawałeczek skóry.
Jęczałam głośno, i oddychałam szybko, z cipki znów poczułam silne iskry rozkoszy, oddałam się nim czerpiąc ogromne pokłady przyjemności.
Ja pierdole doszłam, jęknęła Wiktorka a ja spojrzałam w jej zamglone z podniecenia źrenice.
No gratuluję, powiedziałam w myślach.
I znów nastąpiła zmiana, teraz usiadły z skrzyżowanymi nogami na naszych plecach i zaczęły masaż szyki i barków. Kolejny raz zaczął się piekącym bólem który od razu zamienił się w przyjemne rozciąganie. Wyginały nasze szyję i w tył tak że mogłam ocenić jak wygląda sufit w salonie leżąc cały czas na brzuchu. Skręcały głowę na boki tak mocno że niejedna sowa mogłaby pozazdrościć, słyszałam w głębi czaszki jakieś głośne trzaski, zastanawiałam się czy to pęka mój kręgosłup czy Wiki.
Gdy skończyły ułożyły nas buźkami do siebie.
Żyjesz, spytałam czule.
Żyję, zaczęła niewyraźnie seplenić bo języczek wystawał jej z kącika ust, tilko juś ni wim po ćio.
Zaczęłam się śmiać a ona po chwili dołączyła.
Balijki pomogły nam się przekręcić na plecy bo byłyśmy tak rozluźnione że nie dałybyśmy rady same. Klęknęły na naszych udach i zaczęły tym razem masować nasze brzuszku zaczynając od podstawy piersi aż do cipek. Pocierały rękoma i naciągały fałdy skóry, myślałam że mam płaski brzuszek ale było na nim tyle skóry którą można było złapać w palce że byłam w szoku. Jednak gdy zjechała w okolice podbrzusza i zaczęła jego masaż z użyciem dwóch ciężkich metalowych kul to myślałam już tylko aby nie krzyczeć głośno z rozkoszy. Nie były na baterie a samoistnie silnie drgały i wydawały intrygujący dźwięk gdy uderzały o siebie, słyszałam go w środku cipki a nie głowy.
Miałam wrażenie że moja łechtaczka puchnie i wibruje przy każdym uderzeniu, nie mogłam tego sprawdzić bo nie mogłam rozsunąć nóg bo moja dziewczyna silnie obejmowała je udami. Myślę że tak było, bo jak kończąc tą cześć wpuściła obie kule głęboko między uda aby mogły się swobodnie uderzać o siebie, dostałam tak dziwnego ale niesamowicie mocnego orgazmu jakiego jeszcze nie doświadczyłam.
Przeżywałam go w całkowitej ciszy, bez najdrobniejszego ruchu bądź jęku, nie byłam wstanie określić czy rozkosz rozlewała się na całe ciało z pobudzonej cipeczki czy po prostu myślę tylko że mam orgazm. Nasze spojrzenia na chwilę się spotkały, uśmiechała się do mnie bez słowa i przymknęła tak sugestywnie oczy nie odrywając się od wpatrywania się w moją buźkę. Zrobiłam to samo i wtedy zrozumiałam że przeżywa w tej samej chwili dokładnie to co ja, chciałam spojrzeć czy Wiki przeżyła to samo lecz nie byłam wstanie.
Chyba wiedziała o co mi chodzi bo skinęła głową potwierdzając że tak.
Zaczęły głośniej nucić tą swoją pieśń i przeniosły się wyżej aby masować nasze piersi. Udało mi się spojrzeć w bok i zobaczyłam jak dziewczyna obiema rączkami ugniata jej jędrne cycuszki, musiała być ostro podniecona bo nie tylko sutki miała powiększone i sterczące ale obrzękły jej całe brodawki i mocno odcinały się od reszty piersi. Wyglądała jakby dopiero co wykarmiła czworaczki.
Natomiast moja miała mały a właściwie duży problem, nie wiedziała czy masować obie moje wielkie kule piersi naraz czy każdą z osobna.
Zdecydowała się na to drugie i swoimi drobnymi łapkami masowała je po kolei. Tym razem nie było już żadnego bólu a tylko wielką przyjemność, o dziwo nie było w tym nic erotycznego mimo że wykonywały to będąc nagie i właściwie ich cipki prawie stykały się z naszymi bo akurat tak na nas usiadły. Po prostu traktowały je jak kolejny mięsień do rozmasowania, skupiłam się znów na uczuciu gorąca i rozluźnienia które było naprawdę wspaniałe.
Tak mocno odleciałam że nie zauważyłam że obie dziewczyny stoją już za naszymi głowami, podłożył nam mięciutkie poduszeczki i założyły opaski na włosy aby odsłonić jak najwięcej skóry. Każda wzięła małą metalową miseczkę i również metalowy podłużny przedmiot trochę podobny do jakiegoś trzonka, zaczęły delikatnie w nią uderzać wprawiając w silne wibracje i niski drgający dźwięk. Trzymały je tak blisko że czułam jak zaczynają mi poruszać najdrobniejsze mięśnie twarzy.
Obie stały tak blisko nas że czułam na czubku głowy że dotykam skóry brzuszka a nad oczami miałam połyskujące potem piersi jednej z dziewczyn.
Gdy musiała pochylić się w przód oparła je na moim czole zasłaniając oczy, czułam ciepło jej ciała i mocną pracę serca która zaraz z zlała się w jedno z hipnotycznym dźwiękiem. Położyła rozedrganą misę pod brodą opierając o piersi, wolnymi dłońmi zasłoniła moje uszy i palcami masowała skronie
Chyba wpadłam w jakiś trans bo wydawało mi się że leże na gorącej plaży w promieniach tropikalnego słońca. Z dala dochodzi ten niesamowity dźwięk który robi się coraz intensywniejszy, już nie tylko mięśnie twarzy zaczynają mi drżeć ale całe ciało
Czuję się całkowicie rozluźniona jakbym była poza swoim ciałem, unoszę się i patrzę na nie z góry unosząc się coraz wyżej i wyżej, już nie ma słońca tylko granatowa otchłań w której jestem całkowicie sama dryfuje w niej swobodnie machając nogami i rękoma, w końcu odzyskałam w nich władze. Nie boję się jednak bo nie jestem jednak sama, otwieram oczy a może po prostu odzyskuje jasność i widzenia i dostrzegam nad sobą buźkę uśmiechniętej Wiktorii która od razu całuje mnie w czoło.
Wróć do nas śpiąca królewno, szepcze do ucha.
Siadam na stole i rozglądam się zagubionym wzrokiem. Dostrzegam obie dziewczyny i Wiki które stoją obok mnie i uśmiechają się wesoło.
Co się stało, pytam.
Chyba zasnęłaś na chwilę, odpowiada i pomaga mi wstać.
W tym czasie jedna z dziewczyn znika w kuchni a drugą rozkłada prześcieradła na obu stołach, potem każe znów położyć się na plecach.
Gdy układamy się wygodnie pojawia się druga z parującą miską pełną czekolady. W sumie to nie czekolada tylko surowa miazga kakaowa składająca się z grubo zmielonego ziarna, zaczynają nas obie nią smarować od stóp aż do szyi. Jest idealnie ciepła i jeszcze bardziej rozluźnia nasze mięśnie, jednak gdy jesteśmy z jednej strony nią wysmarowane zaczynają pocierać mocno dłońmi po całej naszej skórze. Działa jak najmocniejszy peeling na którym byłam a byłam na niejednym, zaczynam znów pojękiwać z bólu i słyszę że Wiki robi to samo.
One jednak w ogóle się nie przejmują szorując nas intensywnie, potem biorą w ręce drewniane szpatułki i dosłownie zrywają to co bardziej przywarło, resztę energicznie wycierają prześcieradłami.
Potem czas na drugą stronę, odwracając się dostrzegam że Wiki całe plecy, ręce i nogi ma silnie zaczerwienione a dupkę tak mocno czerwoną jak u małpki. Nie mam siły się z tego śmiać zresztą pewnie wyglądam identycznie.
Z drugą stroną poszło im równie sprawnie i równie boleśnie ale o dziwo leżąc na niemiłosiernie otartych plecach i pupie czułam znów to kojące ciepło promieniujące tak jakby ze środka ciała.
Dużo czasu poświęciły na masaż brzuszka i piersi, zrobiły to znacznie delikatniej ale i tak byłam cała czerwona od stóp na barkach kończąc, a cycki myślałam że mi wybuchną a zwłaszcza sutki tak były mocno podrażnione.
Wyciągnęły z pod nas umorusane prześcieradła i założyły kolejne tym razem z mięciutkiej grubej froty.
Razem przyniosły z kuchni wielką miskę z białym czystym olejem kokosowym, schłodziły go więc był konsystencji gęstego białego kremu. Zaczęły szybko nim nas smarować w naprawdę ogromnych ilościach, był bardzo zimny ale idealnie chłodził nasze rozpalone ekstremalnym peelingiem ciała. Już nie kazały nam się przekręcać na brzuch tylko poprosiły aby przechylić się na boki, podłożyły tyle tej białej mazi że jak znów położyłam się na plecach to poczułam że wypełnia szczelnie przestrzeń między udami i wręcz wlewa się w dupkę i cipkę.
Jak już byłyśmy całe pokryte grubą warstwą tego oleju który zaczął już się powoli rozpuszczać owinęły nas mocno tymi ręcznikami że wyglądałyśmy jak mumie całkowicie unieruchomione, w sumie mogłyśmy ruszać tylko głowami. Zapaliły wonne kadzidła i poprosiły aby poleżeć tak z czterdzieści pięć minut, spytały się też czy mogą skorzystać z łazienki bo były całe spocone i tłuste od tego oleju.
Pokazałam im wejście do salonu spa gdzie był prysznic, zaraz tam zniknęły ale zostawiły drzwi szeroko otwarte.
Sandra, Wiki zaczęła cicho mówić, zajebisty ten cały rytuał, zamawiałam już go sobie kiedyś.
Byłam kiedyś u nich w salonie na zwykłym ale ten jest nieporównywalny, czytałam tylko o nim opinie.
A w ogóle podoba Ci się?
Najpierw strasznie bolało ale później było coraz lepiej a teraz to już po prostu jest zajebiście, ciekawe czy w ogóle będziemy się w stanie ruszać bo ja nie czuje ani nóg ani rąk.
Może dlatego że jesteś szczelnie owinięta jak w kokonie, zaczęłam się śmiać.
Tak myślisz zapytała głupkowato robiąc śmieszna minkę.
Sandra?
Tak?
Doszłaś wtedy?
Doszłam.
Ja też wiesz.
Wiem Wiki wiem.
Dziwne to było prawdą?
Nieziemskie.
Usłyszałyśmy że zakręciły wodę i całe mokre pojawiły się obok. Pytały czy wszytko ok, potwierdziłam że tak, powiedziałam żeby poszły sobie na taras aby odpocząć póki świeci słońce a my tu sobie poleżymy. Ucieszyły się bardzo i od razu tam pobiegły, troszkę się zdziwiłam bo pobiegły tam nago.
Widziałaś, aż zająknęła się Wiki.
Ano widziałam, ich też nie trzeba było długo przekonywać. Szkoda że nie ma już tego podglądacza, ale by się zdziwił.
Zamilkłyśmy na chwilę aby nacieszyć się tą chwilą, czułam już tylko ciepło oleju który już się cały rozpuścił nawilżając naszą podrażniona skórę.
Mam go całą cipkę, nie mogła już wytrzymać w ciszy.
Ja też i dupkę również.
Pokręciła się w białym kokonie prawie spadając.
Ja pierdole ja też, ciekawe czy Mikołaj i Krzysiek lubią kokosanki, zastanawiała się głośno.
Zadzwoń i się spytaj, zaśmiałam się głośno, dowiedz się też czy opadły już im kutasy po moich pigułach.
Nie dzwonię, ten weekend będzie bez penetracji.
Ale cały?, śmiałam się dalej a prezenty kiedy odpakujesz?
Kurwa nie kuś, dodała na koniec.
Balijki wróciły z powrotem wygrzane słońcem i straszliwie rozgadane. Rozumiałam piąte przez dziesiąte ale dziękowały za mile spędzony czas.
Powiedziałam że to my powinnyśmy podziękować za tyle wspaniałych atrakcji. Odwinęły nas powoli i pomogły wstać, cały kokos się rozpuścił i wchłonął w naszą skórę i ręczniki. Mówiły że za jakiś czas musimy się wykąpać i wszystko spłukać, wskazały na nasze krocza z których troszkę kapał ten olej.
Wtedy jedna pokazała na jacuzzi i spytała czy działa, kiwnęłam głową potwierdzając.
Mlozecie się wyplotac w tym, wskazała na nie, nawet lipiej, pokiwała główką i dała butelkę z jakimś płynem pokazując aby ją wlać.
Pomogłyśmy im złożyć wszystko i na pożegnanie dałam im kopertę z sporym napiwkiem, byliśmy rozliczone wcześniej ale należało im się za taką pracę. Bardzo się ucieszyły i wychodząc wręczyły mi czarne błyszczące pudełeczko. Gdy zamknęły się za nimi drzwi otworzyłam je przy Wiki, w środku były cztery metalowe kule które zapewniły nam tą niespotykaną rozkosz.
Łózko czy wanna, spytałam.
Jacuzzi zawołała Wiktoria i chciała pobiec do niego, okazało się że jesteśmy jednocześnie tak zmęczone i rozluźnione że możemy tylko wolno iść szurając nogami.
Cudem się dowlekłyśmy na miejsce i z trudem wlazłyśmy do środka, od razu włączyłam delikatne falowanie i grzanie abyśmy nie musiały się męczyć utrzymując w wodzie.
Odkręciłem otrzymaną butelkę, rozszedł się wspaniały zapach najbardziej chyba przypominający rozgrzaną równikowym słońcem dżunglę.
Ile tego wlać, spytałam.
A lej, powiedziała Wiki już unosząc się swobodnie na powierzchni.
To leje, zaśmiałam się i wlałam cały.
Objęłyśmy się i relaksowałyśmy się wdychając ten oszałamiający egzotyczny zapach.
Pobyt w gorącej musującej wodzie ożywił nas na tyle że zaczęłyśmy się w niej bawić, było masę chlapania, wciągania pod wodę a w końcu całowania i pieszczot. Mocno w siebie wtulone całowałyśmy się namiętnie, ręce błądziły po naszych całych ciałkach.
Masując brzuszek Wiktorii usłyszałam głośne burczenie.
Jesteś głodna? spytałam.
Zastanowiła się chwilę marszcząc nosek.
Chyba tak ostatnie co miałam w ustach to wczorajsze przekąski a później już tylko łykałam spermę.
Beknęła głośno jakby to miało być dowodem.
Za karę pociągnęłam ją za kostkę wciągając pod wodę.
Wynurzyła się prychając i kaszląc.
Co powiesz na sushi, krzyknęłam żeby mnie usłyszała.
Super, klasnęła w dłonie, zamów a ja przygotuje stół i coś do picia.
Nie przesadzaj zjemy tutaj.
W jacuzzi? spytała zdziwiona zamoczymy wszystko
Spokojna twoja rozczochrana, myślisz że jak zamawiałam wannę trzy na trzy metra to chciałam w niej tylko dupę moczyć.
Chwyciłam za telefon i wykręciłam numer do znajomej.
No hej Pati, jesteś w suszarni
O to super
Potrzebuje jakiś mega super duper zestaw twojego jedzonka.
Dla ilu?, dziś tylko dla dwojga, jestem tylko z dziewczyną, chyba że chcesz dołączyć?
Nie znasz ale poznasz
Tak nawet bardzo, bardzo poważnego.
A i nie zapomnij o alko
Ty wybierz, wiesz co lubię
Nie żałuj nie będziemy później wzywać taryfy jak zabraknie.
Super w pół godzinki damy radę się ogarnąć
Wyślę Ci kod do drzwi bo siedzimy w jacuzzi
Oczywiście, najlepiej jednoczęściowy i płetwy z maską też weź będą równie potrzebne.
Wyślij mi cenę SMS zapłacę blikiem
Nie ma takiej opcji
Stać nas
Spadaj czekamy
Dobra mamy chwilę czasu, dodałam i zaczęłam się gramolić na zewnątrz
Kurde znowu zapomniałam o ręcznikach nie ma w co dupci wytrzeć, mruczałam niezadowolona
Wiki strzeliła mnie z płaskiej dłoni w tyłek.
Pozostań mokra, zawołała i uciekła do łazienki zamykając drzwi.
Szarpałam się z nimi chwilę, ale dałam spokój
Choć mi pomóż sama nie dam rady, błagałam nic Ci nie zrobię, obiecuję.
Wyszła od razu. Miałam w tym pokoju taki mały składzik rzeczy wszelakich, wspólnie wygrzebaliśmy z niego dwa duże opakowane w folię klamoty.
Jeden okazał się pływającym stolikiem a drugi barkiem z zestawem plastikowych kieliszków.
Wsadźmy to do wody,powiedziałam
Naszarpałyśmy się trochę bo sprzęt trochę ważył ale za to był stabilny i nawet fajnie pływał.
Przyniesiesz trochę lodu, poprosiłam bo barek miał na niego specjalne miejsce gdzie można było schłodzić napoje.
Po chwili przyszła z worem kostek lodu i od razu wrzuciła do środka.
Brakuje tylko palmy kokosowej nad nami.
Mam w obu dziurkach jeszcze tyle kokosu że mogę się bez niej obejść.
Włożyła dłoń między swoje uda.
Chyba masz rację, dodała rozsmarowując po brzuszku to co znalazło się na palcach po szybkiej inspekcji krocza.
Włączyłyśmy oświetlenie na tarasie dla lepszego nastroju i zamknęłyśmy drzwi bo zrobiło się trochę chłodno pod wieczór, w spa miałam też dodatkowe małe doświetlenie i jeszcze uruchomiłam biokominek stojący pod ścianą.
Z powrotem wskoczyłyśmy do wody akurat w chwili gdy otwarły się drzwi.
Hej, to ja gdzie jesteście.
Tutaj, zawołałam zapomniałaś drogi Pati
Do pokoju weszły dwie osoby, jedna była moja przyjaciółka a drugą chudy nastolatek taszcząc kilka pudełek i siatek.
Jak na komendę wysunęłyśmy się z wody prezentując mokre gołe cycki tak aby na pewno je zobaczył.
Jacek połóż to tutaj i przedstaw się.
Odłożył wszystko i wydukał cicho nie mogąc skupić rozbieganego wzroku
Dobry wieczór.
Witaj Jacek powiedziałam zostaniesz z nami.
Zaczerwienił się okrutnie wpatrując się w moje wielkie cycki które dodatkowo przetarłam wolnym ruchem trącając sutki aż podskoczyły w górę.
Niestety Jacek musi wracać do swojej Marysi, prawda, są umówieni na film o balecie i nie mogą się spóźnić prawda?
Pokiwał smutno głową i mówiąc Do widzenia wyszedł na korytarz, Pati odprowadziła go i po chwili wróciła już całkiem naga.
Gdzie masz płetwy, spytałam wesoło.
Zostawiłam w samochodzie, odparła.
Patrycja była średniego wzrostu rudzielcem z kręconą grzywą płomiennych włosów, miała fajne spore i bardzo piegowate cycki z jasno różowymi małymi brodawkami i takimi też sutkami. Umięśniony płaski brzuszek kończył się czymś co najbardziej ją wyróżniało, tam gdzie łączyły się długie zgrabne nogi znajdowała się ona.
Nad zwieńczeniem mięsistych warg wystawała duża, grubą i mięsista łechtaczka, gdy ją pierwszy raz ujrzałam byłam pod ogromnym wrażeniem. Moja też była całkiem spora i dobrze widoczna dzięki małemu zabiegowi chirurgicznemu i dodatkowo potrafiła powiększyć się znacznie w czasie stymulacji. Ale przy tej która miała Pati była jak okruszek.
Poznajcie się, zaczęłam to moje kochane maleństwo Wiktoria a to moja przyjaciółka i jej łechtaczka Patrycja.
Wiki wstała objęła drugą dziewczynę całując ją gorąco w usta.
Może w końcu zjemy bo mi Wiki padnie z głodu.
Szybko rozstawiłyśmy ogromną ilość wszelakich rodzajów sushi, dodatkowych pojemniczków z wasabi, sosem sojowym i imbirem. Butelki z winem Sake wylądowały w lodzie.
Teraz w końcu mogłyśmy zacząć jeść, byłam naprawdę głodna, widząc jak Wiktoria z apetytem pochłania porcje za porcją próbowałam jej dorównać. Patrycja opowiadała nam o poszczególnych rodzajach sushi, historii i kulturze ich przyrządzania i jedzenia jednocześnie siedząc między nami karmiła raz jedną raz drugą. Nie zapominała też o alkoholu co rusz uzupełniała nasze kieliszki pyszną zimną Sake, które szybko były opróżniane.
Obie z Wiki nie pijemy dużo ale chyba wczorajsze i dzisiejsze emocje spowodowały że miałyśmy ochotę na ciut więcej. Więc Pati miała sporo roboty z jednoczesnym karmieniem i pojeniem nas, dawała sobie doskonale radę i sama też nie zostawała w tyle.
Gdy pierwszy głód został zaspokojony a pływający stolik świecił już pustkami Wiki przyciągnęła mnie do siebie i objęła nogami abym jej nie odpłynęła mimo że wcale nie miałam takiego zamiaru. Teraz miałyśmy czas na pogaduchy, Patrycja nadal pełniąc obowiązki barmana dopytywała jak sobie żyjemy, Wiki opowiedziała o urodzinach co niesamowicie ją podnieciło.
Ale macie fantazje dziewczyny, powiedziała, tyle ogierów przez prawie cały dzień, jak wasze dziurki to zniosły.
Nawet nie pytaj, rano wyglądałyśmy jak porzucone dmuchane lalki ale długi ekskluzywny masaż przywrócił nas do życia. Chcesz zobaczyć.
Pewnie, potwierdziła.
Obie wstałyśmy i wypięłyśmy dupcie szeroko rozciągając pośladki.
No no dziewczynki, wyglądacie jak ostro przeruchane klaczki.
To by się zgadzało po ogierów było sporo, dodała Wiki.
Przejechała paluszkami wokół obrzękniętych dupci a następnie wsunęła między grube wargi na koniec dotykając łechtaczek.
Ładnie jesteście nawilżone w obu dziurkach.
To olej kokosowy po balijskim masażu.
Teraz ja opowiedziałam wszystko ze szczegółami niczego nie pomijając. Pati była coraz bardziej nakręcona, na zmianę przygryzała wargi albo je oblizywała, jej rączki błądziły po zgrabnym ciałku coraz intensywniej.
Choć do nas, poprosiłam.
Podpłynęła do nas a my objęłyśmy ją z dwóch stron tak że w zasięgu naszych rąk znalazły się i piersi i obie dziurki no i oczywiście wielka łechtaczka.
A co u Ciebie, masz kogoś na stałe, pytałam pieszcząc ją delikatnie.
Wiki robiła to samo z drugiej strony, wzięła do buzi jej całą brodawkę a rączkami gmerała pod wodą
Aktualnie nie, skupiam się na firmie i idzie mi naprawdę dobrze, kontynuowała
Nie dziwię się, robisz to wspaniałe, dawno tak dobrze nie zjadłyśmy.
Dziękuję bardzo, powiedziała cicho odchylając głowę i przymykając oczy z narastającego podniecenia.
A jak tam z akceptacją widzę że nie chowasz już jej pod rudym gąszczem.
Nie chowam, wzięłam sobie do serca Twoje rady i przestałam się przejmować, jeśli partner nie może tego zaakceptować to niech spada, znajdę sobie kolejnego.
Partner lub partnerka prawda?
Partner, nie spotkałam żadnej dziewczyny której by to przeszkadzało, zakończyła i głośno jęknęła, co wy mi robicie dziewczyny
Ale ona jest duża, zaśmiała się Wiktorka, mogę ją zobaczyć z bliska.
Pewnie że tak, wstała szybko i stanęła na wprost jej buzi.
Wiki otworzyła usteczka i wysunęła języczek na spotkanie, lizała ją delikatnie i opukiwała, rozsunęła rączką wargi i paluszkami drugiej zanurkowała do środka.
Pati jęczała coraz głośniej, chwyciła swoje cycki i tarmosiła mocno brodawki z sutkami.
Popłynęłam z tyłu chwyciłam jej twardy jędrny tyłeczek, rozsunęłam pośladki i zanurkowałam głęboko językiem w jej rozluźnioną podnieceniem tylną dziurkę.
Wiktoria masując paluszkami gorące wnętrze cipeczki wessała do buźki całą łechtaczkę która jeszcze powiększyła swój rozmiar i przypominała teraz mini penisa.
Tak, tak, jęczała obciągnij ją jak najlepiej umiesz.
Wiki nie trzeba było dwa razy powtarzać, zrobiła tak jak najlepiej umiała i efekt był natychmiastowy.
Pati krzyknęła głośno i znieruchomiała by za chwilę upaść wprost do wody, na szczęście szybko ją złapałyśmy i podtrzymywałyśmy aż się nie uspokoi.
Ja pierdole, ale jesteście zajebiste.
Nasza miłość nas uskrzydla tak że jesteśmy mistrzyniami seksu.
Super, podziwiam.
Napijmy się jeszcze, tym razem ja otworzyłam kolejną butelkę i prawie na raz rozlałam jej zawartość.
Piłyśmy sobie powoli podjadając pozostałe smakołyki i opowiadając o różnych mniej lub więcej ważnych sprawach.
A ten Jacek to coś ciekawego, spytałam.
Może kiedyś jak trochę poćwiczy wytrzymałość.
To znaczy, dopytywała jak zawsze zaciekawiona młodymi chłopakami Wiki.
Kiedyś po pracy miałam straszną ochotę na coś gorącego w ustach, zostaliśmy sami bo już zamknęliśmy. Powiedziałam że mam na niego ochotę i pocałowałam go w usta, odpowiedział tym samym więc poszłam krok dalej. Jednym ruchem ściągnęłam przez głowę sukienkę i klęknęłam przed nim całkiem naga.
Moja szkoła, mruknęłam
Ciii, nie przeszkadzaj, opieprzyła mnie Wiki.
Więc ściągam mu spodnie a przed oczy wyskakuje mi całkiem ładny młody twardy kutas, otwieram usta wyciągam języczek i patrząc mu głęboko w oczy dotykam mokrą końcóweczką jego najwrażliwszego miejsca czyli wędzidełka.
I co było dalej, dopytywała podjarana Wiktoria.
Natychmiast w trzech mocnych salwach zalał mi całą twarz, cycki,brzuszek i wypełnił do połowy usta swym nasieniem.
Ryknęłyśmy śmiechem ledwo utrzymując się na powierzchni wody.
Połknęłam wszystko i jak debilka powiedziałam że liczyłam na troszkę dłużej.
Ojojoj, nieładnie.
Wiem Sandra ale byłam zbyt zaskoczona aby pomyśleć, przecież tak silne jego podniecenie było pochwałą dla mnie.
Podciągnął spodnie i szybko uciekł a mi zostało tylko zlizanie jego spermy, była bardzo, bardzo smaczna nie wspominając o ogromnej jej ilości.
Miałaś ochotę na parówkę a dostałaś tylko sos, sentencjonalnie zakończyła Wiki.
Przeprosiłam go później za swoje słowa ale dalej ma focha.
A Małgosia, przypomniałam sobie imię o którym wspominała.
Mmm Małgosia, westchnęła, moja najlepszą szefowa sali, wodzi za mną wzrokiem ale nie może się zdecydować na pierwszy krok. Na pewno nie interesują ją faceci i nie wiem czy zaakceptuje że ja czasem muszę dać się zerżnąć jakiemuś samcowi.
Przyprowadź ją kiedyś na szkolenie, dodałam.
Na tych rozmowach pękła kolejna butelka wina i poczułam że mam już nieźle w czubie.
Spojrzałam na dziewczyny i one też były ledwo ciepłe.
Ale dałyśmy czadu, wybełkotałam, dawno tyle nie wypiłam, ręką wskazałam na dryfujące jak boje puste butelki.
Wiem co nas postawi na nogi, wskazała na prysznic od sauny.
Co to to nie, krzyknęła Pati nie dam się drugi raz nabrać.
No choć, prosiłam słodko, będzie fajnie.
No i namówiłaś, idziemy.
Ledwo dałyśmy radę wyleźć z jacuzzi, i chwiejnym krokiem wzajemnie się podtrzymując weszłyśmy pod prysznic. Chwilę ustawiam najmocniejsze ciśnienie i wszystkie dysze plus deszczownie.
Gotowe, objęłyśmy się mocno się przytulając, odkręcam.
Nawet głośny szum wody nie był w stanie zagłuszyć naszych krzyków, darłyśmy się jak opętane dopóki przeraźliwe zimno przestało nam to umożliwiać. Zaczęłyśmy się trząść i szczękać zębami, żadna nie chciała się poddać aż ja musiałam zdecydować bo byśmy tam normalnie zamarzły
Wyłączyłam wodę i wyskoczyłam pierwsza.
Kurde ręczniki miałyśmy przygotować, jęknęłam dygocząc silnie.
Biegnijmy do łóżka, krzyknęła Wiki i pociągnęła nas za ręce, tylko cudem nie powywracałyśmy się po drodze.
Wskoczyłyśmy na nie i przykryłyśmy się kołdrą razem z głowami nadal ściśle przytulone do siebie i czekałyśmy aż się rozgrzejemy. Już po chwili zaczęły się namiętne pocałunki i gorące pieszczoty, kołdrą wylądowała na ziemi a my kotłowałyśmy się jak szalone wycierając się do sucha o prześcieradło.
Dobra ja muszę spadać jest już późno, zaczęła Pati.
A co dzieci Ci płaczą, zapytałam, zostań z nami.
O tej porze musiałabyś wziąć UBERa i pewno dać dupy za kurs, dodała Wiktoria.
No nie rób mi smaka, roześmiała się.
Ej pewno będzie miał małego i spoconego od długiej jazdy, ciągnęła dalej śmiejąc się.
Może mały ale śmierdzi jak duży.
No tym mnie Sandra przekonałaś, zostaje.
I znów zaczęłyśmy się ze sobą zabawiać bo rzeczywiście prysznic pomógł dodając nam nowych sił.
Wiecie co zapomniałam o prezentach co dostałam od chłopaków nawet nie wiem co tam jest zawołała Wiki.
Myślę że czekolady i rajstopy, odpowiedziałam wesoło, idź przynieś to się poczęstuje.
Pobiegła do salonu i po chwili wróciła z dwoma wielkimi torbami i pobiegła jeszcze raz po kolejne dwie, wysypała wszytko na łóżko i usiadła po środku.
Ja pierdole kurwa mać, tylko to była wstanie powiedzieć.
Nie ma żadnej czekolady, dodałam smutno.
Wiki z szeroko otwartą buzią kucała wśród kolorowych pudełek z zabawkami erotycznymi.
My z Patrycją też z zachwytem patrzyłyśmy na ich ilość.
No otwieraj i pokaż co dostałaś, zachęciłam ją.
W końcu zaczęła powoli wszystko odpakowywać.
Czego tam nie było, najpierw zaczęła od najmniejszego, w środku były dwa komplety magicznych jajeczek, dwa białe owalne do cipki i dwa okrągłe czarne do dupki każdy zestaw z osobnym pilotem. Był wielki złoty masażer z ogromną głową i mocnym silnikiem. Kolejne kryło realistyczny lateksowy wibrator z systemem posuwistym najbardziej zbliżonym w działaniu do męskiego członka, był cielisty z spiczastym różowym łepkiem i prawie trzydziestoma centymetrami długości. Wygrzebała jeszcze jedno małe pudełeczko z dwoma metalowymi koreczkami analnymi.
Korek na pilota, zdziwiłam się i zaczęłam wciskać przyciski.
Końcówka zaczęła świecić różnymi kolorami i w różnym tempie.
Wiki jak pójdziesz z nim do klubu to jak będziesz stała przy barze to włączysz postojowe a jak będziesz tańczyć to mijania, śmiałam się głośno.
A jak będziesz wracać to sobie drogę doświetlisz długimi, dodała Patrycja.
W następnym był kolejny masażer tym razem wściekle różowy z drugiej strony zakończony jak wibrator więc można go było używać raz tak raz tak. Znalazł się też korek analny z gruszką do pompowania używany do trenowania rozciągania zwieracza dupci. Była uprząż z zestawem wymiennych końcówek w różnych niespotykanych kształtach i neonowych kolorach.
Zaciekawiły mnie bardzo lateksowe majteczki które od środka miały nieduże wibratory, po założeniu wsuwały się jednocześnie do obu dziurek i przylegały ściśle jak zwykłe majteczki.
Chyba wiem co będzie twoim ulubionym szkolnym gadżetem, pokiwałam nimi jej przed nosem.
I może myślisz że dam Ci dostęp do aplikacji abyś mi je uruchamiała w czasie lekcji.
Jednak dosłownie największą atrakcją czekała dopiero na odpakowanie. Wiki dobrała się do największego kartonu, otworzyła go i z trudnością wyciągnęła zawartość. Była to ogromna doskonale odwzorowana kopia końskiego penisa, razem z podstawą mierzyła prawie pół metra wysokości a sam trzon miał ponad trzydzieści centymetrów. Zakończony był szerokim płaskim łbem, od razu na jego widok w oczach stanęły mi wspomnienia ze stajni. Był w biało czarne łaty a szeroka podstawa pokryta była długimi miękkimi wypustkami do dodatkowej stymulacji.
Wszystkie trzy objęłyśmy go dłońmi i tylko Wiki dała radę złączyć palce, taki był gruby.
Szybko przewertowała instrukcje i objaśniła nam że ma opcję masażu, wibracji, posuwania, grzania i ejakulacji po wypełnieniu dowolnym płynem zbiornika, po prostu miał wszystko.
Proszę włącz go, wyszeptała Patrycja, przełykając głośno ślinę z podniecenia.
Wiki spełniła jej prośbę i mogłyśmy zobaczyć jak działa. Pierwsza była funkcja masażu, wszystkie wypustki zaczęły falować a trzon delikatnie się powiększał i zwężał drżąc nieznacznie, potem były wibracje więc wszytko działało coraz mocniej i szybciej, na ostatnim poziomie dosłownie kiwał się na boki. Jak przełączyła na posuwanie zaczął się kurczyć i wydłużać prawie o dziesięć centymetrów, oczywiście cały czas wibrował. Po włączeniu grzania rozświetlił się delikatnym czerwonym światłem a jak podnosiło się temperaturę robiło się coraz intensywniejsze.
Ostatnim ustawieniem była ejakulacja, do wszystkich poprzednich ruchów doszedł jeszcze jeden, zwiększał swój rozmiar u nasady, od dołu do góry szła fala jakby ktoś go ściskał, jak byłby wtedy napełniony to pewnie zacząłby tryskać z otworu na czubku.
Ja pierdole nigdy takiego czegoś nie widziałam, jęknęła Pati.
Chcesz wypróbować, spytała Wiktoria.
Pewnie że chce, na samą myśl robię się mokra.
A ja mam pomysł czym go wypełnimy, wstałam i przyniosłam z kuchni litrową butle kremu kokosowego.
Sprawdziłyśmy gdzie się go wlewa, weszła całą butla i jeszcze można było dolać więcej.
Patrycja usiadła na jego szerokiej postawie a Wiki uruchomiła masaż.
Dawaj od razu wibracje jestem dość już napalona, zaczęła ocierać się o wibrujący trzon swoją ogromną łechtaczką pobudzając się silnie. Wylałam na szeroką główkę sporą ilość lubrykantu aby ułatwić penetrację tak dużą zabawką. Roztarła szybko po całości a resztę wcisnęła w cipkę i dupkę, uniosła biodra i przyłożyła ogromną końcówkę do wejścia cipki. Weszła łatwo i zanurzyła się prawie do połowy.
Rzeczywiście jesteś rozgrzaną, powiedziałam i uklękłam obok aby pieścić jej cycuszki.
Wiki zajęła drugą stronę i masowała jej łechtaczkę która była mocno wypchnięta przez gruby penis w środku cipki.
Przełącz dobrze, poprosiła chrapliwym z podniecenia głosem.
Lateksowe dildo skurczyło się nagle i wyprostowało się szybko z powrotem wsuwając się o prawie pięć centymetrów w głąb jej cipki.
Patrycja zaczęła głośno jęczeć i drżeć na całym ciele, wpiłam się w jej otwarte usta od razu penetrując językiem. Kolejne ruchy potężnego kutasa spowodowały że cały się zagłębił tak że oparła się rozciągniętym kroczem o mocno wibrujące wypustki.
Kurwa jaka moc, krzyknęła i całe jej ciało przeszył potężny orgazm, opadła rękoma na materac jeszcze mocniej przyciskając się do podstawy zabawki, jęczała przeciągle a kolejne skurcze przeszywały ją falami. Długo nie mogła się uspokoić bo potężny tłok nadal chodził w jej pizdeczce.
Wiki zmniejszyła na masaż a Patrycja powoli uniosła się i zsunęła z gumowego kutasa który wyskoczył z niej z mokrym plaśnięciem.
Sapała głośno zapierając się nadal kroczem o podstawę tak że mokry od jej śluzu trzon podrygiwał leżąc na jej podbrzuszu sięgając prawie do pępka.
Pomożecie mi, poprosiła siadając teraz na tyłeczku i obejmując go rozłożonymi udami.
Jasne, powiedziałyśmy razem chwytając łapkami za lateksowy trzon.
Uniosła biodra wysoko i wycelowała rozluźnioną dupeczkę prosto na wielką główkę, pomogłam ją włożyć do jej środka gdy Wiki trzymała podstawę. Wszedł tylko kawałek ale grubszy pierścień znalazł się za zwieraczem pupki.
Wiki przełączyła na najsłabsze posuwanie i powoli zaczynał zagłębiać się w środku. Pati znów głośno jęczała opadając coraz niżej i niżej. Wiktoria stanęła na czworakach między jej udami i objęła ustami jej łechtaczkę mocno ją ssąc. Ja położyłam się pod nią aby mieć dostęp do cipki naszej koleżanki, wsunęłam w nią języczek tak głęboko aż poczułam na nim wibracje końskiej pały w jej dupce.
Wiktoria zwiększyła na maksa posuwanie a Pati opadła z głośnym jękiem na wibrującą podstawę.
Ale mi dobrze, mruczała niewyraźnie podążając do kolejnego spełnienia. Była całkowicie wypełniona wielkim gumowym kutasem który pracował jak kafar w jej tyłeczku aż unosił jej się brzuszek w rytm jego uderzeń. A my dodatkowo pobudzałyśmy języczkami jej łechtaczkę i cipeczkę.
Wiki, zawołała Patrycja a właściwie zawyła z rozkoszy.
Wiktoria tylko skinęła głową i przełączyła na ostatni program. Penis rozbłysł czerwonym światłem i zaczął pompować to czym miał wypełniony zbiornik.
Pati zaczęła szczytować głośno krzycząc i machając głową na boki. My natomiast oderwałyśmy się od jej cipki i z fascynacją w oczach patrzyłyśmy jak jej brzuszek pulsuje jednostajnie i powiększa swój rozmiar wypełniając się od środka pompowanym płynem.
Ja pierdole będę miała źrebaka zdołała tylko powiedzieć jak dostrzegła na co patrzymy.
Nogi się pod nią ugięły i padła zemdlona w tył a wielki lateksowy kutas wyskoczył na zewnątrz dalej tryskając białą cieczą. Z jej tak nagle opuszczonej a teraz szeroko otwartej dupki chlusnęła olbrzymią fala gorącego płynu prosto w nasze znajdujące się tuż obok buźki, zachlapała nas całkowicie tak że miałyśmy całe twarze nią pokryte, nic nie widziałyśmy bo nie mogłyśmy odtworzyć sklejonych powiek. Pati leżała bez sił a między jej udami sterczał podświetlony na czerwono pal i dokładnie zalewał jej całe podbrzusze i rozciągnięte maksymalnie krocze resztkami kremu.
Na ślepo podpełzłyśmy do niej, jak nas ujrzała całe uklejone na biało to zaczęła się śmiać ale od razu zaczęła zlizywać wszystko i szybko połykać aż byłyśmy czyściutkie.
Spojrzałyśmy na nią była od pępka w dół zalana też tą pyszną białą kokosową spermą, większość spłynęła w dół oklejając rozciągniętą cipkę z której jak góra lodowa sterczała łechtaczka. Natomiast z otwartej dupki cały czas wypływały kolejne porcje kremu tworząc spore jeziorko.
Chyba nie będziesz miała tego źrebaka, nie ta dziurka.
Szkoda, westchnęła ale i tak nie mam dla niego stajni.
Śmiejąc się zaczęłyśmy ją wylizywać ile się dało, pieściłyśmy obie rozciągnięte dziureczki tak dokładnie że obkurczyły się szybciutko, dupka ciasno się zamknęła a cipeczka złożyła swe płatki otulając masywny guziczek. Okazało się że ten krem był na bazie alkoholu więc teraz już całkowicie się upiłyśmy i zasnęłyśmy między jej rozłożonymi nogami, a Pati wtedy już dawno spała.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
2 komentarze
PisarkaMojegoPisarza
Ach... liczyłam trochę z tą 18-tką wczesniej na powrót do stajni 🔥 i cudnie mi teraz było 😊 liczę mimo wszystko, że to nie koniec i dziewczyny odwiedzają stajnię 🐎 bez mężczyz tylko dla 🐎
AjenaTasmorden
@PisarkaMojegoPisarza Podobny temat który takCię interesuje wróci za kilka tygodni. Będzie w trochę innej formie, bardziej fikcyjnej i nie z ogierami ale liczę że przypadnie Ci do gustu. W między czasie śledź uważnie przygody dziewczyn i opisuje mi jak na Ciebie podziałały. Bardzo mi to imponuje że działają tak samo mocno na kogoś innego jak na mnie gdy je pisze, edytuje i czasem też wieczorami słucham do poduszki. Pozostań mokra, pa.
PisarkaMojegoPisarza
@AjenaTasmorden Kochana Ty to potrafisz zrobić mi dzień 😘 śledzę przygody dziewczyn i tak pozostaję mokra czytając i wyobrażając sobie jak stukasz swoimi palcami w klawiaturę i jak robisz sobie przerwy aby dać upust napięciu 😊😍 zatem czekam niecierpliwie.
Bisexwaw
Rewelacja. Niesamowicie mnie podnieciło