Bycie dojną krówką mimo że bardzo zajebiste jednak wykończyło nas kompletnie, Wiki w samochodzie zasnęła i z trudnością ją obudziliśmy i w trójkę zaprowadziliśmy do domu. Od razu padła na łóżko i zaczęła pochrapywać, rozebranie jej spadło na mnie, namęczyłam się strasznie a i tak nie dałam rady ze wszystkim, machnęłam ręką i zostawiłam kudłaty gorset na jej brzuszku. Ustawiłam budzik na siódmą rano i zakopawszy nas pod kołdrą też słodko zasnęłam.
Przyśniło mi się że znów jestem łaciatą jałówką i biegnę jak szalona uciekając przed ogromnym stadem wielkich czarnych byków z olbrzymimi sterczącymi chujami i potężnymi zarośniętymi jądrami tak dużymi że ciągnęły je za sobą po trawie. Byłam tak przerażona swoim zachowaniem że zamiast się zatrzymać wystawić tyłeczek i dać się pokryć przez całe to stado to biegnę oddalając się coraz bardziej że obudziłam się zlana potem. Czas pokazał że był to sen proroczy i wtedy już nie popełniłam tego błędu z uciekaniem.
W pokoju było już jasno a Wiki całym ciężarem leżała na mnie, zwaliłam ją na bok i budząc kazałam się ubierać, poszłyśmy szybko pod prysznic a potem się ubierać bo o dziewiątej miałyśmy być w klinice. Pojechałyśmy bez śniadania bo miała mieć jeszcze jakieś badania.
Przyjęcie w oddział odbyło się bez problemów i w pół godziny już leżała w dwuosobowej sali na wielkim nowoczesnym full automatycznym łóżku przebrana w prostą białą szpitalną koszulę. Była strasznie nią rozczarowana bo nie dość że była długa aż do kolan to bez dekoltu i z długim rękawem. Powiedziałam że takie są przepisy i jutro jak wróci z bloku już nie pozwolę aby jej ją założyć. Ja póki co zostałam w swojej seksownej czarnej hiszpance z potężnym dekoltem z którego prawie wypadały moje wielkie cycki i dołem tak krótkim że zostawiałam mokre ślady cipki na krześle.
Późnym popołudniem odwiedzili nas Adrian z Gosią, jeszcze raz ją dokładnie zbadali, popisali linie cięć i zmierzyli pojemności implantów. Wyjaśnili całe zawiłości znieczulenia i technikę zabiegu, Wiki musiała się też ponownie zgodzić na operację i wszystkie zgody podpisać. Adrian spytał czy wykonać też zabieg plastyki waginy i napletka łechtaczki o którym rozmawialiśmy wcześniej, na to też się zgodziła bo bardzo podobała jej się moja cipka z grubymi wargami i odsłoniętym guziczkiem rozkoszy.
Gosia załatwiła że mogę zostać z Wiki przez cały czas, po prostu mam zająć drugie łóżko, również po operacji aż do wypisu planowanego na wtorek wieczór o ile nie będzie komplikacji. Miałyśmy też dostać dodatkowa pomoc pielęgniarki mimo że mówiłam że dam sobie radę, powiedzieli że to jest w pakiecie opieki od dnia operacji aż do piątej doby po. Spytali się czy nie będzie z tym problemu i czy znajdzie się miejsce u nas w domu by ta pomoc mogła się pomieścić.
Odpowiedziałam że nie będzie z tym problemu a Gosia uśmiechnęła się jakoś tak tajemniczo jak to usłyszała. Miałyśmy się dobrze wyspać, bo zabieg będzie o ósmej rano a Wiki ma być nad czo od dwudziestej drugiej. Pobudka o siódmej na leki i wtedy poznamy tą naszą pomoc pielęgniarską.
Zjadłyśmy lekką kolację, potem szybka kąpiel i do łóżek, kazałam Wiki założyć tą białą koszulę co wywołało jej głośne protesty lecz byłam nieugięta, natomiast ja wystąpiłam w cieniutkiej krótkiej koszulce na sznureczkach zamiast ramiączek, sięgała ledwo za pępek i miała tak duży dekolt który w ogóle nie utrzymywał moich wielkich cycków i przy najdrobniejszym ruchu wyskakiwały na zewnątrz. W komplecie była rozkloszowana spódniczka z tego samego materiału wiązana szeroką szarfą i też nie za długą. Wiki aż wyła z zazdrości dopóki nie powiedziałam że w domu czeka taki sam zestaw i będzie mogła w nim wystąpić za cztery tygodnie. A na razie będzie nosić to, wyjęłam z torby szeroką sportowa bluzę z krótkimi rękawami, była za duża o co najmniej dwa rozmiary ale dzięki temu bardzo wygodna. Miała ładny różowy kolor i sięgała tuż pod pępek.
Ale w niej nikt nie zobaczy moich nowych piersi, marudziła jak dziecko.
I nikt nie powinien bo będą pocięte, krwawiące i posiniaczone a na dodatek okryte strasznym biustonoszem w koszmarnym kolorze, powiedziałam, za cztery tygodnie spalimy jedno i drugie, obiecuję.
Położyłyśmy się w swoich łóżkach włączyłyśmy jakieś romansidło i poszłyśmy spać. Rano obudził mnie czyjś nieznajomy głos próbujący nas obudzić, zerwałam się gwałtownie a Wiki która nie byłaby sobą gdyby całkiem goła nie przyszła do mojego łóżka spać, skulała się na podłogę. Nie spadła jednak bo wylądowała w potężnie umięśnionych męskich ramionach.
To był on, nasza osobista pomoc pielęgniarska, zamiast drobnej kobietki był wielki facet szeroki w barach o ogromnej umięśnionej klatce piersiowej, wąskiej talii i równie mocno umięśnionych nogach. Miał długie do ramion blond włosy powiązane w warkoczyki i grubą, długą puszystą brodę również z małymi warkoczykami. Młoda twarz z śmiejącymi się jasnoniebieskimi oczami dopełniały wizerunku. Był ubrany w niebieską bluzę i takież spodnie, mimo słusznego ich rozmiaru materiał opinał się na wielkich mięśniach i trzeszczał w szwach.
Jak masz na imię, zapytała Wiki swoim najbardziej niewinnym głosikiem w ogóle nie przejmując się że jest całkiem naga i spoczywa w jego ramionach.
Mam na imię Ragnar i będę się tobą opiekował panno Wiktorio.
O tak, ja strasznie potrzebuje opieki, przeciągnęła się ocierając się o jego płaski brzuch.
Posadził ją na łóżku i spojrzał w moją stronę, rzadko mi się to zdarza ale po prostu nie wiedziałam co powiedzieć cały czas gapiąc się z fascynacją na niego.
To jest moja dziewczyna Sandra, powiedziała i poprawiła mi ramiączka bluzeczki tak że ukryła pod materiałem moje dotychczas całkiem odkryte piersi.
Wiesz ona też jest pielęgniarką jak Ty, ma gabinet USG dla kobiet w ciąży na parterze.
Wiem słyszałem o pani dużo dobrego pani Sandro.
Wystarczy Sandro Ragnarze, podałam mu dłoń która całkiem znikła w jego ale uścisk był bardzo delikatny.
Panno Wiktorio pani leki, podał jej kieliszek, proszę połknąć i już po nich nie chodzić bo to silnie uspokajający środek.
O nie a jak dostanę się na swoje łóżko, zmartwiła się i zrobiła smutną minkę.
Ragnar delikatnie ją podniósł i przełożył na jej łóżko które stało niecały metr od mojego.
Za czterdzieści pięć minut jedziemy na blok proszę być gotową panno Wiktorio.
Dopilnuje tego, powiedziałam próbując w ogóle wziąć udział w ich konwersacji.
Ja pierdole co za facet, krzyknęła Wiki jak tylko wyszedł, normalnie robi mi się mokro jak słyszę to jego panno Wiktorio, jak by mnie jeszcze walnął taką linijka co miała Gośka to chyba bym dostała orgazmu.
Marsz pod prysznic a później na kibelek, rozkazałam.
Ale nie…
Ale to ruchali górale na skale i ruchali by ją jeszcze gdyby nie ulewne deszcze. Tam są drzwi.
Poszła od razu bo wiedziała że nie żartuje, oczywiście poszłam z nią aby nic się jej nie stało jakby leki zaczęły szybciej działać. Piętnaście minut i leżała w łóżeczku w białej koszulce przykryta po szyje. Ja ubrałam ponownie swoją czarną hiszpankę i siedziałam przy niej trzymając ją za rękę.
Punkt ósma pojawił się Ragnar z wózkiem leżącym po Wiki, przełożył ja na niego delikatnie i okrył kołdrą, chciałam jechać z nimi ale mi nie pozwolił prosząc abym została, obiecał że będzie mnie informował i że jest w dobrych rękach. I tak zostałam sama w sali z pustym łóżkiem Wiktorii. Z nerwów chodziłam w kółko nie mogąc znaleźć sobie miejsca, wychodziłam na korytarz po kawę z automatu której wypiłam chyba z trzy kubki. W końcu usiadłam w fotelu i bezmyślnie patrzyłam w ekran komórki co rusz sprawdzając godzinę.
Koło jedenastej wszedł Ragnar i powiedział że jest już po zabiegu wszystko poszło zgodnie z planem, wybudziła się i za dwie godziny po pobycie na pooperacyjnej przywiezie mi ją z powrotem.
Rozpłakałam się z tych emocji, przytulił mnie wtedy to swojego umięśnionego ciała obejmując jedną ręką a drugą głaszcząc mnie po włosach. Jak się uspokoiłam posadził mnie w fotelu i wyszedł, ale za chwilę wrócił przynosząc słodką maślaną bułeczkę i gorącą czekoladę.
Zjedz Sandro i połóż się trochę, Wiki zaraz wróci do Ciebie, zapewnił i pogładził mnie po ręku.
Dziękuje Ci Ragnar, dotknęłam jego policzka swoją malutką łapką a on pocałował koniuszki moich palców i już wiedziałam że nasza znajomość na pewno będzie dłuższa niż te pięć dób.
Położyłam się ale nie zasnęłam, wypiłam czekoladę i zjadłam pyszną bułeczkę, stres sprawił że nie czułam głodu a właściwie od wczoraj nic nie jadłam. Dokładnie o pierwszej otworzyły się drzwi i potężny pielęgniarz przywiózł moją kochaną Wiktorię, była przytomna ale bardzo słaba, pomogłam mu przełożyć ją na łóżko choć pewno poradziłby sobie sam, była zmarznięta więc przykryłam ją kołdrą po samą szyję. Ragnar jednak odkrył jej nowe piersi mocno owinięte opatrunkami mówiąc że trzeba obserwować czy nie przekrwawiają, podkręcił też klimatyzator na dwadzieścia osiem stopni i zapewnił że teraz nie zmarznie. Przysunął mi duży fotel bliżej abym mogła trzymać ją za rękę i wyszedł, nie było go tylko chwile bo zaraz wrócił z kilkoma butlami płynów infuzyjnych i część podłączył od razu do venflonów w jej ramionach, założył też mankiet aparatu do mierzenia ciśnienia i ustawił pomiar co 15 min.
Teraz mogłam w końcu przyjrzeć się mojej maleńkiej Wiki, była bardzo blada ale patrzyła szeroko otwartymi oczkami, miała strasznie suche usta i nie mogła nic powiedzieć. Położyłam palec na swoich dając znać aby nic nie mówiła i powiedziałam że to po rurce intubacyjnej i minie za parę godzin. Uśmiechnęła się tak słodko że nie mogłam się oprzeć i ją pocałowałam, Ragnar podał mi kubek z wodą i łyżeczkę abym mogła zwilżać jej wargi a ja głupia patrzyłam po co mi to, zanim sobie przypomniałam zasady opieki pooperacyjnej, nic nie powiedział ale uśmiechnął się ze zrozumieniem że nie całkiem jestem sobą.
Nie mogłam ocenić jak duże piersi będzie miała Wiki bo było na nich sporo opatrunków i dodatkowy uciskający stanik i jeszcze sterczały jej dreny z redonami na szczęście nie było mocnego krwawienia. Jej krocze było też w opatrunkach ale mniejszych i zamiast drenu wystawał cewnik podłączony do worka gdzie zbierał się czyściutki żółty mocz bez kropli krwi. Więc była nadzieja że wszystko poszło zgodnie z planem i szybko wróci do zdrowia.
Panno Wiktorio jeśli będzie będzie bolało proszę zaraz powiedzieć.
Weź tak do niej nie mów to Wiki jest powiedziałam.
Proszę mów tak do mnie Ragnarze, wyszeptała.
Uśmiechnęliśmy się oboje bo to był sygnał że czuje się w miarę ok. Poprosiła aby przygasić światło bo ją razi, Ragnar szybko włączył małe lampki a ja zaciągnęłam rolety tłumiąc promienie południowego słońca.
Wiki zaczęła przysypiać, spojrzałam zaniepokojona ale Ragnar powiedział że wszytko jest w porządku, uspokojona poprosiłam żeby dostawił swój fotel obok mojego abyśmy oboje siedzieli koło niej jak najbliżej się dało. Cały czas trzymając dłoń Wiki oparłam głowę na jego muskularnym ramieniu i również zasnęłam.
Spałam prawie do dziewiętnastej, obudził mnie delikatnie i poprosił abyśmy wyszli z sali, spojrzałam na Wiktorię która smacznie spała błogo uśmiechnięta w prawie całkowitych ciemnościach bo zasłonił do końca żaluzje i jeszcze przygasił światła.
Jak wyszliśmy powiedział że zaprasza mnie do bistro na dole abyśmy zjedli kolację a Wiki mogła się wyspać. Niechętnie się zgodziłam bo nie chciałam zostawić jej samej, ale zapewnił że nic jej nie będzie a jak coś to ma alarm w aplikacji.
Poszliśmy do windy aby zjechać na parter, objął mnie wtedy w pasie a ja wtuliłam się w jego potężne ciało a masywną dłoń przesunęłam na swój prawie nagi pośladek i dodatkowo wsunęłam pod skraj materiału by poczuł że nie mam majteczek. Od razu odczytał moje intencje ścisnął mocno mój tyłeczek aż opuszki palców dotknęły obu moich szparek, westchnęłam głośno i ustami chwyciłam jego sterczący przez cienki materiał sutek.
Zjedliśmy wspólnie pyszny posiłek, teraz poczułam jak bardzo jestem głodna, rozmawialiśmy o pierdołach i też trochę o sobie. Bardzo mi to pomogło się odstresować, bawiłam się jego silnymi palcami masując je swoją dłonią, liczyłam że też mnie dotknie i przysunęłam swoje nogi do jego ale chyba nie chciał się za bardzo zbliżyć bo w końcu był w pracy. Mi to oczywiście nigdy nie robiło problemu ale nachalny facet to nie to samo co napalona dziewczyna i chyba w tym był problem.
Zapytałam się kiedy będzie mogła zjeść Wiktoria a on zażartował że właściwie to przyszli po kolację dla niej i nie przypuszczał że będę taka głodna. Poprosił abym wybrała coś co lubi tylko coś lekkiego i nie za dużą porcję, od razu wzięłam dla niej pyszną sałatkę i sok owocowy. Poprosiłam czy możemy już wracać do Wiki, od razu wstał i poszliśmy z powrotem. W windzie miałam zajęte obie ręce kolacją dla Wiktorii, ale oparłam się o niego ocierając o muskularny brzuch, w odbiciu w lustrze wyglądałam jak kruszynka na tle tak potężnej jego postury, nawet mój ogromny biust wydawał się mniejszy. Ragnar też dostrzegł nasze odbicie w lustrze i dłońmi podsunął materiał sukienki aż pod piersi odsłaniając moje nagie ciało i przyglądał się uważnie, a ja w okolicy nerek poczułam ucisk czegoś naprawdę ogromnego.
Ale jesteś piękna panno Sandro, szepnął do ucha.
Dziękuję Ragnarze, odpowiedziałam najbardziej namiętnym głosem który udało mi się wydobyć i między udami poczułam dlaczego Wiki prosi o to aby tak do niej mówił.
Wiktoria nawet nie wiedziała że nas nie było, obudziła się ponownie jak dotknęłam jej dłoni. Ragnar spojrzał na zegarek i pozwolił jej zjeść, podniosłam jej zagłówek i nakarmiłam aby nie musiała ruszać rękoma obwiązanymi drenami. On w tym czasie zmieniał butle, mierzył ciśnienie i sprawdzał stan opatrunków, gdy upewnił się że wszystko dobrze spytał jak znosi ból. Wiki powiedziała że bardziej czuje się słaba niż obolała i chyba najbardziej to była głodna, zapytała czy może iść zrobić siusiu aby przespać noc spokojnie. Ragnar wytłumaczył jej że ma cewnik i nie musi nigdzie chodzić, pokazał jej też prawie pełny worek, strasznie się wystraszyła że pójdzie z tym do domu ale powiedział że jutro przy zmianie opatrunku zostanie usunięty. Ja szepnęłam jej na uszko że może teraz robić siusiu kiedy tylko chce i pocałowałam ją w usta z języczkiem a ona chętnie odpowiedziała tym samym. Zanim się rozdzieliłyśmy szepnęła abym dała się zerżnąć Ragnarowi jak ona będzie sobie spała, powiedziałam że jest taki plan.
Potem chciała pooglądać z nami film i zażyczyła sobie że mamy trzymać ją za ręce, więc Ragnar przeniósł swój fotel na drugą stronę i tak sobie oglądaliśmy jakąś romantyczną beznadzieję. Nasz potężny pielęgniarz nudził się niezmiernie i ciągle sprawdzał kroplówki a to mierzył ciśnienie i puls, oglądał opatrunki i w końcu postanowił że musi iść napisać raport i sprawdzić zlecenia.
Sandra, powiedziała jak tylko wyszedł, błagam Cię opróżnij ten worek bo oszaleje ze wstydu jak on będzie chciał to zrobić.
Opieprzyłam ją że dziwaczy ale zrobiłam o co prosiła i jeszcze rano obiecałam że też to zrobię.
Spytała się czy fajny jest ten Ragnar a ja opowiedziałam co się działo między nami w windzie i że sporo obiecuję sobie po tej jego całodobowej opiece. Strasznie posmutniała że nie będzie brać w tym udziału a ja zapewniłam że na pewno coś wymyśle aby też była zadowolona.
Ragnar wrócił po pół godzinie, chyba brał prysznic bo pachniał nieziemsko fajnym męskim dezodorantem i miał jeszcze wilgotne włosy. Wiktoria poprosiła o coś na ból bo trochę zaczęło ją pobolewać, odpowiedział że ma na noc dawkę morfiny która zapewni jej spokój od bólu i mocny sen aż do rana. Powiedziała żeby jej podał i pożegnała się z nami dziękując za opiekę i obecność przy niej, pocałowałam ją obiecałam że nigdzie się nie wybieram. Wyłączyliśmy film i pogasiliśmy lampy tak że jedynym źródłem był ekran monitora nadzorującego parametry naszej pacjentki. Trzymałam ją za rękę dopóki nie zasnęła głębokim mocnym snem, wtedy wstałam i szepnęłam do Ragnara który siedział sobie w drugim fotelu że pójdę pod prysznic, dotknął delikatnie moją dłoń muskając swoimi palcami, aż przeszedł mnie dreszcz narastającego podniecenia.
Dokładnie się umyłam i z powrotem narzuciłam czarną hiszpankę choć wahałam się nad piżamą i wróciłam do pokoju. Podeszłam do jego fotela i spojrzałam w jego błyszczące błękitne oczy, uniósł swe potężne ramiona i obracając mnie dookoła posadził na swoich rozsuniętych udach, wtedy dopiero zobaczyłam jak jest potężnie zbudowany, dosłownie wtuliłam się w jego szeroką umięśnioną klatkę piersiową i zostało miejsce na jeszcze jedną taką drobną kobietkę jak ja. Objął mnie swoim ramieniem tak że dłoń wylądowała na moim nagim udzie a drugą bawił się krótkimi włoskami masując delikatnie swymi palcami całą moją głowę. Rzadko mam okazję doznać takich pieszczot które bardzo uwielbiam, faceci skupiają się na wielkich cyckach i mokrych dziurkach mało kto zwraca uwagę na włosy chyba że trzeba za nie chwycić abym głębiej obciągała. Ten był inny i bardzo mi tym zaimponował.
Poprosiłam aby ściągnął bluzę od razu to uczynił nawet nie wypuszczając mnie z swych rąk, usłyszałam jak trzeszczy jej materiał przechodząc przez gruby kark. Pokręciłam się tak że ułożyłam się plecami na nim a nogi założyłam za jego uda, wtedy sukienka opadła z wielkich piersi całkowicie je odsłaniając. Przesunęłam jego dłoń na jedną z nich, a on natychmiast zaczął ją umiejętnie i z wyczuciem pieścić. Druga dalej masował moja głowę przeczesując palcami moją fryzurkę, postanowiłam jeszcze podkręcić swoje podniecenie i zaczęłam cichutko szeptać swoim seksownym głosem.
Uwielbiam jak pieścisz moje włosy Ragnarze, robisz do bardzo podniecająco.
Cieszę że się Ci podoba panno Sandro, od razu włączył się do zabawy.
Piersi też są bardzo zadowolone z twojego dotyku.
Masz piękne cycuszki panno Sandro idealne leżą w moich dłoniach.
Oż ty, parsknęłam cichutko, pierwszy raz ktoś określił moje wielkie balony mianem cycuszków.
Chciałem jak najbardziej wyrazić swój podziw panno Sandro.
Wiesz że robię się Ragnarze coraz bardziej mokra za każdym razem gdy mówisz panno Sandro.
Wiem panno Sandro odparł wesoło.
Czy mógłbyś sprawdzić jak bardzo już jestem mokrą.
Wsunął ogromną dłoń między moje uda, rozsunął szeroko skrajnymi palcami moje wargi, środkowy odnalazł łechtaczkę a dwa pozostałe zanurkowały do gorącego zlanego sokami wnętrza. Jęknęłam tak głośno z rozkoszy która przeszyła moje ciałko że bałam się że obudzę Wiki ale spała dalej spokojnie i głęboko oddychając.
Jesteś bardzo, bardzo wilgotna panno Sandro.
Wiesz Ragnarze chciałabym bardzo abyś mnie zerżnął swym ogromnym kutasem bo jest ogromny prawda.
Będziesz zadowolona z jego rozmiaru panno Sandro.
Nawet się nie zająknął odpowiadając, pewny siebie i swej męskości, to lubię.
Bardzo też bym chciała abyś najpierw zerżnął moją ciasną dupkę, bo właśnie na to mam dziś ochotę.
Dobrze panno Sandro, zaczniemy od Twojego wspaniałego tyłeczka.
Zaczniemy, gdy to usłyszałam pomyślałam że to będzie długa noc pełna wrażeń.
Chyba będziesz musiał go troszkę przygotować prawda.
Raczej bardziej niż trochę panno Sandro.
Niestety musiał zabrać dłoń z mojej głowy ale za to wsadził je pod moje pośladki bo drugą była wciąż zajęta pieszczotami cipeczki. Zastosował ten sam manewr, dwa palce mocno rozciągnęły oba jędrne pośladki, kolejne dwa masowały okrężnymi ruchami zwieracz a ostatni najdłuższy wsunął w środę i rozciągał dziurkę od wewnątrz. Umiejętna stymulacja pizdeczki spowodowała że ogromną ilość śluzu spływała swobodnie w dół nawilżając odpowiednio rozciąganą dupcię.
Gdy dołączył do rozciągania kolejne dwa palce dostałam pierwszy dziś orgazm, silnie zagryzłam na palcach swoje ząbki aby nie krzyknąć i tylko cicho sapnęłam ale moje ciało przeszły silne skurcze rozkoszy, nie zwolnił a nawet przyspieszył stymulację obu dziurek aby trwał jak najdłużej.
Bardzo dziękuję Ragnarze, to było wspaniałe.
Proszę bardzo panno Sandro, mi też sprawiłaś duża przyjemność.
Och, jęknęłam zerżnij mnie teraz, błagam.
Zacznijmy panno Sandro.
Chwycił mnie w pasie i wstał, zawisłam w jego objęciach chyba pół metra nad podłogą, rozwiązał spodnie które opadły na podłogę, w sumie nie widziałam tego tylko usłyszałam bo było naprawdę ciemno i nie dostrzegłam też tego co mnie najbardziej interesowało ale zaraz miałam się przekonać że można ocenić rozmiar kutasa bez pomocy wzroku.
Podeszliśmy na koniec sali do dużego okna jak najdalej od łóżka Wiktorii aby przypadkiem jej nie obudzić. Przekręcił mnie jak lalkę i chwycił obiema wielkimi dłońmi w talli tak że i ręce i nogi zwisały mi swobodnie i musiałam unosić głowę do góry aby też nie zwisała, dzięki temu patrzyłam na wspaniałe oświetlone nocne miasto. Ragnar tymczasem ustawił dokładnie rozciągnięty tyłeczek i oparł go o coś dużego i bardzo gorącego, przyciągnął mocno do siebie całe moje ciałko i już wiedziałam co to było. Potężna grubą głową jego kutasa wskoczyła nie bez problemów do mojego gorącego środka, i to nie był koniec, po prostu zaczął nasuwać mnie systematycznie na ten swój potężny drąg. Jęczałam cicho i starałam się rozluźnić aby przyjąć jego potężny rozmiar, zaciskałam dłonie i podgięłam kolana a całe moje ciało pokryło się drobnym potem.
Ragnar zatrzymał się dopiero wtedy gdy zaparłam się pośladkami o jego podbrzusze, jęknęłam z ulgą bo chyba nigdy nie byłam tak mocno rozciągniętą i wypełniona przez żadnego penisa który gościł w moim tyłeczku.
Och Ragnarze tego się nie spodziewałam.
Cieszę się że sprostałem Twym potrzebom panno Sandro.
Czy możesz ściągnąć moją sukienkę, chyba już i tak nic nie okrywa.
Raczej nie panno Sandro.
I to była prawda bo hiszpanka właściwie zamieniła się w opaskę na biodra i tylko przeszkadzała, poczułam jego dłonie rozwiązujące troczki aż opadła swobodnie na podłogę tuż pod moje kołyszące się nogi i wtedy coś mnie tknęło.
Ragnar jak ty mnie trzymasz przecież nie czuje twoich rąk na sobie.
A co czujesz panno Sandro, spytał wesoło.
Kurwa ja wiszę tylko na twoim kutasie? prawie krzyknęłam zaskoczona.
Dokładnie tak panno Sandro, potwierdził.
Napiął mięśnie swojego penisa a ja podskoczyłam do góry czując jak napiera od środka na mój kręgosłup, powtarzał to kilka razy aż zaczęłam histerycznie chichotać.
Dobrze panno Sandro zacznijmy to na co masz ochotę.
To co nastąpiło później było po prostu niesamowite, chwycił mnie jedna ręka za włosy i zadarł głowę mocno do góry a drugą ponownie chwycił w talii i zaczął jazdę. Można by powiedzieć że pierdolił mnie swym kutasem rozciągając do maksimum moja dupkę długimi mocnymi pchnięciami przesuwając po prawie całej swojej długości. Lecz ja się czułam że po prostu używa mojego drobnego ciałka jak żywego masturbatora, po prostu walił sobie mną konia. To uczucie całkowitego oddania się facetowi który używa cię jak silikonową zabawkę bardzo mnie nakręciło i podnieciło, całkowicie skupiłam się na rozkoszy. Orgazmy przychodziły jeden po drugim, wstrząsy rozkoszy uderzały skurczami raz za razem. Przestałam panować nad swoim ciałem, ręce i nogi po prostu mi majtały bezwładnie i dobrze że trzymał moja głowę w górze bo pewno by też opadła.
A on jebał mnie jak robot ani nie zwalniał ani nie przyspieszał, nie mam pojęcia ile to trwało ale na pewno długo. W końcu się zatrzymał a ja poczułam jak jego potężny penis zaczyna rytmicznie się napinać, a on coraz głośno oddycha i pomrukuje też przez zaciśnięte zęby. Puścił moje włosy i przełożył ręce tak że wielkimi dłońmi objął mnie w pasie i okręcił wokół osi że znalazłam się teraz z cyckami w górze, następnie pochylił moje ciałko w dół że dotknęłam rękami podłogi, wielkie cycki opadły mi na twarz a nogi ugięły się w kolanach i rozłożyły się na boki.
Jego kutas który cały czas dokładnie wypełniał moją dupkę zaczął mocno falować, napinał się tak jakby u nasady i ta fala szła w górę aż do główki. Czułam to bardzo dokładnie przez rozciągnięte mocno i opięte ściśle na jego trzonie cienkie ścianki mojej dziurki. Po chyba trzech takich skurczach zaczął się spuszczać w swym pierwszym orgazmie. Po prostu tankował mój mały tyłeczek swoją spermą, fale skurczów następowały jedna po drugiej i po każdej czułam jak kolejna porcja jego białego nektaru wlewa się głębiny mojej pupy.
Tak potężna dawka nasienia połączona z regularną mocną pracą szczytującego kutasa doprowadziły mnie do kolejnego orgazmu, dalej wisząc do góry nogami zaczęłam jęczeć przez otwarte usta a fale gorącej rozkoszy prawie odbierały mi świadomość.
Ragnar zsunął mnie z swojego penisa i podniósł w górę a potem ułożył na kolanach tuż pod swoimi nogami. Był tak wysoki że mokry kutas wisiał parę centymetrów nad moją głową, musiałam mocno się wyprostować i odchylić głowę aby swobodnie oparł się o moją buźkę. Wielkie jądra akurat spoczęły na moich otwartych ustach a trzon leżał wzdłuż noska zasłaniając jedno oko.
Wysunęłam języczek i zaczęłam oblizywać napięte jaja, pokryte mieszaniną mojego śluzu i jego spermy, smak i zapach był oszałamiający. Wsunęłam obie ręce między uda i poczułam jak szeroko otwarta jest moja pupcia po jego wizycie, wyciekały z niej olbrzymie ilości gęstej mazi i spływały po udach aż do kolan, nie chciałam aby ten skarb się zmarnował i zaczęłam rozsmarowywać to po swoim ciele zaczynając od brzuszka i tyłeczka aż po wielkie cycki. Gdy uporałam się z naprawdę olbrzymią ilością tej jego spermy i byłam cała od niej lepka mogłam zacząć dokładniej ocenić jak wielkim sprzętem dysponuje.
Jądra już zdążyłam wylizać więc ujęłam w obie dłonie potężny trzon, był tak gruby i długi że ledwo objęłam go palcami, przyłożyłam łokieć do jego podbrzusza a wtedy głowa była na wysokości mojej dłoni. Oblizałam cały pal zlizując każdą kroplę spermy aż zaczął lśnić w ciemności od mojej śliny, chwyciłam go w obie swoje łapki tuż pod nasadą wielkiej głowy i spróbowałam zmieścić ją w ustach.
Musiałam bardzo szeroko je otworzyć ale dzięki intensywnym treningom dałam sobie radę, weszła bez problemu i teraz mogłam dokładnie ją wylizywać, zaczęłam od górnej krawędzi aby po chwili zjechać na dół i mocno drażnić wędzidełko, na końcu skupiłam się na otworku na czubku, był tak duży że mogłam zwinąć języczek w trąbkę i wsunąć go do środka.
Wszystko co robiłam bardzo mu się podobało, pomrukiwał z zadowoleniem i znów delikatnie masował jedną dłonią moją czuprynę wiedząc że mi się to też podoba. Nie byłam bym sobą gdybym nie chciała sprawdzić jak głęboko jestem w stanie wsadzić sobie jego kutasa w gardło, objęłam go za twarde jak skała pośladki i zaczęłam jak najgłębiej wsuwać go do środka. Na początku nie było tak źle ale później gdy zanurkował do przełyku nie dałam już rady bo przez jego duży obwód odciął mi możliwość oddychania.
Wyplułam go gwałtownie, krztusząc się mocno a z mojej buźki wypłynęła struga nie połkniętej śliny zalewając cały podbródek i spływała z niego gęstymi soplami. Przez te cholerne ciemności nie widziałam ile byłam w stanie go zmieścić i strasznie mnie to rozczarowało.
Ragnar schylił się i podniósł delikatnie do góry i przytulił do swego spoconego umięśnionego ciała, objęłam go rączkami jak małpka i bardzo mocno przywarłam. Nasze usta spotkały się i długo i namiętnie się całowaliśmy pieszcząc się nawzajem języczkami.
Wspaniale mnie przeruchałeś Ragnarze, szepnęłam gdy w końcu oderwaliśmy się od siebie.
Jesteś niesamowita panno Sandro nigdy nie spotkałem tak nienasyconej partnerki.
Masz problemy z swoim rozmiarem, spytałam.
Tak, wszystkie chcą spróbować ale na chęciach się kończy.
To teraz trafiła Ci się dwójeczka która na pewno będzie chciała sprawdzić twoje możliwości tylko na Wiktorię będziemy musieli troszkę poczekać.
A teraz zanieś mnie do mojego łóżka mamy jeszcze trochę czasu do rana.
Oczywiście panno Sandro, ponownie mnie pocałował i przycisnął jeszcze mocniej prawie mnie rozgniatając swoimi mięśniami.
Usiadł wygodnie na nim a mnie położył między swoimi nogami tak że nogi miałam uniesione do góry i swobodnie oparte o jego barki, w tej pozycji mógł jedna ręka pieścić moje wielkie cycki a drugą chwycił za kostkę zgrabnej nóżki i wsunął paluszki stópki do swoich ust. To co z nimi robił to było szaleństwo lizał, ssał, masował i pieścił każdy z osobna i wszystkie naraz, myślałam że się posikam dosłownie z rozkoszy bo zawsze miałam silne łaskotki i nie lubiłam dotyku w tym miejscu a on sobie z tym poradził doskonale. Gdy skończył z jedną wziął się za drugą i zrobił jej to samo a ja w między czasie doszłam ponownie w wspaniałej długiej ekstazie.
Jego półtwardy kutas w między czasie swobodnie spoczywał na moim kroczu, jądra ułożyły się i mocno uciskały rozpulchnionej wargi cipki a wielki pal kończył się tuż nad pępkiem. Miałam wolne ręce więc od razu zaczęłam go masować po całej żylastej powierzchni swymi małymi dłońmi mocno uciskając palcami. Szybko nabrzmiał i jeszcze zwiększył swój rozmiar dzięki napływającej do niego krwi, za oknem powoli wstawał świt i w końcu mogłam obejrzeć go w całej okazałości. Tak jak wcześniej oceniłam był wielki jak moje przedramię, gruby i żylasty jak bicepsy jego właściciela, wielka czerwona głową miała gruby kołnierz i sporą dziurkę na czubku którą już penetrowałam języczkiem. Zaczęłam pieścić paluszkiem jego również grube wędzidełko, to bardzo wrażliwe miejsce u każdego faceta więc od razu poczułam jak pulsuje mi dłoniach a z otworu na czubku zaczął wypływać gęsty płyn który był nawet bardziej smaczny niż właściwe nasienie i od razu go zlizałam z apetytem.
Ragnar nabij mnie na ten swój pal, cipka już nie może się doczekać, jęknęłam skrajnie pobudzona.
Już się robi panno Sandro.
Ponownie przekręcił mnie podnosząc bez wysiłku jak piórko, pochylił pilotem oparcie i ułożył wygodnie na swoim muskularnym brzuchu. Obiema łapkami chwyciłam grubego kutasa i nacelowałam czerwoną główkę prosto w rozpulchnioną pizdeczkę.
Wsadź go szybko, błagałam
Tak panno Sandro, spytał jednocześnie przesuwając moje ciałko silnie w dół aż klasnęłam swymi pośladkami o jego podbrzusze.
Znów poczułam jak mocno mnie rozepchnął ale bez problemu przyjęłam cała jego wielkość choć z moich ust wydobył się głośny jęk. Tym razem zamiast objąć mnie w pasie to chwycił w swoje silne dłonie moje wielkie nabrzmiałe już mocno od długotrwałego podniecenia cycki. Miał tak duże dłonie i długie palce że objął je prawie całe ściskając mocno i stymulując opuszkami sutki, tym sposobem podnosił mnie w górę na swoim penisie i opuszczał swobodnie. A ja chwyciłam się rękoma pod kolana i znów zadarłam nogi maksymalnie w górę i na boki aby mógł wchodzić jak najgłębiej w moją cipkę.
Nie śpieszmy się nigdzie dobrze, poprosiłam.
Oczywiście panno Sandro.
Więc kochaliśmy się nieśpiesznie ciesząc się bliskością, byłam szczelnie wypełniona chyba największym kutasem w moim życiu, lecz byłam tak mocno pobudzona że śluz wypływał między ściankami przy każdym ruchu i zapewniał wspaniały poślizg.
Dzięki tym wszystkim bodźcom płynącym z każdego wrażliwego miejsca mojego ciała doszłam kolejny raz i dzięki temu że Ragnar ani na chwilę nie przestawał mnie pieprzyć orgazm trwał bardzo długo i od razu przeszedł w kolejny również mocny i długi. Było mi wspaniale dawno nie byłam tak mocno spenetrowana i nie przeżyłam tylu mocnych orgazmów, myślę że była to też przyczyną tego całego stresu związanego z operacją Wiki która spała jak dziecko półtorej metra od nas.
Panno Sandro zaraz dojdę, powiedział cicho.
Mam ochotę na twój napój mleczny, zdejmij mnie proszę.
I znów po prostu uniósł mnie w powietrze, kutas wysunął się swobodnie ciągnąć za sobą pasma śluzu, opróżniona nagle cipka spazmatycznie pulsowała próbując się zamknąć po tak mocnym rozwarciu. Ustawił mnie na kolanach między swoimi udami tak że głowę miałam tuż obok sterczącej pały a wielka główka dotykała moich ust.
Otworzyłam usta i wsadziłam ją w całości, już nie bawiłam się w głębokie połykanie jego penisa a skupiłam się na silnym masażu językiem jej najwrażliwszej części. Ręką dodatkowo pieściłam wielkie jądra pobudzając go mocno co dało szybki efekt.
Chwycił znów dłonią moją głowę i przytrzymał w dole lecz nie pchał na siłę w dół po prostu wsunął palce między moje włosy i pieścił intensywnie skórę. Kutas zaczął podrygiwać zwiastując potężny wytrysk na który byłam przygotowana, pierwsza największa fala uderzyła silnie w moje podniebienie, gdyby nie doświadczenie z przygód z Nikiem pewno by mi trysnęła sperma nosem, z trudnością ale dałam radę ją przełknąć. Kolejne były mniejsze ale było ich bardzo dużo, ustawiłam buźkę tak że większość nasienia od razu spływała mi do brzuszka ułatwiając połykanie.
Gdy skończył podniosłam głowę łapiąc chaotycznie powietrze, podniósł moją brodę i pocałował mnie głęboko z języczkiem smakując swoją spermę zmieszaną z moją śliną. Potem wtulił mnie między swoje wielkie ramiona tak że mogłam oprzeć głowę na jego piersi a on delikatnie pieścił swymi dłońmi moje ciało.
Obudziliście się już, dobiegł nas głos Wiktorii.
Oboje wstaliśmy szybko bo chyba rzeczywiście zasnęliśmy po kilku godzinach pieprzenia się, podeszliśmy do łóżka Wiki nie przejmując się że jesteśmy całkiem nadzy. Ragnar od razu sprawdził stan opatrunków i parametry, po odłączał też puste już kroplówki, ja usiadłam na fotelu jak najbliżej i głaskałam ją po głowie, pytałam się też jak się czuje.
Nie uzyskałam odpowiedzi bo Wiktoria wpatrywała się jak zauroczona w potężna sylwetkę nagiego pielęgniarza i próbowała złapać za wielkiego zwisającego kutasa.
Ragnar dostrzegł jej wysiłki i stanął tak aby miała do niego idealny dostęp, objęła go jedna dłonią a za chwilę jak się naprężył dołożyła i drugą.
Ja pierdole ale olbrzym, zmieścił się.
Zmieścił się, potwierdziłam ale jeszcze czuje jego wielkość.
Nie gadaj tylko że całego go obciągnęłaś
Nie gadam, roześmiałam się głośno.
Nie dużo zabrakło panno Wiktorio.
Muszę iść pod prysznic bo zaraz obchód i zmiana opatrunku, panno Sandro dołączysz, spytał się wyciągając twardego kutasa z rączek Wiki.
Pewnie, wyciągnęłam łapki w górę a on podniósł mnie i znów udawałam małą małpkę mocno do niego przywierając. Szybki prysznic całkowicie mnie obudził i byłam gotowa na kolejny dzień, Ragnar wytarł mnie dokładnie aż zrobiłam się cała czerwona od pocierania ręcznikiem. Po chwili wróciliśmy do Wiktorii, on ubrał się szybko i wyszedł ja założyłam dziś białą sukienkę na ramiączkach tak samo krótką jak hiszpanka. Pomogłam trochę ogarnąć się Wiki, umyłam uczesałam i poprzytulałam ile mogłam, wpadł ponownie Ragnar tym razem w ciemno granatowym uniformie i przyniósł nam śniadanie. Powiedział że nie będzie obchodu tylko za czterdzieści pięć minut zabierze Wiki do zabiegowego gdzie wpadnie Adrian i wszystko zrobimy na raz.
I tak się stało zabrał ją ze sobą a mi dał kartkę co mam kupić w sklepie do zmian opatrunków co niezwłocznie uczyniłam i jeszcze kupiłam parę rzeczy specjalnie dla naszej małej pacjentki.
Nie przywieźli jej na wózku bo sama przyszła w asyście Ragnara i Adriana, wszytko było dobrze, rany powoli się goiły nie było żadnego krwawienia.
Umówiliśmy się na piątek na kolejną konsultację a do tego czasu wszystko miał robić Ragnar przy mojej pomocy i w końcu wróciliśmy do domu z zaleceniem pełnego odpoczynku i abstynencji dla Wiki.
I tak właśnie zaczęła się nasza przygoda z potężnym Ragnarem, okazał się wspaniałym partnerem i do seksu i do życia. Pięć dni minęło bardzo szybko i wspólnie podjęłyśmy decyzję że nie może to się tak skończyć, zaproponowałyśmy mu żeby trochę u nas pomieszkał i tak też się stało.
Mieliśmy wspólnie sporo erotycznych przygód o których postaram się w skrócie po opowiadać.
Kolejny dzień zastał naszą trójkę wtulona w siebie na łóżku w sypialni, ja i Ragnar byliśmy nadzy ale biedna Wiki musiała się męczyć w bardzo niewygodnym uciskającym staniku, nic nie można było z tym zrobić bo zdejmować mogła go tylko do zmiany opatrunku i pod prysznic więc nosiła tą szeroką sportową bluzę. Na swojej nowej cipce też miała opatrunki i nie mogła z niej korzystać tak jak by chciała, za podpowiedzią naszego norweskiego ogiera kupiłam pampersy aby było jej wygodniej. Na początku strasznie się oburzyła ale jak zobaczyła że jest różowy z rysunkami jednorożców i syrenek i w dodatku naprawdę sexy w nim wygląda to przekonała się do niego i całe dnie i noce w nim biegała po domu i tarasie.
Miałam jeszcze jedna dla niej niespodziankę a mianowicie kupiłam razem z paczką tych pieluch duży różowy smoczek na plastikowym łańcuszku. Wiki była przeszczęśliwa od razu zaczęła go nosić w buzi i udawać niemowlę, wyszperała w szafie różową skórzana opaskę na szyje i przymocowała go do niej aby był pod ręką. Więc teraz jak nie trzymała go w ustach to sobie dyndał swobodnie między dużymi już cyckami.
Umówiliśmy się z Ragnarem że nie będziemy się pieprzyć aby nie robić przykrości Wiki, nie miał z tym żadnych problemów zwłaszcza że nasza pacjentka miała tak jak i ja całkiem pojemne i chętne usteczka więc tak mogliśmy się wspólnie zabawiać.
A więc po kolei, obudziłam się pierwsza, z trudem wygrzebałam się spod masywnego ramienia Ragnara którym obejmował mnie prawie całą, a palec który trzymał w mojej pupie abym lepiej spała już opuścił gościnne miejsce. Było wcześnie, miałam urlop więc trzeba było sobie coś wymyślić do zabawy, okazało się że najbliższą zabawka był twardy i sterczący wielki kutas naszego śpiącego olbrzyma.
Uklękłam sobie wygodnie i zaczęłam lizać jak wielkiego gorącego malinowego loda bo taki właśnie kolor miała głowa penisa. Wiedziałam już gdzie dotknąć języczkiem aby sprawić jak najwięcej przyjemności i o dziwo nie było to wędzidełko a sporą dziurka na jej szczycie.
Wiki też się obudziła bo trzymała dłoń na podstawie jego pały która zaczęła się rytmicznie napinać pod wpływem moich pieszczot, i to właśnie było tego przyczyną. Cichutko ustawiła się z drugiej strony i lizała swoją cześć wielkiego loda, był tak duży że aby nasze języczki się dotknęły musiałyśmy spotkać się na jego szczycie.
Ragnar zaczął głośno oddychać i kręcić się w łóżku, bałam się że się obudzi i nici będą z niespodzianki. Postanowiłam przyspieszyć akcję i pokazałam Wiktorii jak stymulować tę jego wrażliwą dziurkę, od razu zwinęła języczek w trąbkę i wsuwała delikatnie do środka, ja skupiłam się na cienkiej żyłce tuż pod żołędziem.
Efekt był prawie natychmiastowy, bez żadnych poprzedzających skurczów z czubka penisa chlusnęła na nas olbrzymią struga białej gorącej spermy wprost na nasze podstawione buźki.
I była to jedna z naprawdę wielu cyklicznie się powtarzających porcji, gdy skończył byłyśmy obie pokryte lepkim nasieniem od czoła przez policzki, nos aż po brodę.
Więc to jednak nie był sen, usłyszałyśmy jego niski męski głos.
Podeszłyśmy obie do góry a on pocałował nas w te mokre usta i ułożył na swojej szerokiej muskularnej piersi, zanim zasnęłyśmy po dobrze wykonanej robocie dokładnie się nawzajem wylizałyśmy z pysznej gęstej spermy.
Innego dnia Wiki postanowiła urządzić zawody w obciąganiu, pomysł był świetny ale to co wymyślił właściciel przedmiotu zawodów przerosło nawet naszą wyobraźnie.
Zacznijmy jednak od początku, był to chyba piątek bo po południu jechaliśmy na konsultacje do Adriana i Gosi. Wiki od rana była pełna energii i biegała po całym domu w tym swoim pampersie i smoczku w buzi i nie mogła sobie znaleźć miejsca. My z Ragnarem leżeliśmy jeszcze w łóżku nadzy jak zawsze i czule objęci.
Co młoda, spytałam, nosi Cię, dałoby się już dupy prawda.
Eche, wymamrotała niewyraźnie przez ten smoczek.
To wymyśl coś, pomachałam do niej wielkim kawałem mięsa którym był miękki ale i tak spory kutas Ragnara, my jesteśmy otwarci na propozycje.
Nio dobla, wymruczała i poleciała do łazienki.
Za chwilę przybiegła trzymając w ręku dwie nasze szminki jedną ciemno czerwoną a drugą różową. Wskoczyła na łóżko i zaczęła nam opowiadać z przejęciem cóż takiego wymyśliła, słuchaliśmy jej uważnie czekając aż skończy. Jak zamilkła to wyjęłam jej smoczek z ust i poprosiłam aby powtórzyła wszystko od początku bo nic nie zrozumieliśmy za pierwszym razem.
To nie mogłaś małpo od razu mi powiedzieć, oburzyła się strasznie.
Nie, odparłam ze śmiechem, to było takie słodkie.
Nie była wstanie się na nas obrazić i opowiedziała jeszcze raz wszystkie szczegóły, w skrócie chodziło że mamy spróbować jak najgłębiej wsadzić sobie w usta jego ogromnego kutasa i zobaczyć która wygra. Spytała się Ragnara czy chce się tak pobawić, oczywiście zgodził się chętnie ale pod warunkiem że wymyśli nagrodę dla zwyciężczyni. Wiki aż zaświeciły się oczy gdy to usłyszała i od razu zarządziła że żadne zawody nie mogą się odbyć bez treningu i znów gdzieś pobiegła.
Ragnar rozsiadł się wygodnie na łóżku i czekał na rozpoczęcie bawiąc się moimi krótkimi włoskami co oboje uwielbialiśmy. Wiki wróciła z minutnikiem do gotowania jajek i miską z czterema pojemniczkami po Kinder niespodziankach, normalnie pełen profesjonalizm. Kazała Ragnarowi wylosować kolejność i mogłyśmy zaczynać, ja miałam pierwszy trening a ona drugi potem dwa podejścia do jak najgłębszego połyku w tej samej kolejności.
Ustawiła czas na dziesięć minut a ja zaczęłam, najpierw troszkę rozluźniłam usta mocno ale nie za głęboko obciągając twardego już kutasa. Potem zaczęłam rozciągać się już na poważnie i wsadzałam sobie gruby pal coraz dalej do gardła, brakowało mi tchu i śliniłam się bardzo ale po kawałku wchodził coraz głębiej. Niedługo czas mi dobiegł końca i musiałam przerwać trening, wydawało mi się że całkiem sporo udało mi się go włożyć.
Teraz była kolej Wiki, ta mała cwaniara zaczęła od znalezienia najlepszej pozycji i wyszło jej że najwygodniej będzie jak położy się na Ragnarze, że też ja nie wpadłam na ten pomysł. Ułożyła się na nim wygodnie tak że przed oczami miał jej ubrany w różowy pampers tyłeczek i nie omieszkał go sobie pomasować. Od razu zaczęła głęboko połykać ustawiając tak buźkę aby jak najmniej się dławić, wysunęła języczek aby ślina swobodnie spływała po trzonie i nie musiała jej połykać. Nosz kurwa mać, pomyślałam jest chyba lepsza ode mnie.
Gdy zadzwonił minutnik zeskoczyła sprawnie prawie bez zadyszki tylko z mokrą od śliny brodą. Ragnar powiedział że musi udać się na kontrolę antydopingową przed finałem zawodów. Po chwili usłyszałyśmy znajomy odgłos naszego lodowatego prysznica, gdy wrócił do nas to jeszcze trząsł się z zimna ale za to kutas stał dalej w pełnym wzwodzie.
Wybrałam czerwony kolor szminki a Wiki szybko pomalowała nią moje usta, Ragnar zajął pozycję a ja od razu postanowiłam zawalczyć o zwycięstwo. Uklękłam między masywnymi udami i włożyłam sobie wielki trzon jak najgłębiej mogłam, potem spróbowałam jeszcze trochę głębiej i jak już nie mogłam złapać tchu zacisnęłam usta i zostawiłam na nim pierwszy ślad. Miałam chwilkę przed drugą próbą, wykorzystałam ją na uspokojenie oddechu i rozluźnienie. Dzięki temu drugą próba poszła lepiej i kolejny czerwony ślad był prawie dwa centymetry dalej. Do podstawy ogromnego penisa niestety zabrakło jeszcze prawie pięciu centymetrów, nie wiem czy ktoś by dał radę dojść aż do końca.
Nadeszła kolej Wiktorii, znów rozłożyła się wygodnie na umięśnionym brzuchu Ragnara i podobnie jak ja włożyła go jak najgłębiej dała radę i jeszcze potem próbowała dobić dalej. Gdy zacisnęła swoje usteczka które teraz ja dokładnie wymalowałam na różowo była dosłownie dwa milimetry bliżej niż ja, nie odetchnęłam jednak z ulgą bo miała jeszcze jedna próbę.
I moje obawy się potwierdziły, w drugiej próbie Wiki jeszcze bardziej się rozluźniła i tak dokładnie ustawiła swój pyszczek że ostatni różowy okrąg z szminki był aż centymetr dalej niż mój.
No cóż małolato w pampersie wygrałaś, krzyknęłam i rzuciłam jej się na szyje i całowałam jak szalona. Wiki była bardzo zadowolona i szczęśliwa, widać że potrzebowała odskoczni od tych ciągłych opatrunków i abstynencji seksualnej.
No panno Wiktorio gratuluję wspaniałego wyniku, dodał nasz pielęgniarz.
A co wymyśliłeś w nagrodę dla mnie, zapytała cały czas mocno podekscytowaną.
Za chwilę się dowiesz, odpowiedział i zgiął swoje umięśnione długie nogi w kolanach i mocno zaparł stopami o materac. Poprosił abym położyła się między nimi co niezwłocznie uczyniłam tak że moja buźka znalazła się między jego wielkimi jądrami a małą zaciśniętą dziurką między twardymi jak skała pośladkami. Miałam tam super dostęp co od razu wykorzystałam do intensywnych pieszczot językiem, zwieracz szybko się rozluźnił i wpuścił go do środka.
Ragnar chwycił Wiki mocno w talii podniósł i obrócił do góry nogami tak że wisiała swobodnie machając rękoma nad łóżkiem, musiała też podkurczyć nogi aby utrzymać się w pionie.
Panno Wiktorio proszę powiedzieć A.
Usłyszałam krótkie Aaa..szybko stłumione przez głośny mokry bulgot gdy opuścił ją na swojego sterczącego kutasa. Miał dokładnie zaznaczony na różowo punkt pojemności gardła Wiki i dokładnie się go trzymał. Zaczął unosić ja i opuszczać w dość szybkim tempie aby dała radę oddychać między ruchami, Wiki jęczała głośno ale mocno pracowała policzkami i ustami obciągając ile dała radę. Języczek wytknęła i lizała twardy pień, dzięki temu ogromną ilość produkowanej przez intensywne pierdolenie śliny mogła swobodnie spływać w dół aż na jądra a z nich na moje znajdujące się pod nimi ciałko.
Trwało to długo Ragnar jak chciał to mógł sporo wytrzymać, plus potężna siła jego rąk pozwoliła mu bez problemu masturbować się używając całej małej Wiktorii naszej zwyciężczyni w zawodach w obciąganiu. A ja postanowiłam sprawdzić czy lubi troszkę inne zabawy, przystawiłam dwa paluszki pod rozluźnioną dokładnie obślinioną dziurkę i spróbowałam wsunąć je do środka. Ragnar jakby na to czekał pchnął silnie pośladkami i od razu znalazły się głęboko w środku bezpośrednio na prostacie. Ona też była duża więc dołożyłam jeszcze trzeci palec i od razu zaczęłam ją silnie stymulować masując i uciskając.
Jego dupka zaczęła się mocno kurczyć prawie łamiąc mi te palce, to był znak że jest blisko orgazmu. Musiałam to zobaczyć i przesunęłam się spod mokrych jąder aby śledzić akcje, Ragnar z zaciśniętymi zębami cały spocony z wysiłku dalej pierdolił się, przesuwając prawie omdlałą Wiki po zalanym ślina kutasie, widać było że oboje są u kresu wytrzymałości i nie dadzą już długo rady takiemu tempu. Jeszcze bardziej zwiększyłam siłę masażu prostaty choć ślina Wiki zalewała mi oczy.
W końcu ryknął jak rozpłodowy buchaj i zaczął zalewać obfitymi chlustami jej spracowane gardło, wisiała nadal głową w dół nabita na jego kutasa więc nie była wstanie przełykać. Ogrom białej gęstej spermy musiał znaleźć ujście i trysnął przez niedomknięte usta i obie dziurki w nosie, jako że leżałam tuż pod nią wszystko to spłynęło na mnie pokrywając mnie od głowy aż po cycki. Cały czas manewrowałam paluszkami w jego dupci aż wycisnęłam wszystko do ostatniej kropelki a potężny penis stracił sztywność i wysunął się swobodnie z buzi chyba już całkiem omdlałej Wiktorii. Gdy opadał dodatkowo oparł się na mojej zachlapanej nasieniem i śliną twarzy.
Powoli cała oklejona wygrzebałam się z pomiędzy jego ud i podpełzłam w górę, Ragnar już wtedy przyciskał Wiki do swej piersi jednocześnie obejmując ją mocno aby się nie osunęła, zrobił mi miejsce z drugiej strony i też podobnie ułożył. Pogładziłam po mokrych sklejonych nasieniem włosach Wiktorkę patrząc jak powoli dochodzi do siebie.
Ja pierdole jaka akcja, wymruczała cicho, nie wiedziałam że w nagrodą zostanę żywym masturbatorem.
Oboje z Ragnarem zaśmialiśmy się cicho.
Już nie mogę się doczekać jak zrobi z ciebie pacynkę na patyczku, dodałam.
Ja też, ta abstynencja mnie wykończy.
Jesteś tak napełnioną nasieniem jak byś zrobiła włam do banku spermy, zasypiasz i budzisz się z kutasem w ręku i możesz się nim bawić kiedy tylko chcesz i nazywasz to abstynencją.
Wiesz o co mi chodzi Sandra.
Wiem Wiki wiem, pocałowałam ją w czółko zostawiając na nim kółko z spermy pokrywającej moje usta, też przez to przechodziłam.
O kurwa, krzyknęła nagle dotykając pampersa w kroku, chyba się zsikałam przy tym ostatnim orgazmie, był naprawdę mocny.
Śmiejąc się wetknęłam jej smoczek w buzię i pociągnęłam oboje pod prysznic.
Kolejną przygodę znam z opowiadania Wiki bo byłam wtedy w pracy, postaram się niczego nie pominąć.
Wróciłam później niż zwykle, była masa pracy po urlopie ale i tak warto było go wziąć, zwłaszcza dla Wiki. Oboje czekali w salonie z kolacją na mnie, Wiki w nieodłącznym pampersie i luźnej bluzie a Ragnar jak zwykle nagi i rozwalony na kanapie, a kutas otulony jej łapkami leżał swobodnie na jego wielkim udzie.
Zdążę się wykąpać, spytałam.
Jasne leć, ja zrobię jeszcze kawkę i zjemy.
Umyć Ci plecy, spytał Ragnar.
Dzięki idę tylko się spłukać bo jestem cała spocona poproszę o dokładne mycie wieczorem.
Ok, tylko poproś Sandro.
Umówiliśmy się że będzie mówił do mnie panno tylko na uszko w intymnych sytuacjach aby było to coś specjalnego, a znów Wiki lubiła jak mówił do niej maleństwo choć była o głowę wyższa ode mnie.
Już po trzech minutach siedziałam cała wilgotna w jego ramionach, popijałam kawę i jadłam pyszną sałatkę.
Zgadnij kto nas odwiedził, spytała.
I zanim zdążyłam się zastanowić sama sobie odpowiedziała.
Rano jak Ragnar jeszcze spał po nocce zadzwonił telefon, była to Aga sąsiadka z dołu, miała strasznie smutny głos i chciała wpaść pogadać. Okazało się że pokłóciła się z chłopakiem Wojtkiem, spytałam o co im poszło, okazało się że obraził się jak podczas seksu poprosiła aby dodatkowo pobawili się tym masturbatorem co jej dałam. Powiedziałam jej że jeżeli facet nie pragnie zapewnić swojej kobiecie maksymalnych erotycznych doznań w czasie wspólnego seksu to na nią nie zasługuje. Zgodziła się ze mną, bo to nie była tylko sprawa zabawki, nie lubił jak seksowne się ubierała, a jak dostrzegł że zaczęłam tak jak wy chodzić bez majtek po domu a czasem na spacery z psem to już całkiem się wściekł i powiedział kilka słów za dużo i pokazała mu drzwi. Była strasznie rozżalona i smutna a ja znam sposoby na takie smutki, jeden jeszcze spał a drugi stał w szafce. Poszłam i wyjęłam wielki słoik Nutelli i dwie łyżki, usiadłyśmy na kanapie i zaczęłyśmy zajadać. Opowiadałam jej o operacji pokazałam swoje duże cycki niestety wciąż ukryte w staniku, była nimi zachwycona. Nie mogło nie paść pytanie o smoczek który wciąż nosiłam, ściągnęłam spodenki które założyłam na jej wizytę i pokazałam swojego pampersa. Śmiała się z niego i poprosiła abym już nie zakładała spodenek bo w nim o wiele lepiej wyglądam. Poprosiła też abym zaprezentowała się z smoczkiem i to już był po prostu szał przytulała mnie i głaskała po głowie. Rozpięłam jej cienką sukienkę która opadła swobodnie na podłogę, była teraz całkiem naga, jej małe cycuszki z twardymi sutkami podnosiły się szybko w rytm przyspieszonego oddechu. Wróciłyśmy na kanapę i dalej wcinałyśmy krem czekoladowy. Nagle usłyszałyśmy jak do salonu wszedł Ragnar bo od progu zawołał czy idę się z nim wykąpać i od razu zmienić opatrunki. Aga spanikowała strasznie bo była całkiem naga, chciała się ukryć pod stołem ledwo ją przytrzymałam, krzyknęłam że później się wykąpie a on nawet nie zauważył że nie byłam sama.
Czemu mi nie powiedziałaś że nie jesteś sama z wyrzutem zapytała mnie Aga.
Wybacz odpowiedziałam nie wiedziałam że tak szybko wstanie.
A kto to w ogóle jest, dopytywała dalej.
No wiesz był moim pielęgniarzem w klinice a później w domu okazał się fajnym gościem i teraz mieszka z nami.
Mieszka? Ja pierdole dziwiła się dalej.
Wiesz spotkałam go kiedyś w windzie uśmiechnął się i powiedział część, zastanawiałam się do kogo jedzie bo widziałam go pierwszy raz.
No to teraz już wiesz, fajny nie?
Wygląda jak wiking taki wielki umięśniony i ta broda.
Nie dużo się pomyliłaś, jest z pochodzenia Norwegiem ma na imię Ragnar.
I mieszka z wami dwiema
Mieszka
Pieprzycie się z nim.
Tylko oral dopóki jestem niedysponowana, ale za to jaki.
To znaczy.
No taki.
Pokazałam jej swoje przedramię a jej dosłownie opadła szczęka, spytałam czy chce zobaczyć ale już wiedziałam że tak. Ragnar akurat wyszedł z łazienki więc zawołałam go aby poznał nasza sąsiadkę, podszedł do nas i stanął za oparciem kanapy na której siedziałyśmy. Był wielki, mokry i nagi jego penis wisiał swobodnie ale i tak imponował rozmiarem mimo potężnej muskularnej budowie.
Agnieszka chyba zapomniała że jest cała golusieńka bo po prostu nie mogła odwrócić od niego wzroku, wodząc oczami po całym jego ciele. Weź go do ręki powiedziałam i podniosłam delikatnie jego jeszcze miękki sprzęt i położyłam na jej dłoni. Nie cofnęła ręki a zacisnęła delikatnie paluszki na grubym trzonie, widziałam że bardzo jest podniecona miała mętny wzrok i oddychała szybko przez półotwarte usta, jej drobne sutki mocno obrzękły i przybrały głęboki czerwony kolor. Kutas szybko się napinał robił się większy i twardszy a oczy Agi powiększały się razem z nim, teraz mogłam swobodnie położyć na nim swoją rękę i jeszcze było miejsce na kolejne.
Poliż go, zaproponowałam, spojrzała zaskoczona bo nie wiedziała czy żartuje.
Ale Ragnar jest z wami nie będzie Sandra zła.
Nie przejmuj się my lubimy się dzielić.
Wiki ja nie wiem jak, Wojtek mi nigdy nie pozwalał, i widziałam to tylko na filmach.
Uśmiechnęłam się do niej uspokajająco i pocałowałam w usta, wpadłam też na świetny pomysł dzięki któremu na pewno sobie poradzi z pierwszym oralem. Wzięłam jej dłoń i włożyłam głęboko do słoika z Nutellą, chwilę pokręciłam aż cała pokryła się czekoladą, następnie zmieniłam i włożyłam drugą i zrobiłam podobnie. Teraz obie ręce miała całe w kremie, powiedziałam żeby posmarowała jego wielką czerwoną główkę i od razu to zrobiła, potem przesunęłam jej ręce niżej aż wysmarowała dokładnie go aż do połowy. Wyobraź sobie że to wielki lód czekoladowy i zacznij go szybko lizać bo się roztopi, otworzyła swoje małe usteczka i wysunęła z nich naprawdę bardzo długi języczek o ostrym zakończeniu jak zobaczyłam jak sprawnie owija go wokół potężnego czubka kutasa to aż zrobiło mi się mokro w cipce. Ragnar też to docenił bo położył swą wielką dłoń na jej głowie i zanurzył palce we włosach delikatnie masując, od razu potarłam swoją czupryną jego udo dając znać że też chcę, moja prośba od razu została spełniona.
A Agusia szalała swym wielkim językiem po całym ogromnym penisie, pokazałam że może dodatkowo przesuwać po nim rękoma co od razu z chęcią uczyniła. Ragnar wyjął swój sprzęt z jej rąk o obszedł kanapę aby stanąć przodem między jej rozchylonymi nogami, ja wskoczyłam za jej plecy i zaczęłam pieścić jej piersiątka i wygoloną tym razem na zero cipeczkę, nie zaprotestowała a jeszcze dodatkowo wypchnęła biodra w przód abym miała lepszy dostęp. Włóż go do buzi, szepnęłam prosto do uszka, otworzyła ją i właściwie bez problemu połknęła całą główkę kutasa otulając szczelnie ustami trzon tuż poniżej, już bez dalszych instrukcji zaczęła naprawdę profesjonalnie obciągać używając ust, policzków, języka i jeszcze dodatkowo poruszała swą małą główką. Zwiększyłam intensywność pieszczot bo czułam że cała drży będąc tuż przed orgazmem, i miałam rację, małym ciałkiem wstrząsnęły gwałtowne dreszcze a cipeczka popłynęła sokami pewno by krzyczała ale nie wypuściła z buzi nawet na chwilę penisa Ragnara. Bardzo długo drżała w ekstazie zanim się uspokoiła, cały czas nie odrywam swoich rąk z jej piersi i cipki aby zapewnić jej jak najwięcej doznań. Chcesz mnie posmakować spytał się bo też już był blisko, mrugnęła tylko oczami że się zgadza, zastanawiałam się czy wie na co się pisze skoro ma takie małe doświadczenie w oralu. Ragnar od razu zaczął zrzucać ładunek nasienia wprost w jej usta, zobaczyłam że gwałtownie zaokrągliły jej się policzki ale tylko rozchyliła wargi i nadmiar swobodnie zaczął wypływać z kącików wprost na cycuszki gdzie go od razu dokładnie rozsmarowywałam. Teraz mogła swobodnie połykać kolejne porcje spermy która wypełniał ją raz za razem, gdy skończył wypuściła go z ust i podniosła głowę do góry aby przełknąć wszystko do końca. Nic mi nie zostawiłaś, spytałam smutną, a ona rozchyliła buźkę gdzie w zagłębieniu języka było małe białe bajorko, przyssałam się do jej warg i dostałam to na co czekałam. Ragnar proszę zerżnij mnie, krzyknęła i odwróciła się wypinając swoją małą dupkę, rozchyliłam mocno jej jędrne pośladki i nakierowałam wciąż twardego kutasa do wejścia mokrej cipki. Zaczął delikatnie wsuwać się do środka nie wiedząc jakie ma możliwości jej dziurka, bez problemu wsunął potężny sprzęt do połowy gdy Aga poprosiła aby przestał, wtedy się cofnął i dobił jeszcze raz ale ani milimetr głębiej niż pozwoliła. Jęknęła głośno z rozkoszy a on zaczął pieprzyć ją w takim spokojnym tempie jak chciała, była mocno rozgrzana i przyjmowała jego olbrzymi rozmiar bez problemu. Jęczała coraz głośniej i kręciła twardą pupką kółeczka, lecz nagle znieruchomiała i zamilkła, spojrzałam w jej oczy były całkiem nieobecne tak właśnie Aga przeżywała swój potężny orgazm. Nic nie robiliśmy przez kilka chwil aż doszła do siebie, zsunęła się z jego penisa i skuliła się na kanapie w moich objęciach. Dziękuję wam, powiedziała wyraźnie to było niesamowite jesteście cudowni. A ja mam ochotę na trochę Nutelli powiedział Ragnar wsadzając swoją dłoń do prawie pustego słoika, wybrał sporą resztę na swoje palce, powiedz A… zwrócił się do Agusi a gdy otwarła swoją buźkę wysmarował całe jej wnętrze czekoladą.
Teraz podrzucił ją w górę i oparł świeżo zerżniętą cipką o swojego wciąż twardego kutasa, objął mocno ramionami przyciskając do swojej potężnej klatki i zaczął całować i wylizywać ciemny krem wprost z jej ust. Aga odpowiedziała od razu i teraz porzucona samotnie na kanapie obserwowałam jak pieści go tym swoim długim językiem, dodatkowo tak sprawnie poruszała swoją dupką że jeździła w przód i w tył po całej długości penisa tak że widziałam jak czerwoną główka raz po raz pojawiała się aby zaraz zniknąć między małymi półdupkami. Od tego szurania po wielkim kutasie doszła ponownie, ułożył ją na kanapie w moich objęciach, jej buzia była całkiem wylizana z Nutelli i lśniła tylko od jego śliny.
Idziemy pod prysznic, zdecydował a Ty panno Wiktorio najpierw ściągaj wszystkie opatrunki, muszę cię dokładnie wyszorować dla Adriana.
I co wyszorował cię porządnie, spytałam gdy zamilkła
Wyobraź sobie że znalazł chwilę czasu, zaśmiała się głośno.
Kolejna przygoda którą opiszę wydarzyła się już po końcu abstynencji Wiki, to znaczy miała cały czas jeszcze ten nieszczęsny stanik ale już ostatni tydzień. Natomiast jej cipka była gotowa i chętna zresztą nie tylko ona bo ja przecież też w geście solidarności pościłam i też strasznie czekałam na ten dzień. Bałyśmy się że nasz malutki Ragnar nie da rady naszym pomysłom i potrzebom ale obiecał że stanie na wysokości zadania.
W piątek wszystko przygotowałyśmy na upojną sobotę, płyny i pokarmy regeneracyjne, żele nawilżające w obu ulubionych smakach, zastanawiałyśmy się czy ubrać się jakoś seksownie ale wspólnie uznałyśmy że nago wyglądamy najlepiej. Spędziłyśmy masę czasu w łazience pozbywając się wszystkich zbędnych włosków i balsamując dokładnie każdy skrawek ciała. Zajęło to tyle czasu że nasz ogier znudził się oczekiwaniem i udał się na spoczynek, nie budziłyśmy go tylko położyłyśmy się cichutko w drugim kącie naszego łóżka i mocno wtulone zasnęłyśmy.
Obudziła mnie Wiktoria, jak zwykle delikatnymi pocałunkami, otworzyłam zaspane oczka i spojrzałam w niej, w pokoju było jeszcze szaro bo dopiero wstawał świt. Wręczyła mi nasze wibrująco-świecące koreczki analne, wcześniej umówiłyśmy się że to dzień cipki ale dupeczkom też się coś należało, sama miała w ręku telefon z apką i dwie butle lubrykantu.
Najciszej jak się dało radę na kolankach podpełzłyśmy do naszego śpiącego twardo norweskiego księciunia, leżał sobie rozwalony prawie na środku materaca a jego berło było w pełnej gotowości jak u każdego faceta rano. Położyłyśmy wszystko na poduszce i zajęłyśmy miejsca z obu boków, wypięłyśmy swoje tyłeczki najmocniej jak się dało w stronę jego głowy i samymi języczkami bez pomocy rąk zaczęłyśmy lizać sterczącego kutasa od nasady aż po nabrzmiałą czerwoną głowę.
Trochę trwało zanim się obudził ale jak poczułyśmy że siłą mięśni obija swoją pałą nasze buźki tak że nie mogłyśmy trafić językami to był znak że się obudził. Uspokoił się z tym okładaniem bo zainteresował się tym co znalazł obok, psiknął w nasze tyłeczki po sporej porcji żelu i zapchał obie dziurki srebrnymi zabawkami.
Od razu też zaczął sprawdzać aplikacje a my poczułyśmy znajome wibracje, światełka go nie za bardzo zainteresowały ale poziomy wibracji już bardziej, nie byłby sobą gdyby nie rozkręcił ich na maksa. Wydarłyśmy się jak wściekłe, zaczęłyśmy podrzucać tyłeczkami a palce rąk wpiłyśmy w pościel aby nie upaść, a ta wielka góra mięśni jeszcze dodatkowo mocno klepał nasze półdupki aż klaskały głośno. Musiałyśmy go błagać aby zwolnił, zmniejszył na minimum więc odetchnęłyśmy z ulgą ale po chwili znów dał na maksa ale jak usłyszał ponownie nasze dzikie wrzaski obniżył ponownie i odłożył telefon.
Sorry małpeczki musiałem coś sprawdzić, odpowiedział z przebiegłym uśmiechem.
Zaczął nas tak nazywać od czasu jak strasznie polubiłyśmy aby nas obie naraz nosił na rękach, właśnie wtedy wyglądałyśmy jak dwie małpki wczepione w jego potężne umięśnione ciało.
Chwycił mnie swoimi wielkimi dłońmi za sterczący tyłeczek i podciągnął w górę prawie pod same usta, palcami jednej dłoni rozłożył szeroko wargi pizdeczki a drugą przystawił butle z żelem i zaczął ją nim napełniać, poczułam wspaniałe chłodne uczucie delikatnego rozpierania, nie skończył póki nie wcisnął wszystkiego.
Odsunął mnie delikatnie robiąc miejsce dla Wiki, dłuższa chwilę przyglądał się jej cipce.
Wiesz maleństwo, zaczął, Adrian naprawdę się postarał masz niesamowicie piękną szparkę.
Musiałam się zgodzić z tą opinią bo naprawdę była piękna, wspaniałe wymodelował jej grube wargi że przylegały równo do siebie a po środku były delikatnie rozchylone aby było widać cieniutkie płatki drugiej pary nad wszystkim górował duży guziczek łechtaczki pięknie chirurgicznie odsłonięty.
Dzięki, sama nie przypuszczałam że wyjdzie tak rewelacyjnie i będzie tak cudownie wyglądać, a nawet nie wspominam jak teraz szybko i mocno się pobudzam przy najdrobniejszych pieszczotach.
Dobra małpki która pierwsza ląduje na gałęzi, kolejność była jasna i Wiki wskoczyła na jego biodra a ja bezczelnie położyłam się pleckami na nim podtykając swoją cipeczkę pod jego usta. Od razu zanurkował w nim swoim językiem ale tylko na sekundę.
Cholera dziewczyny, pomyliłem te wasze żele.
Wybuchnęłyśmy obie głośnym śmiechem.
Nic się nie stało nasz Ty lubrykantowy sommelierze.
Wiki śmiejąc się cały czas powoli nabijała się na wielkiego kutasa, chyba bardziej ze strachu niż prawdziwego bólu robiła to powolutku ale systematycznie do samego końca. Głośno jęknęła gdy jej biodra opadły na niego i już wiedziałam że wszystko jest ok, odchyliłam swoją głowę do tyłu i zaczęłam lizać tę piękną cipkę oraz rozpychającego ją silnie ogromnego penisa.
Oparła dłonie o moje wielkie cycki i drażniąc mocno brodawki z sutkami dodatkowo ugniatała je podpierając się przy ruchu w górę i w dół. Mieliśmy cały dzień dla siebie więc robiła to powolutku w tempie którym chciała, na brak bodźców na pewno nie mogła narzekać, była jednocześnie penetrowana przez wielkiego kutasa, lizana przez mój sprawny języczek a w dupce wibrował analny koreczek.
Jako że nie potrzebowała pomocy Ragnara w powolnym ujeżdżaniu, miał wolne ręce więc rozłożył moje nóżki najdalej jak się dało i mocno przygiął łydki do ud, dzięki temu mógł lizać mnie naprawdę mocno i głęboko dodatkowo drażniąc swoją gęstą brodą.
Trochę trwało zanim przyzwyczaiłyśmy się obie do tego zarostu, najczęściej nasi faceci byli gładko ogoleni ewentualnie mieli tak zwany trzydniowy zarost. Ale Ragnar miał wielką puszystą i na szczęście aksamitnie miękką brodę, jak pieścił nas na dole cały czas ją czułyśmy na najwrażliwszych naszych miejscach ale z czasem zaczęłyśmy czerpać z tego przyjemność. Zawsze po seksualnych zmaganiach myłyśmy mu ją dokładnie bo była oklejona naszymi soczkami, potem nacierałyśmy ją zmiękczającymi balsamami i czesałyśmy specjalnym grzebykiem o który zawsze toczyłyśmy walki.
Po prostu to uwielbiał i nawet zaproponował swojemu barberowi żeby przyjął nas do pracy. Pomysł spalił na panewce bo jego żona jak się dowiedziała że pracujemy tylko nago to się na to nie zgodziła w kilku mocnych słowach. Troszkę to dziwne z jej strony bo później wpadła do nas na mycie,strzyżenie i układanie włosów co zajęło naszej trójce kilka godzin i wcale nie były jakoś bardziej czyste lub ułożone gdy wychodziła, ale to temat na inną opowieść.
Wiki pojękiwała coraz głośniej i przyspieszyła troszkę, ja od razu wzmocniłam pieszczoty skupiając się na jej łechtaczce. To był dobry pomysł bo krzyknęła głośno i nabiła się całym swym ciężarem na gruby pal i drżała spazmatycznie, wciągnęłam jej guziczek do ust i opukiwałam języczkiem aż skurcze ustały. Sama też przeżyłam swoje spełnienie dzięki silnym pieszczotom cipeczki przez Ragnara i świadomości jaką rozkosz sprawiłam mojej Wiki.
Wiktoria osunęła się na bok a ja zajęłam jej miejsce w tej samej pozycji, byłam odpowiednio nawilżona więc nabiłam się na raz od razu do samego końca.
Przeszedł mnie znajomy wstrząs rozkoszy spowodowany mocnym rozciągnięciem i wypełnieniem cipeczki, ale mi tego brakowało przez ostatnie dni. Też nie chciałam się nigdzie śpieszyć więc pochyliłam się mocno do przodu i bardziej przesuwałam się niż unosiłam mocno stymulując łechtaczkę, Ragnar bawił się podskakującymi cyckami jednocześnie całując się z Wiki.
Nie musiałam długo czekać na kolejny orgazm, krzyknęłam głośno i wyprężyłam się mocno w tył drżąc w ekstazie. Czekałam aż podniecenie opadnie patrząc z góry jak się pieszczą nawzajem swoimi języczkami.
No mój wikingu czas pokazać Wiktorii jak robisz pacynkę, zadecydowałam i zeskoczyłam na ziemię obok łóżka opuszczając jego wysokość penisa.
Ragnar odkleił się od Wiki i stanął za mną tak żeby dokładnie nas widziała, chwycił mnie w talli i podniósł jak piórko do góry. Rozłożyłam ręce i nogi na boki a on szybko zatkał moją rozpulchnioną cipkę swoim twardym kutasem, gdy tylko poczułam jego podbrzusze dotykające moich pośladków opuściłam wszystkie kończyny i głowę w dół jakbym się zepsuła.
Wiki zaczęła klaskać i śmiać się myśląc że to koniec przedstawienia ale myliła się strasznie, Ragnar puścił mnie i rozłożył szeroko ręce na boki a ja znów uniosłam się w górę jak na początku i wisiałam tylko na jego potężnym kutasie.
Ja pierdole jęknęła Wiki to jest kurwa niemożliwe.
Ragnar aby jej to udowodnić napiął mięśnie penisa i kilka razy pokiwał moim ciałkiem góra dół, nawet dla tak silnego faceta jak on był to ekstremalny wysiłek i nie był w stanie dłużej tego robić. Złapał mnie mocno za włosy i zadarł głowę mocno do góry, drugą ręką chwycił za biodro i zaczął pierdolić z całych swoich sił. Jebał tak mocno że odgłos uderzających pośladków zagłuszał nawet moje krzyki, moje nogi i ręce majtały na wszystkie strony a ja przeżywałam orgazm za orgazmem ledwo nad sobą panując.
W końcu nie miałam już sił i zwisłam bezwładnie w jego ramionach, przestał od razu, zdjął z swego drąga i delikatnie ułożył na łóżku gdzie dyszałam głośno przeżywając ekstazę.
Ja też tak chcę, dasz radę, spytała.
Mówisz, masz odparł i wyciągnął do niej rękę.
Szybko podbiegła i już wisiała w jego uścisku, tak jak ja rozłożyła nóżki na boki a on wbił się szybko w jej mokrą pizdeczkę aż po same jaja. Ja doszłam do siebie, chwyciłam komórkę i nastawiłam piosenkę z najsłynniejszej sceny z Titanica puszczając ją głośno. Wiktoria uniosła głowę do tyłu i rozłożyła ręce na boki jak w filmie a nasz Leonardo zwolnił swoje ręce i pozwolił aby wisiała swobodnie, również tym razem podrzucił ja kilka razy powodując nasz histeryczny śmiech.
Potem złapał ją obiema rękoma w talli bo Wiki była zbyt wysoka aby mógł ją złapać za włosy. Mając pewniejszy chwyt zaczął przesuwać jej szczupłe ciałko po całej długości swojego kutasa za każdym razem mocno uderzając swym podbrzuszem w jędrny tyłeczek. Nie oszczędzał ani jej ani siebie pierdolił z pełną prędkością tak że ledwo była w stanie utrzymać głowę w górze.
Wiktoria wyła głośno z rozkoszy, jej ciało podrygiwało spazmatycznie a ślina kapała z otwartych ust na podłogę, próbowała skupić wzrok na mnie ale nie dawała rady. Doszła bardzo mocno, wyprężyła się jak struna i zacisnęła zęby i dłonie na kilka sekund a później rozluźniła się z przeciągłym jękiem.
Ragnar równie delikatnie zsunął ją z wciąż twardego kutasa ale zamiast położyć na łóżku ułożył ją na kolanach u swych stóp, kiwnął na mnie ręką abym dołączyła. Tym sposobem obie klęczałyśmy u stóp naszego olbrzyma, a on chwycił nasze główki i zbliżył do siebie abyśmy mogły się pocałować.
Lecz nie taki miał plan, wsadził olbrzymi mokry od śluzu żylasty pal między nasze uchylone usta i zaczął przesuwać go po całej długości. Czułyśmy na brodach uderzenia jego gorących jąder przy każdym pchnięciu, był już blisko orgazmu bo penis podrygiwał miarowo zwiastując potężny wytrysk. Nagle wyrwał go spomiędzy naszych warg i ustawił nas tak że dotykałyśmy się policzkami, domyśliłyśmy się co teraz nastąpi.
Obie otworzyłyśmy swoje buźki, wytknęłyśmy języczki na brody i szeroko otworzyłyśmy oczy wpatrując się w ogromnego kutasa nad naszymi głowami. A było na co bo właśnie zaczął chlustać prosto na nas białą gorącą spermą, zalewał całe nasze buzie kolejnymi strugami, nie chciał nas nią napoić ale zachlapać całe. I to mu się udało bo jak skończył to miałyśmy nią dokładnie pokryte twarze a nadmiar zaczął skapywał na cycki.
Siadł ciężko na łóżko a my od razu zaczęłyśmy pocałunkami czyścić z nasienia nasze buźki aby nic się nie zmarnowało. Najpierw przypatrywał się nam ciekawie a potem wyciągnął ręce i rozpiął stanik Wiktorii zdjął opatrunki aż została w samych tylko plasterkach. Potem nachylił się abyśmy mogły na niego wskoczyć jak te małpki i wolnym krokiem z nami w ramionach poszedł do jacuzzi i nie wypuścił nas dopóki nie zanurzyliśmy się aż po szyje.
Włączyłam relaksacyjny masaż i wróciliśmy do intensywnych pieszczot które trwały tak długo aż na naszych buziach nie pozostała żadna plamka spermy. Poprosiłam Wiki aby wstała bo chciałam dokładnie przyjrzeć się jej nowym piersiom, były wspaniałe, duże okrągłe i mocno sterczące, blizny idealnie ukryły się pod dolną ciężką krawędzią cycków i były całkowicie niewidoczne. Jej nie za duże różowe brodawki z równie małymi ale mocno sterczącymi sutkami na tym powiększonym rozmiarze biustu wyglądały jak włączniki zabawek erotycznych, były idealnie rozmieszczone lekko na boki i sporo w górę.
Wyciągnęłam ręce aby je pomasować ale Ragnar pogroził mi palcem i powiedział że za tydzień będę je smarować i masować maściami trzy razy dziennie i warto poczekać jeszcze trochę. Westchnęłam smutno i spuściłam ręce a Wiktoria chwyciła mnie za nie i poprowadziła pod wodę do znów budzącego się po krótkim odpoczynku potwora. Obie chwyciłyśmy go u nasady i na zmianę nurkowałyśmy i pieściłyśmy wsadzając do ust dopóki nie zabrakło nam powietrza. Ragnarowi strasznie się to podobało, rozsiadł się wygodnie z szeroko rozłożonymi nogami, zanurzył się głęboko że wystawała mu tylko głową którą oparł sobie o miękką poduszkę i zostawił całą pracę nam obu.
Kutas był już dawno twardy ale nam tak spodobała się ta podwodna zabawa że teraz nurkowałyśmy obie na raz i lizałyśmy go każda z swej strony. Jednak ta zabawa była strasznie wyczerpująca i po kilkunastu razach padłyśmy wymęczone w jego objęcia, ułożył nas na swoich umięśnionych udach i przytulił do siebie podtrzymując rękoma.
Teraz mogłyśmy sobie odpocząć, nie minęło dużo czasu a Wiki sprawnie wyskoczyła z wody i pobiegła czegoś szukać w składziku. Grzebała tam denerwując się ale w końcu krzyknęła uradowana i wróciła do nas z maską do nurkowania. Zastanawialiśmy się po co jej to ustrojstwo jak w wannie był max metr wody i to tylko pośrodku i czekaliśmy cóż takiego wymyśliła.
Zaczęła ją przymierzać i dopasowywać aby była szczelna i sprawdzać czy rurka do oddychania jest też drożna. Wszytko było ok więc założyła ją i zanurzyła się pod wodę tak głęboko że wystawał jej tylko koniec rurki.
Ragnar domyślił się o co jej chodziło, klęknął, złapał jej biodra i szybko wsadził jej swojego ogromnego kutasa i zaczął ją pod tą wodą pierdolić. Wyporność powodowała że nie odczuwał jej ciężaru i mógł bez żadnego wysiłku wykonywać szybkie mocne pchnięcia. Widok był niesamowity gdy zgrabne ciałko Wiktorii całkowicie zanurzone w wodzie przesuwało się po wielkim palu i przy każdym uderzeniu w pośladki powodowało ogromną fale.
Przesunęłam się naprzeciw i podsunęłam swoje biodra bliżej Wiki, od razu mnie złapała i ręką zaczęła pieścić moją cipkę. Nie było jej łatwo bo Ragnar strasznie mocno nią szarpał, więc chwyciłam jej nadgarstek złożyłam palce i cała małą dłoń wcisnęłam sobie w mocno już rozciągnięta cipeczkę. Dzięki temu odczuwałam każde pchnięcie naszego wikinga który tym sposobem pieprzył nas obie naraz.
Trudno było wyczuć jak przeżywa taką rozkosz Wiki bo cały czas była pod wodą ale ja mocno stymulowana jej łapką szybko doszłam i darłam się głośno, musiałam trzymać się mocno aby nie spać pod wodę. Orgazm trwał i trwał bo Wiktoria cały czas pieprzona od tyłu pobudzała moją cipkę przesuwając się pod wodą.
Nagle wyskoczyła jak korek z butelki na powierzchnię, Ragnar puścił jej biodra a ona siłą rozpędu zsunęła się z jego wielkiego kutasa i wpadła w moje ramiona. Szybko ją złapałam i trzymałam bo była tak zmęczona że nie mogła się sama utrzymać. Wyciągnęłam dłoń z mojej cipeczki i zdjęłam jej maskę, była uśmiechnięta a zamglone oczy świadczyły o silnej rozkoszy którą przeżyła.
Ale to było fajne, doszłam chyba z trzy razy, opowiadała z przejęciem jak trochę odsapnęła.
Muszę zapisać was na kurs nurkowania jak tak wam się spodobała taka zabawa, powiedział Ragnar ale teraz trzeba coś zjeść.
Wyszedł pierwszy i poszedł po ręczniki potem wytarł nas dokładnie i opatulił nas w grube białe jak śnieg szlafroki mocno przewiązując paskami aby się nie rozwinęły. Były długie aż za kolana i szerokie że normalnie mogłyśmy się nimi dwa razy owinąć, natomiast sam owinął się tylko ręcznikiem i to z niemałym trudem bo twardy sterczący penis mu tego nie ułatwiał. Chwycił nas jak białe ruloniki pod swe ramiona i zaniósł do salonu gdzie ułożył wygodnie na kanapie.
Wiki zadzwoniła do swojej pizzerii dzięki której się poznałyśmy i zamówiła trzy duże wiedząc jakie możliwości ma Ragnar który zniknął w kuchni szykując coś do picia. Zastrzegł że otworzy drzwi i kazał mi zrobić opatrunki i założyć stanik jeśli Wiktoria już wyschła, od razu wzięłam się za to i po chwili znów siedziałyśmy tym razem mocno przytulone i owinięte wspólnie tylko jednym szlafrokiem.
Gdy tylko rozległ się dzwonek Ragnar od razu był przy drzwiach mimo że nadal był w kuchni, po prostu się teleportował, szybko otworzył napinając wszystkie mięśnie aby wydawać się jeszcze większy.
Jakie było jego rozczarowanie gdy na schodach z naszymi pizzami stał jakiś nastolatek i nawet nie podniósł głowy znad ekranu komórki.
Ragnar jak byś się zapytał to bym Ci powiedziała że dziś ma wolne, powiedziała Wiktoria.
Chodziło jej o Olę która bardzo się Ragnarowi spodobała gdy kiedyś przywiozła nam kolację. Była bardzo wysoka coś powyżej metr dziewięćdziesiąt w dodatku wysportowaną i umięśnioną bo trenowała jakiś jeb z dzidy czy inny rzut oszczepem.
Wystarczy że poprosisz a dam ci jej numer, ale tyle razy Ci mówiłam że ona jest les i raczej nie zaimponujesz jej swym oszczepem.
Ragnar posmutniał ale tylko na chwile bo ja już otwierałam pudełka z gorącą zawartością. Szybko się z nią uporaliśmy i objedzeni planowaliśmy co dalej.
No maleństwa, odzyskałem siły czas trochę ostrzej z maltretować te wasze piękne cipki, wygrzebał nas z tego olbrzymiego szlafroka i zaniósł przylepione do siebie jak uwielbiałyśmy. Położył na łóżku i podniósł telefon, od razu wiedziałyśmy co się stanie, jednak nic się nie wydarzyło. Nasze koreczki analne od rana tkwiące w dupkach po prostu się rozładowały. Nie zmartwił się tym za bardzo, poszukał kabelków do ładowania i po podłączał nas obie do ładowarek nawet ich nie wyjmując z tyłeczków. Wyglądałyśmy teraz jak silikonowe lalki czekające na pełne ładowanie, aby nam się nie nudziło podał nam swojego twardego kutasa do zabawy.
Chętnie skorzystałyśmy z podstawionej zabawki i rzuciłyśmy się go pieścić swoimi usteczkami, naprawdę się starałyśmy, miał dokładnie wylizały cały długi trzon, wielkiej głowie poświęciłyśmy chyba najwięcej czasu walcząc o prawo do wylizania najwrażliwszej dziurki, a na końcu masowałyśmy ustami wielkie jądra już bez kłótni bo każda miała swoje.
Koreczki cichym pyknięciem dały znać że są naładowane więc po odłączał nas od kabelków i przytulił odciągając od swojego penisa.
Wiecie co, powiedział całując nas w noski teraz wam pokażę co robią goryle gdy w dżungli złapią takie małe małpki jak wy.
Włączył od razu wibracje na najmocniejszy poziom razem z błyskającymi zielonym światłem i odłożył komórkę na najwyższą szafkę abyśmy nie mogły się do niej dostać. Obie zaczęłyśmy tarzać się dziko bo łóżku i jęczeć głośno bo doznania były naprawdę potężne, a on wstał i śmiał się głośno.
Najpierw chwycił w swe potężne ręce Wiki podłożył je pod uda które mocno rozłożył na boki aby móc zapleść palce na jej szyi. W tej pozycji głowa, ręce i podudzia wisiały swobodnie w dół jej a dupka była mocno wypięta z rozciągnięta cipeczką tak że widać było różowe wnętrze szparki.
Teraz ugiął kolana aby mieć stabilne podparcie i nabił ją szybkim ruchem aż jaja klasnęły o mokre wargi. I od razu zaczął pierdolić Wiktorię jak najmocniej się dało, podrzucał tak mocno w górę że prawie zsuwał z swego olbrzymiego kutasa i od razu dobijał w dół aż klaskały jej pośladki razem z jego jajami.
Wiki nawet nie była w stanie krzyczeć tak szybkie było tempo tego jebania, jęczała tylko cicho a ślina spływała jej z otwartych ust, nogi i ręce machały bezwładnie bo nie była wstanie ich utrzymywać. Ja leżałam na łóżko kręcąc tyłeczkiem w którym tkwił cały czas koreczek z ustawionymi na maksa wibracjami, rękoma szarpałam mocno swoje sutki i nie mogłam się doczekać na swoją kolej.
Wiktoria doszła gwałtownie, udało jej się wydać głośny krzyk po którym już całkowicie zwisła bezwładnie a jej ciało przeszywały kolejne fale orgazmu. Ragnar po prostu ją zdjął z ociekającego sokami penisa i położył na boku obok mnie.
Chwycił teraz mnie i ułożył tak samo, moje wielkie cycki mocno się ścisnęły i spłaszczyły po środku, od razu zapakował mi gorący pal aż po same jądra. Teraz ja byłam pierdolona z tym jego zabójczym tempie, byłam mniejsza niż Wiki więc zmienił taktykę i zamiast mnie podrzucać to cofał się biodrami i po chwili dobijał chyba tak było mu wygodniej a siła uderzeń była chyba jeszcze większa. Czułam jak przy każdym pchnięciu moja cipka tryskała sokami które czułam na udach, udało mi się chwycić dłońmi swoje sutki i znów mocno je stymulowałam.
Ta pozycja była tak zajebiście pobudzająca że bardzo szybko doszłam krzycząc donośnie i rzucając głową na boki. Więc nasz kochany wiking odłożył mnie na bok i ponownie chwycił Wiki i znów pierdolił ją aż doszła kolejny raz.
I znów przyszła moja kolej, byłam tak rozgrzaną że mógłby mnie tak pieprzyć całą noc nie byłam wstanie już utrzymywać nawet ze zmęczenia głowy która majtała się na boki w rytm jego uderzeń. Cipka dosłownie chlapała sokami dzięki czemu jaja uderzały z mokrym klaśnięciem rozchlapując je dookoła. Cały czas byłam skrajnie pobudzona i weszłam w swój ulubiony stan gdzie orgazm trwał w nieskończoność co chwila przeszywając spocone ciałko kolejną falą rozkoszy.
Z Wiktorią chyba działo się to samo bo cały czas jęczała głośno i drżała na całym ciele. Tak szalone pierdolenie miało swoje konsekwencje, Ragnar ledwo stał ale i tak nie zwalniał tempa był dosłownie zlany potem który spadał grubymi kroplami z włosów i z brody na nasze również mokre ciałka. Straciłam rachubę ile razy byłam jebana na zmianę z Wiki ale na pewno więcej niż pięć.
Kolejna zmiana i znów potężne uderzenia które czułam głęboko w sobie, ale czułam że Ragnar robi to coraz wolniej a oddychał tak głośno że zagłuszał nawet moje jęki. Nie wiem czy poczuł że znów doszłam ale i tak uniósł mnie w górę aż mokry kutas wyskoczył z mojej rozpulchnionej cipki i położył na materacu.
Nie był wstanie już podnieść Wiki, po prostu zwalił się jak kłoda na materac aż obie podskoczyłyśmy wysoko w górę. Nic nie mówił tylko dyszał przez otwarte usta leżąc z rozłożonymi na bok rękoma. Z ledwością podpełzłam do niego i poprosiłam aby wyłączył wciąż wibrujące w naszych wymęczonych tyłeczkach zabawki. Spojrzał w górę gdzie na szafce odłożył komórkę, jęknął rozpaczliwie i ostatkiem sił usiadł na łóżku, najpierw chwycił mój tyłeczek bo byłam bliżej i delikatnie wyciągnął srebrny koreczek i wyłączył go ręcznie. Potem podciągnął Wiki do siebie bo ona była całkiem bez sił i nie była w stanie nawet ruszyć ręką, jej też delikatnie wyciągnął analną zatyczkę a następnie ułożył na swoje piersi i objął ramieniem.
Ja spostrzegłam że jego penis jest cały czas twardy i sterczy dumnie mimo że jego właściciel leży bezwładnie całkowicie wykończony. Kochany Ragnar tak dbał o nasze zaspokojenie że zapomniał nawet o swoim orgazmie, nie mogłam biedaka tak zostawić.
Znów musiałam się przemieścić aby sięgnąć ustami do potężnej czerwonej głowy kutasa która zapewniła mi dziś tyle wspaniałych orgazmów. Włożyłam ją całą do buzi i od razu zaczęłam wciskać w dziurkę swój języczek aby jak najmocniej go pobudzić. Paluszki jednej dłoni wsunęłam między umięśnione uda i dalej między twarde pośladki aż odnalazłam ciasną dziurkę. Wpuścił mnie bez problemów i już po chwili znalazłam duży gruczoł i zaczęłam go mocno masować.
Efekt był natychmiastowy, świadczyło to jak długo się powstrzymywał, bez wstępnych skurczów strzelił sperma w moje gardło część od razu połknęłam z smakiem a resztę zebrałam między policzkami. Gdy oddał ostatnią salwę wyssałam go do ostatniej kropli i z pełnymi ustami podeszłam do wykończonej Wiki. Widziałam że mnie obserwuje jak mu obciągałam więc od razu uniosła buźkę w górę aby nasze usta się spotkały, przelałam jej porcje nasienia którą szybko przełknęła i oblizała się na koniec. Przekulałam się na drugą stronę a Ragnar mocno wtulił mnie swój bok, w tej pozycji zasnęliśmy totalnie wykończeni po kilku godzinach seksualnych zmagań.
Do głowy przychodzi mi jeszcze jedna przygoda związana tym razem z urodzinami naszego kochanego Ragnara.
W klinice od koleżanki z jego oddziału dowiedziałam się że w najbliższą sobotę ma urodziny choć niczym się nie zdradzał. Był już czwartek i obie akurat dziś dostałyśmy okres i nie było szans na jakąś erotyczną niespodziankę w sumie mogłyśmy udostępnić mu dupcie ale zasługiwał na coś więcej. Zadzwoniłam do Wiktorii aby podzielić się zmartwieniem, a ona powiedziała że ma pewien pomysł i że oddzwoni i po prostu rzuciła słuchawką. Na szczęście nie czekałam długo na kolejny telefon, już po paru minutach krzyczała mi wprost do ucha że umówiła się że tym prezentem będzie Aga nasza sąsiadka z dołu. Jej pierwsze spotkanie z Ragnarem po rozstaniu bardzo jej się podobało i wpadała potem kilka razy do nas ale tak się składało że ani razu go nie było, po prostu się mijali. Ale dzięki temu dobrze się poznałyśmy z każdej strony bo Aga miała też spory apetyt seksualny choć nie była aż tak odważna ja my dwie. Nie przeszkodziło to jednak nam w wzajemnych intensywnych pieszczotach i testowaniu wszelkich zabawek erotycznych których miałyśmy ogromny zbiór.
To musiało się udać bo Ragnar też ciepło wspominał jej wizytę zwłaszcza jak przygotowywał sobie kanapki z Nutellą. Jeszcze tego samego dnia dostałam MMS od Agi z zdjęciem co dla niego przygotowała i podziękowaniami za zaproszenie. Odpisałam że czekamy o jedenastej rano bo akurat nasz solenizant będzie po nocce w pracy i trzeba dać mu się wyspać. Teraz wystarczyło tylko czekać bo wszystko było już ustalone.
W sobotę gdy przyszedł z pracy szybko pomogłyśmy mu się rozebrać i utuliłyśmy do snu, wiedziałyśmy że najlepiej mu się zasypia jak może nas obie tulić do siebie i trzymać po jednym palcu w naszych tyłeczkach. Było to takie słodkie że zawsze się na to godziłyśmy choć musiałyśmy czekać aż zaśnie pierwszy a potem delikatnie się z nich zsunąć aby samemu zasnąć. Choć Wiki kiedyś się udało ale obudziła się w nocy próbując sobie wsadzić do dupci całą jego rękę, twierdziła później że miała najbardziej zboczony sen w życiu i nic już więcej nie chciała powiedzieć.
Wyszłyśmy na paluszkach aby się nie obudził i poszłyśmy do salonu zostawiając go samego aby odzyskał pełnię sił. Nie miałyśmy pomysłu w co się ubrać, ten okres strasznie pokrzyżował nam plany ale przypomniałam sobie w co będzie ubrana Aga. Pogrzebałam w szafie i znalazłam rolkę atłasowej czerwonej taśmy którą kiedyś kupiłam na jakieś świąteczne dekoracje, poprosiłam Wiki o nożyczki i zaczęłyśmy. Gdy skończyłyśmy wyglądałyśmy jak nierozpakowane prezenty,nie muszę chyba wspominać że jak zwykle byłyśmy nagusieńkie a każda miała na szyi dużą kokardę, podobne ozdabiały nasze nadgarstki, płaskie brzuszki też były obwiązane wokół z kolejną kokardą na pępku, a na nóżkach też był komplecik dwie na udach jak seksowne podwiązki i jeszcze kolejne tuż nad kostkami. Wiktoria jeszcze powiązała nam pełno malutkich kokardek na naszych krótkich włoskach. Jedyne co psuło ten efekt to smutne białe sznureczki tamponów zatykających nasze płaczące czerwonymi łzami cipeczki.
Punkt jedenasta usłyszałyśmy cichutkie pukanie otworzyłyśmy drzwi za którymi stała ona, nasza droga sąsiadka Agnieszka trzymająca w swoich małych rączkach chyba największy słoik Nutelli jaki w życiu widziałyśmy. Też przygotowała się odpowiednio, pięknie uczesana, umalowana i odziana w jedną wielką czerwoną kokardę która owijała ją od szyi przez brzuszek, ginęła między udami aby pojawić się z tyłu między pośladkami i wzdłuż pleców z powrotem dojść do szyi. Drugie pasmo delikatnego materiału owijało jej malutkie cycuszki i łączyło się między nimi z poprzednim tworząc olbrzymią kokardę. Oprócz tego miała czerwone szpileczki na wysokim cienkim obcasie i tak jak i my była naga, nasze nauki jednak nie poszły w las.
Jak nas zobaczyła to poprosiła abyśmy też jej dołożyły kokardek bo wyglądały naprawdę zajebiście. Od razu wzięłam się do roboty i po chwili Agusia miała kokardki na ramionach, nadgarstkach udach i swych cieniutkich pęcinach, przecięłam też jej szarfę na pół w okolicach krocza aby uwolnić na świat jej różową cipkę. A Wiki to osiągnęła po prostu mistrzostwo, zaplotła jej długie włosy w fantazyjną fryzurę jak jakiejś starożytnej wojowniczki, składała się z całej masy drobnych warkoczyków powiązanych ze sobą, nie zabrakło też kolejnych czerwonych kokardek.
Usadziłyśmy ją pośrodku pokoju na fotelu z słoikiem Nutelli między rozłożonymi nogami, też zresztą przewiązanego czerwoną kokardą. Wiki otworzyła drzwi zadzwoniła dzwonkiem bardzo bardzo długo a następnie trzasnęła głośno i wrzasnęła do Ragnara że to ktoś do niego. Potem uklękłyśmy obok jej fotela i czekałyśmy co się będzie działo.
Po chwili usłyszałyśmy jak wygrzebuje się z sypialni i pomrukując z niezadowolenia idzie do drzwi nawet nie patrząc w naszą stronę. Krzyknęłyśmy głośno Wszystkiego Najlepszego z Okazji Urodzin, wtedy nasz zobaczył i podszedł bliżej, biedaczek był tak zaspany że chyba nie widział nas dokładnie ale na szczęście jego kutas zareagował prawidłowo, tak gwałtownie się naprężył i skoczył w górę że zerwał z bioder ręcznik którym był przewiązany i stał w pełnej okazałości.
Nie dałyśmy już rady z emocji i zerwałyśmy się z miejsc otaczając go w około, nasze ręce od razu zaczęły błądzić po jego umięśnionym ciele z szczególnym uwzględnieniem wielkiego penisa. Każda złożyła mu gorące życzenia całując namiętnie on też nas po wyściskał porządnie dziękując za nie.
W końcu wypchnęłyśmy Agę przed siebie i powiedziałyśmy że to jest nasz wspólny prezent.
Ragnar w końcu przyjrzał się uważnie naszej trójce i roześmiał się głośno twierdząc że to najlepszy prezent jaki mógł dostać na swoje dwudziestopięciolecie. Odebrał z rączek Agnieszki ten wielki słój Nutelli i postawił na stole mówiąc że musi poczekać na swoją kolej, chwycił jej wąską talię i podrzucił w górę tak że usiadła mu na ramionach a jej cipeczka wylądowała wprost przed jego ustami. Czerwona szarfa którą była obwiązaną troszkę mu przeszkadzała więc szarpnął ją zębami rozrywając na dwa kawałki i teraz już nic nie stało mu na przeszkodzie aby zanurkować językiem w głąb jej szparki.
Aga zaczęła krzyczeć bo nie była przyzwyczajona jeszcze do jego zarostu i chyba mocno ją drażnił, chyba też się trochę bała bo była prawie trzy metry nad ziemią tuż pod sufitem salonu. Lecz po chwili podniecenie zwyciężyło, wszczepiła się obiema dłońmi w jego bujne włosy i zaczęła jeszcze poruszać biodrami aby wylizał ją wszędzie dokładnie. Teraz już krzyki zamieniły się w głośniej jęki zagłuszane mlaskaniem dużego języka na jej całej cipce.
My zostałyśmy osamotnione więc musiałyśmy się czymś zająć, kleknęłyśmy u stóp naszego wikinga i przyssałyśmy się z obu stron do jego jąder zostawiając kutasa tylko dla Agusi. Z góry dobiegł nasz głośny krzyk a po torsie Ragnara spłynęła gorąca strużka połyskującej półprzezroczystej cieczy, był to jej pierwszy w życiu kobiecy wytrysk którym uraczyła naszą trójkę malutka Agnieszka.
Dotarła aż do naprężonego penisa gdzie rozdzieliła się na dwa potoczki które wpadły od razu w nasze podstawione otwarte buzie. Aga po tym swoim mokrym orgazmie nie była wstanie utrzymać się w pionie tak mocne były te rozkoszne doznania i zaczęła się niebezpiecznie kiwać na boki. Ragnar dla bezpieczeństwa ściągnął ją z swych ramion ale nie chciał rezygnować z oralnych pieszczot, więc obrócił ją do góry nogami tak że wisiała głową w dół i znów zagłębił się w jej mokrym kroczu obejmując ją swymi ramionami za tyłeczek i plecy mocno do siebie przyciskając. W tej pozycji miał lepszy dostęp do jej ciasnego tyłeczka i od razu zaczął go intensywnie rozlizywać i drążyć w głąb zwijając język w rurkę.
Aga była jeszcze analną dziewicą ale chyba była gotowa spróbować bo jak pieściłyśmy się w trójkę to bardzo silne reagowała na pieszczoty anusa bez problemu wpuszczała nasze paluszki a nawet kiedyś spróbowała wibrującego jajeczka które wsunęłyśmy jej głęboko tak że wystawała tylko antenka. Sama bawiła się wtedy apką i naprawdę mocno szczytowała.
Teraz podobnie zareagowała na jego pieszczoty i szybko doszła do siebie, wisząc w tej pozycji miała tuż przed oczami wyprężony penis tak blisko że ocierał się czerwoną główką o jej nosek. Chciała go chwycić w usta ale nie było to proste bo Ragnar tak mocno ją pieścił swymi ustami że głowa latała jej na boki. Szybko jej obie pomogłyśmy przytrzymując na chwilę a ona objęła penisa tuż pod grubym kołnierzem swymi małymi usteczkami i mocno zacisnęła nie dopuszczając aby z nich wyskoczył.
Zaczęła też mocno ssać i pewno też lizać języczkiem bo widziałyśmy obie jak silnie pracuje policzkami. Ragnar też to poczuł bo zaczął kołysać biodrami dzięki temu olbrzymi kutas mocno zagłębiał się w jej buźce, Aga chyba nie była przygotowana na przyjęcie tak potężnego rozmiaru w tak dziwnej pozycji bo szeroko otworzyła oczka i szybko nimi mrugała. Wyglądało to przezabawnie i obie roześmiałyśmy patrząc na to z dołu bo wciąż na kolanach pieściłyśmy intensywnie jego ciężkie jądra, po chwili przyzwyczaiła się do jego wielkości i uspokoiła się wracając do konkretnego obciągania.
Przy tej czynności dopadł ją kolejny orgazm, nagle cicho jęknęła z wciąż szczelnie wypełnionymi ustami a przez szczuplutkie ciałko zaczęły przechodzić silne dreszcze rozkoszy, trwało to sporo czasu a Aga nawet na sekundę nie wypuściła wielkiego pala z buzi.
Ragnar też nie przerwał pieszczot jej dupci lecz gdy się uspokoiła znów podniósł ją w górę zaskakując tym tak bardzo że kutas wyskoczył z jej zaciśniętych warg z odgłosem otwieranego szampana a nadmiar śliny którego nie przełknęła wypłynął swobodnie ochlapując nasze buzie.
Ustawił Agę w pozycji horyzontalnej i zatopił się mocno w jej usta, natychmiast odpowiedziała i wysunęła swój języczek na mokre spotkanie. Przesunął swe wielkie dłonie na jej malutką pupkę i rozsunął mocno pośladki aż cipeczka szeroko rozłożyła różowe płatki i zaświeciła zalanym sokami środkiem, nie namyślając się długo wsunęłam mokry od śliny drąg prosto do gorącej dziurki.
Głośny jęk który usłyszeliśmy świadczył że właśnie na to czekała, Ragnar powoli zaczął ją opuszczać wiedząc że nie ma aż takiego doświadczenia jak my i nie da rady wejść cały więc czekał na sygnał kiedy ma się zatrzymać. Musiał się trochę zdziwić gdy ponownie jęknęła dopiero gdy zaparła się swoją nabrzmiałą łechtaczką o jego spojenie łonowe.
Obie z Wiki wstałyśmy i przytuliłyśmy się do jej pleców i zaczęłyśmy pieścić jej całe ciałko które pokryło się drobnym potem bo na pewno po raz pierwszy w jej życiu była tak mocno rozepchnięta i szczelnie wypełniona kutasem faceta. Nie zapomniałyśmy też o czułych pocałunkach na zmianę z lizaniem naszymi języczkami każdego jej wrażliwego zakamarka.
Aga szepnęła cicho do Ragnara że jest tak olbrzymi i poprosiła aby był delikatny przerywając na chwilę namiętne pocałunki, nic nie odpowiedział i znów zatopił się w jej ustach. Stanął pewnie i powoli uniósł jej drobne zgrabne ciało w górę po całej długości swojego kutasa a następnie równie delikatnie opuścił, i po chwili powtórzył, widząc że Agusia nie reaguje gwałtownie zaczął ją pieprzyć w tym spokojnym delikatnym tempie aby zapewnić jej maksimum doznań.
Nie była wstanie już go całować, jęczała coraz głośniej i oddychała szybciej wtulona buźką w jego szyję. My w tym czasie cały czas pieściłyśmy ja cała czterema dłońmi naraz plus ustami i języczkami powodując kolejne silne bodźce rozkoszy.
Dokładnie widziałyśmy że jest na skraju potężnego orgazmu, już nie jęczała a głośno krzyczała przy każdym kolejnym wypełnieniu cipki przez wielkiego penisa, dygotała na całym ciele i ciężko oddychała z głową odchyloną do tyłu.
Orgazm który był wynikiem tak konkretnego pieprzenia i zapewne też naszych intensywnych pieszczot był wspaniały. Aga zawyła głośno i przeciągle a po chwili zamilkła i opadła bezwładnie w ramiona Ragnara, a z jej cipki akurat w tym momencie całkowicie wypełnionej jego penisem trysnęła ogromną fontanna soków rozbryzgując się między ich przytulonymi ciałami mocząc je całe i spływając na podłogę tworząc połyskliwą kałuże.
Obie byłyśmy w ogromnym szoku, wiedziałyśmy że takie rzeczy są możliwe zresztą Wiki też potrafiła trysnąć przy naprawdę silnym orgazmie ale nie w tak olbrzymiej ilości. Ragnar wyszedł z Agą cały czas nadzianą na jego kutasa z tej mokrej plamy i ostrożnie zdjął ją z siebie i usiadł na sofę układając zemdlone ciałko obok i gładził delikatnie po głowie czekając aż dojdzie do siebie. A my z Wiki klęknęłyśmy i zaczęłyśmy taplać się w tej kałuży nacierając lepkim płynem nawzajem swoje ciała a potem przypełzłyśmy do nich i znów pieściłyśmy Agusie. Zdjęłyśmy z niej te podarte ubranko w kształcie kokardy, tak że była teraz cała golusieńka przyozdobiona tylko w te nasze kokardki podobnie jak i my, na szczęście jej cipka nie była zamknięta przez biały tampon a szeroko otwarta po intensywnej penetracji i błyszcząca od śluzu podniecenia.
Ragnarze rozdziewiczysz mój tyłeczek, szepnęła gdy trochę doszła do siebie.
On tylko kiwnął głową i ucałował jej usta a potem ułożył ją na oparciu tak aby dupcia wystawała poza siedzisko. Uklęknął między jej nogami i zadarł je mocno do góry, w tej pozycji kutas oparł się o jej cipkę ulokowawszy się między rozpulchnionymi wargami. Sięgał jej aż do pępka a gdy Aga to zobaczyła znów oczka otworzyły jej się ze strachu ale i tak była zdecydowana bo wsunęła sobie paluszek do buzi i czekała na rozwój sytuacji.
Położyłam rękę na ramieniu Ragnara aby chwilę się wstrzymał i sięgnęłam po butle żelu nawilżającego i wcisnęłam jej sporą porcję przez rozluźnioną dziurkę do środka. Potem obie zaczęłyśmy dokładnie rozluźniać jej anusik aby była wstanie przyjąć jego olbrzymią palę.
Aga znów zaczęła jęczeć pod wpływem naszych pieszczot dostając prawie orgazmu, nie czekałyśmy już dłużej chwyciłyśmy mocno jej nogi zgięłyśmy w kolanach i rozłożyłyśmy na boki zapierając o siedzisko sofy. Jej mocno rozwarte krocze uniosło się mocno tak że tylna dziurka skierowała się do góry, Ragnar przyłożył swój gruby czerwony czubek kutasa i spytał się czy może wejść mrugnęła tylko w cichej zgodzie i wyszczerzyła ząbki zaciskając je na paluszku tkwiącym między nimi. My masowałyśmy delikatnie jej cipeczkę i płaski brzuszek aby ułatwić tą pierwszą analną penetrację, a nasz solenizant i główny deflorator powoli napierał swym sprzętem.
Okrągły zwieracz powoli się rozciągał aż wpuścił do środka całą głowę, Aga jęczała coraz głośniej a czoło pokryło się drobnym potem, suteczki małych cycuszków napięły się jeszcze bardziej choć wydawało się to już niemożliwe. A Ragnar zagłębiał się systematycznie coraz głębiej a jej oczka przy każdym centymetrze otwierały się coraz szerzej. My patrzyłyśmy zafascynowane jak bardzo pojemna okazała się nasza Agnieszka, a widok był niesamowity bo miała naprawdę mały ten swój tyłeczek i wąskie biodra prawie jak chłopak a tu prawie przyjęła z dwadzieścia centymetrów potężnego grubego kutasa. Nad zwieńczeniem jej cipki tuż nad nabrzmiałą łechtaczką widać było wybrzuszenie na brzuszku które spowodował znajdujący się w środku penis, położyłam na nim jej rączkę a ona zaczęła go delikatnie masować palcami.
Ragnar naparł jeszcze raz i kolejne centymetry drąga wsunęły się w gościną dupkę ale to już było dla niej za dużo, jęknęła głośno i pokręciła głową że nie da rady głębiej. Nasz wiking wycofał się do połowy długości i ponownie wjechał lecz tylko do tego miejsca na które pozwoliła. I to było to, tyłeczek ładnie się rozluźnił i bez problemu pozwalał na delikatna ale systematyczną penetrację. Aga pojękiwała cicho cały czas trzymając i przygryzając ten swój paluszek, my trzymając jej nóżki pieściłyśmy dalej rozciągnięte krocze i jeszcze ssałyśmy te nabrzmiałe sutki pobudzając je silnie.
W końcu doszła prężąc się mocno i podrygujące tyłeczkiem, rzucała głową na boki i jęczała głośno, Ragnar dołączył się do niej i gwałtownymi skurczami zaczął zalewać wnętrze jej pupy. Ich orgazm trwał długo a oni patrzyli na siebie nawzajem w wspólnej ekstazie. Wielki kutas w końcu zmiękł i bez problemu opuścił dziurkę która go gościła, ja szybciutko zatkałam ją swą ręką i zaczęłam delikatnie masować aby zamknęła się i zatrzymała biały skarb tylko dla siebie nie zupełnie mi to wyszło bo nie zamknęła się całkowicie i gęstą białą strużka wyciekała z niej powoli i sączyła się między moimi palcami.
Delikatnie wziął ją na ręce i poszliśmy wszyscy do sypialni odpocząć po seksualnych zmaganiach a Wiki po drodze wzięła słoik Nutelli bo już wymyśliłyśmy dla niego zastosowanie.
Pobiegłam pierwsza, zrzuciłam nasze kołdry i poduszki na bok i rozłożyłam grube czarne lateksowe prześcieradło używane na naprawdę wyjątkowe okazje. Ragnar mocno zdziwiony nowym wystrojem ułożył się wygodnie na jego środku a trzymaną wciąż Agusie położył na swojej potężnej klatce i trzymał jedną ręką w pasie aby mu nie spadła taka była słaba po wielokrotnych orgazmach w wyniku ostrego wypierdolenia wszystkich swoich dziurek. Wyglądali cudownie ona szczuplutka blada brunetka leżąca na wielkim potężnie umięśnionym blondynie miała rozrzucone szeroko zgrabne nóżki a między jędrnymi pośladkami sterczał ponownie sztywny wielki żylasty kutas o który się zapierała.
Z niedomkniętej dupci nadal sączyła się białą spermą i okleiła jego trzon oraz ciężkie jądra, nie byłyśmy w stanie patrzeć na takie marnotrawstwo i obie rzuciłyśmy się z łakomymi języczkami do wylizywania i nie poprzestałyśmy aż oboje byli czyści i lśniący od naszej śliny.
Jednak dalej było nam mało, mimo okresu byłyśmy już bardzo mocno pobudzone i musiałyśmy zrobić coś aby choć trochę zaspokoić swoje pożądanie. Odkręciłam pokrywkę od słoika i zanurzyłam całą dłoń w gęstym czekoladowym kremie, chwyciłam nią za wielkiego kutasa Ragnara i zaczęłam smarować od góry do samego dołu. Wiki zrobiła to samo i po chwili obie pieściłyśmy potężny cały pokryty czekoladą penis, jako że mała dupeczka Agi była w bezpośredniej bliskości a właściwie ocierała się o niego mokrą cipką to otrzymała swoją porcję pysznej Nutelli.
Teraz mogłyśmy zacząć to zlizywać, nasze sprawne języczki zaczęły swój taniec po słodkim kutasie, lizały go szerokimi posunięciami od jąder aż po wielką czerwoną głowę, nie zapomniałyśmy też o naszej drogiej Agusi i ją też dokładnie wyczyściłyśmy zwłaszcza rozpulchnioną dupkę z której dalej sączyło się nasienie tworząc z Nutellą prawdziwą mleczną czekoladę.
Ragnar nagle uniósł w górę drobne ciałko Agi tak że zawisła swobodnie prawie metr w górze i spojrzał na nas gdy byłyśmy dalej przyklejone do jego penisa.
Hej dziewczyny ja też chcę spróbować swojego prezentu.
Znów naczerpałyśmy dwie pełne garście kremu ale tym razem wtarłyśmy go w krocze wiszącej nad nami Agnieszki. Ragnar zadowolony z naszych poczynań obrócił ją sobie i położył umorusanym czekoladą tyłeczkiem wprost przed swoim nosem i zaczął się nim częstować używając swojego szerokiego języka.
Dzięki temu uśmiechniętą buzia Agusi znalazła się tuż przy nas i mogła dołączyć do wspólnego wylizywania ogromnego kutasa, było wystarczająco dużo miejsca. Wiki jeszcze raz sięgnęła do słoika i wyciągnęła kolejną porcję Nutelli od razu też pokryła nią właściwie już czystego penisa, tym razem skupiła się na jego czubku gdzie wylądowało jej najwięcej. Nasza mała Aga otworzyła swoją buźkę i znów wsadziła sobie całą pokrytą czekoladą głowę kutasa do środka i zacisnęła na trzonie umorusane nią usteczka. Nam nie pozostało nic innego jak przyssać się swymi ustami do grubego trzonu i lizać go z góry na dół czyszcząc dokładnie.
Ragnar w tym czasie ostro pieścił cipkę i dupkę Agnieszki bo przewracała oczkami i głucho pomrukiwała z buzią wypełnioną jego sprzętem. Nasz wiking też już był blisko orgazmu bo czułyśmy swymi wargami jak mocno faluje w silnych skurczach, mało który facet długo by wytrzymał pieszczoty trzech sprawnych laseczek na raz.
Jęknął potężnie i wbił się głęboko w buzię Agusi wsadzając kutasa prawie całego do jej gardła i zaczął zalewać swym nasieniem. Całkiem ją zaskoczył bo otwarła szeroko usta a z nich chlusnęła ogromną masa wymieszanej ze sobą Nutelli, śliny i kolejnej porcji spermy. I to wszystko poleciało wprost na nasze buzie które były tuż pod, gęstą brązowa masa upaćkała nasze twarze pokrywając gęstą warstwą czoła i policzki, część udało nam się zlizać ale większość zaczęła kapać na cycki a z nich dalej na brzuszki i uda.
Agnieszka zerwała się i klęknęła obok nas głośno dysząc, jej brodą też była cała umorusana mazią która swobodnie spływała w dół pokrywając jej ciałko brązowymi plamkami.
Co ja narobiłam, zawołała zmartwiona jakby to była jej wina.
No musisz nas teraz wyczyścić, roześmiałyśmy się obie.
Agusi nie trzeba było dwa razy powtarzać i znów miałyśmy możliwość zobaczenia w akcji jej długiego jęzorka, oczywiście nie pozostałyśmy bierne i wszystkie trzy lizałyśmy się tak długo aż nie pozostał na naszych ciałach najdrobniejszy ślad czekolady.
Tymczasem nasz kochany wiking zapadł w sen regeneracyjny, spojrzałyśmy na niego ze współczuciem bo i cała buzię i wielkiego kutasa miał w czekoladzie. My z Wiki już miałyśmy dosyć słodyczy i całość pracy zostawiłyśmy Adze, ułożyłyśmy się wygodnie i obserwowałyśmy jak delikatnie zlizuje naprawdę niesamowicie długim języczkiem najdrobniejszą plamkę Nutelli uważając aby się nie obudził.
Po tym spotkaniu Aga była coraz częstszym gościem u nas bo polubili się bardzo z Ragnarem a chyba nawet pokochali. Pewnego wieczoru gdy skończyliśmy się wspólnie kochać w czwórkę oznajmili nam że będą razem a Ragnar przeprowadzi się do niej na oszałamiającą odległość jednego piętra niżej. Byłyśmy trochę smutne bo też bardzo go lubiłyśmy zwłaszcza że pierdolił nas zawsze kiedy miałyśmy ochotę. Okazało się że dużo się w tym zakresie nie zmieniło zawsze mogłyśmy ich zaprosić albo pójść do nich ale warunek zawsze był jeden na szczęście łatwy do spełnienia. Mogliśmy się kochać tylko w czwórkę albo wcale inne konfigurację nie mogły mieć miejsca.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Bisexwaw
Fajny pomysł z tą Nutellą. Przyznaję, że doszedłem