Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

06 Sandra Sportowe zgrupowanie


Obudziłam się skoro świt, dopiero zaczynało robić się jasno ale dzień już zapowiadał się słonecznie. Cały tydzień ciężko pracowałam, do tego sporo codziennych erotycznych wyzwań spowodowało że bardzo czekałam na tą sobotę. Wiktoria wyjechała do rodziców więc sobotę miałam dla siebie.
   Niko jeszcze spał.  
  -Dam mu odpocząć, pomyślałam, i cichutko pobiegłam pod prysznic. Stałam pod strumieniem gorącej wody rozkoszując się jej przyjemnym dotykiem. Szybko umyłam krótkie włoski i zaczęłam masować swoje jędrne ciało gąbką. Wylałam tyle płynu do kąpieli że cała byłam pokryta pachnącą pianą. Zaczęłam od dokładnego mycia ogromnych piersi, długo masowałam każda z masywnych kul później skupiłam się na różowych brodawkach i powoli twardniejących sutkach. Od razu poczułam dreszcz podniecenia i ręce bezwiednie zawędrowały między nogi.
   -Tak zwykle kończy się kąpiel, pomyślałam i już paluszkami masowałam łechtaczkę a druga rączka penetrowała słodką cipkę. Oczywiście była już mocno zwilżona soczkami podniecenia.  
   Ledwo udało mi się nad sobą zapanować aby umyć się do końca. Wyszorowałam płaski brzuszek i długie zgrabne nóżki. Od wewnętrznej strony ud wylądowałam gąbką na jędrnych pośladkach i mocno je wymasowałam. Nie zapomniałam również o wymyciu ciasnej dupki, bo nie wiadomo co się dziś wydarzy.
   Wsunęłam do środka palce i dokładnie rozmasowałam zwieracz i wymyłam środeczek. Prawie doszłam z ogarniającego podniecenia, po prostu uwielbiam mocną penetrację mojego tyłeczka. Szybko się wytarłam i pobiegłam z powrotem do łóżka.
   Niko rozmawiał z kimś przez telefon więc położyłam się obok czekając aż skończy. Przyglądałam się jego nagiemu umięśnionemu ciału, uwagę jak zwykle zwrócił potężny penis swobodnie spoczywający na udzie. Przysunęłam się bliżej i polizałam słusznych rozmiarów główkę. Momentalnie zareagował i uniósł się szybko nabrzmiewają, ucieszona tą reakcja wpakowałam go do ust połykając prawie do końca. Znajomy ucisk w gardle spowodował gwałtowny przypływ śliny ułatwiający znacznie obciąganie. Cipka i dupcia zareagowały podobnie i mocno zwilgotniały wypuszczając nadmiar soków na zewnątrz.
   Skupiłam się jednak na szybkim obciąganiu, lizałam i ssałam końcówkę penisa a ustami szybko jeździłam po całym trzonie. Zassałam mocno aż policzki wklęsły mi do środka, wiedziałam co Niko lubi. Ręką pieściłam pełne jądra a paluszki drugiej wsunęłam do jego dupci rozpoczynając masaż prostaty.
   Na reakcję nie musiałam długo czekać, przez sterczącego kutasa przechodziły pierwsze fale spełnienia.  
   Niko chwycił mocno moją głowę i przycisnął do swojego krocza. Jak tylko nosem oparłam się o jego podbrzusze zaczął pompować we mnie potężne ilości spermy. Trochę się nazbierało bo nie kochaliśmy się ani razu po czwartkowym maratonie. Nasienie lało się prosto do mojego brzuszka tak głęboko jego pała tkwiła w moim przełyku. Nic nie musiałam przełykać tylko cierpliwie czekałam aż ustąpi lawina białego nektaru.
   Gdy puścił moją głowę mogłam w końcu zaczerpnąć powietrza o oblizać się ze smakiem. Rzuciłam się też zlizywać każdą krople pokrywająca jego wyprężony sprzęt, skończyłam dopiero jak ponownie lśnił czystością.
  -Mam złą wiadomość, powiedział, muszę jechać na zgrupowanie. Mamy dziś nie zaplanowany trening na przystani i będę dopiero po południu.
  -Och, westchnęłam, a tak liczyłam na sobotę pełną seksu.
  -A może chcesz pojechać ze mną. Poopalasz się trochę poznasz moich kolegów.
  -Kolegów, spytałam zaciekawiona. Dużo was tam będzie.
  -Mają być trzy drużyny więc piętnastu ze mną włącznie.
  -A chłopaki przyjeżdżają z swoimi dziewczynami, pytałam coraz bardziej zaciekawiona.
  -Raczej nie, mało która interesuje się kajakarstwem drużynowym.
  -To pewnie wszyscy będą chcieli mnie pieprzyć, byłam już tak podjarana że tarłam udami o siebie.
Niko zobaczył jak reaguje i ciągnął temat dalej.  
  -Myślę że tak, po treningu każdy jest pod wpływem testosteronu i pewno chciałby spenetrować jakąś mokrą dziurkę.
  -Hmm to będę musiała wam jakoś pomóc z tym napięciem.
   Byłam już tak napalona że ledwo składałam zdania a Niko złośliwie obijał swoim kutasem moje policzki.
  -Chyba nie dasz rady piętnastu chłopakom w moim wieku.
  -Może nie dam, jęczałam, ale na pewno będę próbować, już prawie doszłam na same wyobrażenie tej sytuacji. Byłam cała mokrą między nogami a sutki sterczały i szorowały o prześcieradło dodatkowo mnie pobudzając.
   -Ok to zabieram Cię ze sobą  
  -Super już nie mogę się doczekać spotkania z twoimi kolegami, mówiąc to wpadłam w szpony pierwszego dziś orgazmu. Niko wziął mnie w ramiona i mocno przytulił gdy mym ciałem wstrząsały kolejne dreszcze namiętności.
   -Mam tylko prośbę do Ciebie mój kochany, bądź zawsze blisko mnie a najlepiej we mnie dobrze.
  -Oczywiście maleńka, nie odstąpię Cię nawet na krok.
  Niko poszedł pod prysznic a ja rzuciłam się do szafy wybrać jakieś mega sexowne ciuszki. Chwilę pogrzebałam w moich skarbach i już byłam uszykowana na wielkie wyjście. Założyłam mega obcisła bandażową miniówę, była tak krótka że ledwo zakrywała pośladki a od góry idealnie odsłaniała płaski brzuszek i zgrabniutki pępek. Na cycki założyłam górę od kompletu a więc taki sam bandażowy top bez ramiączek. Idealnie ściskał moje wielkie kule tak że sterczące przez niego sutki były skierowane idealnie przed siebie. Był również tak wąski że obie piersi wystawały z niego i górą i dołem. Obie części były w wściekle różowym kolorze więc dobrałam do nich jeszcze różową bejsbolówkę i okulary w kształcie serduszek. Na nóżki założyłam przezroczyste sandałki na prawie 15 cm koturnie. Prezentowały się zajebiście była wyższa o wielkość bucików i jak szłam to idealnie podkreślały moje szczupłe nogi i twardy zgrabny tyłek.
  Spakowałam oczywiście żel bo spodziewałam się ostrej akcji, wzięłam nawet dwie butelki, dołożyłam dmuchany fotel do opalania i jakąś oliwkę do nasmarowania mego ciałka przed słońcem.
  Gdy Niko wyszedł z łazienki i mnie zobaczył to opadła mu szczęka w dół a kutas uniósł się do góry.
  -Zajebisty stylówa, jesteś tak gorąca że mógłbym Cię zerżnąć nawet w tej chwili.
  -No mi się też podoba choć zobacz jak bardzo.
  Stanęłam w rozkroku i pochyliłam się na prostych nogach głęboko do ziemi. Spódniczka momentalnie uniosła się do góry i odsłoniła obie rozgrzane dziurki. Niko podszedł i jednym pchnięciem zapakował swojego penisa w moją cipkę. Chwilę ja posuwał a następnie tak samo ostro wjechał w dupcie. Przyjęła go w całości z głośnym mlaśnięciem.
  No rzeczywiście jesteś niesamowicie napalona, dziurki mokre a nawet nie dałem nawilżenia. Ty naprawdę lubisz się pieprzyć.
  -A myślałeś kiedyś coś innego, spytałam i zsunęłam się z jego drąga i poprawiłam spódniczkę.
  Cała drogę nad przystań Niko pieścił moja nabrzmiała łechtaczkę i penetrował palcami wnętrze cipki. Oczywiście dostałam kolejnego orgazmu i coraz wyżej wędrowałam po drabinie podniecenia. Wiedziałam że czeka mnie dziś niejeden szczyt rozkoszy.
  Szybko dojechaliśmy na miejsce, dzień zapowiadał się wspaniale, słońce mocno grzało i wiał lekko wiatr. Jak wychodziłam z auta moje uda były pokryte sporą ilością soczków, to efekt zabaw po drodze. Roztarłam większość między nogami aby nie spływały poniżej spódniczki.
   Podeszliśmy do sporej grupy młodych mężczyzn w wieku około 20 -25 lat. Od razu dostrzegłam pełne pożądliwości spojrzenia omiatające moje ciało. Stanęłam w najbardziej prowokującej pozie z wypiętymi cyckami i odchyloną głową. Nogi ułożyłam tak aby dokładnie prezentować zgrabny tyłeczek.
  -Cześć chłopaki, chciałem wam przedstawić moją dziewczynę Sandrę.
-Hej wszystkim uśmiechnęła się wyzywająco i pomachałam ręką tak że obie piersi prawie wyskoczyły na zewnątrz.
  Chłopcy cały czas przyglądali mi się badawczo i wesoło się przywitali. Podeszłam do nich i po kolei zaczęłam przytulać i całować w policzki. Obstąpili mnie dookoła abym o żadnym z nich nie zapomniała. Czułam z co rusz dotyk ich dłoni na swoim ciele, niektóre delikatne w okolicy pleców czy ramion ale niektóre odważniejsze na pośladkach czy na piersiach. Jakiś odważniejszy przejechał dłonią po wewnętrzne stronie ud na pewno natrafiając na warstwy wilgotnego śluzu mojego podniecenia. Poddawałam się temu z ochotą, prężyłam się wokół nich i również błądziłam rękoma po ich muskularnych ciałach.
  -Właściwie to przyjechałam się trochę poopalać i popatrzeć jak trenuje Niko z swoimi kolegami. Bardzo interesuje mnie wasze kajakarstwo, mam nadzieję że nie będę wam przeszkadzać w treningu, mówiłam słodkim głosem wciąż otoczona ich całą grupą.
-Na pewno nie będziesz nam przeszkadzać, z chęcią pokażemy Ci nasze treningi, krzyknęli zgodnym chórem.
-Tam możesz się opalać i wszystko dokładnie obserwować, wskazali na skarpę nad samą wodą tuż obok miejsca gdzie wodowali swe kajaki.
  -Super, zaśmiałam się, pomożecie nadmuchać mój materac.
  Rzucili się jeden przez drugiego i już po chwili miałam nadmuchany wielki różowy fotel na którym mogła swobodnie się położyć lub wysoko usiąść.
  -A czy będzie wam przeszkadzać jak będę opalać się nago bo tylko tak korzystam z kąpieli słonecznych.
  -Oczywiście że nie, zawołali wesoło.
  -Ok to wracajcie do treningów a ja pójdę nad wodę.
  -Czekaj pomogę Ci zanieść ten materac jeśli Niko nie będzie miał nic przeciwko, powiedział wysoki szczupły chłopak który jak sobie przypomniałam pompował materac.
  -Oczywiście że nie Rafał, odpowiedział Niko.
  A ja od razu chwyciłam dłoń Rafała i poszliśmy w stronę wody. Rozłożył szybko materac i obok położył moja torbę plażową i grzecznie spytał czy nie potrzebuje jeszcze jakiejś pomocy. W końcu mogłam mu się dokładnie przyjrzeć, był wysokim blondynem trochę szczuplejszym niż Niko ale też pięknie umięśnionym. Patrzył mi prosto w oczy uśmiechając się wesoło.
  -Wiesz co, powiedziałam zachęcająco, mógłbyś mnie posmarować olejkiem. Słońce dziś mocno grzeje i nie chce się spalić.  
  -Oczywiście żaden problem
  Schyliłam się do torby prezentując wypięte pośladki, spódniczka podsunęła się do góry i na pewno dostrzegł obie rozgrzane dziurki bo aż sapnął cicho.
  -Proszę, podałam mu butelkę, poczekaj tylko się rozbiorę.
  Stanęłam i podciągnęła ciasny top wysoko unosząc ręce, cycki momentalnie uwolnione z uścisku materiału rozkołysały się na boki i zderzyły się ze sobą pod wpływem własnego ciężaru. Od razu się odwróciłam i zaczęłam ściągać obcisłą miniówę kręcąc prowokująco biodrami. Szybko się z nią uporałam i położyłam się na brzuszku wypinając tyłek do góry.
  Z strony skarpy rozległy się gwizdy i oklaski bo panowie zamiast przygotowywać się do treningu to obserwowali co wyrabiam z Rafałem.
  -Nie mieliście trenować, zawołałam głośno a oni w końcu wzięli się za wodowanie swych kajaków.
  A Ty bierz się do roboty bo odpłyną bez Ciebie, wskazałam na butelkę.  
  Rafał szybko klęknął obok i otworzył butelkę.
  -Proszę abyś nie zapomniał o żadnym miejscu, dobrze.
  -Postaram się być jak najdokładniejszy Sandro, zapewnił niskim męskim głosem tak że aż zadrżałam z podniecenia.
  Wylał sporą ilość olejku i szybkimi mocnymi ruchami rozsmarował po plecach i ramionach. Przydusił mnie tak mocno do materaca że oba cycki rozsunęły się i wystawały z boku. Nie omieszkał ich energicznie pościskać Następnie zaczął wcierać olejek od stup aż do ud. Robił to tak sprawnie że aż piszczałam z zadowolenia. Jak doszedł do tyłeczka ponownie wylał sporą ilość oliwki tak że czułam jak spływa mi między pośladkami prosto do dupci i cipki. Zaczął ostry masaż obiema dłońmi tak intensywny że aż poczułam kolejne fale podniecenia. Wsuwał palce po wewnętrznej stronie ud tak wysoko że czułam jak pięści moje wargi i wejście do cipki.
  Uniosłam tyłeczek do góry i zsunęłam się gwałtownie tak że jego długie palce bez problemu wsunęły się do obu moich już rozpulchnionych dziurek.
  -O tak tam mnie też porządnie rozsmaruj, wymruczałam zalotnie.
  Rafał  od razu dołożył po jednym palcu to każdej dziurki a kciuk wylądował na łechtaczce. Rozsunęłam uda i jeszcze bardziej wypiełam dupcię aby ułatwić mu zadanie. Zaparł się druga ręka o moje lędźwie i mocno przycisnął mnie do podłoża a druga ręka zaczął fachowe palcowanie. Zacisnęłam zęby aby nie krzyczeć i tylko mruczałam cichutko.
  Potężne bodźce z namiętnych pieszczot szybko spowodowały olbrzymi wstrząs namiętności. Orgazm rozlał się po całym moim ciałku od penetrowanych otworków aż po czubek głowy. Energicznie podrygiwałam dupką nie mogąc się uspokoić.
  Wyciągnął palce i w końcu mogłam obrócić się na plecy, chwyciłam rękę która dała mi tyle przyjemności i włożyłam ją do ust dokładnie oblizując jego palce pokryte gęstym śluzem mojego podniecenia.  
  Rafał tym razem zaczął od nasmarowania płaskiego brzuszka i rączek, a następnie znowu zaczął wędrować od stóp aż do pachwin. Szybko doszedł do rozgrzane cipki ale wtedy zatrzymałam jego dłoń.
  -Tam już jestem dokładnie nasmarowania, powiedziałam, zobacz gdzie jeszcze brakuje olejku.
  Od razu spojrzał na moje wielkie piersi z dumnie sterczącymi sutkami. Przesunął się tak że klęczał z tyłu nad moją głową i miał do nich swobodny dostęp. Wylał na każdy sutek porcję oliwki tak dużą że zaczęła spływać z nich niczym polewą z lodów. Chwycił twarde kule obiema rękami i zaczął silnie ugniatać, miał tak duże dłonie że prawie mógł je objąć. Nie zostawił kawałka suchej skóry i oczywiście znaczną uwagę poświęcił brodawką i twardniejącym sutkom.
  Wyciągnęłam ręce do góry i zsunęłam jego spodenki. Moim oczom ukazał się potężnych rozmiarów penis, nie był w pełnym wzwodzie ale i tak sprawiał wrażenie wielkiego. Czerwona główka idealnie oparła się o moje usta, nie pozostałą tam długo bo natychmiast ja zassałam do środka. Czułam jak rośnie w moich ustach napierając na zęby, w tej pozycji musiałam go szybko wypuścić bo by zwichnął mi szczękę. Wyprężył się do góry a mi pozostało pieścić językiem jego twarde jądra. Były nie za dużych rozmiarów za to moszna idealnie ciasno je otulała. Bez problemu zmieściłam oba w ustach i zaczęłam mocno stymulować. Rękoma chwyciłam olbrzymi trzon kutasa i zaczęłam silnie go masturbować. Gdy osiągnął całkowita wielkość był chyba dłuższy niż Nika ale trochę cieńszy w obwodzie.
  Rafał nie przerywał silnego pobudzania moich brodawek i sutków a ja klasycznie mu waliłam konia połykając oba jądra.
  -Sterniku jesteś nam potrzebny, rozległ się nad nami głos Nika.
  Wysunął się szybko z moich uścisków i wstał podciągając spodenki, Niko poklepał go po ramieniu i palcem wsunął do mych ust ślinę pokrywająca mi brodę. Chwyciłam go ustami i chwilę possałam, a potem szeroko się uśmiechnęłam pokazując obu język z kropelką śliny na końcówce.
  -Musimy już iść Sandro, czas na trening.
  -Oczywiście ja w końcu zacznę się opalać jak już jestem tak dokładnie nasmarowania, przejechał dłońmi w wyuzdanym geście po swym ciele i odwróciłam głowę.
  Odeszli w stronę kajaków a ja mogłam w końcu przyjrzeć się reszcie towarzystwa. Chłopaki sprawnie wodowali swój sprzęt, było ich piętnastu trzy załogi po pięć osób. Czterech wioślarzy i sternik, właśnie w załodze Nika był sternikiem Rafał dodatkowo byli też Piotr i Paweł z którymi pieprzykami się w ostatnią sobotę.
  -No to będzie ciekawie, pomyślałam, oni zawsze mają fajne pomysły.
  Wszyscy prezentowali się znakomicie, dosłownie jak młode zdrowe samce. Byli tylko w szortach lub obcisłych bokserkach więc doskonale mogłam podziwiasz umięśnione sylwetki. Oczywiście zwracałam też uwagę na ich krocza w których zapewne skrywały się pokaźne kutasy. To właśnie z nimi chciałam się dziś zapoznać i osiągnąć kolejny rekord spełnień seksualnych.
  Po zwodowaniu zaczęli różnego rodzaju treningi. Ćwiczyli szybki start i mocny sprint, pływali raz do przodu raz do tyłu, ogólnie ostro zapieprzali na wodzie. Jako że siedziałam na materacu nad samą wodą to przepływając obok mogli dokładnie mi się przyjrzeć. Ułożyłam się wygodnie, szeroko rozłożyłam nogi i wypięłam biodra do góry. W tej pozycji moja cipka doskonale się prezentowała, a ja jeszcze rączką rozłożyłam jej wargi tak że widać było wejście do dziurki. Oczywiście była tak mokrą że lśniła w słońcu jak diament. Aby jeszcze bardziej ich zainteresować masowałam swoje wielkie piersi tak że brodawki i sutki mocno się zaczerwieniły i nabrzmiały.
  Trwało to dość długo, słońce stało już wysoko, a oni cały czas trenowali. Na szczęście chyba przygotowywali się do ostatecznej konkurencji bo ustawili się w rzędzie jak do wyścigu.
  -Sandra, głośno zawołał  Niko, choć na pomost wystartujesz nas do ostatniego wyścigu.
  Szybko wstałam i mocno kręcąc biodrami podeszłam na pomost. Stanęłam w rozkroku i uniosłam czapkę do góry
  -Trzy, dwa, jeden start, krzyknęłam i podskoczyłam do góry. Moje cycki podskoczyły razem ze mną i prawie uderzyły mnie w brodę, następnie opadły i jeszcze chwilę podrygiwałam niespokojnie.
   Zawodnicy zamiast wystartować to wpatrywali się we mnie jak urzeczeni, dopiero po chwili zaczęli płynąć jak najszybciej.
  Pobiegłam wzdłuż brzegu i głośno darłam się dopingując, machałam rękoma i podskakiwał jak pajacyk a moje piersi obijały się o siebie z głośnymi klaśnięciami.
  Pierwsza na mecie była załoga Nika ale reszta nie była dużo gorsza. Chłopaki podpłynęli do brzegu i szybko wysiedli i zaczęli wyciągać kajaki z wody.
  Podeszłam do nich i gratulowałam im wygranej a reszcie życzyłam szczęścia kolejnym razem.  
  Byli troszkę zdziwieni bo stałam wśród nich całkiem naga i jeszcze przytulałam się i dotykałam ich spoconych ciał. Z zadowoleniem dostrzegłam u większości znaczne wybrzuszenia w spodenkach. Czyli mój urok działał. Stawali się coraz odważniejsi, czułam na sobie dotyk wielu dłoni penetrujących każdy zakamarek mego ciałka.
  -Czas na prysznic, powiedział Niko, Sandra dołączysz się.
  -Jeśli reszta nie ma nic przeciwko to chętnie, zaśmiałam się wesoło.
  Rozniosły się głośne okrzyki aprobaty i już wiedziałam że ten dzień będzie udany i obfity w rozkosze orgazmów.
  Niko zsunął swoje szorty z których wyskoczył już w pełni nabrzmiały penis, chwycił mnie w talii i po prostu nasunął moją cipkę na niego. Aż sapnęłam z rozkoszy a chłopakom dosłownie opadły szczęki, chyba nie spodziewali się aż takich atrakcji.
  -Ruszajmy, powiedział i ze mną nabita na jego pal i wtulona mocno jego ramiona poszedł w stronę łaźni.
   Było to spore pomieszczenie z kilkoma prysznicami tak że mogliśmy się spokojnie pomieścić. Chłopcy szybko się rozebrali i w końcu mogłam podziwiać ich twarde już penisy. Widok był wspaniały, były różnych rozmiarów długości i grubości, większość dokładnie ogolona a kilka z fajnymi przystrzyżonymi fryzurami. Otaczało mnie piętnaście sterczących kutasów i wszystkie one miały zagościć w moich dziurkach. Byłam tak podniecona że dosłownie płynęłam sokami z cipki i drżałam dotykając ich rękoma.  
  Niko wylał na mnie butelkę żelu do kąpieli a reszta rzuciła się i zaczęła tymi penisami namyślać moje ciało. Wołam się w ich objęciach przechodząc od jednego do drugiego aby nikt nie został pominięty. Oczywiście starałam się również ich myć moimi dłońmi tak że byliśmy cali w pianie.  
  Masowanie kutasami im nie wystarczało i dokładnie obmacywali mnie cała. Czułam dłonie na pośladkach i udach, na płaskim brzuszku i plecach, nie zapominali też o piersiach, uciskali i starali się possać sutki.
  Moje dziurki też były penetrowane więc w końcu stanęłam z szeroko rozłożonymi nogami i mocno się wypięłam aby im to ułatwić. Wkładali palce naprawdę głęboko i rozciągali oba otworki raz czułam jeden raz dwa a nawet czasem cztery. Nie trwało długo aż osiągnęłam kolejny dziś orgazm mając nadzieję że nie ostatni.
  Niko włączył prysznice i szybko spłukaliśmy z swych ciał resztki piany.
  Stałam po środku pomieszczenia otoczona ich nagimi ciałami, każdy trzymał w ręku nabrzmiała męskość i powoli się masturbował. Uklękłam na posadzce i chwyciłam ustami najbliższego penisa, zassałam aż do samego końca co spotkało się z okrzykami zachwytu. Uniosłam dłonie i natychmiast znalazły się w nich dwie dorodne pały, zaczęłam je sprawnie masować z góry na dół.  
  Panowie ustawili się w kolejce aby nikt nie został pominięty. Zmieniali sprawnie kutasy w moich ustach i dłoniach a ja każdego starałam się choć chwilę popieścić z najwyższym zaangażowaniem. Ssałam jak najmocniej potrafiłam a ślina wyciekała z moich ust i kapała z brody na cycki.  
  Przy kolejnej zmianie poczułam że penis w moich ustach zaczyna znajomo się napinać i moje gardło zalała gorąca struga spermy. Nie wypuściłam go aż nie wyssałam do ostatniej kropelki. Jak rozchyliłam wargi i pokazałam wszystkim usta pełne spermy  rozniosły się okrzyki zachwytu i głośne oklaski. Przełknęłam wszystko i ponownie otworzyłam usta w oczekiwaniu na kolejnego.
  Przed oczami zamiast jednego ujrzałam dwa grube kutasy, spojrzałam w górę i oczywiście byli to Piotr i Paweł. Chwyciłam i twarde trzony jedną ręką i wpakowałam oba do ust. Piotr chwycił moją głowę i zaczął mocno ją nabijać. Starałam się wsunąć je jak najgłębiej mogłam ale ze względu na ich wielkość nie było to łatwe. Z ledwością objęłam wargami nabrzmiałe główki jak najmocniej pracując językiem. Chłopcy po kolei wysuwali się i wkładali pały ponownie ocierając się o wewnętrzną stronę policzków.
  Po chwili już spuszczali się wspólnie zalewając moje gardło, przez otwarte usta wylała się znaczną ilość nasienia i dokładnie pokrywając moja brodę. Paweł zgraną ją palcem i wsunął mi do ust, oblizałam się ze smakiem i już otwierałam usta na spotkanie kolejnego kutasa.
  Chłopcy zmieniali się regularnie, niektórym ssałam nawet po kilka razy, co rusz któryś zalewał mnie strugami spermy która połykałam ze smakiem. Straciłam już rachubę ile przyjęłam penisów w moich gościnnych ustach, podniecenie było tak wielkie że fale orgazmów przechodziły jedna za drugą. Kolejny raz znalazłam się w stanie totalnego pobudzenia że mimo kolejnych spełnień poziom rozkoszy która mnie wypełniała zamiast spadać coraz bardziej się zwiększał. Wiedziałam że aby zaznać pełnego spełnienia będę potrzebowała naprawdę silnego pobudzania
  Nagle Niko podniósł mnie i zarzucił sobie na ramię. Wyszliśmy z łaźni i przeszliśmy do kolejnego pomieszczenia którym była siłownia. Postawił mnie przy ścianie i rozsunął moje uda, chwilę ręką pieścił obie dziurki wsuwając do środka palce. Wypielam się zachęcająco i kręciłam tyłeczkiem. Na chwilę odszedł aby przynieść butle z moim ulubionym żelem. Chwycił obie butelki i zawartość wcisnął w obie moje dziurki. Poczułam przyjemny chłód i uczucie rozkosznego wypełnienia. Teraz byłam gotowa na wszystko. Niko to co wyciekło dokładnie roztarł  po moich pośladkach tak że cała się błyszczał.
  Rozsiadł się wygodnie na ławeczce do wyciskania a mnie ułożył wygodnie plecami na swoim torsie. Już wiedziałam co będzie się działo, rozłożyłam szeroko nogi i uniosłam je do góry.  
  Nikoś przyłożył głowę swojego penisa do mojej dupci i powolnym ale stanowczym ruchem zagłębił się w niej cały. Mój tyłeczek przyjął go chętnie i bez problemów dzięki dokładnemu wypełnieniu żelem. Natomiast moja cipka w tej pozycji uroczo rozchyliła swoje wargi zachęcając do penetracji
  Panowie nie czekali długo i już po chwili pierwszy kutas penetrował moja pizdeczkę. Kolejny wylądował w moich ustach a następne w dłoniach.  Wszędzie otaczały mnie sterczące penisy, wypuszczałam jednego z ust by odwrócić głowę i przyjąć kolejnego. Moje ręce również gościły co rusz innego drąga. Moja cipka też była cały czas pieprzona przez kolejnych chłopaków, każdy starał się dać mi maximum przyjemności w swoim stylu. Jedni jebali szybko i gwałtownie, inni powoli ale głęboko dodatkowo pieszcząc łechtaczkę, do tego dochodził rozpychający mój tyłeczek wielki kutas Nika również dodatkowo mnie pobudzający. Trzymał za moje pośladki mocno je rozszerzając i powoli poruszał się w środku a koledzy pieprzący moją cipkę dodatkowo mu w tym pomagali
  Zmieniali się tak często że nawet nie zapamiętywałam twarzy zwłaszcza że najczęściej miałam głowę zwrócona do prawego lub lewego boku gdzie obciągałam podstawiane penisy. Już dwa razy ktoś wypełnił mnie spermą którą zręcznie połknęłam, czułam też że cipkę również wypełnia sporą ilość nasienia, bo niesamowicie chlupotała przy energicznym posuwaniu.
  Gdy nad sobą zaważyłam znajomą twarz Pawła doznałam kolejnego dreszczu podniecenia, wszedł gwałtownie w rozgrzaną już maksymalnie cipkę i pochylił się nisko nade mną. Wysunęłam z buzi któregoś z obciąganych penisów i przywarłam ustami do jego warg, nasze języki szybko się spotkały i zaczęły wspólne pieszczoty. Nagle poczułam jak do mojej dziurki wbija się kolejny drąg, od razu domyśliłam się że to Piotr bo już ćwiczyliśmy tą pozycję. Troszkę miał trudności z powodu niewygodnego ustawienia ale szybko złapał rytm z kolegą. Teraz w jednym tempie zaczęli mnie ostro pieprzyć aż Niko musiał mocno chwycić za moją talię bo by mnie z niego zrzucili.
  Byłam posuwają jednocześnie przez trzy wielkie kutasy, waliłam dłonią dwa kolejne i szybko wróciłam do naprzemiennego obciągania jeszcze dwóch. Nawet nie zliczę ile razy szczytowałam, orgazmy przychodziły jeden po drugim, całe moje ciało wewnętrznie dygotało wstrząsane ogromem przyjemności.  
  Chłopaki coraz bardziej przyspieszali także cycki podskakiwały mi jak szalone i musiałam mocno trzymać się rękoma za penisy aby mnie nie zrzucili. Koledzy trochę pomagali trzymając moje nogi w górze czekając na swoją kolej. Takie tempo świadczyło o zbliżającym się orgazmie, poczułam silne drżenie obu przesuwających się pali a następnie głęboko w mojej cipce trysnął podwójny strumień nasienia. Czułam każdą fale rozlewająca się po ściankach pizdeczki, była tak rozepchnięta przez te dwa kutasy że spermą wylewała się z niej szerokim strumieniem spływając dokładnie na jądra Nika.
  -Dawajcie je do mnie natychmiast, krzyknęłam w ekstazie.
  Obaj posłusznie zeszli ze mnie i wsadzili mi ociekające spermą i moimi sokami kutasy do ust. Oblizywałam je jak szalona aby nie uronić ani kropli wspaniałego koktajlu a moją cipkę zajął kolejny z chłopców. Podniosłam wzrok bo poczułam że wypełnił mnie pokaźny kutas, to był Rafał. Posuwał mnie powoli ale bardzo mocnymi uderzeniami, przy każdym ciosie cała podskakiwałam a jego podbrzusze uderzało prosto w sterczącą łechtaczkę. Jego penis był mocno wygięty ku górze i idealnie stymulował moja pizdeczkę ocierając się o jej przednia ściankę. Rękoma chwycił moje twarde cycki i uderzał nimi o siebie aż klaskały. Rąbał mnie dłuższą chwilę aż reszta chłopaków popędzała go aby zwolnił im miejsce. Nic sobie z tego nie robił a tylko systematycznie zwiększał szybkość uderzeń.
  Było to tak mocne pierdolenie że nie mogłam już skupić się na obciąganiu i ledwo utrzymywałam przytomność z ogromnej dawki rozkoszy wypełniającej moje ciało. Rafał nagle zaczął szczytować zalewając moje wnętrze kaskadami gorącej spermy, mimo tego nawet na chwilę nie zwolnił. Wręcz przeciwnie, chwycił mnie mocno i po prostu zdjął z penisa Nika cały czas trzymając swojego w mojej cipce.
Chwyciłam go za szyję i mocno przywarłam do umięśnionego torsu, złapał mnie pod kolana i energicznie zaczął podrzucać na swoim kutasie. Nasienie z jego wytrysku wyciekało z rozciągniętej szparki i rozchlapywało się dokoła w rytm uderzeń.
   Podszedł do nas inny chłopak i rozciągając pośladki wpakował swojego penisa w moją dupcię. Aż krzyknęłam z zachwytu bo to jedna z moich ulubionych pozycji. Szybko się zgrali i rytmicznie podrzucali mnie na swoich kutasach. Kolejny orgazm przeciął me ciało, wiłam się w spazmach przyjemności głośno jęcząc. Nowy kolega nie wytrzymał długo i mocno zalał środek mojej pupy, wysunął się szybko a jego miejsce zajął kolejny.
  Tym razem pracowali na zmianę,jak jeden wychodził to drugi się wbijał. Tym razem wytrzymali znacznie dłużej dawkując sobie i mi narastającą przyjemność.  Stopniowo przyspieszali aż jednocześnie trysnęli kolejnymi strugami nasienia. Doszłam razem z nimi z głośnym jękiem szybko stłumionym gorącym pocałunkiem Rafała.  
  Unieśli mnie do góry i postawili na podłodze, stałam na trzęsących się nogach a z opróżnionych nagle dziurek kapała gęstymi kroplami ich spermą. Obok mnie pojawili się Paweł i Piotr i zaprowadzili mnie w stronę grubego materaca. Położyli się na wprost siebie tak że ich oba członki dotykały się wzajemnie. Uklękłam nad nimi i chwytając ręką za oba trzony zsunęłam się rozwartą pizdeczką. Poczułam się wspaniale wypełniona ale nie miałam za dużo sił aby się na nich poruszać. Problem ten natychmiast się rozwiązał bo kolejnych dwóch kolegów chwyciło mnie za nogi i po prostu unosili i opuszczali rytmicznie na oba kutasy.
  Nic nie zależało ode mnie, bawili się mną jak gumowa lalką, raz przyspieszali aby za chwilę zwolnić. Skupiłam się tylko na własnej przyjemności, osiągając kolejne szczyty uniesień. W końcu ich przyjemność też doszła do szczytu i kolejny raz zalali moją cipkę gęstym nektarem.
   Zamienili się miejscami i teraz Piotr z Pawłem mieli mnie unosić. Koledzy szybko ułożyli się tak jak poprzednicy ale ja chciałam spróbować czegoś innego. Przesunęłam biodra do przodu i nadziałam się dupcią na oba penisy naraz. Zagłębiły się momentalnie w mocno rozgrzanej i rozciągniętej dziurce a ja zaczęłam aż krzyczeć z rozkoszy.  
  Rozpoczęli systematyczne posuwanie tym razem jednostajnym szybkim tempem, unosili mnie wysoko a opadałam własnym ciężarem, nie miałam co robić z rękoma więc mocno zaciskałem sutki kolejny raz szczytując. Ponownie byłam w tym stanie że dochodziłam raz za razem tylko z drobnymi przerwami, właściwie to był to jeden nieustający orgazm a ja chciałam coraz więcej i więcej czuć kutasów w swoim ciele.
   Panowie wytrzymali całkiem sporo ale w końcu wstrząsnął nimi orgazm, poczułam jak z obu penisów wylewają się fale nasienia i mieszają się ze sobą. Chłopcy nie przestawali mnie unosić aż obie porcje ubiły się na gęsta biała pastę dokładnie pokrywająca oba drągi. Gdy zdjęli mnie i postawili na ziemię uklękłam przy nich i włożyłam oba do ust aby wszytko wylizać. Mój wypięty tyłeczek znalazł kolejnego amatora i zaczęło się kolejne jebanko. Tym razem byłam posuwają na zmianę raz w jedną raz w drugą dziurkę z ogromną szybkością. Chłopak tak szybko mnie posuwał że nawet nie zdążyłam wylizać do czysta obu kutasów a już spuścił się na moje pośladki. Sięgnęłam ręką do tyłu i dokładnie rozsmarowałam jego nektar po całej pupie a na końcu oblizałam rękę ze smakiem.
  Opadłam plecami na materac aby chwilę odpocząć, ale ponownie Rafał miał inne plany. Położył się obok i wciągnął mnie na swój tors, chwycił za uda i mocno przyciągnął do siebie tak że prawie założył mi nogi za głowę. Jednocześnie nabił na sterczącego penisa mój tyłeczek. Szybko wsunął się aż do końca i zaczął kołysać mną tak że swobodnie zjeżdżam po całym jego trzonie. Reszta towarzystwa podeszła bliżej dwóch kleknęło z boków i przejęło trzymanie moich rozciągniętych na boki nóg, tak że Rafał mógł chwycić mnie w talii aby zwiększyć siłę pieprzenia mojej dupki. Ja natomiast chwyciłam ich penisy dłońmi i zaczęłam fachowo je masować. Kolejnych trzech klęknęło za naszymi głowami tak aby na zmianę wsuwać swoje kutasy w moje usta, każdego ssałam z pełnym poświęceniem mocno odchylając głowę do tyłu. Panowie zmieniali się regularnie aby nikt nie został pominięty. To jednak nie był koniec, kolejny z chłopaków wbił się w cipkę która była doskonale dostępna dzięki takiemu ułożeniu. Pochylił się mocno tak że ustami chwycił moje sutki i zaczął mocno je na zmianę ssać i przygryzać, zrobił tym samym miejsce dla jeszcze jednego penisa który też wbił się  w moją cipkę.  
  Takiego czegoś jeszcze w życiu nie przeżyłam byłam jednocześnie jebana przez trzy wielkie kutasy dwa w pizdeczkę a jeden w dupci. Dwa kolejne masturbowałam rękoma a trzy następne regularnie obciągałam jak wisiały nad moją buzią. To było tak niesamowite uczucie że prawie szalałam z rozkoszy, dobijałam biodrami aby wzmocnić siłę uderzeń, obciągałam wściekłe co chwilę zmieniając penisy a rękoma tak mocno waliłam że chłopcy aż jęczeli z zachwytu.
  –Tak, tak pierdolcie mnie z całych sił, krzyczałam jak przez chwilę miałam wolne usta, utopcie mnie w swojej spermie, natychmiast.
  Nie trzeba było im dwa razy powtarzać, po kolei zaczęli spuszczać się na mnie i we mnie. Pierwsze strzały wylądowały na mojej buźce, jednak jestem mistrzynią obciągania, wszyscy trzej po kolei zalali mnie tak dokładnie że miałam całą twarz w spermie, kapała z policzków wpływała do nosa i oczu, ile mogłam to zlizałam językiem a resztę strząsnęłam silnymi ruchami głowy. Kolejni byli penetratorzy cipki wyskoczyli gwałtownie i całkowicie pokryli mój brzuszek tak że większość spłynęła między rozpulchnione wargi. Gdy odeszli zwolniło się miejsce i kolejni wypryskami obwicie moje nabrzmiałe piersi, każdy celował w swoja tak że jak skończyli wyglądały jak babki pokryte gęstym białym lukrem.
  Najdłużej wytrzymał Rafał ostro pieprząc mój tyłeczek, ale i na niego przyszła pora. Moja dupkę przeszło znajome drżenie a z kutasa wybiła ogromną ilość nasienia rozlewając się w niej głęboko. To jednak nie był koniec. Rafał wyjął wciąż twardego ociekającego spermą kutasa, zsunął mnie z swego ciała tak że wylądowałam na materacu. Wstał i chwycił moje ciągle rozwarte uda i mocno przycisnął do podłoża. Dosłownie zarzucił je mi za głowę tak że wypięte krocze sterczało prosto w górę  
  Jednym pchnięciem wbił się z powrotem w moja dupkę i zaczął pierdolić w niesamowitym tempie. Jebał mnie całą długością kutasa tak mocno że jego jądra obijały się o pośladki z głośnym klaskaniem. Nie panowałam już nad sobą, kolejne orgazmy przelewały się przez me ciało. Mogłam tylko niezrozumiałe jęczeć przez zaciśnięte usta i rękoma przytrzymywać nogi w całkowitym rozwarciu.
  Pierdolił mnie dłuższą chwilę ale w końcu zasapany wyrwał penisa z mojej rozwierconej potężnie dziurki i zaczął tryskać gorącą spermą. Wybijała pod takim ciśnieniem że kolejne strugi wylądowały na początku na mojej twarzy, później na nadal mokrych od nasienia poprzedników piersiach by na końcu utworzyć spore jeziorko w okolicy pępuszka.
   Jak skończył padł zemdlony na bok a ja kompulsywne zaczęłam wcierać w swoją skórę spermę pokrywająca gruba warstwą moje ciało. Sporą ilość udało mi się zebrać z buźki i wpakować do ust to samo zrobiłam z tą pokrywająca cycki, lecz to co pokrywało mój brzuch i sączyło się z obu sprawowanych szparek już nie dałam rady.
  Niko podszedł i usiadł obok. Ręką przejechał po moim ciele od dupki przez cipkę aż do piersi zgarniając wielką grudę zmieszanego nasienia swoich kolegów. Podsunął ją do moich ust a ja zaczęłam ją szybko wylizywać przełykając kolejne porcje białego nektaru.
  -Chcesz jechać do domu, spytał.
  Pokiwałam głowa przecząca bo nie mogłam odpowiedzieć z ustami pełnymi jego palców.
  -Dalej chcesz żebyśmy cię pieprzyli
  Tym razem pokiwałam twierdząco.
  Podniósł mnie z materaca i zaniósł ponownie na ławeczkę do wyciskania, ustawił na czworakach tak że byłam dostępna z każdej strony. Podszedł z przodu i w końcu mogłam posmakować znajomego kutasa, bo Niko trzymał się dziś z boku cały czas pilnując aby nie stała się mi żadna krzywda.  
  Od tyłu też poczułam jak ktoś wjeżdża w moją cipkę i zaczyna powolne jebanko. Chyba już wszyscy gościli w moich dziurkach więc nikt już się nie spieszył a większość była wykończona kilkugodzinnym maratonem pieprzenia.  
  Chłopcy szybko się zgrali i jednocześnie posuwali mnie w usta i pizdeczkę, właściwie tylko klęczałem z otwartymi dziurkami a oni po prostu robili swoje. Niko wbijał się po same jaja umiejętnie wsuwając swoją pałę w kierunku przełyku. Sporo trenowaliśmy i nawet już się nie krztusiłam bo wiedział kiedy zrobić przerwę na zaczerpnięcie tchu. Kolega z tyłu po jeszcze kilku pchnięciach zalał mi pośladki i sterczącym kutasem rozsmarował zawartość swoich jąder pokrywając je dokładnie. Natychmiast kolejny wbił się w dupcie i tym razem znacznie zwiększył tempo. Nikoś  natychmiast się dostosował i też przyspieszył posuwanie mojego gardła.  
  Byłam ostro nadziewana z obu stron i ciągle byłam strasznie pobudzona i wręcz niezaspokojona. Z radością przyjmowałam kolejne fale orgazmów i czekałam na więcej.  
  Poczułam że wypełnia mnie kolejna fala nasienia cały czas ubijana przez penisa chłopaka, tyle razy tryskał że aż zaczęło kąpać na ławeczkę. Pracował tak długo aż stracił sztywność i wysunął się z dziurki z pokaźną strugą spermy która spłynęła mi po udach aż do kolan.
  Niko opuścił oparcie ławki i wygodnie usiadł na niej. Aby dalej mu obciągać musiałam opaść niżej na łokciach wypinając tyłeczek do góry. Mogłam teraz sama nadawać tempo bo już przestał się wbijać w moje gardło. Skupiłam  się na jak najmocniejszym ssaniu główki i lizaniu jej podstawą. Przesuwałam też ustami po całym trzonie aby będąc przy nasadzie wysunąć języczek i chwilę popieścić jądra.
  Mój sterczący w górę tyłeczek nie długo był zostawiony w spokoju. Moje pośladki chwyciły męskie dłonie i zaczęły je mocno masować i rozciągały na boki. Zdziwiłam się jak dokładnie jestem masowana w wielu miejscach naraz, odpowiedź była oczywista bo masowała mnie nie jedna a dwie pary dłoni. Zaczęłam kręcić pupą kółeczka aby chłopcy mogli podziwiać każdy jej kawałek i jeszcze mocniej wygięłam się w lędźwiach tak że moja ciasną dziurka sterczała prosto w górę. Szybko wylądowało w niej kilka sprawnych palców sprawiając mi kolejny cios orgazmu. Poczułam jak regularnie się kurczy zaciskając na tych palcach.  
  Panowie szybko zamienili palce na swoje kutasy i najpierw wszedł jeden na całą swą znaczną długość a za chwilę wepchnął się drugi sprawiając że pupcia rozciągnęła się jeszcze bardziej aby ich obu pomieścić. Nawet nie patrzyłam kto mnie tak skutecznie wypełnił bo cały czas miałam przed oczami mojego Nikosia który położył mi rękę na głowie i delikatnie czochrał krótką fryzurkę. Miał tak podniecony wzrok że czułam że przeżywa takie same uniesienia jak ja. Przez jego penisa przechodziły silne drgania zwiastujące wytrysk dlatego zwolniłam swoje ruchy aby wydłużyć jego przyjemność.
  Za to mój tyłeczek był poddawany konkretnemu pierdoleniu. Chłopcy chyba już gościli w moich dziurkach bo tym razem nigdzie się nie spieszyli. Posuwali mnie w miarowym tempie ani za szybkim ani za wolnym. Wchodzili na przemian na pełną długość swoich pal, zapewniając tak sobie jak i mi olbrzymią dawkę wspaniałej rozkoszy. Moja pupcia cała wibrowała od tak głębokiej stymulacji i była całkowicie rozluźniona że dwa tłoki chodziły w niej bezproblemowo. Ciało reagowało na każde dobicie wspaniałym skurczem przyjemności z każdym kolejnym coraz mocniejszym. Prawie mdlałam z obezwładniających doznań jeszcze pogłębianych obciąganiem pały mojego kochanka.
  Nagle zatrzymali się a ja myślałam że przygotowują się do wspólnego szczytowania, jednak plan był inny. Zmienili technikę jebania tak że teraz oboje jednocześnie się wysuwali i wbijali ponownie. Przyspieszali też przy każdym ruchu coraz bardziej tak że dobili moje usta aż do podbrzusza Nika uniemożliwiając jakikolwiek ruch powrotny. Poddałam się temu i swobodnie oparłam o nasadę jego penisa czując główkę głęboko w przełyku. Aż dziw że udawało mi się oddychać przez nos i nie zakrztusić się ślina wypływająca z otwartych ust. Skupiłam się na lizaniu jąder które były w moim zasięgu tuż pod brodą i wpatrywaniu się w oczy mojego kochanka.
  Pieprzyli mnie tak dłuższy czas głośno sapiąc z wysiłku, tempo było tak szaleńcze że kolejne uniesienia splotły się ponownie w jeden nieustający orgazm który narastał i narastał. Jednak tak szybkę pierdolenie ma swoją cenę, najpierw zaczął szczytować jeden z nich bo dokładnie poczułam falujące ruchy jego pały i ciepło rozlewające się od wypływającego nasienia. Po chwili dołączył drugi z głośnym jękiem i dołożył swoją porcję do tego czym wypełnił mnie kolega. Nieznacznie zwolnili i dokładnie ubijali jeszcze przez chwilę mieszankę własnej spermy. Słyszałam głośny chlupot i czułam jak wytryskuje jej nadmiar mocząc pośladki. W końcu opadli ze zmęczenia i usiedli na podłodze. Dupeczka pozbawiona zatykającej ja zawartości pozostałą swobodnie otwarta a  jej zawartość spływała gęstymi dużymi kroplami akurat przez również rozwartą na oścież cipkę.
  Niko chwycił również druga ręka za moją głowę i powoli zaczął wylewać z siebie ogromne ilości nasienia. Wszystko to spływało swobodnie do brzuszka a ja przeżywałam już kolejny swój orgazm. Kolejne porcje wypływały i wypływały normalnie nie mógł skończyć. Nie ma co się dziwić to był dopiero jego pierwszy orgazm dzisiejszego dnia, a na pewno był skrajnie podniecony tym że jego maleńką Sandrę pierdoli od kilku już godzin banda jego kupli.
  Gdy skończył podniósł mnie delikatnie i usadził wygodnie między swoimi nogami tak że nadal wyprężony kutas wsunął się do rozciągniętej dupci. Zaparłam się mocno o jego krocze aby dojść jak najgłębiej i tym razem na jego pale zaczęłam kręcić kółka. Chwycił mnie mocno w talii i pomagał nadawać okrężny ruch lecz nie unosił mnie nawet na centymetr.
  Rozejrzałam się po ich siłowni przypatrując się chłopcom chyba pierwszy raz dokładnie. Wcześniej interesowały mnie tylko ich kutasy, choć teraz też zwracałam na nie uwagę. Byłam konkretnie wyjebana na pewno po kilka razy przez każdego z nich, udostępniłam im całe swoje ciałko wszystkie dziurki na każdy możliwy sposób. Ich sperma wypełniała obie moje szparki i pokrywała większość mojej skóry, lepiłam się strasznie, ledwo trzymałam otwarte oczy bo na rzęsach zastygała taka ilość białej masy że samoistnie opadały, cycki dosłownie skleiły się ze sobą i poruszały się na boki oba naraz nie mogąc się rozkleić. Usta miałam tak obrzmiałe od obciągania tyłu penisów że wyglądałam jakbym wyszła prosto po zabiegu wypełniania kwasem hialuronowym. Dobrze że nogi cały czas trzymałam rozłożone bo by się pewno też skleiły bo były aż białe od ubitego na sztywno nasienia. A najdziwniejsze że nadal byłam mocno podniecona i nawet obserwacja moich samców była czynnikiem wyzwalającym kolejne fale podniecenia. Ten dzień na pewno się jeszcze nie skończył.
  -No co panowie, co tak smutno siedzicie z opadającymi pałami, macie dość na dziś, spytałam głośno.
  -Ja jestem strasznie spragniona po tym waszym rewelacyjnym pierdoleniu i moglibyście mnie na zakończenie tego wspaniałego dnia napoić konkretnie.
  Chłopcom zaświeciły się oczy, i choć większość była lekko wypompowana podnieśli się i stanęli w kółku wokół mnie i Nika. Otworzyłam szeroko usta i wystawiłam języczek na brodę w oczekiwaniu na kutasa. Już po chwili wylądował w nich pierwszy z nich.  
  Pozwalałam im na wszystko jeśli chcieli mogli po prostu jebać moje usta trzymając mnie za głowę, jeśli nie to sama im obciągałam z pomocą rąk lub bez, w zależności jak woleli. Jestem w tym mistrzynią i na efekty nie musiałam długo czekać. Większość była już po kilku własnych orgazmach więc doprowadzenie ich do kolejnego nie stanowiło dużego problemu. Warunek był jeden, wszytko miało wylądować w moich ustach.
  Strzelali regularnie wypełniając moje usta raz za razem, połykałam wszystko i dodatkowo dokładnie wylizywałam do ostatniej kropelki. Gdy wypuszczałam penisa z moich ust aby przyjąć kolejnego był czyściutki jak po kąpieli tylko mokry od mojej śliny. Panowie cierpliwie czekali na swoją kolej nie przepychali się a po zaspokojeniu cichutko się wymykali tak że było ich coraz mniej.
  Mój kochany Niko też nie próżnował i tym razem przesuwał mnie po swoich biodrach tak że kutas w mojej dupce energicznie wsuwał się i wysuwał nie przeszkadzając mi w obciąganiu. Pobudzana w taki sposób co chwila mdlałam w kolejnym rozkosznym spełnieniu nawet na chwilę nie tracąc rytmu.  
  Chłopaków ubywało a mój brzuszek coraz bardziej się zaokrąglał, pokazywałam im go palcami i pozwalałam masować się w tym miejscu. Kiwali głowami z aprobatą i tym bardziej starali się jak najmocniej mnie wypełnić. W końcu na placu boju pozostał tylko Rafał który podszedł z swoim wspaniałym napiętym i zakrzywionym do góry kutasem.
  -Najpierw ja, krzyknął Niko i jednym ruchem zdjął mnie ze swego penisa i posadził mokrym tyłkiem na ławeczce.
  Wstał i szybko podał mi go do ust. Objęłam mocno główkę i zaczęłam moje turbo ssanie, ręką zebrałam z swojej cipki sporo białej mazi i wsunęłam paluszki w jego dupkę aby masować  prostatę. Na efekt nie musiałam długo czekać, poczułam fale gorąca uderzająca w moje gardło, policzki wydęły się maksymalnie ale szybko zaczęłam przełykać i nic tym razem nie wytrysnęło mi nosem. Za to ilość była tak potężna że naprawdę ledwo zdążyłam połknąć wszystko.  
  -Ja pierdole ja też tak chcę krzyknął Rafał zaskoczony jak potężny był orgazm kolegi.
  -Nie ma  sprawy ale najpierw chcę coś sprawdzić.
  Ustawiłam ich naprzeciw siebie aby porównać dokładnie oba penisy. Okazało się że Rafał ma o jeden cm dłuższego od Nika tylko przez zagięcie do góry wydawał się krótszy. Jednak był znacznie cieńszy i miał spiczasta główkę gdy Niko prezentował gruby łeb z szerokim pierścieniem na dole. Mimo wszystko oba prezentowały się wspaniale i już kiełkował w mojej głowie plan na sprawdzenie ich obu w akcji.
  -Pójdę spakować materac i resztę rzeczy, powiedział i zostawił mnie samą z Rafałem.
  -Choć do mnie pociągnęła go za sterczącą pałę, masz jakieś specjalne życzenie przed wewnętrznym masażem.
  Chce wypieprzyć te Twoje wspaniałe balony,wskazał na oblepione piersi. Ułożył mnie półleżąca na ławce tak że miałam cycki akurat pod jego jądrami. Przejechał ręką po moim rozwartym kroczu dokładnie po obu rozpulchnionych dziurkach i zebrał z stamtąd ogromną ilość białej śliskiej mazi, rozsmarował wszytko po swym kutasie nawilżając go całego. Ugiął nogi i wpakował go między twarde kule. Chciałam mu pomóc ściskając je ale obiema rękoma złapał brodawki i mocno palcami ścisnął nabrzmiałe sutki. Aż krzyknęłam z zaskoczenia bo od razu walnął mnie kolejny orgazm aż prawie zemdlałam.  
  Rafał poprawił chwyt moich ogromnych piersi zaczął ostro jebać w przerwę między nimi. Podniosłam głowę i otwarłam usta tak aby mógł przy maksymalnym dobiciu lądować na moim języku. Jak tylko się na nim opierała główka zaraz zaczynałam lizać jak szalona.
  Rąbał mnie naprawdę mocno, przy każdym ruchu tak mocno szarpał bezwiednie za moje sutki że czułam ból wymieszany z przyjemnością. Doszłam jeszcze raz tak że prawie spadłam z ławki tak zaczęło mną trząść, na szczęście trzymał mnie mocno swymi udami.
  -Zaraz dojdę,krzyknął i wyrwał się z pomiędzy moich piersi.
  -Dawaj go, otworzyłam szeroko usta a on wbił go w moje gardło.
  Z powodu wygięcia w górę nie ułożył się w przełyku tylko zaparł się o podniebienie. Nie mogłam wsunąć go przez to całego i została jedna czwarta na zewnątrz.  
  Od razu zaczął tankować zawartość swych jąder i w ostatniej chwili zacisnęłam usta na trzonie bo bym większość ulała. Przełykałam wszystko szybciutko i nie uroniłam ani kropli. Wyciągnął go z moich ust wstał szybko, z zadowoleniem stwierdziłam że nadal stoi twardy i gotowy.
  -Myślałeś że zapomniałam o umowie spytałam słodko i opadłam na kolana przed nim.
  Poprosiłam aby stanął szeroko i zacisnęłam usta na szpiczastej główce. Zaczęłam mocno ssać i drażnić podstawę językiem. Ręką zgarnęłam większość śluzu z pomiędzy piersi i zaczęłam delikatnie masować jego ciasną dupkę. Troszkę się napiął ale po chwili rozluźnił i swobodnie wsunęłam powoli dwa paluszki do środka. Najpierw kawałeczek rozluźniając zwieracz a później coraz głębiej aż doszłam do mięciutkiego zgrubienia w środku. Od razu po dotarciu rozpoczęłam masaż okrężnymi ruchami na zmianę z delikatnym uciskaniem.
  Rafał aż jęknął zdziwiony i szeroko otworzył oczy z ogarniającej go rozkoszy. Jego wielki kutas nabrzmiał jeszcze bardziej choć zdawało się to już niemożliwe i zaczął tak mocno się kiwać z góry na dól że nie mogłam utrzymać go w ustach z zaskoczenia. Nigdy czegoś takiego nie widziałam u żadnego z moich facetów, lecz to co stało się później przeszło całkowicie wszelkie moje doświadczenia. Zaczął szczytować z głośnym krzykiem a z czubka jego penisa nie tryskała a dosłownie lała się struga spermy za strugą. To nie był zwykły ani nawet obfity wytrysk. Nasienie lało się jak z kranu w regularnych chlustach. Po chwili miałam zalana cała twarz od czoła aż do brody, zachlapane oczy zamknęły się pod ciężarem spermy która osiadła na rzęsach. Nic nie widziałam ale Rafał starał się celować w moje usta. Ilości strzałów były jednak tak duże że nie nadążałam przełykać i większość wylewała się na brodę a z niej kapała na cycki.  
  Obiema rękoma przetarłam twarz i jak już coś widziałam odsunęłam się tak że kolejne fale białej cieczy chlapały na moje klęczące ciało. Zaczęłam wcierać w skórę ile tylko mogłam tak że momentalnie byłam cała wymazana w tym nasieniu ale i tak większość utworzyło sporą kałuże między kolanami.
  Rafał w końcu skończył, ostatnie krople wyssałam dokładnie i wylizałam cała główkę.
  -Ja pierdole Sandra jesteś niesamowita.
  -To samo można powiedzieć o Tobie, dodałam ciężko oddychając, masz wolny wieczór.
  -Tak a o co chodzi.
  -Chciałam  Cię zaprosić do nas bo nadal jestem niedojebana, włożyłam jedną rękę między nogi a druga ścisnęłam sterczący sutek.
  -Co tu się kurwa stało, krzyknął Niko wchodząc już ubrany i spakowany.
  -Rafał miał mały wypadek.
  -Mały, Sandra ty jesteś dosłownie zalana spermą co tu się wydarzyło.
  -Opowiem Ci w domu a może nawet pokaże bo Rafał jedzie z nami.
  -Super widzę że nawet wszyscy moi koledzy nie dali Ci rady i czekasz na drugą połowę meczu.
  -Oj tak ale teraz zaproszę tylko finalistów, poklepałam ich po ramionach.
  -To nie będzie mi potrzebne, wskazałam na różowe wdzianko które przyniósł Niko. Schowaj do torby i ruszajmy.
  Podeszłam do Rafała i powiedziałam
  -Zaniesiesz mnie misiu.
  Bez słowa chwycił mnie w talii i uniósł w górę, objęłam ramionami jego szyję i mocno się wtuliłam.
  -Chcę cię znowu poczuć szepnęłam mu do ucha.
  Od razu opuścił mnie w dół tak że nadal sterczący kutas odnalazł drogę do rozwartej mokrej cipki i cały się w niej schował.
  Wyszliśmy na zewnątrz gdzie z ogromnym zdziwieniem zauważyłam że jest już prawie ciemno.
  -O kurde zawołałam już tak późno.  
  -Jest już po 21, a trening skończyliśmy o 12.
  -Więc  prawie 9 godzin bez przerwy się pieprzyłam a nadal mam ochotę na wasze chuje.
  Roześmieliśmy się wszyscy i przez teren przystani poszliśmy na parking. Na szczęście było już późno więc nie było dużo ludzi. Minęła nas tylko trójka dziewcząt chyba z jakiegoś liceum, pomachałam im ręką ale na widok naszej nagości szybko odwróciły wzrok i odeszły.
  Niko usiadło za kierownicą a Rafał stawiając mnie na ziemi zajął miejsce pośrodku tylnej kanapy. Szybko wskoczyłam mu na kolana i plecami oparłam się o nagi tors, nogi od razu szeroko rozłożyłam i nadziałam się tym razem luźną dupeczką na jego penisa. Chwycił mnie za biodra i delikatnie podrzucał do góry, ręce położyłam na wielkich piersiach i mocno stymulował sutki aby cały czas były twarde i sterczące. Nie pierwszy raz jebałam się w aucie ale nigdy w czasie jazdy z kierowcą. Zanim ruszyliśmy Niko też się rozebrał i teraz masował swój sprzęt obserwując nas w tylnym lusterku.
  Jechaliśmy tak przez miasto prosto do domu, w mojej głowie kłębiły się szalone myśli co jeszcze mogę wymyślić aby zaspokoić swe olbrzymie pożądanie. Rafał nie przestawał posuwać mnie w pupcie więc kolejny raz osiągnęłam spełnienie ale nadal chciałam więcej.
  -Kurwa co się ze mną dzieje nigdy jeszcze nie byłam taka napalona, myślałam gorączkowo.
  Dojechaliśmy w parę minut, wysiedliśmy na parkingu podziemnym a ja chwyciłam ich za sterczące dzidy i pociągnęłam do windy. Po drodze nie spotkaliśmy żadnych sąsiadów i szybko weszliśmy do mieszkania.
  -Ja pierdole, krzyknęłam patrząc w lustro, jak ja wyglądam.
  Pierwszy raz mogłam ujrzeć moje ciało w lustrze, wyglądałam przezabawnie, byłam cała upaćkana w lepkiej mieszaninie składającej się z nasienia wszystkich chłopców z przystani, miałam rozmazany makijaż a włosy sklejone w jeden kołtun. Całe policzki były białe i mokre, w podobnym stanie były cycki pokryte taką ilością śluzu że nie było widać brodawek a tylko sterczące sutki czerwone od tarmoszenia jak korale. W rowku między napiętymi kulami była kolejna warstwa białej substancji która spływała na cały brzuch aż do łechtaczki na zwieńczeniu cipki. Obie dziurki były szeroko rozwarte, zwłaszcza dupcia, jej zwieracz był tak rozluźniony że było widać dokładnie przytulne czerwone ścianki w środku. Oczywiście sączyły się z nich kolejne porcje zmieszanej spermy. O udach i tyłeczku nawet nie wspomnę bo już większość została w czasie jazdy startą w Rafała.
  -Ale dałam czadu nie, spytałam wesoło, poprawiając lepka grzywkę.
  -O tak, potwierdził Niko nie byłem pewny czy dasz radę 15 facetom ale to oni ledwo to przeżyli.
  -Chyba czas na prysznic nie sądzicie.
  -Tak ale muszę skoczyć szybko do toalety.
  -Ja też, powiedział Rafał.
  -Oj tam oj tam ruszamy od razu pod prysznic.  
  Zaskoczyłam ich trochę ale jak chwyciłam za oba penisy i pociągnęłam w stronę łazienki to już grzecznie poszli. Weszliśmy pod prysznic, ustawiłam ich pod ścianą a sama klęknęłam u ich stóp. Złapałam ich kutasy i przyciągnęłam do siebie raz że obie główki stykały się ze sobą. Przyłożyłam języczek do ich dziurek i zaczęłam szybciutko drażnić wejście do środka.  
  Widziałam jak mocno się zapierali aby nie oddać moczu na mnie. Prawie wyrywali się z moich uścisków aby uciec z pod prysznica. Ich penisy były mocno napięte a główki nabrzmiały tak mocno że zrobiły się jeszcze większe.
  -Sandra kochanie, wyjęczał Niko nie dam rady dłużej wytrzymać, proszę puść nas.
  -Panowie ja właśnie na to czekam, zawołałam śmiejąc się wesoło.
  Rafał już nie mógł się dłużej powstrzymać, gorąca struga moczu wybiła z jego kutasa i rozchlapała się na moim czole. Skierowałam strumień w stronę ust ale nie połykałam tylko języczkiem wypchałam wszytko na zewnątrz. Przesunęłam go tak że płukał wartkim strumieniem oba cycki. Niko widząc to również zalał mi włosy i twarz, spróbowałam chwycić go ustami ale strumień był za silny i tylko rozchlapał się w moim gardle. Jego też skierowałam na piersi i teraz byłam dokładnie obmywania dwoma żółtymi strumieniami moczu.  
  Wypuściłam ich z swych dłoni i zaczęłam rozcierać gorący płyn po swym ciele, dokładnie obmywałam obie kule cycków i płaski brzuszek, rozłożyłam nogi tak szeroko że cipka i dupcia swobodnie taplały się w kałuży moczu na dnie brodzika.
  W końcu skończyli a ja zlizałam ostatnie krople języczkiem i poklepałam się lekko zmiękczonymi penisami po policzkach
  -Podobało się, spytałam patrząc im w oczy.
  -Było wspaniałe, jesteś cudowną istotką o niezmierzonej wyobraźni seksualnej.
  -A czy my możemy też posmakować Ciebie, spytał nieśmiało Rafał.
  -Jeśli tylko chcecie, odpowiedziałam.
  Obaj pokiwali głowami a ja szybko wstałam i stanęłam szeroko mocno wypychając biodra do przodu. Tym razem to oni uklękli przede mną, poczułam się jak pani męskich niewolników ale odrzuciłam szybko tą myśl. Po prostu byliśmy zgranymi kochankami skłonnymi do eksperymentów. Rozsunęłam rączką swoje obrzęknięte już wargi i pokazałam mała dziureczkę ujścia cewki moczowej. Poprosiłam by energicznie ja lizali zagłębiając koniuszek języka do środka.  
  Zaczął Rafał i już prawie rozbił moja zaporę ale nagle przerwał i zrobił miejsce Nikowi. On od razu wkręcił się końcówką do środka a ja już nie mogłam dłużej się powstrzymywać. Przyłożyłam rękę do łechtaczki i silnymi ruchami rozpryskiwałam swój mocz po obu panach. Klęczeli z otwartymi ustami a ja zalewałam ich buzię, nabierali pełne usta a następnie wypluwali strumieniami wprost w moją cipkę. Spojrzałam w dół i u obu dostrzegłam stojące twardo kutasy na które spadał deszcz mojego gorącego moczu. Oczywiście nie dałam rady i doszłam chyba setny raz dzisiaj. Orgazm był tak mocny że ugięły się pode mną nogi i padłam w ich podstawione ramiona. Podnieśli mnie szybko i ścisnęli między swoimi ciałami, pochylili głowy i zatopiliśmy się w namiętnych pocałunkach. Między nogami czułam ich sterczące drągi.
  -Umyjcie mnie dokładnie, poprosiłam.
  Niko od razu wręczył żel do mycia Rafałowi a sam wziął szampon i delikatnie mył moje włosy. Jeszcze żaden facet nie wpadł na taki pomysł i byłam po prostu przeszczęśliwa. Ocierałam się piersiami o jego brzuszek próbując  złapać główkę penisa między twarde kule. Rafał dokładnie szorował swymi silnymi dłońmi plecy, barki i ręce i niebawem doszedł do pośladków. Zostawił je w spokoju i uklęknął aby umyć moje stopy i łydki. Szalałam z przyjemności jakiej nigdy nie doznałam. Dwóch wspaniałych facetów zamiast próbować mnie tylko dymać delikatnie myło i pieściło moje ciało. Oczywiście i tak chciałam aby mnie w końcu zaczęli pieprzyć ale jeszcze nie teraz.  
  Niko usiadł na siedzisku i przysunął mnie bliżej tak że obie piersi były na wysokości jego twarzy. Zlał je porządną ilością żelu i zaczął energicznie myć każdy ich zakamarek. Rafał wziął się za uda i pośladki, zwłaszcza za nie, ugniatał mocno i szorował dłońmi, jeździł wzdłuż szpary pośladkowej ale zgrabnie omijał obie dziurki co doprowadzało mnie do szału namiętności tak że ledwo stałam prosto.  
  Jak już byłam czyściutka i moi panowie również spłukaliśmy się cieplutkim deszczem wody. Staliśmy tak przytuleni i całowaliśmy się intensywnie. Niko przypomniał sobie o jeszcze jednym miejscu do mycia, chwycił za opakowanie pianki do higieny intymnej i wycisnął sporą ilość na sterczącego penisa, to samo zrobił z zagiętym i też silnie naprężonym sprzętem kolegi.
  Odwrócił mnie plecami do siebie i uniósł do góry, przez chwilę majtałam w powietrzu rękami i nogami ale już po chwili spoczęłam na jego wielkim kutasie. Bez problemu wszedł w dupkę aż po samą nasadę. Rafał podszedł i chwycił mnie pod kolana i wbił swojego w moją cipkę. Od razu moje krocze zrobiło się białe od nadmiaru pianki ale nikomu to nie przeszkadzało.  
  Objęłam ich obu za szyję a oni zaczęli dokładnie szorować moje szparki. W ich silnym uścisku byłam jak mała laleczka, podrzucali mnie rytmicznie także cycki podskakiwały jak piłki i obijały się o siebie z głośnymi klaśnięciami. Nie spieszyli się nigdzie i rąbali mnie w stałym tempie, orgazmy przychodziły jeden za drugim nawet nie wiedziałam kiedy kończy się jeden a zaczyna kolejny. Wiłam się i jęczałam głośno próbując przekrzyczeć szum wody i klaskanie o siebie naszych ciał, drżałam spazmatycznie na całym ciele w obezwładniającej rozkoszy.
  Chłopcy trochę się zasapali a że chyba nie chcieli szybko kończyć aby dać mi maximum przyjemności postanowili zmienić pozycję. Zdjęli mnie delikatnie i próbowali postawić na podłodze, wtedy się okazało że nie jestem już w stanie ustać na nogach nie mówiąc o chodzeniu. Tyle godzin nieustannego pieprzenia i dziesiątki orgazmów zrobiły swoje.
  -Sandra maleńka masz dosyć, zapytał Niko z troską.
  -Nie do kiedy oba te potwory nie opadną.
  Wytarli i zanieśli mnie do łóżka by położyć w mięciutkiej pościeli. Odzyskałam trochę sił i podpełzłam do szuflady i zaczęłam w niej intensywnie grzebać, znalazłam to co chciałam i rzuciłam na łóżko. Było to wielkie czarne silikonowe dildo, z jednej strony zakończone imitacja potężnego penisa z wielką głową i szerokim trzonem a z drugiej korkiem analnym też o słusznie dużym rozmiarze. Panowie spojrzeli zaskoczeni bo zabawka była nawet większa od ich drągów.
  -Błagam wypierdolcie mnie jakby jutra miało nie być, od rana jestem non stop jebana a nadal jestem rozpalona do białości. Jestem cała waszą róbcie ze mną co tylko chcecie.
  Oboje spojrzeli na siebie porozumiewawczo i wzięli się do roboty, miałam ta noc zapamiętać na długo ale sama tego potrzebowałam do zaspokojenia.
  Niko położył się na plecach a Rafał usadził mnie na jego sterczącym kutasie. Szybko przyjęłam go w cipce, chętnej i mokrej jak zawsze, poczekał chwilę aż kolega usadowił się i wbił się w rozciągnięty tyłeczek. Od razu zaczęli ostrą jazdę, aby dłużej wytrzymać sami nie ruszali biodrami tylko silnie podsuwali mnie do góry. Nie było im najwygodniej więc jednak musieli zacząć klasycznie mnie pieprzyć.  
  Po chwili Rafał wyjął kutasa z mojej pupci i wbił się obok Nika w pizdeczkę. Trochę trwało aż się rozciągnęłam bo obaj mieli naprawdę wielkie rozmiary. W opuszczonym tyłeczku wylądowało czarne dildo wsunięte aż po nasadę korka. Aż zawyłam z rozkosznego bólu spowodowanego tak mocnym rozciągnięciem.
  Przy każdym ruchu podbrzusze Rafała dociskało go coraz mocniej powodując kolejne spazmy przyjemności, a dwa tłoki na przemian jebały moją cipkę.
  Za chwilę chłopcy zmienili pozycję, Rafał położył się na plecach i również mnie położył plecami na swoim torsie. Wysunął silikonowego penisa z dupci i włożył w nią swojego, zaraz podszedł Niko i wbił się mocno obok niego. Ponownie wydarłam się dziko bo jeszcze ani razu nie przyjęłam ich obu naraz. To jeszcze nie był koniec bo Niko zaczął wbijać sztucznego penisa w moją pizdeczkę.
  Machałam jak wściekła głową na boki, darłam się głośno i uderzałam rękoma o łóżko w olbrzymich spazmach rozkoszy. Co chwila ogarniał mnie kolejny orgazm a właściwie to chyba był jeden ale nieprzerwany.
  A oni po prostu mnie ruchali ile mieli sił w swych wysportowanych ciałach. Nadawali coraz szybsze tempo ale do końca było jeszcze daleko.  
  Kolejna zmiana pozycji, próbowali ustawić mnie na czworakach ale nie miałam już sił w nogach i opadałam bezwładnie na pościel. Więc Niko położył się i wsunął mnie na siebie od razu wbijając się w cipkę, zaraz zanim wpakował się do środka kutas Rafała. Na wypiętej dupci poczułam zimny dotyk sylikonu i mój rozciągnięty zwieracz musiał przyjąć olbrzymi kulisty kształt korka . Rafał musiał ostro się napracować aż wcisnął go do środka, sprawy nie ułatwiały dwa kutasy ostro penetrujące cipeczkę.
  Byłam totalnie rozepchnięta w dupci, nie miałam jeszcze wypróbowanej tej zabawki i jej wielkość naprawdę mnie zaskoczyła. Ale dałam radę i teraz poddawałam się ich regularnemu jebaniu, a chłopcy dawali z siebie wszystko. Gdy ja tylko leżałam oni tak mocno pracowali że słyszałam ich ciężkie oddechy i dotykając ich czułam jak mocno są spoceni, jednak nie przerywali aby dać mi szczyt zaspokojenia.
  Majtająca końcówka chyba przeszkadzała Rafałowi bo postanowił wcisnąć ją do środka cipki. Już nie krzyczałam a wyłam z rozkoszy gdy czarny lateksowy kutas zaczął rozpychać moje ścianki. Tak mocno napierał że znacznie spowolnił ruchy żywych kutasów. Jednak gdy wbił go prawie całego  mogli ponownie przyspieszyć. Niko mocno chwycił mnie w talii i starał się jak najmocniej podrzucać do góry aby mogli oboje dobić do końca. Byłam posuwają przez trzy ogromne kutasy w moją biedną cipeczkę, a pupka była rozepchnięta przez wielki czarny korek analny. Poddałam się całkowicie, leżałam i już nawet nie krzyczałam tylko cichutko sobie mruczałam. Przyjemność płynącą z tak ogromnego wypełnienia była tak olbrzymia że ledwo udawało mi się zachować przytomność. Płynęłam na falach kolejnych orgazmów coraz bardziej osłabiających moje ciałko. Wydawało mi się że w końcu jestem totalnie zaspokojona i nie dam rady już więcej osiągnąć rozkoszy szczytowania. Lecz nie wzięłam pod uwagę pomysłowości obu moich samców.
  Zatrzymali się na chwilę i wyjęli swoje penisy z gościnnej cipki, czarne dildo wysunęło się samo i zwisało swobodnie cały czas zablokowane w tyłeczku. Rafał zsunął mnie na bok i widziałam jak strasznie jest już zmęczony, oddychał głośno i ocierał pot z twarzy. Szybko też położył się na plecach obok.
  -Chyba udało się mi zajechać nawet ich, pomyślałam i uśmiechnęłam się szeroko.
  Niko podniósł się i chwycił końcówkę czarnej zabawki i wyciągnął z mojej pupy. Wyszła z głośnym oporem rozrywając mnie dreszczem przyjemności. Czułam mocne pulsowanie zwieracza ale nie dałam rady go zacisnąć, pozostał otwarty zachęcając wilgotnym czerwonym wnętrzem. Oboje pomagając sobie położyli mnie plecami na Rafale, zsunęli się też na skraju łóżka tak żeby mógł trzymać nogi na podłodze. Niko stanął obok i zarzucił sobie moje nogi na ramiona a Rafał zapakował swój sprzęt w mój rozciągnięty tyłek. Wykonał kilka próbnych pchnięć sprawdzając pozycję. Coś im nie pasowało bo nagle moje nogi opadły i zostały przyciągnięte do boków silnym chwytem pod kolanami.
  Teraz Niko miał idealny dostęp do mojej dupki i natychmiast wpakował do niej swojego penisa. Od razu zaczęli mnie intensywnie pieprzyć, od razu szybko i na całą długość swoich kutasów. Podrygiwałam jak szmaciana pacynka, ręce majtały mi za głową a wielkie cycki uderzały mnie w brodę albo latały na boki.  
  Chłopcy starali się jak najmocniej dobijać tak że po pokoju roznosiły się głośne, wilgotne plaśnięcia naszych ciał. Niko odchylił się trochę i mocno trzymając śliskie dildo zaczął dodatkowo wciskać je w tyłeczek. Poczułam silne rozpieranie ale ścianki szybko się poddały i przyjęły trzeciego kutasa w swoim wnętrzu. Teraz jebali mnie równym tempem oboje wysuwali się i dobijali mocno. Silikonowy penis tkwił w tym czasie głęboko i przy każdym pchnięciu dodatkowo się rozpychał wbijany ich dzidami. Znowu zaczęłam się wydzierać głośno, nie panowałam już kompletnie nad sobą, krzyczałam aby jebali mnie jeszcze mocniej, dłużej silniej i bez przerwy. Błagałam aby zalali mnie swoją spermą abym była nią cała wypełniona abym mogła się nią bawić, połykać, nacierać czy co tam jeszcze. Chciałam aby rozerwali mnie na części i każda z osobna pieprzyli godzinami. Chciałam aby udusili mnie swymi penisami a później utopili w nasieniu. Po prostu oszalałam z ostatecznego pobudzenia.
  Obaj byli chyba też niesamowicie nagrzani tym jak mocno mnie pobudzili i do jakiego stanu byłam doprowadzona. Jebali jak wściekli z taką szybkością że ledwo trzymali rytm. Nie mogło to jednak trwać w nieskończoność i w końcu również oni osiągnęli swoje szczyty zaspokojenia. Najpierw Rafał głośno krzycząc zalewał regularnymi strumieniami spermy wnętrze pupci a już po chwili dołączył się Niko mieszając obie ogromne ilości w jedną masę. Trochę zwolnili ale nadal ubijali nasienie na gęsta pastę.  
  Niko opadł zemdlony na łóżko a ja zsunęłam się z Rafała który też nie był się w stanie ruszyć. Sięgnęłam do swojego krocza i stwierdziłam że czarny sztuczny kutas nadal tkwi głęboko zanurzony w moim ciele. Wyciągnęłam go powoli, był cały pokryty biała gęsta mieszanina z spermy moich chłopców. Chwyciłam za gruba końcówkę i jeszcze raz wcisnęłam korek w moja pupcię. Oblepiona końcówkę natomiast wsunęłam do cipki. Ułożyły się idealnie zapewniając że rozkosz wypełnienia nadal mnie pobudzała.
  Byłam tak zmęczona że oczy same mi się zamykały prawie nie mogłam ruszać ani rękami ani nogami, lecz nie mogłam zostawić tak moich panów którzy leżeli obok nadal z sterczącymi pałami. Ciężko oddychali a ich ciała pokryte były gęstymi kroplami potu. Podpełzłam do Nika i wsunęłam końcówkę jego penisa do ust, zareagował tylko jękiem przyjemności. Zebrałam z podstawy jego trzonu trochę wymieszanej spermy aby nawilżyć paluszki i od razu wsunęłam w jego dupkę. Po tym jak mnie zadowalali postanowiłam zapewnić mu podobne doznania i od razu włożyłam cztery palce. Napiął się lekko ale po chwili rozluźnił. Jak dotarłam do miękkiego zgrubienia zaczęłam silny masaż wszystkimi palcami na raz. Mimo zmęczenia zaczął się intensywnie ruszać mocniej napierając na moją dłoń, chwycił też moją głowę i silnie docisnął do swojego krocza.
  Szybko poczułam znajome prężenie i potoki spermy zalały moje gardło, większość spłynęła od razu do brzuszka, a to co rozlało się po policzkach szybko połknęłam. Puścił moją głowę i momentalnie zasnął twardo. Zanim dokładnie go wylizałam nie zapominając o wysmarowanych na biało jądrach usłyszałam słodkie chrapanie.
  Został jeszcze drugi z zawodników, Rafał doszedł trochę do siebie bo usiadł wygodnie i obserwował co robię z Nikiem.
  -Teraz twoja kolej, szepnęłam.
  Rozłożyłam się na plecach a on stanął na czworakach tak że zwisający penis był tuż nad moimi ustami. W tej pozycji dzięki wygięciu jego sprzętu mogłam wsunąć go tak głęboko jak Nika, główka idealnie wpasowała się w gardło a ja miałam dostęp do jego jąder. W tej pozycji nie mogłam go za bardzo ssać więc skupiłam się na pieszczotach językiem. Wysuwałam go jak najbardziej aby dokładnie wylizać napięty worek. Nie zapomniałam też o magicznych paluszkach i też szybko wsunęłam je do ciasnej dupki. Poszło mi znacznie trudniej bo Rafał nie był tak często trenowany przeze mnie jak Niko ale ostatecznie dałam radę włożyć trzy. Masowałam delikatnie i uciskałam miarowo. Zaczął głośno jęczeć i wciskać swojego kutasa jeszcze głębiej do gardła, prawie mnie dusząc bo przycisnął mój nosek do swojego podbrzusza. Musiałam go odepchnąć ręką aby złapać powietrza.
  Zastanawiałam się czy znowu jego wytrysk będzie też taki potężny jak w siłowni i wkrótce przekonałam się że nawet większy. Napiął się mocno i z głośnym krzykiem zaczął chlustać ogromnymi ilościami nasienia. Starałam się przyjąć wszytko zwłaszcza że lał mi prosto do brzuszka ale było tego tyle że nie nadążało spływać. Całe usta wypełniły się gorącym nasieniem aż nadmiar wypływał na zewnątrz. Wyciągnął go szybko z moich ust a ja ledwo złapałam oddech, z jego pały dalej wypływały wielkie ilości białego nektaru mocząc cała moja twarz, uniosłam się na łokciach aby spermą swobodnie spływała na cycki dokładnie je pokrywając.  
  Nawet nie wiem jak długo to trwało ale jak skończył byłam dokładnie nią pokryta. Spływała swobodnie z policzków na brodę a z niej gęstymi soplami zwisała aż do piersi. One też były całe nią wymazane a między nimi płynęła gęsta rzeka aż do pępka gdzie rozlała się w sporą kałuże.
  Rafał otarł moja twarz ręką i namiętnie mnie pocałował, nasze języki spotkały się i kręcąc kółeczka mieszały resztki nasienia. Przytulił mnie mocno do swojego torsu nie zważając że cała pokryta jestem jego spermą. Objął ramionami i oboje zasnęliśmy gdy już powoli wstawał świt. Jeszcze na skraju świadomości jedna rączka chwyciłam jego w końcu miękki penis a druga docisnęłam silikonowe dildo szczelnie wypełniające moje spracowane  dziurki.
  Obudziły mnie głośno jęki, z trudem otwarłam sklejone spermą powieki i rozejrzałam się w około. Leżałam z szeroko rozłożonymi nogami na łóżku, gumowy penis wysunął się z cipki ale nadal twardo siedziała zaciśnięta końcówka w dupci. Czułam jak zwieracz próbuje się w końcu swobodnie zacisnąć powodując fale uderzeń przyjemności. Chciałam się podnieść i wyciągnąć go aby spracowaną pupka w końcu mogła odpocząć. Jednak  szybko opadłam z powrotem na łóżko całkowicie pozbawiona sił. Nie zostało mi nic innego jak obserwować co dzieje się po drugiej strony łóżka.
  Głośne jęczenie które mnie rozbudziło należało do Wiktorii,  zupełnie zapomniałam że miała prosto od rodziców pojawić się u mnie. Nawet się nie zdziwiłam że już poznała się z nowym naszym kolegom. Oboje z Nikiem  zapinali ja jednocześnie w obie dziurki. Rafał na którym leżała penetrował jej cipkę a Niko ostro pchał swym kutasem w ciasny tyłeczek. Gdy zauważyła że się ocknęłam uśmiechnęła się słodko i posłała mi buziaka. Próbowałam jej pomachać ale chyba znów zasnęłam.
  Znów obudziły mnie dzikie wrzaski, to Wika darła się głośno szczytując a obaj chłopcy zalewali jej ciało swoją spermą. Niko klęcząc między jej udami spuszczał się gęstymi strugami pokrywając ja od drobnych cycuszków przez płaski brzuszek aż do zaczerwienionej cipki. Wiktoria rozsmarowywania to wszystko swoimi dłońmi mocząc całe swoje smukłe ciałko. Rafał klęczał natomiast nad jej głową i zawartość swoich jąder wlewał w jej szeroko otwarte usta. Jak poprzednio były tego takie ilości że wylewały się swobodnie z buzi dziewczyny. Starała się połknąć jak najwięcej ale i tak większość wylądowało na policzkach i brodzie. Szybko pracowała języczkiem starając się zlizać jak najwięcej, w końcu zaczęła pomagać sobie ręką wsuwając do ust białe grudy nasienia.
  Obaj podnieśli się i stanęli obok łóżka, Wiktoria od razu podeszła na kolanach i po kolei wylizała pokryte sperma kutasy. Jak już były czyste i lśniące pochylili się i pocałowali ja w usta. Były to długie namiętne pocałunki a Niko jeszcze dodatkowo zmierzwił jej włosy. Potem zniknęli w łazience   bo spieszyli się znów na trening a Wiki wciąż ociekająca spermą wtuliła się we mnie, usta od razu się spotkały a ręce zaczęły delikatne pieszczoty po naszych ciałach.
  Ja nadal byłam totalnie wykończona ale Wiktoria bo porannym jebanku na dwa baty była pełna sił i energii. Całowała delikatnie całe moje ciało, zaczyna od mojej buźki, dotykała miękkimi wargami mój nosek i policzki, całowała powieki i czoło, później zsunęła się na szyję i dokładnie ją wypieściła. Potem przyszedł czas na piersi, zaczęła je dokładnie wylizywać i uciskać rękoma, specjalnie dużo czasu poświęciła na pieszczoty brodawek i mocne ssanie sutków.
  Moje ciało ponownie obudziło się z marazmu i podniecenie znów rozlewało się po nim całym. Mimo tego czego doświadczyłam wczorajszego dnia zaczęłam znów szczytować pod wpływem tego co robiła Wiktoria. A zostawiła już w spokoju cycki i szybko zbliżała się po płaskim brzuchu do łechtaczki. Pocałowała ją delikatnie i liznęła językiem, wyprężyłam się gwałtownie w wspaniałej rozkoszy. Wiki chciała wsunąć do środka paluszki lecz cichutko poprosiłam aby tego nie robiła.
  -Wyjąć z Ciebie ten korek, spytała
  Pokiwałam głowa twierdząco i szeroko rozsunęłam uda aby jej to ułatwić. Zaczęła delikatnie lizać nabrzmiały zwieracz aby go trochę rozluźnić, masowała też okolice między cipka a dupcią, zaangażowała w to swoje paluszki i sprawny języczek. W końcu chwyciła mocno nasadę i delikatnie rozpychając na boki próbowała wyciągnąć go na zewnątrz. Moje ciało zalała fala bólu wymieszanego z przyjemnością, rozluźniłam się jak najmocniej dałam radę i próbowałam go wyprzeć. Wyszedł dość łatwo, dupcia rozwarła i wypuściła gumowy korek. Zaraz za nim poczułam jak wylewa się to co wczoraj zostawili Rafał z Nikiem. Wiktoria podstawiła swoje otwarte  usta tak że biała gorąca maź spłynęła prosto po języku do ich wnętrza. Podniosła się szybko i podzieliła wspaniała zawartością. Pierwszy łyk spermy tego dnia od razu dodał mi energii do życia. Wypiłam się w jej usta i językiem mocno penetrował wnętrze pięknej buźki. Wiki nie pozostała obojętna i znów tarzałyśmy się w uściskach i pocałunkach.
  -Chyba też jestem biseksualna tak jak Ty, powiedziała śmiejąc się.
  -Każda kobieta taka jest tylko nie każda chce to przyznać i bawić się tak dobrze jak my.
  -Ale porządnego dymania i smaku spermy nic nie zastąpi, po prostu to są dwa odrębne rodzaje seksualnych doświadczeń, dodałam.
  -A właśnie opowiesz mi skąd wzięłaś tego drugiego ogiera
  -Oczywiście maleńka ale to będzie długa opowieść.
  Usiadłam wysoko i przyciągnęłam ją do siebie otaczając ramionami, dłonie bezwiednie wylądowały na jej twardych sutkach i zaczęły je subtelnie pieścić.
Zaczęłam wszystko opowiadać z najdrobniejszymi szczegółami a Wiktoria słucha uważnie z wypiekami na twarzy. Wraz z upływem czasu doszłam do grupowej orgii gdzie albo non stop obciągałam albo już byłam pieprzona przez wszystkich piętnastu mężczyzn, jak wypełniali wszystkie moje dziurki nawet podwójnie i potrójnie, gdy poili mnie swym nasieniem lub wypełniali wnętrza szparek. Wiki słuchając coraz bardziej się podniecała, kręciła się niespokojnie i na zmianę pieściła łechtaczkę albo wsuwała paluszki do cipki. Jak zaczęłam opowiadać że jednocześnie zadowalam osiem kutasów chwyciła za czarne dildo i wsunęła sobie do pizdeczki i zaczęła się regularnie nim pierdolić. Gdy doszłam do momentu jak każdy na zakończenie poił mnie swoją spermą zaczęła posuwać swój tyłeczek bez problemu przyjmując rozmiar zabawki. Zakończyłam opowieścią co zrobili z moimi dziurkami Niko z Rafałem i o tym że w końcu doznałam zaspokojenia.  
  Jak ucichłam Wiktoria zemdlona opadła w mych ramionach po kilku swoich orgazmach. Wyjęłam z jej tyłeczka silikonowy penis i rozmasowałam wejście do dziurki aby się zamknęło i przestało kurczyć spazmatycznie . Ułożyłam ją wygodnie i pieściłam delikatnie aż doszła do siebie.
  -Weźmiesz mnie następnym razem ze sobą, zapytała szepcząc cicho.
  -Jeśli tylko się odważysz maleńka
Resztę dnia spędziłyśmy na dbaniu o siebie. Zużyłyśmy połowę moich pielęgnacyjnych  kosmetyków, próbowaliśmy wszystkich opcji jak najbardziej wyzywających makijaży. Nie zapomniałyśmy też o relaksie w jacuzzi i saunie. Na tarasie opalałyśmy się a Wiki potestowała resztę moich zabaweczek. Skończyło się to kilkoma orgazmami a i ja miałam też z tego ogrom przyjemności.
  Po całym dniu wypełnionym odpoczynkiem i relaksem byłyśmy gotowe na powrót naszych ogierów. Oczywiście czekałyśmy na nich w łóżku.

KONIEC


  
  
  



1 komentarz

 
  • Użytkownik Agentka

    Tragedyja.

    5 godz. temu