Obudziłam się pierwsza, dopiero wstawał świt ale w sypialni było dość jasno. Niko spał twardo delikatnie pochrapując a Wiktoria śpiąc słodko leżała w poprzek na nim tak że miał usta przy jej rozwartej cipeczce, a jej uda z boku głowy.
-Chyba znów mnie coś ominęło, pomyślałam widząc że jego broda jest upaćkana śluzem z cipki.
Oczywiście penis jak zwykle stał twardy i gotowy. Podpełzłam do niego i szybko główka znikła w mojej buźce. Rękoma objęłam gruby trzon i zaczęłam delikatnie ssać, przesuwałam ustami góra dół a języczkiem mocno pracowałam w środku. Jedną dłoń przesunęłam na jądra i także je masowałam z wyczuciem. Starałam się wszystko robić cichutko aby ich nie obudzić.
Niko zaczął się trochę wiercić i tym samym wylądował nosem między mokrymi wargami. Wiki jęknęła cichutko ale nie przebudziła się i dalej leżała w tej dziwnej pozycji.
Przyspieszyłam i zwiększyłam moc ssania tak że aż zapadały mi się policzki a ślina zaczęła wyciekać i nawilżać sterczący drąg. Poczułam drobne skurcze i napięcie jąder to był znak że zbliża się pierwsza fala wytrysku. Zacisnęłam usta na podstawie trzonu i językiem mocno lizałam spód główki tam gdzie jest najwrażliwsza.
Nie czekałam długo i już po chwili moja buzia wypełniła się gorącym nasieniem. Niko jęknął przeciągle i w końcu się obudził. Przed oczami ujrzał rozłożoną cipkę i natychmiast się do niej przyssał budząc Wiktorie. Zsunęła się szybko i uklękła obok
Podniosłam głowę głośno przełykając zawartość ust tak że nie uroniłam ani kropelki, i wróciłam do dokładnego wylizywania nadal sterczącego kutasa.
-Jak mogłaś mi nic nie zostawić, fuknęła oburzona.
-Chyba wiesz jak uzyskać drugą porcję prawda, spytałam śmiejąc się.
Wiki momentalnie się domyśliła i szybciutko ulokowała się między jego udami, pośliniła mocno wskazujący paluszek i wsunęła powoli w dupkę chłopaka. Niko chwycił jej głowę i nabił prawie do połowy na swojego penisa. Ostatnie treningi pozwoliły jej wsunąć go prawie całego do gardła tak że zacisnęła wargi prawie na podstawie członka.
Zauważyłam że dołożyła jeszcze jeden paluszek i mocno oboma wierciła masując wrażliwą prostatę. Efekt był natychmiastowy, Niko wyprężył się w górę a policzki Wiktorii wydęły się mocno przyjmując kolejne strugi spermy. Tym razem chyba było jej nawet więcej bo część pociekła po brodzie zanim udało się jej przełknąć.
-Za taką pobudkę należy wam się pyszne śniadanko, powiedział i poszedł do kuchni.
Przytuliłam Wiki i dokładnie wylizałam jej buźkę do czysta, padłyśmy później na łóżko i kontynuowałyśmy namiętne pieszczoty ustami naszych ciał.
-Jak się czujesz, spytałam.
-Ledwo żyję sen niewiele pomógł, tyłeczek ciągle mi delikatnie wibruje jak by nie mógł się obkurczyć, a cipka ma tak obrzęknięte wargi że muszę chodzić z rozsuniętymi nogami. Nie dam rady iść do szkoły.
-Nie będziesz miała problemów, spytałam.
-Nie dziś jest tylko religia i wf, trzy lekcje.
-Ja też mam dzisiaj wolne więc zostaniemy w domu i trochę się zregenerujemy. Bo wiesz ja też jestem troszkę obolała, chyba przesadziłyśmy wczoraj.
-Może ale i tak było wspaniale, zwłaszcza jak dopadł nas Niko, myślałam że oszaleje z rozkoszy.
-Oj tak żywy chuj zawsze lepszy od szafy pełnej zabawek. A na nasze dolegliwości mam pewien sposób.
Niko wrócił z tacą pysznego śniadanka i cofnął się jeszcze po kawę, rozłożył wszystko na łóżku i mogliśmy wspólnie zjeść.
-Na którą masz zajęcia, spytałam.
-Zaraz wychodzę ale będę już o 12 cieszycie się.
-Super ale dziś ogierze nie poruchasz, musimy troszkę z Wiki odpocząć.
-Ok wcale się nie dziwię po tym jak wczoraj wyglądałyście, roześmiał się głośno. Ale na laskę będzie można liczyć.
-Na laskę zawsze, dodała Wiktoria.
-Wiecie co, powiedziałam dziś ma być upalnie więc pojedźmy na plażę
-Nie mam stroju, musiałabym pojechać do domu.
-Nie będzie nam potrzebny, pojedziemy na Stogi na plaże dla naturystów, byliście kiedyś.
Pokręcili przecząco głowami.
-Więc będzie to wasze nowe doświadczenie, wszystko zaplanuje będzie fajnie zobaczycie.
Zjedliśmy szybko i Niko poleciał na wykłady, więc zostałyśmy same. Posprzątałyśmy po wczorajszych zabawach, zmieniłyśmy pościel i pozmywałyśmy naczynia. Rzeczy które nienawidzę robić, w towarzystwie okazały się całkiem przyjemne i dodatkowo mieszkanko lśniło czystością.
-Nie chcesz u mnie zamieszkać, spytałam, byłoby super.
-Bardzo bym chciała ale muszę pilnować mieszkania babci i pewno rodzice by coś podejrzewali jakby ciągle mnie nie było. Ale będę wpadać jak tylko będziesz chciała, pocałowała mnie w usta.
-Dobra koniec roboty, lecimy pod prysznic a później do sauny.
-Zaraz dołączę tylko zrobię siusiu.
-Choć już teraz, pokaże Ci co lubię.
Wiki zaintrygowana i lekko niespokojna weszła ze mną pod prysznic. Ustawiłam ją pod ścianą, z szeroko rozstawionymi nóżkami i uklękłam przed jej cipką. Dłonią rozsunęłam wargi i zaczęłam końcówka języka drażnić ujście cewki tuż pod łechtaczką. Przeszedł ją silny dreszcz aż ugięła nogi że prawie się przewróciła.
-Sandra zaraz się posikam musisz mnie wypuścić.
Naparłam jeszcze mocniej językiem i Wiki nie dała już rady dłużnej się w wstrzymywać. Gorący strumień moczu uderzył w moje półotwarte usta, wypchnęłam zawartość i uniosłam się tak by kolejne strumienie uderzały w moje cycki i spływały w dół mocząc całe moje ciało. Ręką szybko masowałam jej łechtaczkę tak że kolejne strumienie rozpryskiwały się szeroko. Czułam gorące krople na mojej twarzy i szyi, druga dłoń automatycznie znalazła się między udami odnajdując wrażliwy guziczek i pocierając go mocno.
Wiktoria nie mogła przestać a pobudzenie które jej zapewniłam skutkowało potężnym orgazmem. Do wielkiej fali cieplutkiego moczu dołączył jeszcze jej obfity wytrysk który zmoczył mnie już kompletnie. Opadła wyczerpana na kolana a ja szybko ją przytuliłam do swojego mokrego ciała.
-To, to było niesamowite, ledwo mówiła zdyszana, często się tak zabawiasz.
-Raczej rzadko muszę kogoś naprawdę pragnąć aby sobie na to pozwolić.
Spojrzała uważnie i pocałowała mnie mimo że byłam cała mokra od jej moczu.
-Dziwnie smakuje, nie nieprzyjemnie ale dziwnie.
-Nie trzeba połykać najlepsze uczucie to jak gorące strugi spadają na twoje ciało, naprawdę coś zajebistego.
-Z facetami próbowałaś
-Tak ale oni najczęściej chcą zapakować Ci w trakcie w usta albo w tyłek, ogólnie nie polecam.
-A z Niko.
-Nie proponowałam mu jeszcze.
-Wiesz co chciałabym spróbować, pokażesz mi jak Cię pieścić.
-Oczywiście maleńka, zobacz.
Stanęłam nad nią i rozsunęłam swoje wargi pokazując wnętrze pizdeczki. Palcem pokazałam dokładnie miejsce do pieszczot, malutką dziurkę między łechtaczką a wejściem do cipki. Wiki wysunęła swój języczek i zaczęła mocno mnie stymulować. Od razu poczułam fale przyjemności i ogromną potrzebę oddania moczu. Starałam się wytrzymać jak najdłużej aby osiągnąć szczyt rozkoszy. Nie dało to dużo bo orgazm uderzył gwałtownie nie dałam już rady dłużej wstrzymywać.
Ciepłe strugi moczu trysnęły wysoko do góry i jak deszcz opadły na klęcząca Wiktorie. Odsunęła usta od mojego krocza i ustawiła się tak że kolejne strumienie tryskały prosto na jej piersi. Obiema rękoma wcierała płyn w swoje ciało jęcząc przeciągle. Nim skończyłam doszła ponownie.
Ustawiłam łagodny strumień cieplutkiej wody i zaczęłam delikatnie nas spłukiwać, później użyłam płynu do mycia i dokładnie nas wymyłam. Wiki w tym czasie powoli dochodziła do siebie cały czas klęcząc na podłodze brodzika.
-Ja pierdole, to było niesamowite, kolejne zajebiste doświadczenie seksualne. Troszkę inne niż zwykły seks ale też wspaniałe. Musze tego jeszcze kiedyś spróbować.
-Polecam gorąco ale wybierz dobrze partnera aby było to fajne dla każdego.
Poszłyśmy odpocząć do sauny, wzięłyśmy ręczniki i wygodnie ułożyłyśmy się na ławeczkach z dala od siebie aby nie kusiło. Wlałam na gorące kamienie trochę olejku sprzyjającego relaksowi i oddałam się przyjemnym doznaniom. Wiktoria leżała naprzeciwko i też w ciszy odprężała swoje ciało. Jak już pokryłyśmy się drobnym potem i temperatura była coraz bardziej dokuczliwa wyszłyśmy i oczywiście wskoczyłyśmy pod lodowaty strumień. Było to wspaniałe zakończenie seansu w saunie, obie byłyśmy pełne energii i gotowe na nowe przygody. Wybiegłyśmy na taras i położyłyśmy się na łóżku.
-Wiesz co zapomniałam prawie o naszych zmaltretowanych dziurkach mam coś specjalnie dla nich, tylko muszę skoczyć poszukać.
-A ja zadzwonię do kumpeli co się w szkole działo.
Wróciłam po chwili niosąc sporą tubkę,
-Spójrz to żel regeneracyjny do miejsc intymnych, świetnie rozgrzewa i rozluźnia, podałam jej tubkę, zobacz jak pachnie zajebiście cynamonem.
Wiki wzięła opakowanie i troszkę wycisnęła na paluszek, powąchała i wtarła w łechtaczkę.
-Rzeczywiście niezły, dodała.
-A co tam w szkole, spytałam
-Standard, katechetka zaszła, a wuefistka złamała rękę, lekcje odwołane siedzieli w bibliotece, dobrze że nie poszłam.
Roześmiałam się wesoło i poprosiłam aby podeszła bliżej. Usiadłam opierając się wysoko a Wiki wypięła tyłeczek przed moja twarzą tak że mogłam ją swobodnie posmarować. Zaczęłam powoli od już wcześniej posmarowanej łechtaczki wymasowałam obie wargi rozsuwając je troszkę, później skupiłam się na wewnętrznej stronie i skończyłam na wejściu do dziurki. Włożyłam też mocno nawilżony żelem paluszek do środka i posmarowałam wewnętrzne ścianki.
-I co przyjemnie rozgrzewa.
-Oj tak nie przestawaj.
Teraz przyszedł czas na dupcię, zaczęłam od delikatnego połączenia między cipką, potem delikatnie masowałam zaciśnięty zwieracz aż delikatnie się rozluźnił zachęcając do wejścia, wcisnęłam odrobinę do środka i dwoma paluszkami rozsmarowałam po ciasnych ściankach. Chciałam już skończyć gdy Wiktoria przytrzymała mi rękę w środku. Spełniłam jej prośbę i delikatnie masowałam wnętrze jej dupci. Zaczęła cicho kwilić przez zaciśnięte zęby i dobijać tyłeczkiem na moją rękę.
Nie przerywałam aż usłyszałam głośny jęk i Wiki zsunęła się drżąc delikatnie z moich palców. Chwyciłam ją w ramiona i mocno przytuliłam całując w usta. Po chwili uspokoiła się i zabrała się za mnie. Ułożyła płasko na plecach i szeroko rozsunęła nogi. Usiadła tyłem nad moim brzuszkiem tak że widziałam przed oczami jej twardy tyłeczek opierający się o moje cycki. Od razu zaczęłam go mocno ugniatać i masować.
Wiktoria tak samo dokładnie i delikatnie wsmarowała kojący żel w każdy zakamarek mojego krocza. Wsadziła jednocześnie paluszki do cipki i do dupci subtelnie mnie pieszcząc. Byłam wystarczająco podniecona i również szybko doszłam z krótkim krzykiem, podając się fali orgazmu.
Padłyśmy obok siebie i ciężko oddychałyśmy jak po długim biegu. Tak znalazł nas Niko wpadając już ubrany na taras. Miał na sobie czapkę z daszkiem, rozpiętą białą koszule i krótkie bojówki oczywiście okulary lustrzanki.
-A wy jeszcze nie gotowe.
Zerwałyśmy się szybko i pobiegłyśmy do pokoju, szybko wyciągnęłam torbę z wielkim materacem i kocem plażowym, wrzuciłam wodę mineralną i olejek do opalania. Wszytko to dałam Nikowi aby zaniósł do wozu i poczekał na nas. Jak wyszedł zabrałam się za nas.
Wyciągnęłam z szafki dwie pary korkowych koturnów na prawie 15 cm obcasie i podałam Wiki, później wygrzebałam dwie wielokolorowe chusty plażowe. Najpierw obwiązałam ją mocno ściskając na piersiach aby uwydatnić dekolt, a później z mała trudnością upchnęłam swoje tak aby nie było widać brodawek.
-Jak wyglądam, spytała Wiktoria obracając się na pięcie.
-O cholera chusta ledwo zakrywa Ci tyłek, zapomniałam że jesteś wyższa.
Pochyliła się na prostych nogach prezentując w ten sposób całkiem gołe pośladki i błyszcząca cipkę.
-Przecież i tak idziemy na plaże nudystów prawda, stwierdziła wesoło.
-W sumie racja, powiedziałam i podsunęłam swoją chustę tak wysoko jak jej odsłaniając swój tyłeczek.
Wyciągnęłam jeszcze dwa słomkowe kapelusze i duże przeciwsłoneczne okulary. Wyszłyśmy szybko i podreptałyśmy do auta. Niko jak nas zobaczył to opadła mu szczeka i bez słowa odpalił auto. Rozsiadłyśmy się wygodnie na tylnej kanapie i szeroko rozłożyłyśmy swoje uda, aby nasz drogi kierowca mógł nacieszyć wzrok błyszczącymi z podniecenia cipkami. Ruszyliśmy.
Pora była wczesna więc bez korków byliśmy w 15 minut na miejscu, zaparkowaliśmy blisko wejścia na plaże i ruszyliśmy raźnym krokiem. Aby przejść na plaże nudystów musieliśmy przejść spory kawałek brzegiem morza po miejskiej plaży.
Jak już byliśmy przy brzegu wody okazało się że mimo upału jest całkiem spory wiatr. Jako że obie byłyśmy ubrane tylko w chusty więc każdy powiew rozwiewał je odsłaniając nasze nagie ciała. Nie mogłyśmy ich przytrzymać bo jedną ręką trzymałyśmy sandałki a drugą ogromne kapelusze.
Dokładnie widziałyśmy namiętne spojrzenia mijanych mężczyzn i słyszałyśmy zazdrosne pomrukiwania ich kobiet. Postanowiłyśmy nie zwracać na nic uwagi i łapiąc się za ręce szłyśmy najbardziej seksownym stylu mocno kołysząc biodrami. Już w ogóle nie interesowało nas czy chusty nas jeszcze okrywają czy nie. Niko szedł za nami dokładnie podziwiając nasze nagie pośladki.
Wśród gwizdów zachwytu i okrzyków oburzenia doszliśmy do tablicy ostrzegawczej że wchodzimy na teren dla naturystów. Natychmiast zerwałam z siebie chustę i stanęłam całkiem naga mimo że pozostali plażowicze byli o niecałe 10 metrów ode mnie. Wyprężyłam się w ich stronę prezentując już całkiem odkryte wielkie piersi, z lubością je pomasowałam i poszczypałam sutki.
Wiki zrobiła dokładnie to samo i całkiem naga zaczęła biegać wkoło nas.
Schowałyśmy niepotrzebne już ciuszki do torby tym razem wypinając tyłeczki w stronę ludzi i spojrzałyśmy na Nika.
-A ty co, idziesz dalej ubrany, krzyknęłyśmy i rzuciłyśmy się zdzierać z niego ciuchy.
Trochę się bronił ale już po chwili został tylko w czapce i okularach. Ruszyliśmy dalej już całkiem nadzy, chwyciłam za powoli twardniejącego penisa i pociągnęłam za sobą.
-Choć nasz ogierze, krzyknęłam wesoło.
Wiki nie mogła chwycić z swojej strony bo przeszkadzała jej torba którą Niko niósł na ramieniu więc chwyciła mnie za rękę i tak szliśmy przed siebie. Na plaży było nie dużo osób, głównie faceci sami lub w parach ale było też sporo par mieszanych i nawet kilka samotnych kobiet w różnym wieku. Nikt nie zwracał na nas uwagi w przeciwieństwie do zwykłej plaży. Kątem oka dostrzegłam też pary pieszczące się a nawet pieprzące się namiętnie. Po prostu każdy robił to na co miał ochotę
Po kilku minutach marszu wybraliśmy sobie miejsce na wysokiej wydmie otoczonej krzakami niskich trzcin, tak że byliśmy osłonięci z trzech stron z pięknym widokiem na morze. Obok rosła wysoka wierzba rzucająca spory cień.
-Ale super miejsce, byłaś już tu kiedyś, zapytała Wiki.
-Tak jestem tu częstym gościem, jest wspaniałe bo można się schować w cieniu przed słońcem.
Zaczęłam rozkładać koc i układać nasze rzeczy aby nie porwał ich wiatr, Niko dmuchał wielki materac a Wiki wysyłała jakieś SMS-y. Jak już wszystko było gotowe postanowiliśmy się najpierw wykąpać. Chwyciliśmy się za ręce i szybko pobiegliśmy nad brzeg morza.
-O kurde ale zimna, krzyknęła Wiktoria jak tylko zanurzyła stopę w wodzie.
-No co ty jest wspaniała, zawołałam a woda sięgała mi już prawie do cipki.
Niko chwycił Wiki zarzucił sobie na ramię i szybko wbiegł w głąb morza. Darła się jak opętana a nawet jej nie zamoczył. Podbiegłam szybko do nich i skoczyłam na jego plecy tak że wszyscy naraz znaleźliśmy się w wodzie.
Wiktoria nie miała wyjścia i musiała się uspokoić i już po chwili bawiliśmy się wesoło. Trochę pływaliśmy trochę chlapaliśmy i przewracaliśmy się w płytkiej wodzie. Niko podnosił nas i rzucał do przodu a my darłyśmy się jak dzieci. Nurkowałyśmy i chwytałyśmy w usta jego kutasa a on się wyrywał i uderzał nim po naszych buziach. Jak mu się udawało nas złapać to klepał mocno w nasze pośladki, a my starałyśmy się go przewrócić ciągnąć za nogi. Jak już nam się udało to nie pozwalałyśmy mu wstać przygniatając cyckami.
Jednak Wiki się nie myliła i woda była dość chłodna bo był dopiero czerwiec. Najpierw ona zaczęła szczękać zębami później dołączyłam ja. Niko widząc to złapał nas obie i wyciągnął z wody, Szedł tak z nami przerzuconymi przez ramiona że mogłyśmy tylko machać nogami i rękoma śmiejąc się głośno. Położył nas delikatnie na materacu i wsunął się między nasze mokre ciała.
Słońce na szczęście mocno grzało i już po chwili wyschnęliśmy dokładnie i mogliśmy się swobodnie opalać.
-Chyba przydałby się jakiś krem do opalania, spytała Wiki
-Masz rację, zaczęłam szukać butli z olejkiem, bo jeszcze się spieczemy za mocno.
-Mam, krzyknęłam, Niko posmarujesz nas, podałam mu butelkę.
Odkręcił nakrętkę i wylał sporą ilość na swoją klatkę i brzuch, chwycił mnie obiema rękoma i zaczął dosłownie nacierać się mną. Byłam tak zdziwiona że nawet nie protestowałam a Wiktoria dosłownie skręcała się ze śmiechu. Niko obracał mnie w rękach tak że raz ocierałam się o jego tors plecami i tyłeczkiem a za chwilę lądowały na nim moje ciężkie cycki i były dokładnie nacierane olejkiem. W końcu chwycił mnie za uda i wpakował między nie swojego sterczącego członka i zaczął nim smarowanie mojej cipki i dupci. Jak już byłam cała posmarowana, wycisnął kolejna porcje i tym razem złapał Wiki.
Teraz ja mogłam śmiać się obserwując jak dziewczyna wije się w jego silnych uściskach. Po chwili była cała błyszcząca od olejku. Niko wypuścił Wiktorię i położył się na brzuchu prezentując mocno umięśnione plecy które nadal były pozbawione olejku. Szybko wycisnęłam na nie sporą porcję i obie wskoczyłyśmy na niego aby wetrzeć ją dokładnie. Klęknęłyśmy naprzeciwko siebie tak że mogłyśmy masować nawzajem swoje piersi szorując tyłeczkami bo jego skórze.
Niko okręcił się pod nami tak ze ustami wylądował na mojej już rozpulchnionej pizdeczce a kutas oparł się o rozwarte pośladki Wiki. Szybko zsunęłyśmy się na boki i przytuliłyśmy się mocno.
-Nikoś, naprawdę potrzebujemy dziś przerwy, nie będzie dziś jebanka.
Pokiwał smutno głową i zaczął masować nasze dupcie bo akurat miał je pod ręką. A my rączkami chwyciłyśmy jego sterczącego członka i wolnymi ruchami masturbowałyśmy go. Zamknął oczy i cichutko posapywał nie przerywając masażu naszych pupci.
-Muszę iść w krzaczki, powiedziała Wiktoria i wstała szybko.
-Tylko nie idź daleko dobrze, doradziłam i odwracając się włożyłam napiętego kutasa głęboko do gardła.
Wiki znikła za wydmą a ja skupiłam się na głębokim połykaniu i mocnym ssaniu aby wynagrodzić Nikowi brak dostępu do naszych dziurek. Pracowałam tak mocno że ślina spływała po twardym trzonie mocząc jądra, chwyciłam je ręką i zaczęłam masować oba naraz. Połykałam tak głęboko że nosem zapierałam o jego podbrzusze, jednak intensywny trening zdziałał cuda i już bez problemu połykałam jego 25 cm pałę. Nikowi to się niesamowicie podobało bo wplótł ręce w moje włosy i pomagał w obciąganiu. Byłam już na skraju orgazmu gdy przybiegła Wiktoria.
-Co się stało, zawołałam widząc jak wygląda.
Wiki stała zdyszana oddychając przez usta, miała mętny wzrok i rozchylone wargi. Jej cycki sterczały mocno nabrzmiałe a sutki były mocno zaczerwienione i twarde. Cała cipka lśniła od śluzu który skapywał długimi soplami ze szczytu jej warg. Uda były też nim pokryte ale w większej mierze mokre jakby od wody.
-Wiecie co widziałam, zaczęła nam opowiadać nerwowo.
Odeszłam kawałek dalej bo strasznie mi się chciało siusiu, szukałam jakiej gęstej kępy trawy, w sumie nie wiem po co jak i tak jestem całkiem naga. W końcu znalazłam odpowiednią i kucnęłam, już prawie zaczynałam gdy naprzeciwko mnie za drzewa wyszło dwóch nagich facetów około 30 lat. Obaj byli mocno umięśnieni, brodaci i pokryci tatuażami, normalnie jak jacyś wikingowie.
Od razu zrobiło mi się mokro jak ujrzałam ich sterczące kutasy, zsunęłam dłoń na łechtaczkę i zaczęłam ja mocno pocierać zapominając po co przyszłam. Jeden koleś oparł się o drzewo a drugi zaczął go posuwać od tyłu. Wtedy doszłam pierwszy raz, chyba coś usłyszeli po spojrzeli w moja stronę. Ten co stał z tyłu kiwnął na mnie ręką abym podeszła, a ja durna wyszłam z krzaków i kucnęłam przed nimi. Uśmiechnęli się i wrócili do pieprzenia.
Patrzyłam jak urzeczona bo nigdy nie widziałam dwóch posuwających się facetów nawet na filmie. Ręką cały czas pieściłam guziczek i zjechałam do tej małej dziurki co mi dziś pokazałaś. Zwiększyłam intensywność stymulacji tak że mocno doszłam drugi raz i jednocześnie się bezwolnie posikałam.
Tryskało ze mnie jak z fontanny normalnie nie mogłam przestać a orgazm wstrząsał moim ciałem, a ja klęczałam w kałuży własnego moczu. Kolesie nie przerywali sobie ale dokładnie patrzyli na moje występy. Zerwałam się i przybiegłam, mam nadzieje że do nas nie trafią.
-Oj maleńką Ty to masz przygody, przytuliłam ją i wytarłam chusteczką mokre uda.
Położyliśmy się ponownie tym razem już tylko opalając się leniwie. Nie dane nam było długo cieszyć się spokojem bo przerwał nam dźwięk telefonu. Wiki zerwała się i zaczęła machać ręką w stronę brzegu morza.
-Nikoś, krzyknęła idzie twoja niespodzianka i zbiegła z wydmy na dół.
Za chwile pojawiła się w towarzystwie trzech dziewczyn w podobnym wieku.
-Przedstawiam wam moi drodzy moje koleżanki z klasy, bliźniaczki Anie i Asię i malutką Beatkę.
Oboje przyglądaliśmy się przybyłym, obie siostry były wysokimi około 170 cm szczuplutkimi blondynkami, miały długie proste włosy sięgające prawie do pośladków, malutkie cycuszki zwieńczone różowymi brodawkami z sterczącymi suteczkami. Mimo małych rozmiarów idealnie pasowały do płaskich umięśnionych brzuszków i szczupłych długich nóg. Obie były pięknie opalone bez śladów po strojach plażowych a ich dokładnie ogolone cipki lśniły w słońcu pierwszymi sokami podniecenia.
Natomiast Beatka była ich całkowitym przeciwieństwem, rzeczywiście była malutka, miała niecałe 150 cm więc była nawet mniejsza ode mnie, za to była niesamowicie szeroka w biodrach i biuście. Jej cycki były prawie takie jak moje tylko całkowicie naturalne, więc nie sterczały w górę lecz delikatnie opadały na lekko zaokrąglony brzuszek, miały duże ciemne brodawki i grube mięsiste sutki. Największe wrażenie jednak robił jej spory tyłeczek mocno sterczący do tyłu i uroczo falujący w czasie ruchu. pizdeczkę miała też ładnie ogoloną lecz nad zwieńczeniem łechtaczki miała fryzurkę w kształcie serduszka. Była w kolorze ciemnej miedzi tak jak burza jej gęstych kręconych loków.
Dziewczyny przywitały się i szybko rozsiadły na materacu wokół nas.
-Opowiadałam im o naszych niedzielnych przygodach, zaczęła Wiki, i strasznie chciały poznać naszego ogiera. Okazja nadarzyła się szybko bo dziewczyny są częstymi gośćmi na tej plaży. I jak my okazałyśmy się trochę za bardzo zajeżdżone postanowiłam przedstawić Nikowi nowe klacze. Mam nadzieje że nie macie nic przeciwko.
-Oczywiście że nie, potwierdziłam a nasz ogier się nie wypowiedział zbyt zajęty przyglądaniem się nowym koleżankom.
Obie z Wiki przeniosłyśmy się na koc zostawiając im więcej miejsca. Wiktoria usiadła i zaprosiła mnie abym oparła się o nią, natychmiast to zrobiłam a ona zaczęła masować moje piersi szczególną uwagę poświęcając brodawkom i sutkom. Rozsunęłam szeroko nogi przyjmując wygodną pozycję i obserwowała co się dzieje na materacu.
Obie blondyneczki już przyssały się do sterczącego penisa, z obu stron jeździły ustami po twardym trzonie dokładnie go śliniąc, zaczęły też na zmianę wsuwać go do gardeł ale wielkość ich trochę pokonała bo szybko krztusiły się i jeszcze bardziej śliniły W końcu odpuściły i połykały tylko nabrzmiała główkę mocno ją ssąc. Obie małe i twarde dupeczki skierowały w stronę Nika aby mógł pieścić ich dziurki swoimi palcami.
Tylko cipki, poprosiła Ania, w dupkach jesteśmy jeszcze dziewicami.
Kiwnął głową i skupił się na łechtaczkach obu dziewcząt tak profesjonalnie że zaczęły głośno jęczeć i kręcić mocno pupciami.
Beatka podpełzła do rozsuniętych nóg naszego ogiera i zaczęła zabawiać ustami jego jądra, miętosiła je językiem i zasysała raz jedno raz drugie, a rączkę wsunęła między swoje uda i paluszkami drażniła ciasną dupeczkę. Już po chwili zagłębiała w niej aż trzy paluszki.
Asią odsunęła siostrę i wskoczyła na biodra Nika ustawiła porządnie obślinioną główkę i zaczęła się powoli na nią wbijać, Ania natomiast klęknęła nad jego głową udostępniając swoją wilgotną cipkę dla pieszczot oralnych. Od razu też zaczęła głośno jęczeć pod wpływem nowych przyjemności.
Niko chwycił obiema rękoma za dupkę Asi i pomagał nabijać się na swój sprzęt. Piszczała i wiła się na nim ale nie dała rady wsunąć się dalej niż do połowy.
-Kurwa jaki wielki, krzyknęła, nie dam rady głębiej.
Ania z ciągle lizaną cipką pochyliła się i zaczęła masować drobne cycuszki siostry, a ona wspólnie z Nikiem złapała rytm i nabijała się coraz szybciej na wielkiego kutasa nie przekraczając jednak połowy trzona. Obie z Wiki patrzyłyśmy jak urzeczone a ja coraz bardziej podniecałam się stymulowana silnymi pieszczotami piersi. Wiktoria zresztą też była mocno nagrzana bo ciężko dyszała mi do ucha. Natomiast Beatka chyba poczuła się porzucona bo już nie mogła zajmować się pieszczotami jąder, więc przeszła na nas kocyk i usadowiła się między moimi rozwartymi udami.
Jak tylko poczułam jej języczek na swojej łechtaczce momentalnie doszłam z głośnym krzykiem, a całe ciało zaczęło drżeć pod falami orgazmu. Beatka zamiast zwolnic i dać mi chwile to jeszcze bardziej wzmocniła pieszczoty, wkręciłam swoje ręce w jej rude loki i przyciskałam silnie do swojego krocza.
Asia doszła jako druga zsuwając się z penisa i wpadając w objęcia siostry, chwile dyszała spazmatycznie w obezwładniającej rozkoszy. W końcu zamieniła się z siostrą i teraz ona była lizana intensywnie przez Nika a Ania nabijała się na opuszczonego przed chwilą kutasa. Również ona nie dała sobie rady z ogromnym rozmiarem i skakała szybko nabijając się do połowy wysokości.
Siostry siedząc naprzeciwko pieściły sobie nawzajem sterczące sutki. Zamieniłam się miejscami z Wiktorią tak że teraz Beatka pieściła ustami jej cipkę, bardzo jej się to podobało bo mlaskała głośno i paluszkami cały czas rozwiercała sobie dupkę.
Nie minęło wiele czasu a Ankę dopadł wspaniały orgazm, krzyknęła cicho i wyprężyła się do tyłu, by po chwili opaść zmęczona na materac. Asia zeskoczyła sprawnie i ustawiła się na czworakach.
-Wypieprz nas teraz od tyłu, zawołała i rozszerzyła swoja mała dupcie zachęcając do penetracji.
Nim Niko wstał i ustawił się za jej biodrami to Ania wskoczyła na siostrę tak że miał teraz obie dziurki dostępne. Widać było że już często się tak bawiły bo były bardzo zgrane. Wszedł silnym ciosem w pizdeczkę Asi pamiętając żeby nie wbić się za głęboko, chwycił ją za biodra i zaczął szybko posuwać swoim tempem. Chyba nie była gotowa na tak mocno ciosy bo zaczęła głośno krzyczeć i podrzucać tyłeczkiem prawie zrzucając siostrę. Jednak nie były to krzyki z bólu tylko z wielkiej przyjemności.
Niko widząc że dziewczyna zaraz dojdzie wyszedł i wbił się w cipkę jej siostry która była wyżej, i nie zwalniając tempa jebał teraz Anie. Oczywiście zaczęła też się drzeć tak głośno że bałam się że ktoś przyjdzie sprawdzić co robimy. Jednak nic takiego się nie wydarzyło a nasz ogier sprawnie zmieniał dziurki nie pozwalając siostrom dojść do spełnienia.
Walił je i walił bez chwili przerwy, obie nie miały już siły krzyczeć a tylko cicho pojękiwały przy każdym pchnięciu. Były tak spocone że pot się z nich normalnie kapał na materac a pod Asią drżały nogi że ledwo była w stanie utrzymać siostrę mimo że pomagała jej również się podpierając o materac. Chyba były zaskoczone wytrzymałością Nika bo ledwo już kontaktowały co się dzieje.
Nikoś chyba zorientował się że nie dadzą już dłużej rady i postanowił doprowadzić je na szczyt rozkoszy. Zaparł się mocno nogami i tak przyspieszył pieprzenie już bez przerw cipki Ani że soki wytryskiwały mocząc wszystko dokoła. Po prostu używał jej ile miał sił miotając nią po plecach siostry. Nie dała rady długo wytrzymać i z głośnym jękiem wpadła w sidła kolejnego orgazmu, zaczęła konwulsyjnie podrygiwać i machać głową na boki.
Niko zsunął ją z swego kutasa i odłożył na bok jak zużytą zabawkę i od razu wbił się w pizdeczkę Asi i rozpoczął to co robił przed chwilą z jej siostrą. Nie dała rady już utrzymywać się na swoich drżących kończynach i gdyby nie silny chwyt w tali przez męskie ręce to opadła by płasko na materac. Popiskiwała cicho podrzucana kolejnymi uderzeniami wielkiego tłoka, wreszcie poddała się i pogrążyła się w ekstazie przelewającej się przez jej młode ciało. Ją również odłożył delikatnie w objęcia siostry która już trochę doszła do siebie.
-Jak wy żeście znalazły tego terminatora, wysapała Anka, czyje się jak by wydymał mnie pułk wojska nie mogę nawet ud złożyć tak się trzęsą.
-Tak jakoś wyszło, dodałam mocno trzymając Wiktorię która właśnie kolejny raz dochodziła pieszczona językiem przez Beatkę
-Teraz moja kolej, powiedziała cichutko Beatka i przekręciła się na plecki i unosząc nogi do góry, zerżnij mój tyłeczek bo ja jestem dziewicą ale nie analną, roześmiała się wesoło.
-Jesteś pewna, spytał grzecznie, że dasz mu radę.
Beata nic nie odpowiedziała tylko wsunęła swoje paluszki do dupci i rozciągnęła na boki. Nic już nie trzeba było mówić, Wiki podsunęła ją wyżej na swój brzuszek tak że głową leżała między jej piersiami a my obie chwyciłyśmy jej nogi i zadarłyśmy wysoko rozszerzając mocno na boki.
Niko podszedł i klęknął między jej udami tak że główka jego penisa znalazła się od razu w wejściu do jej dupci. Była mocno rozciągnięta i spływała taką ilością śluzu że nie trzeba było dodatkowego nawilżenia. Zaczął wsuwać się do jej wnętrza a my zafascynowane patrzyłyśmy jak szybko znika w całości, już po chwili zaparł się podbrzuszem o jej cipkę. Beatka uśmiechnęła się szeroko i wystawiła języczek z którego spływała kropelka śliny. Rękoma chwyciła swoje mięciutkie cycuszki i zaczęła intensywnie uciskać brodawki.
Naszemu ogierowi nie potrzeba było więcej zachęt, natychmiast przeszedł w tryb najmocniejszego pierdolenia nie czekając na rozgrzanie się swojej dziewczynki. Wysunął kutasa prawie całkiem i mocno dobił, pulchniutkie ciałko Beatki zafalowało od uderzenia a ona sama roześmiała się głośno oczekując na więcej. Kolejne pchnięcia następowały jedno po drugim z coraz większą prędkością. Rozpulchniona dziurka ściśle otulała wielkiego penisa i przy każdym dobiciu głośno mlaskała od ilości śluzu w środku, część była jednak wypychana na zewnątrz dokładnie mocząc rozciągnięte pośladki.
Głośny śmiech ustąpił miejsca krzykowi, to znak że przeżywała swój pierwszy orgazm. Na chwile ucichła aby ponownie zacząć się śmiać.
-Kurwa jak mi dobrze, wypieprz mnie teraz od tyłu.
Wyrwała się z naszych objęć i ustawiła się na czworakach kręcąc tym swoim olbrzymim tyłeczkiem. Niko rozchylił mięciutkie pośladki i jednym ruchem wbił się do końca że aż było słychać uderzenie jąder o jej cipkę. Zaczął ostro posuwać nadając jeszcze szybsze tempo. Beatka odchyliła głowę i histerycznie się śmiała, Anka i Asia doszły do siebie i przesunęły się na nasz kocyk aby zrobić im więcej miejsca. Tym sposobem wszystkie cztery patrzyłyśmy jak nasza koleżanka jest mocno dymana w swoją wielką dupkę.
Niko dawał z siebie wszystko, zmienił taktykę i teraz aby nabrać sił nie ruszał biodrami tylko rękoma nabijał jej pulchne ciałko na swojego kutasa. Beatka zamieniła śmiech w głośne wycie opadając bez sił na materac, na szczęście jej tyłeczek wciąż unosił się w silnym męskim uścisku.
Jeszcze wytrzymała kilka pchnięć i poddała się kolejnemu orgazmowi. Nie miała nawet chwili na odpoczynek bo Niko wyskoczył i stanął wyprostowany, schylił się i podniósł jej bezwładne ciało. Chwycił mocno pod kolanami i opierając o swój tors nabił na wciąż sterczącego penisa.
Beatka z rozciągniętymi nogami i podrygującymi cyckami podskakiwała jak szmaciana pacynka w silnym uścisku jego rąk. Dokładnie mogłyśmy obserwować jak z jej pulchnej cipki spływa struga soków łącząc się z tymi które tryskały przy każdym ciosie z pupci. Było tego tyle że kapały gęstymi kroplami pod nogi Nikosia.
Asia i Ania zerwały się i każda przyssała się do brązowych mocno nabrzmiałych brodawek Beatki a rękoma masowały jej sterczącą łechtaczkę. Nie dała rady dłużej wytrzymać i poddała się kolejnej fali rozkoszy, jej całe ciało nagle znieruchomiało a następnie zaczęło konwulsyjnie drzeć. Przez zaciśnięte usta wydobywał się niezrozumiały jęk a głowa opadła bezwładnie do przodu.
Niko przerwał intensywne posuwanie i zsuwając delikatnie z wielkiego drąga wziął ją na ręce i delikatnie ułożył na materacu. Bliźniaczki objęły ją ramionami czule pieszcząc po całym ciele. My z Wiki oczywiście nie próżnowałyśmy i mocno pobudzałyśmy swoje już totalnie wymęczone łechtaczki przechodząc swoje własne uniesienia.
-Dawno mnie tak nikt nie jebał, wyszeptała Beatka jak trochę doszła do siebie, doszłam chyba z pięć razy czasem jeden raz po drugim a Tobie nawet nie opadł.
-No będziesz musiała coś z tym zrobić, sprawdzę czy usta masz tak samo pojemne jak dupkę, roześmiał się wstając ponownie.
Beata podeszła na kolanach i chwyciła obiema rękoma za jego penisa i wsunęła sobie do ust. Pchała jak mogła najmocniej ale nie dała rady zmieścić całego choć nie brakowało jej dużo. Mocno trzymając podstawę zaczęła sprawnie obciągać mocno zaciskając usta. Nałożyła tak szybkie tempo że brakowało jej tchu i mocno się krztusiła i musiała robić przerwy na zaczerpnięcie tchu.
Jej pasja bardzo podobała się Nikowi bo gwałtownie zaczął tankować jej gardło strugami nasienia, było widać jak penis gwałtownie się kurczy oddając fale za falą. Beatka zaskoczona ilością nasienia podniosła języczek tak że ogromna ilość spermy zamiast do gardła zaczęła spływać gwałtownie przez otwarte usta na brodę i dalej, pokrywając jej duże piersi. Siostrzyczki podeszły i zaczęły zlizywać cieknące strugi połykając je z apetytem.
Beata zaczęła ocierać swoją buźkę cały czas sterczącą pałą rozsmarowując biały nektar po całych policzkach, następnie wzięła się za dokładne wylizywanie każdej kropli aż ponownie błyszczał się tylko od jej śliny.
-To jeszcze nie koniec, powiedziałam klękając obok niej, zwilżyłam swoje palce spermą z jej policzków i poprosiłam aby wzięła ponownie główkę do ust i mocno ssała drażniąc spód językiem
Kiwnęła głową na znak zrozumienia i już po chwili końcówka kutasa znikła jej w ustach. Zwilżone palce wsunęłam Nikowi w ciasną dupcię i rozpoczęłam masaż który uwielbia. Jego członek ponownie się naprężył i jakby zwiększył jeszcze rozmiar, nie trwało długo a ponownie zaczął tłoczyć kolejne porcje nasienia.
Tym razem Beatka była przygotowana i zaczęła szybko przełykać obfite porcje ale i tak część wypłynęła z jej ust. Na to już czekały bliźniaczki i łapczywie zlizywały każda spływającą krople.
Słyszałam jak Wiki za moimi plecami głośno przełyka ślinę pewno miała ochotę się dołączyć
-Zostaw, będziesz miała jeszcze okazje.
Dziewczyny wylizały się do czysta i ułożyły zmęczone obok Nika pieszcząc go delikatnie swymi dłońmi. Penis lekko opadł zwiastując pełne zaspokojenie naszego ogiera. My z Wiktorią leżałyśmy obok również zaspokojone, świadczyły o tym nasze nabrzmiałe i zaczerwienione sutki i mokre, rozpulchnione i pół otwarte cipeczki.
-I co zadowolone jesteście, spytała Wiki, warto było przyjść
-O tak, to było dosłownie nieziemskie pierdolenie, ledwo jestem w stanie się ruszać, powiedziała Ania.
-A mój tyłeczek jeszcze nigdy nie był tak mocno rozwarty, jeszcze czuję w nim miarowe pulsowanie tak że prawie dostaje orgazmu leżąc spokojnie, dodała Beatka.
-Będziemy się zbierać, powiedziała Aśka i wszystkie wstały i wolnym krokiem poszły w stronę domu. Dokładnie widzieliśmy jak idą na szerokich podstawach a ich krocza i uda lśnią od wypływających dalej z nich soków.
-Dałeś czadu Niko, powiedziała Wiktoria, jutro będzie chciała przyjść reszta klasy do wyjebania.
-A ja dziękuje za wspaniałą niespodziankę, i może przyjść byle damska cześć, roześmiał się.
-Jest kilka sztuk które na pewno by się nadawały na twojego kutasa.
-A ja z chęcią popatrzę jak je dymasz, więc Wiki możesz zaprosić dowolną ilość do mnie.
-Byłoby super, stwierdziła z uśmiechem.
-Idę jeszcze popływać ktoś chętny spytałam.
Oboje pokręcili głowami więc szybko zbiegłam do wody. Popluskałam się chwilę popływałam trochę aż zmarzłam ponownie. Słońce już powoli zachodziło więc szybko pobiegłam z powrotem aby jeszcze zdążyć wyschnąć w ostatnich jego promieniach.
Nawet się nie zdziwiłam widząc w pierwszej kolejności wypięty tyłek Wiki która oczywiście już połykała głęboko ponownie sterczącego penisa. Szybko usiadłam na ustach Nika pozwalając mu wylizywać gorącą pizdeczkę.
Wiki stosując masaż prostaty szybko wydoiła kolejną porcję spermy a ja spokojnie oddałam się kolejnej fali rozkoszy po intensywnych oralnych pieszczotach. Zaczęliśmy się szybko zbierać bo słońce było już nisko nad horyzontem i ruszyliśmy do domu po kolejnym dniu pełnym wrażeń.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz