Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

04 Sandra Podwójna inicjacja Wiktorii


Moje ciało promieniowała przyjemnością, wspaniała rozkosz rozlewała się od podbrzusza w kierunku brzuszka. Po chwili objęła obie piersi skupiając się na brodawkach i powodując naprężenie się sutków. Podążała coraz wyżej powoli obejmując całe ciało. Gwałtowny wstrząs orgazmu wygiął je w łuk i spowodował głośny jęk wydostający się z rozchylonych ust.
  Obudziłam się i otwarłam zaspane oczka, między moimi udami dostrzegłam czubek głowy Wiki. Podniosła głowę i uśmiechnęła się słodko, cała jej buzią była pokryta gęstymi soczkami z mojej cipki.
  -O obudziłam Cię?, spytała, bardzo przepraszam.
  -Taka pobudka to coś wspaniałego, możesz mnie tak budzić każdego dnia, westchnęłam.
  -Choć do mnie szybciutko, wyciągnęłam ręce i przyciągnęłam ją do siebie. Nasze usta od razu się spotkały i zatopiły w gorących namiętnych pocałunkach. Głęboko penetrowałyśmy się sprawnymi języczkami pobudzając się wzajemnie.  
  -Nika już nie ma?, spytałam.
  -Musiał wyjść skoro świt na jakieś zajęcia, oczywiście musiałam go pożegnać a Ciebie nie budziliśmy bo tak słodko spałaś.
  -Opowiedz mi wszystko ze szczegółami, a ja się postaram zrewanżować za pobudkę.
   Posadziłam Wiktorię wysoko i rozsuwając jej uda zanurkowałam między nie. Od razu przyssałam się mocno do jej łechtaczki i rozpoczęłam intensywne pieszczoty.
  -Obudziłam się jeszcze przed nim, zaczęła opowiadać mocno podnieconym głosem. Pała oczywiście stała twarda jak skała, od razu wzięłam głęboki do buzi i ssałam jak opętana. Niko obudził się szybko i przesunął mnie do siebie, jego palce momentalnie zanurkowały w cipce i dupci, popłynęłam sokami w sekundę. Drugą ręką pomagał mi w jak najgłębszym obciąganiu, tak głęboko go łykałam że cała się pośliniłam i prawie utopiłam. Bardzo się spieszył i poprosił abyśmy dokończyli pod prysznicem, podniósł mnie i wbił się na raz w mój tyłek. Aż się zdziwiłam że przyjęłam go bez problemu, podrzucając mnie do góry ruszył pod prysznic. Oparł się o ścianę i zaczął konkretnie pierdolić. Objęłam go za szyję i wbiłam się językiem w jego usta, doszłam bardzo szybko a on jeszcze przyspieszył nie dając mi chwili oddechu. Strasznie zachciało mi się siusiu i poprosiłam aby mnie zestawił z swojego penisa, powiedział abym się nie przejmowała i chętnie zobaczy mój złoty deszczyk. Rozlużnilam się i fontanna trysnęła na jego podbrzusze rozchlapując się po nas gorącym płynem mocząc nas całych. Krzyknął głośno i zaczął spuszczać się wypełniając mnie gęstym nasieniem. Siusiałam długo i obficie a Nikoś strzelał i strzelał prawie bez końca. W końcu zdjął mnie z swojego drąga a struga spermy wylała się z mojej dupci prosto na podłogę, ledwo udało mi się trochę zlizać z wewnętrznej strony ud. Postawił mnie na podłodze ale zaraz uklękłam aby wylizać mocno pokrytego gęstym nasieniem i moimi soczkami penisa. Wylizałam go bardzo dokładnie, nie zapomniałam o żadnym kawałeczku nie zapomniałam też o jego wspaniałych jajach połykając z niemałym trudem oba naraz. Teraz ja muszę, poprosił, a ja chwyciłam jego troszkę już miękką pałe w obie rączki i szeroko otworzyłam buzię wywalając język na brodę. Tylko na to czekał, trysnął gorąca strugą prosto do buzi, dobrze że trzymałam go mocno bo chyba by mnie utopił. Obmywałam się złotym nektarem po całym moim ciałku, cycki tak mi się napięły że myślałam że eksplodują a jak skierowałam strumień na łechtaczkę to w sekundę doszłam z głośnym jękiem. Próbowałam nawet troszkę połknąć ale chyba zostanę przy łykaniu spermy. Po wszystkim umyliśmy się szybciutko i Niko poleciał na wykłady, będzie wieczorem.
   Opowiadała mi to wszytko z wypiekami na twarzy a ja w tym czasie wylizawszy łechtaczkę i znów cieknącą cipkę skupiłam się na delikatnym masażu rozpulchnione ostrym analem dupki. Wiki skończywszy opowieść zaczęła pieścić swoje piersi i po chwili osiągnęła kolejny swój poranny orgazm.
  -Ja pierdole jak mi dobrze, krzyknęła głośno machając rękoma, aż nie chce mi się iść do budy.
  -Ja niestety muszę zaraz lecieć do pracy bo dziś przywiozą mi nowy sprzęt do USG 3D, będzie można zobaczyć dziecko dokładnie jak na filmie. Czeka mnie długie nudne szkolenie mimo że doskonale znam ten model bo już na nim kiedyś pracowałam.
  -Super masz pracę, ciekawa potrzebna i czasem z drobnymi dodatkowymi przyjemnościami, prawda, spytała z figlarnym spojrzeniem.
  - No nie narzekam, bardzo ją lubię i nigdy na nią nie marudzę. Ale czas na mnie, wyskoczyłam z łóżka i pobiegłam do łazienki.  
  Jak wróciłam do pokoju Wiktoria wciąż leżała w łóżku a w jej cipce i dupce tak dokładnie wypieszczone przez mnie tkwiły dwa wielkie wibratory rozkręcone na max obrotów, jakby tego było mało dopieszczała się jeszcze masturbatorem przyciśniętym do rozpulchnione łechtaczki. Jej ciało drżało intensywnie a z ust wydobywał się niezrozumiały jęk. Krzyknęła głośno i trysnęła w górę fontanną soków przeżywając potężny orgazm. Wszystko trafiło prosto na mnie bo akurat pochylam się aby ją pocałować.
  -No i mycie szlak trafił, spojrzałam na swe ciało zbryzgany jej lepkim płynem.
  Wiktoria leżała bez przytomności wciąż wstrząsana kolejnymi falami przyjemności. Wyjęłam z jej ręki masażer i wyłączyłam oba wibratory, delikatnie wysunęłam je z mokrych dziurek, przytuliłam ją do siebie i gładząc po głowie czekałam aż się uspokoić.
   -Ja pierdole, jaka ja jestem napalona, co się ze mną dzieje nie mogę się zaspokoić, westchnęła, wciąż chce się pieprzyć.
   -Ja też mam czasem takie dni, powiedziałam, po prostu potrzebujesz porządnego wyjebana. Zadzwoń do tego kelnera z bistro, chyba Maciek miał na imię i zaproś go na popołudnie. Sprawdzimy czy nadaje się na kolejnego ogiera bo kutasa miał zacnego. Ale teraz lecimy pod prysznic bo się nie wyrobię do pracy.
   Szybko pobiegłyśmy do łazienki, Wiki na trochę miękkich nogach. Szybko umyliśmy się i chwilę hartowalysmy pod lodowatym wodospadem. Zjadlysmy lekkie śniadanko z pyszną kawka i byłyśmy gotowe do wyjścia.
   -Idziesz do tej szkoły czy nie, spytałam
  -Idę idę, może dam komuś dupy dla zabicia czasu.
  -To mam coś idealnego dla Ciebie.
   Pobiegłam do szafy i wyjęłam strój który miałam na sobie w sobotę. Krótką plisowana spódniczkę w szkocka kratę, biała bluzeczkę wiązana na biuście i białe zakolanowki, dołożyłam do tego czarne pantofelki na wysokiej szpilce.
   Wiktoria momentalnie się przebrała i przeglądała się w lustrze, bluzeczka dokładnie opinała jej jędrne cycuszki a była tak cieniutka że przebijał się różowy kolor jej brodawek i sterczących sutków. Związała węzeł tak mocno że obie piersi zetknęły się ze sobą i uniosły do góry prawie wyskakując na zewnątrz. Spódniczka ledwo co zakrywała twarda dupkę i przy każdym kroku podrywała się w górę ukazując skraj pośladków.
  -Znowu będę zostawiać mokre ślady na krzesłach bo na pewno nie założę majteczek.
  -Zawsze możesz powycierać cipkę w jakieś męskie spodnie, albo i nie męskie, zaśmiałam się wesoło.
  Sama też szybko się ubrałam, włożyłam biała mini spódniczkę dokładnie opinającą moje uda i wspaniałe prezentując zgrabny tyłeczek, do tego dołożylam również biała elegancką marynarkę z bardzo głębokim dekoltem, moje wielkie piersi idealnie ściskały się i eksponowały swą idealna krągłość. Oczywiście nie założyłam żadnej bielizny więc sutki ocierając się o materiał podszewki od razu stwardniały i zwiększyły rozmiar. Stylizację uzupełniły przezroczyste samonośne pończoszki i wysokie czarne szpilki.
  -Wygladamy zajebiście prawda, spytałam.
  -Oj tak. Ty to zawsze obojętnie co założysz po prostu ociekasz seksem. Zresztą ja w Twoich ciuchach też.
  Rozesmiałysmy się i poszłyśmy do samochodu. Odwiozłam Wiki do szkoły a sama pojechałam do kliniki. Dzień minął bardzo szybko, szkolenie nie było tak nudne jak myślałam i już po 14 pojechałam odebrać ja ze szkoły.
  -I co dał się zaprosić, spytałam.
  -Tak, był bardzo zadowolony że zadzwoniłam i umówiliśmy się na 17. Powiedział że zrobi nam pyszną kolację mamy tylko kupić białe wino. Oczywiście dodałam że będzie nas czwórka.
  -To ruszajmy, najpierw sklep a później musimy się przygotować na wizytę naszego nowego ogiera, roześmiałam się wesoło.
Po pół godzinie byłyśmy już w domu i zaczęłyśmy przygotowania do imprezy.
Na początek od szybkiej kąpieli i płukania naszych dupek aby były gotowe na penetrację, potem balsamy kremy odżywki, troszkę depilacji i golenia wszystkich zbędnych włosków. Oczywiście makijaże jak najbardziej wyzywające też musiały być, na końcu malowanie pazurków i układanie fryzurek.  
   Na koniec zostało nam wybranie ciuszków, wybrałam dla nas dwa fartuszki na ramiączkach które kiedyś kupiłam do zabaw w kuchni. Jako że Maciek miał nam gotować sprawdza się doskonale. Ja wzięłam biały a Wiki czarny, oba zakrywały tylko trochę nasze brzuszki także cipki były idealnie widoczne, ramiączka otulały boki piersi a wielka kokarda ozdabiała górę pośladków. Byłyśmy właściwie nagie bo te strzępki materiału nie były wstanie nic ukryć z naszych wdzięków. Na dnie szafy wygrzebałam jeszcze jeszcze biała wysoką czapkę kucharska i już wiedziałam kto ją będzie dziś nosił.
  -Ha, krzyknęłam głośno, mam super pomysł.
  Pobiegłam sięgnąć do szuflady i wyszukałam dwa malutkie srebrne koreczki analne zakończone kulkami futerka imitującego króliczy ogonek. Jeden był biały a drugi czarny idealnie do naszych seksownych fartuszków.
   -Masz, podałam Wiktorii biały korek i wypięłam tyłeczek aby mi go włożyła.
  -Nie tak Sandra zamieńmy się kolorkami a będzie to fajnie wyglądać.
  -Masz rację, roześmiałam się i podałam czarny który od razu po krótkim lizaniu wylądował w dupci. Wiki też się wypieła swym malutkim twardym tyłeczkiem abym mogła zapakować tym razem biały korek.
   Przejrzałyśmy się w lustrze kręcąc ponętnie pośladkami.
   -Masz rację, stwierdziłam, tak jest o wiele lepiej.
   Jeszcze raz zajrzałam do szafy i wyciągnęłam dwie pary lakierowanych sandałków na wysokich platformach, jedne białe a drugie czarne. Chyba nie muszę mówić która z nas założyła który kolor.
   Dochodziła 17 więc miałyśmy jeszcze trochę czasu dla siebie, poszłyśmy na taras powygrzewać się w promieniach powoli zachodzącego słońca. Rozsiadłyśmy się na sofie tak aby każdy sąsiad mogą podziwiać nasze prawie nagie ciała. Oczywiście nie usiedziałyśmy długo w spokoju bo już byłyśmy tam mocno podniecone że bezwiednie zaczełyśmy się nawzajem pieścić.
   Chwilę namiętności przerwał dzwonek domofonu, zerwałyśmy się i na wyścigi pobiegłyśmy do drzwi prawie łamiąc nogi po drodze.
  -Witaj Maciuś, krzyknęłyśmy głośno i szybko wciagnełyśmy go do mieszkania, był objuczony pełnymi siatkami i stał chwilę patrząc z niedowierzaniem na nas obie. Chyba nie spodziewał się takiego powitania.  
  -Daj nam te siatki a sam się rozbierz i przyjdź do kuchni, postanowiłam.
   Wziełyśmy z Wiki po jednej i kręcąc dupkami poszłyśmy do kuchni. Po chwili dołączył Maciek ale nadal ubrany w krótkie bojówki i sportowa bluzkę.
  -Ojojoj, powiedziałam wesoło, ktoś tu nie zna zasad pani domu, musimy go nauczyć.
   Podeszłyśmy obie i zaczełyśmy go rozbierać, sciagnełyśmy koszulkę i chwile pieściłyśmy jego muskularny tors. Wiki szybko uklękła i rozpięła spodnie wyciągając z nich powoli nabrzmiewającego kutasa, od razu włożyłam go całego do ust i zaczęła mocno ssać. Ja stanęłam na paluszkach i wypiłam się w jego usta w namiętnym pocałunku, nasze języki momentalnie się spotkały i zaczęły nawzajem się poznawać.
   Maciej po pierwszym szoku zaskoczenia szybko się ocknął i zaczął obiema rękoma pieścić moje wielkie cycki. Robił to bardzo profesjonalnie, najpierw wymasował dokładnie całe półkule a następnie skupił się na brodawkach, równocześnie pieszcząc między palcami twarde już sutki. Od razu poczułam zbliżający się orgazm zwłaszcza że byłam ostro nagrzana już od powrotu z pracy. Wiktoria mocno pracowała na kolanach głośno siorbiąc i mlaszcząc. Po naszym ogierze było widać jak duża sprawia mu to przyjemność i ledwo powstrzymywał się przed wytryskiem.  
  -Możesz skończyć w jej ustach to dopiero początek naszych zabaw, szepnęłam cicho
  Od razu napiął się mocno i nawet stojąc usłyszałam jak jego spermą wypełnia usta Wiki. Nie przerwał pieszczot moich cycuszków i systematycznie pompował nasienie w dziewczynę. Jak skończył wstała i zaprezentowała zaokrąglone policzki i lekko schlapane biała cieczą usta. Wiedziałam że nie połknęła wszystkiego chcąc podzielić się zawartością ze mną. Przyssałam się do jej ust i czekałam na boski nektar, od razu wypchnęła języczkiem sporą ilość opróżniając swoją buźkę, przełknęłam wszystko i oblizałam ją dokładnie.
  -Wspaniale smakujesz Maciusiu, mam nadzieję że napoisz nas jeszcze kilka razy. Uklękłyśmy obie i dokładnie wylizałyśmy całego jego kutasa który nadal był twardy i sterczał ostro w górę. Był ciut mniejszy od Nika ale za to grubszy i miał mała ostro zakończona główkę. Jądra też prezentowały się zacnie wisząc w pokaźnym worku , oczywiście całość była idealnie wygolona i wspaniałe zadbana. To najbardziej lubię u facetów.
   Podniósł nas z podłogi i pocałował namiętnie, jego ręce zsunęły się na nasze pośladki, przeczesały futerka koreczków i zagłębiły się w naszych mokrych cipeczkach. Od razu zaczęły tańczyć po najwrażliwszych naszych miejscach, obie z rozkoszy jęknełyśmy głośno a soczki z narastającego podniecenia uroczo chlupotały. Maciek nie przestawał i dodatkowo kciuki oparł na naszych łechtaczkach i mocno je pocierał powodując kolejne spazmy, Wiki doszła pierwsza a ja zaraz po niej, aby nie upaść w drżeniach orgazmu wtuliłyśmy się w jego tors. Wyjął paluszki gęsto pokryte naszym śluzem i dał nam do wylizania, sam też z chęcią spróbował oblizując się ze smakiem.
   Objął nas w taliach i poprowadził w stronę stoły, stały tam stoliki barowe na których nas posadził, ustawił tak że mogłyśmy się swobodnie całować i pieścić swoje piersi. Podszedł do mnie od tyłu i wysunął pośladki poza krawędź hokera i jednym płynnym ruchem wbił się w mokrą cipkę. Krzyknęłam ale mój głos stłumił pocałunek Wiktorii. Chwycił mnie mocno i zaczął ostro pieprzyć tak że cała podskakiwałam a cycki obijały się o siebie z głośnymi plasnieciami. Swoim kroczem mocno uderzał w futerkowy koteczek, powodując kolejne wstrząsy rozkoszy. Wiktorii udało się chwycić w końcu za moje podrygujące piersi i mocno ścisneła twarde sutki tak że zaczęłam głośno wyć z ogarniającej całe ciało rozkoszy. Wbijał się szybko a moją pizdeczka otulała go ciasno, była tak mokrą że przy każdym dobiciu rozbryzgiwała kropelki płynu. Konkretnie mocna penetracja szybko przyniosła efekt w postaci kolejnego orgazmu, zaczęłam drżeć na całym ciele a  oderwawszy się od ust Wiki głośno jęczałam.
   Maciek powoli zwolnił a następnie wyszedł z głośnym chlupotem, cały ociekał moim śluzem i pięknie lśnił w świetle. Stanął za Wiktorią i również szybko wbił się w jej cipkę, krzyknęła rozdzierająco bo rozmiar miał rzeczywiście spory. Rozpoczął powoli dając jej czas na rozluźnienie wewnętrznych ścianek a już po chwilę pierdolił z pełnym tempem.  
   Teraz Wiki podskakiwała jak szalona, jednocześnie podrzucania potężnymi pchnięciami i wijącą się w szponach podniecenia przed kolejnym orgazmem. Przyszedł on momentalnie, świadczyło to jak mocno była napalona na ten wieczór. Darła się jak szalona i swoim zwyczajem trysnęła w szczycie podniecenia wielką fontanna soczków i zemdlała. W ostatniej chwili złapałam ja w objęciach i pokazałam aby trzymał ją mocno.
   -Kurwa nic jej nie jest,krzyknął przestraszony.
  -Spokojnie, tak przeżywa swoje najsilniejsze uniesienia.
   Pozostał w jej środku aż doszła do siebie, w tym czasie sapała cichutko i śmiała się do siebie. Tuliłam ją mocno i głaskałam po głowie a Maciej pieścił jej plecy i pośladki delikatnie ruszając kutasem w cipce. Po chwili podniosła głowę i rozejrzała się zamglonym trochę ale przytomnym wzrokiem.
  -Ja pierdole to było coś, westchnęła.
   -Teraz czas na Ciebie wskazałam stół kuchenny.
   Szybko wskoczył na niego i rozsiadł się wygodnie. Usadowiłam się między jego udami tak że miałam wyprężonego penisa na wprost siebie. Był jeszcze dokładnie pokryty gęsta mieszanka naszego śluzu, pochyliłam się do przodu i objęłam twardymi półkulami olbrzymich piersi. Sporą część wystawała góra i natychmiast znalazła się w moich ustach, od razu zaczęłam mocno ssać a rękoma chwyciłam cycki i masowałam długi trzon. Wiki uklękła na podłodze i chwyciła ustami zwisające jądra pochłaniając je w całości, masowała je policzkami a języczkiem próbowała lizać jego dupkę. To naprawdę mu się podobało, zaparł się z tyłu stołu i starał jak najbardziej zanurzyć się w moich ustach, pracowałam intensywnie potężnie się śliniąc tak że kapało z nich mocząc dokładnie trzon i nosek Wiktorii.
   Zaczął coraz głośniej jęczeć a jego kutas mocno się napinał i drżał, w końcu krzyknął i zaczął tryskać gorącą spermą wypełniając szczelnie moją buźkę. Część musiałam przełknąć a resztę zachowałam dla Wiki, salw nasienia było całkiem sporo tak że policzki zaokrągliły się mocno próbując pomieścić całą zawartość.  
   Jak wylał całą zawartość swoich jąder delikatnie zsunęłam usta z wielkiej pały aby nie uronić ani kropli, Wiktoria przyssała się do moich ust abym mogła podzielić się z nią białym nektarem. Szybko polknelyśmy swoje porcje i dokładnie wylizałyśmy nasze buźki.
Maciek patrzył na nas zafascynowany a jego kutas nadal stał prosto ani na chwilę nie opadając. Nie można było tego tak zostawić, Wiki zajęła moje miejsce wkładając do ust spiczasta główkę a ja zanurkowałam między jego nogi tak że mogłam lizać jego ciasną dupcie głęboko wciskając język do środka. Ciałem Macieja wstrząsnął dreszcz rozkoszy, chyba takie zabawy nie były mu obce, aby jeszcze go podkręcić w obślinioną i rozluźnioną dziurkę wsunęłam najdłuższy paluszek. Zaczął cicho jęczeć i mocno napierać na moją rękę, Wiki przerwała obciąganie i dołączyła do mnie klękając na podłodze. Zaczęła energicznie lizać wiszące nad nami duże jądra i włożyła swój paluszek obok mojego, jak tylko zagłębiłyśmy się na tyle głęboko aby dojść do zgrubienia prostaty od razu zaczęłyśmy jej intensywny masaż. Jęczał coraz głośniej a jego naprężony penis mocno kiwał się góra dół poruszany skurczami zbliżającego się orgazmu. Przesunełyśmy się tak aby uderzał w nasze złączone pocałunkiem usta i jeszcze mocniej masowałyśmy jego najczulsze miejsce.
   Krzyknął głośno dochodząc do krańca swojej przyjemności a z czerwonej główki wielkiego kutasa zaczęła szybko wypływać potężna ilość spermy trafiając idealnie na nasze podstawione buzie. Część udało nam się złapać języczkami ale większość upaćkała nasze brody i policzki ściekając po nich na dół. Zaraz też wylizałyśmy jego penisa tak że zaczął błyszczeć od śliny i w końcu opadł w dół.
   Maciek podniósł nas z kolan i obie mocno i namiętnie pocałował, podniósł do góry i po kolei posadził na stole.
  -Jesteście wspaniałe, dawno nie przeżyłem takich orgazmów, powiedział wesoło się uśmiechając, ale chyba zajmę się kolacją.
   Wiktoria nałożyła mu na głowę tę białą kucharska czapkę i obserwowaliśmy jak sprawnie przyrządza dla nas posiłek. Rozwiązałyśmy swoje fartuszki tak że już byłyśmy całkiem nagie tylko nasze dupcie były wciąż zatkane koreczkami z puszystymi zakończeniami. Korzystając z wolnej chwili dokładnie wylizałyśmy resztki spermy pokrywającej nasze ciałka i dalej delikatnie się pieściłyśmy całując i masując paluszkami najwrażliwsze miejsca.
   Natomiast nasz kucharz pracował bardzo szybko i sprawnie, wyglądał bardzo profesjonalnie w tej czapce i nawet majtająca się między nogami sporą pała nie psuła tego wrażenia.  
  -Za 10 minut będzie gotowe, nakryjcie do stołu i otwórzcie wino.  
   Szybko się z tym uporałyśmy nie omieszkałyśmy w trakcie ocierać się o spocone ciało naszego nowego przyjaciela. Jego przyjaciel nie pozostał obojętny i uniósł się do góry radośnie podrygując. Już prawie rzucałyśmy się na niego ale przerwał nam dźwięk otwieranych drzwi. Wiki od razu wybiegła z kuchni a ja dołożyłam na spokojnie kolejne czwarte nakrycie. Podeszłam do Maćka i chwytając w rękę nabrzmiałego penisa, wtuliłam się w jego ciało, od razu objął mnie ramieniem i pochylił głowę aby nasze usta spotkały się w gorącym pocałunku.
   -Maćku chciałabym przedstawić Ci naszego przyjaciela Nika, przerwał nam głos Wiktorii.
  W drzwiach kuchni stał nagi Nikoś a na jego sterczącej pale wisiała nabita cipeczką Wiki i obejmowała go ramionami za szyję. Podeszli oboje a on jedną ręką trzymając dziewczynę druga podał i mocno uścisnął dłoń Maćka.
  -Cześć, powiedział, widzę że dziewczyny przygotowały fajna niespodziankę, uwielbiam azjatycką kuchnię.
  -Super za pięć minut podaje.
   Niko rozsiadł się na stoliku i regularnie podrzucał Wiki do góry ostro penetrując jej pizdeczkę tak że chlapała sokami na pół kuchni a ona darła się głośno zmierzając do kolejnego orgazmu  Ja natomiast masowałam zręcznie naprężony penis Macieja i przyglądałam się jak kończy wspaniały posiłek.  
   Głośny krzyk oznajmił nam spełnienie Wiktorii, akurat zdążyliśmy wszystko podać na stół. Nie pozostało nam nic innego jak oddać się przyjemności ucztowania. Siedzieliśmy przeszło godzinę, kosztując wspaniałe dania i pijąc pyszne wino. Rozmawialiśmy poznając się dokładnie, nie zapomniałyśmy też o pieszczeniu naszych panów a oni zrewanżowali się nam tym samym. Na dworze zrobiło się już ciemno choć nadal było gorąco i przez otwarte okna owiewał nas ciepły wieczorny podmuch wiatru. Posprzątaliśmy szybko całą kuchnię i przenieśliśmy się do sypialni, Maciek zaniósł na rękach Wiki a mnie przeniósł Niko.
   Panowie rozwiedli się wygodnie opierając się o wezgłowie łóżka a my polożyłyśmy się między ich nogami i zaczełyśmy bawić się ponownie sterczącymi penisami. Każda robiła to na swój sposób, ja najpierw lizakami mocno od nasady aż do żołędzi mocno śliniąc a następnie klepałam się nim po policzkach aż były całe mokre, a Wiki wsunęła do ust jądra Maćka a ręką subtelnie masowała cała jego długość. Następnie jako że penisy były prawie tych samych rozmiarów zrobiłyśmy zawody która głębiej połknie i dłużej wytrzyma z pełnym gardłem. Tą konkurencję wygrałam wkładając całego kutasa Nika do gardła i jeszcze lizałam językiem jego jądra, Wiktoria nie była dużo gorsza nadrabiając entuzjazmem. Przyszedł jednak czas na mocniejsze pierdolenie, obie odwróciliśmy się tyłeczkami w stronę chłopców i zaprezentowałysmy puszyste ogonki gilgajac im nosy. Szybko je chwycili i powoli wysunęli z naszych dupek, nasze rozciągnięte dziurki zachęcały do dalszej zabawy. Przyssali się mocno ustami i intensywnie pieścili językami nasze rozwarte szeroko krocza. Nie zapomnieli o żadnym miejscu, fachowo zajęli się i dupcią i cipką nie zapominając o łechtaczce, już po chwili ciężko oddychałyśmy i głośno jeczałyśmy na skraju orgazmu.  
   Maciek patrzył co robi Niko i naśladował go we wszystkim, jak on lizał mi łechtaczkę to i Wiki miała ją lizaną, jak wciskał język do środka dupki to i on robił to też, po prostu zgrali się idealnie.  
   Niko sięgnął do szafki i chwycił butle żelu, od razu wsadził końcówkę w moja ciasną dziurkę i wypełnił ja po brzegi, podał ją koledze i ten zrobił to samo z dziurką Wiktorii. Rozkoszne zimno lubrykantu w naszych rozgrzanych dupciach było sygnałem że czas na konkretniejsze jebanko, chłopcy położyli nas plecami na swych umięśnionych torsach przykładając napięte kutasy do rozciągniętych anusów. Chwycili nas mocno pod kolana zadzierając nogi do góry, w tej pozycji główki ich penisów zagłębiły się od razu w naszych dziurkach i zaczęły powoli wjeżdżać coraz głębiej.  
   Wiki jęczała głośno, sprzęt Maćka był potężny, nawet grubszy niz Nika, ale skrajne podniecenie, duża ilość żelu i poprzednie regularne treningi znacznie pomogły i już po chwili oparła się twardymi pośladkami o jego podbrzusze. Ja już dawno byłam wypełniona po brzegi i radośnie kręciłam kółeczka aby jeszcze bardziej się rozluźnić.
   Chłopcy chwycili nas mocno i zaczęli regularnie podrzucać na swoich wielkich kutasach, podskakiwałyśmy jak gumowe piłeczki a nasze dziurki były penetrowane pełną długością ich pał. Obaj starali się unieść nas jak najwyżej tak że prawie zsuwałyśmy się główek by po chwili spaść z głośnym klaśnięciem pośladków na ich podbrzusza. Darłyśmy się jak opętane cały czas patrząc sobie głęboko w oczy, nasze ciała pokryły się drobnym potem i drżały z ogromnego podniecenia, z obu dziurek lały się strumienie soczków wymieszane z nawilżającym żelem. Chwyciłyśmy się za ręce i razem doszłyśmy krzycząc głośno. Panowie zrzucili nas z swych kutasów i nie dając nawet chwili wytchnienia ustawili na czworakach na przeciw siebie.  
   Teraz dopiero zaczęli nas naprawdę pierdolić, obaj chwycili nas za talie i mocno wbili się z powrotem w rozepchnięte tyłeczki. Od razu zaczęli z pełną szybkością bo każdy chciał pokazać na co go stać, hałas obijanych pośladków roznosiły się po całym pokoju. Obie z Wiki połączyłyśmy się w gorącym pocałunku i oddałyśmy się im całkowicie, nasze języczki masowaly się wzajemnie a z półotwartych ust wydobywały się głośne jęki. Obie szybko zmierzałyśmy do kolejnego spełnienia, doszłyśmy szybko jedna po drugiej, nasze drobne ciałka kolejno przecinały potężne skurcze orgazmu, były tak silne,że ugięły się pod nami ręce i padłyśmy na pościel. Dzięki silnym chwytom męskich dłoni nasze tyłeczki były nadal w górze szeroko otwarte do ostrego pieprzenia.
   Obaj panowie nie zwalniali tempa i nie dali nam nawet chwili spokoju po silnym spełnieniu. Teraz Maciek zmienił styl posuwania i chwilę rąbał mocno tyłek Wiki a następnie wbijał się na trochę w cipkę i powtarzał to raz za razem. Niko poszedł w jego ślady i tak samo traktował moje dziurki. Nie miałyśmy już nawet sił się całować, obie cicho jeczałyśmy zaciskając zęby na prześcieradle, chłopcy wciąż walili nas ile tylko mieli sił, byli spoceni i ciężko oddychali ale wzajemna rywalizacja bardzo ich nakręcała.  
  Nie wiem ile to trwało, Wiktoria leżała bezwładnie i poruszała się tylko dzięki potężnym pchnięciom Maćka, ja też ledwo kontaktowałam a orgazmy przeszywały moje ciało raz za razem. Chłopcy byli coraz bardziej chaotyczni w swych ruchach, czasem zostawali na dłużej w jednej z dziurek bo zapominali o zmianach, ale nie ustawali w ciągłym ich jebaniu.  
   Lecz ich wytrzymałość też miała swoje granice, wyciągnęli wielkie kutasy ociekające białym śluzem i przekręcili nas na plecy. Obie nawet nie zareagowałyśmy po prostu padłyśmy z rozłożonymi rękoma i nogami  jak szmaciane laleczki. Podeszli do nas i oboje klękneli na czworakach nad naszymi głowami tak że mokre penisy wisiały tuż nad naszymi ustami. Mnie wybrał Michał a Niko wziął Wiktorię, otwarłyśmy usta a oni zaczęli po prostu pieprzyć nasze gardła jak wcześniej cipki i dupki. Wsadzali tak głęboko że jądra obijały się nam o policzki, Wiktoria nie przyzwyczajona do tej pozycji zaczeła się mocno krztusić tak że Nikoś musiał zmniejszyć głębokość penetracji, ja jak zwykle dawałam radę ale też z lekkimi problemami bo kutas Maćka miał naprawdę spory obwód. Nawet nie dawałyśmy radę ssać, leżałyśmy tylko z otwartymi szeroko ustami i dawałyśmy się tak pierdolić śliniąc się niesamowicie.
   W końcu chłopcy też osiągnęli wyżyny swego podniecenia i najpierw Maciek a zanim Niko zaczęli spuszczać się nam do gardeł, by nas normalnie potopili w spermie bo pozycja nie sprzyjała połykaniu. Lecz unieśli swoje biodra tak że nasienie z kutasów spływało na nasze buzie a tylko część wpadała do ust. Wytryski były tak potężne że dokładnie upaćkały nasze policzki, brody i noski a z nich spływały mocząc nawet włosy. Obaj padli ciężko na łóżko głośno oddychając ze zmęczenia.
   Podniosłam się i na czworakach podpełzłam do Wiktorii która prawie nieprzytomna po orgazmie leżała obok, zbliżyłam twarz do jej twarzy i pocałunkami zlizywałam całą cieplutką spermę którą była pokryta. Nie szło mi najlepiej bo ta którą zlizywałam była uzupełniana tą która spływała ze mnie. Jednak Wiki szybko doszła do siebie i po chwili już nawzajem wylizywałyśmy swoje buzie. Gdy były już czyściutkie popełzłyśmy po łóżku w stronę sterczących kutasów naszych ogierów. Szybko doprowadziłyśmy je do lśniącej czystości, położyłyśmy się wtedy obok nich a chłopcy od razu nas przytulili.
   Leżeliśmy tak wtuleni w siebie odpoczywając po miłosnych zawodach, trzymałam Wiktorię w swych ramionach a Niko obejmował mnie mocno przytulony do moich pleców, w tej samej pozycji Maciek tulił się do jej pleców głaszcząc delikatnie po głowie.
   -Chcę abyście mnie obaj zerżneli jednocześnie, powiedziała głośno.
   -Wiki jesteś gotowa,spytałam z troską  
  -Jestem tak napalona jak nigdy wcześniej, albo dziś albo nigdy  
  -Chłopcy słyszeliście, więc ruszajcie do dzieła.
   Uwolniłam się z jej objęć i usiadłam obok, Niko od razu zajął moje miejsce i tym sposobem Wiktoria znalazła się między dwoma napalonymi na jej ciało mężczyznami. Zaczęli od intensywnych pieszczot całego jej ciałka, całowali namiętnie usta szyję uszka, masowali dłońmi jędrne cycuszki, płaski brzuszek i twarda mała dupkę. Wiki wiła się w rytm tych pieszczot i cichutko pojękiwała, obiema rękoma chwyciła za twarde pały i delikatnie je masowała po długich trzonach.  
   Niko położył się na plecach i wciągnął ją na siebie, ich usta spotkały się w gorącym pocałunku a wielki kutas znalazł drogę do rozpulchnione cipki. Zanurzył się w niej cały i na chwilę znieruchomiał. Nikoś chwycił mocno jej pośladki i mocno je rozciągnął a Maciek który już klęczał za nimi zaczął wsuwać swojego penisa w również rozpulchniony tyłeczek. Wkładał go delikatnie powoli rozciągając miękkie ścianki, najpierw zanurkowała spiczasta główką a za nią systematycznie wbijał gruby trzon, nie zatrzymywał się aż dotknął swym podbrzuszem jej pośladków.
   Wiktoria aż sapnęła głośno gdy oba kutasy wsunely się na pełną długość, oderwała usta od Nika i uniosła głowę patrząc prosto na mnie, zbliżyłam się i tym razem nasze usta splotły się w namiętnym pocałunku.  
   Maciek chwycił ją mocno w talii i zaczął delikatnie przesuwać na twardych drągach, najpierw wolniutko i tylko trochę aby miała czas dokładnie się rozluźnić i przygotować na konkretniejsze pierdolenie. Jak tylko wyczuł że jest już luźniej zaczął przyspieszać swoje ruchy, wydajnie pomagał mu w tym Niko pieprząc jej cipkę. Zgrali się szybko i systematycznie przyspieszali coraz mocniej wbijając się w obie dziurki naraz.
   Wiki zaczęła krzyczeć z narastającej rozkoszy i już nie było mowy o pocałunkach, trzymałam jej głowę i tylko głaskałam delikatnie po włosach. Całe jej ciało pokryte było drobnym potem i drżało spazmatycznie, aby nie upaść zaparła się o umięśniony tors leżącego pod nią Nika. Krzyk narastał aż zamienił się w nieregularny charkot, a po chwili przeszedł w głośny jęk świadczący o potężnym orgazmie, ciało wygięło się w łuk i opadło bezsilnie w dół.  
  Chłopcy nie dali jej chwili spokoju, Maciej wyjął swojego członka i podnosząc jej omdlałe ciało do góry zsunął również z członka Nikodema. Wspólnie obrócili ją i ułożyli plecami na klatce Nika, od razu wbił się cały tym razem do jej dupci a kutas Maćka wypełnił pizdeczkę. Bez chwili zwłoki zaczęli szybko pieprzyć ją w tej pozycji. Była tak rozluźniona i wilgotna że soki przy regularnych uderzeniach rozpryskiwaly się po ich splecionych kroczach.. Wiki szybko doszła do siebie i pozostając w silnych objęciach jednego z mężczyzn mogła pieścić swe mocno nabrzmiałe i sterczące brodawki jędrnych piersi. Zaczęła też ponownie krzyczeć zmierzając do kolejnych orgazmów, po jej drgającym  ciele i mętnych oczach wiedziałam że przeżywa ich kilka pod rząd.
   A panowie nie oszczędzali się ani trochę, jebali ją z pełną mocą swych młodych ciał, podrzucali ja tak wysoko że prawie wyskakiwali z penisami na zewnątrz by zaraz wbić się z głośnym klaśnięciem aż po same jądra. Odgłosy mokrych uderzeń roznosiły się zapewnie po całym mieszkaniu i wydobywały się na dwór przez otwarte okna. Nie za bardzo miałam co robić więc chwyciłam swój czarny masażer i mocno stymulowałam swą łechtaczkę również przeżywając własne orgazmy.
   Kolejny głośny wrzask oznajmił następny potężny orgazm Wiktorii, głowa i ręce opadły jej do tyłu a cała podrygiwała w regularnych skurczach. Panowie zamiast zwolnić to jeszcze przyspieszyli całkiem zatracając się w tym pieprzeniu. Długo nie mogła dojść do siebie, podrygiwała śmiesznie w rytm potężnych uderzeń, pewno by spadła na łóżko gdyby nie silny  uścisk Nikodema. A jej obie dziurki maksymalnie rozepchniete zalewały się potokami soczków spływających gęstym strugami po jej pośladkach na krocze chłopaka.
   -Weźcie mnie na stojąco i rozjebcie z całych sił, chcę być w końcu naprawdę wyjebana, wykrzyczała niezrozumiałe.
  Podnieśli się szybko a ich lśniące śluzem kutasy wyskoczyły z ciepłych dziurek. Stanęli i ułożyli  Wiki w ramionach Nika nabijając jej cipkę na twardy drąg, tym sposobem znowu zmienili się dziurkami i tym razem Maciek miał penetrować ponownie dupcie. Niko oparł się o ścianę tak że bez problemu trzymał ciężar Wiktorii a Maciej silnym ciosem wbił się cały w rozpulchniony otwór tyłeczka.  
   Wiktoria nawet nie miała sił już krzyczeć, objęła silnie za szyję Nika i cichutko pojękiwała w rytm pieprzenia, a Maciek po prostu szalał z tyłu. Jebał z taką mocą że podrzucał całe ciało dziewczyny wysoko w górę, Niko nic nie musiał robić bo cipka przesuwała się samoczynnie po jego penisie w rytm tych potężnych ciosów.  
   Dla Wiki było chyba tego za wiele, zdobyła się ostatkiem sił na przeciągły głośny jęk i ponownie doszła w następnym orgazmie, spomiędzy jej ud trysnęła struga płynu świadczącego o skrajnej rozkoszy. Tym razem nie omdlała a zaczęła się histerycznie śmiać i całować raz jednego raz drugiego z chłopców. A oni ostatkiem sił jeszcze przyspieszyli tak że ledwo dawali radę ustać na nogach tak intensywnie ją pieprzyli. Niko doszedł pierwszy zalewając cipkę strugami gorącej gęstej spermy, musieli się zatrzymać aby Maciek mógł chwycić ją pod nogami aby kolega mógł opaść totalnie zmęczony na łóżko. Od razu znalazłam się przy nim wsadzając ospermionego i wciąż twardego kutasa prosto do buźki i wylizywałam go dokładnie z każdej kropelki. Maciek dalej pieprzył rozciągnięty ostro tyłeczek Wiki, z każdym pchnięciem wyciskał z cipki nasienie Nikodema które spływało białymi kroplami na jego penisa a z niego na jądra które już i tak były całe pokryte śluzem z obu dziurek.  
   Wiktoria przestała się śmiać i było widać że tak wspaniale rozkosze uniesień spowodowały że przestała reagować na to co się dzieje, dawała się dalej jebać jak gumowa lalka. Maciek też był już u kresu możliwości, krzyknął, napiął się mocno i zaczął tłoczyć swoją spermę w jej pupkę, dokładnie widać było silne skurcze jego kutasa wyrzucające wielkie ilości białego nektaru w gorące wnętrze jej dziurki.
   Podszedł do łóżka i ściągnął z sterczącej pały drobne ciałko Wiki i położył ją delikatnie na pleckach, jej ręce i długie nogi było szeroko rozłożone a ona sama dyszała szybko z skrajnego zmęczenia i wspaniałego zaspokojenia. Od razu zajęłam się jego kutasem i też wylizałam do czysta, lecz mojej pomocy wymagała też Wiktoria.  
  -Wspaniale się spisaliście, powiedziałam, na pewno nie zapomni szybko tego wieczora i będzie wam wdzięczna za tak wspaniale pieprzenie. Macie chwilę przerwy a później zajmijcie się mną, Niko wie co mnie kręci więc liczę że razem wymyślicie coś ciekawego aby mnie zaspokoić.
   Słysząc to lekko opadające członki chłopców  znów się uniosły w górę ale nie zwracałam już na nie uwagi. Podeszłam do wymęczonej dziewczyny i zaczęłam ją delikatnie pieścić aby szybko doszła do siebie. Całowalam śliczna buźkę, usta oraz nosek, Wiki chyba zasnęła ze zmęczenia bo tylko cicho kwiliła w reakcji na mój dotyk, zsunęłam się niżej i językiem omiotłam sterczące cycuszki wywołując ich skórcz, pośliniłam pępuszek i zjechałam na mocno obrzęknięta łechtaczkę, całowałam jak najdelikatniej jak umiałam ściągając maleńkie płatki ją okalające. Potem przyssał się do szeroko rozwartej cipeczki, wylizałam dokładnie cieknące z niej soki wspaniale połączone z żelem i spermą na biała słodką pastę o smaku ananasa, językiem zamknęłam najpierw wewnętrzne małe wargi a potem ustami ścisnęłam te większe. Pizdeczka zamknęła się przypominając pulchniutką bułeczkę jak u nastolatki. Została mi już tylko dupeczka, była mocno zaczerwieniona i obrzęknięta od długiego i bardzo intensywnego jebanka, otwór był szeroko otwarty i również wypełniony białym kremem powoli z niego wyciekającym. Zaczęłam dokładnie go wylizywać pomagając sobie paluszkiem, był tak przepełniony że ledwo dałam radę całego go wyczyścić. Wciskałam też końcówkę języka stymulując zwieracz aby się obkurczył i zamknął, Wiki zaczęła kręcić tyłeczkiem próbując wbić się na niego. Zwiększyłam tempo pieszczot tak że spowodowałam kolejny orgazm,cichutki ale zawsze. Dupka po chwili zacisnęła się zamykając dostęp do ciepłego wnętrza. Wiktoria przekręciła się na bok i teraz już naprawdę zasnęła.
   -Ok zrobione, teraz możecie w końcu mnie wyjebać, zawołałam wesoło podskakując na czworakach wokół wypoczywających ogierów.  
   Położyłam się między nimi, ręce zarzuciłam za głowę i szeroko rozsunęłam nogi tak że mieli doskonały dostęp do całego mojego ciała. Od razu przyssali się do moich wspaniałych piersi, każdy zajął się jedną z twardych półkul, masowali jej mocno rękoma, a ustami pieścili różowe brodawki przygryzając subtelnie twardniejące sutki. Niko szybko zsunął się między uda i zaczął z wprawą pieścić moje obie szparki, jeździł mokrym językiem od łechtaczki aż po zaciśnięty anusik mocno się w niego wkręcając i systematycznie rozluźniając przygotowując do ostrego dymania. Maciek podniósł się i klęknął nad moim twardym brzuszkiem tak że sterczący kutas wisiał nad moimi dużymi cyckami, chwycił go w dłoń i zaczął silnie uderzać w twarde już sutki. Uniosłam głowę aby złapać go w usta, nie pozwolił na to i poklepał mnie tylko czerwoną główką po obu policzkach. To co robił mi Niko i Maciek nie pozostało bez wpływu na stopień podniecenia, zaczełam coraz głośniej jęczeć i posapywać, w końcu dopadł mnie długo wyczekiwany orgazm, zacisnęłam zęby i przymknęłam oczy rozkoszując się olbrzymią przyjemnością. Niko widząc to jeszcze bardziej się starał aby moja przyjemność była jeszcze większa, a Maciej ścisnął oba cycki i włożył między nie penisa i zaczął nim przesuwać, otworzyłam usta tak aby mógł w nich zanurkować i wystawiłam języczek do pieszczot wędzidełka, najwrażliwszej jego części.
   Bawiliśmy się tak dłuższy czas ale po kolejnym moim orgazmie postanowili coś zmienić. Oboje wstali i Maciek podniósł mnie z łóżka, chwycił w talli i wbił silnym mocnym ruchem całego kutasa w moją cipkę. Obaj chłopcy mieli powyżej 190cm więc prawie 40cm więcej ode mnie, skutkowało to tym że byłam nadziana na sterczący pal a moje nóżki swobodnie wisiały nad podłogą. Niko chwycił mnie tak że objęłam rękoma jego pośladki a penis w również potężnym wzwodzie zagłębił się w buzię aż po nasadę.  
   W tej pozycji zaczęli mnie regularnie pieprzyć, Maciej wbijając się w mokrą cipkę jednocześnie głęboko nabijał moje gardło na kutasa kolegi. Chyba nigdy nie byłam posuwana w tej pozycji, było mi wspaniałe, głębokie mocne pchnięcia w pizdeczkę rozlewały się falami przyjemności po moim ciele, kutas rozpychajacy moja buzię i wbijający się w gardło powodował że ogromnie się śliniłam tak że kapało z otwartych ust na podłogę, a cycki tak mocno się o siebie obijały że klaskały głośno jeszcze podnosząc moją rozkosz. Nawet nie wiem kiedy doszłam, skręciłam silnie drobne ciałko i zamruczałam niezrozumiałe przez wypełnione penisem usta.  
   Panowie zatrzymali się aby zmienić pozycję, Niko chwycił mnie i obrócił do góry, chwycił za pośladki i rozciągając je silnie wsadził z pełną mocą twardego kutasa w mój tyłek aż po same jaja. Przez chwilę zwisałam w dól tak że dotykałam rękoma podłogi a cycki spadły na moja brode, Maciek podniósł mnie szybko do góry i wpakował penisa do gardła tak że mokre jądra wylądowały na policzkach. Od razu zaczęli ostre pieprzenie, tym razem tempo nadawał nikoś, a ja podrygiwałam bezwładnie z opuszczonymi w dół rękoma i nogami.  
   Ta pozycja też była mi nieznana, chłopcy nieźle się postarali z pomysłami, zastanawiałam się co jeszcze mnie czeka. Chyba bardzo podobał im się widok mojego wyprężonego ciała z obu stron nabitego na wyprężone kutasy, zwolnili tempo ale zwiększyli siłę uderzeń tak że podrzucali mnie w górę przy każdym dobiciu. W tym czasie moje ręce, nogi i oczywiście cycki falowały dostosowując się do ich rytmu. Orgazmy przychodziły jeden za drugim i znów osiągnęłam ten wspaniały stan stałego ogromnego podniecenia gdzie już nie panowałam nad sobą i oddawałam się całkowicie mym mężczyznom.
   Chłopcy również to dostrzegli i postanowili zapewnić mi maximum doznań, zanieśli mnie do kuchennego blatu i posadzili na wysokim stołku, ustawili tak że tyłeczek miałam mocno wypięty do tyłu z szeroko dostępnymi dziurkami. W sekundę wypełnił moją cipkę kutas Maćka a Niko stanął z przodu i przyssał się do mych ust zatapiając w nich język, od razu znalazłam go swoim i rozpoczęliśmy wzajemny taniec pieszczot. Natomiast Maciej silnie złapał moje biodra i zaczął pierdolić ociekająca sokami pizdeczkę, jebał jak oszalały z olbrzymią prędkością i jak najmocniejszymi uderzeniami. Po całej kuchni rozchodziły się głośne mokre plaśnięcia od rozbryzgujących się wokół soków. Ledwo żyłam poddawana tak ostremu pieprzeniu a z tyłu słyszałam charkot ekstremalnego wysiłku jaki musiał ponieść mój ogier.
   Nagle przestał i obrócił mnie w stronę Nika, cipeczka nawet na chwilę nie była pusta bo od razu wypełnił ją kutas i zaczął jebać w tak samym szaleńczym tempie co poprzednik, nie pozostało mi nic innego jak zatopić się w ustach Maćka. Panowie jak tylko jeden opadał z sił od razu się zmieniali aby nawet na chwilę nie przerywać tempa dymania, zmieniali też się między dziurkami bo po kilku obrotach zaczęli wbijać się w dupkę a później na zmianę walili obie szparki. Ja raz wyłam raz jęczałam w zależności czy miałam zajęte usta pocałunkami czy nie, całe moje ciałko drżało silnie w rytm przechodzących orgazmów. Dopadały mnie jeden za drugim aż przestałam kojarzyć czy właśnie trwają czy się kończa, z obu dziurek płynęła rzeka białawego gęstego płynu rozchlapywana ciągłymi ciosami.  
   Moi chłopcy w końcu padli ze zmęczenia na stołki obok ciężko dysząc i ocierając pot z twarzy.
   -Mam nadzieję że to nie koniec, wydyszałam równie zmęczona ale wciąż nagrzana do czerwoności.
   -Wiem na co czekasz kochanie, wyszeptał Niko.
   Podniósł mnie w górę i przytulił do siebie, szybko objęłam go ramionami za szyję i mocno przylgnęłam całym ciałem do jego szerokiego torsu, twardy kutas od razu odnalazł drogę do mojej szeroko rozwartej cipki. Maciek wstał również i chwycił mnie za pośladki silnie je rozciągając, przysunął główkę penisa do rozpulchnione dupci próbując się w niej zanurzyć.
   -Włóż mi go w pizdeczkę, wyszeptałam.
   Uniósł mnie wyżej i poczułam jak drugi gruby kutas toruje sobie ścieżkę do mojego wnętrza silnie rozpychając miękkie ścianki. Wbił go aż do nasady opierając podbrzusze o twardy tyłeczek.
   -Ja pierdole jak dobrze, krzyknęłam, przerwijcie mnie na pół tymi wielkimi pałami.
   Obaj zaczęli na zmianę pieprzyć rozciągnięta cipkę, walili wolnymi ale mocnymi i głębokimi ruchami przesuwając się po całej długości swych penisów. Jak jeden cofał się w tył to drugi parł naprzód, ledwo dawałam radę jęczeć tak mocno byłam podniecona, właściwie tylko spałam przez zamknięte usta przeżywając kolejne szczyty uniesień.
   Chłopcy bardzo się starali mnie zaspokoić mimo że było już bardzo zmęczeni, ale nie przerywali pieprzenia abym dalej mogła osiągać swe orgazmy.
   -Wypierdolcie teraz mój tyłek zawołałam głośno.
   Maciek podniósł mnie w górę tak że oba penisy z głośnym chlupotem wysunęły się z rozgrzanej pizdeczki, chwycił mocno pod kolanami przyciągając nogi wysoko do góry. Moje mokre krocze było całkowicie rozwarte i dostępne, wbił kutasa aż oparłam się na jego podbrzuszu a Niko uzupełnił dupkę swoim wielkim sprzętem. Byłam już tak rozgrzaną i rozluźnioną że wjechali szybko bez żadnego problemu do samego końca.
   Nikoś chwycił za rozciągnięte pośladki i silnie zaczął podrzucać mnie w górę, jednocześnie przesuwałam się bo twardych kutasach silnie zaciśniętych razem. Uczucie było takie jakby jebał mnie dwukrotnie większy penis, prawdziwy potwór, wyłam z potężnej dawki rozkoszy powodowanej tak mocnym rozepchnieciem mojej małej dupki. Drżałam na całym ciele i pokryłam się lepkim zimnym potem, chłopcy starali się wspaniale i pieprzyli mnie ostro mimo totalnego zmęczenia, widziałam jak ledwo dyszą cali mokrzy od potu.  
   Nagle walnął we mnie tak olbrzymie silny orgazm że całe moje ciało wygięło się mocno a z moich ust wydobył się długi jęk rozkoszy. Musiałam stracić na chwilę przytomność bo ocknęłam się leżąc na łóżku a przy mnie klęczeli obaj panowie.
  -Teraz jestem zaspokojona, westchnęłam, dziękuję wam za tak wspaniały sex.  Spojrzałam na cały czas naprężone penisy i powiedziałam.
  -Już chyba wiem jak się wam odwdzięczyć, spróbujcie utopić mnie w swej spermie, roześmiałam się głośno.
   Chwyciłam za moje dwie potężne piersi i kilka razy uderzyłam nimi o siebie.
   -Choć Maciuś wiem co lubisz.
   Od razu wskoczył na mnie i wpakował kutasa między obie mokre półkule i zaczął powoli je posuwać. Niko klęknął nad moją głową tak że mogłam swobodnie chwycić za jego wielką główkę, zacisnęłam mocno usta na jej podstawie i zaczęłam mocno ssać pieszcząc językiem wędzidełko penisa. Byli tak napaleni i zmęczeni długim i intensywnym pieprzeniem najpierw Wiki a później mnie, nie spuszczali się też od dłuższego czasu pragnąc jak najlepiej nas obie zadowolić. Teraz w końcu mogli się odprężyć i spokojnie dojść do orgazmu, ja byłam gotowa przyjąć każdą ilość nasienia od moich dwóch ogierów.  
   Najpierw zaczął szczytować Niko, naprężył się i potężnie trysnął w głąb moich ust wypełniając je całkowicie, otwarłam buzię aby go wypuścić i przełknąć zawartość, nie wyszło mi najlepiej bo trochę się zakrztusiłam i większość spermy wylała się i umorusała policzki i brodę. Nikoś dalej tryskał kolejnymi strugami które spadały z góry na mnie, wysunęłam języczek próbując złapać i połknąć jak najwięcej. Jak zwykle było tego tak wiele że cała buzią ociekała gorącym nektarem. Maciek przyspieszył ruchy i też zaczął spuszczać się między wielkie cycki, rowek między nimi od razu się wypełnił a on chwycił kutasa w dłoń i dokładnie oblewał je licznymi porcjami białej spermy pokrywając je dokładnie.
   Byłam cała mokrą od ich nasienia ale nie było tego tyle ile bym chciała otrzymać, poklepałam dłonią miejsce obok mojej głowy dając im znak aby się tam ustawili. Uklęknęli z dwóch stron a ich lekko miękkie kutasy zwisały nad moimi ustami, od razu wsadziłam oba do ust i zaczęłam energicznie lizać aby przywrócić im sztywność. Wtedy obudziła się Wiktoria która przespała całą akcję naszego pieprzenia, zresztą nie dziwiłam się jej że musiała odzyskać siły po tym jak mocno została wyjebana pierwszy raz w życiu na dwa baty. Od razu poczułam jej język między moimi udami wilizujący obie moje spracowane dziurki, bardzo im się przydał taki masaż bo też były już mocno wymęczone kilkoma godzinami  penetracji. Penisy szybko odzyskały sztywność i wyskoczyły z moich ust stercząc skrzyżowane nad nimi, nie mogąc ich lizać skupiłam się na pieszczotach jąder przechodząc od jednego dużego worka do drugiego. Zgarnęłam dłońmi spermę z piersi dokładnie je nią nawilżając, przesunęłam po ich pośladkach i wsunełam paluszki w ich ciasne dupki, u Nika nie było z tym problemu ale Maciej napiął się i nie chciał mnie wpuścić, pomasowałam chwilę jego spięty anus aż dałam radę wsunąć się do środka.
   Jeszcze nigdy nie robiłam tego dwóm facetom na raz, szybko dotarłam do ich mięciutkich gruczolów i rozpoczęłam intensywna stymulację. Kutasy obu nabrzmiały jeszcze bardziej i zaczęły regularnie podrygiwać w górę w rytm moich ucisków na prostatę, chłopcy jęczeli głośno i patrzyli zamglonym wzrokiem prosto na mnie.  
   Nie trwało długo jak głośno krzyknęli dochodząc jednocześnie, z obu wielkich penisów zaczęły wypływać ogromne ilości spermy, nawet nie tryskali mocno ale z obu dziurek po prostu płynęła biała rzeka lepkiego nasienia. Wszystko to spływało prosto na mnie, byłam nim dokładnie oblepiona od całej twarzy aż po szczyty nabrzmiałych piersi. A oni nie mogli przestać, cały czas wypływały z ich pał kolejne porcje, spełniło się moje marzenie,dosłownie topiłam się w spermie. Sytuacja była tak niezwykle podniecająca że osiągnęłam swój kolejny orgazm wyginając swe ciało w silnym skurczu.
   W końcu obaj padli zmęczeni obok a z ich miękkich już penisów dalej sączyły się resztki nasienia, nie mieli już sił na nic tylko obserwowali co się dzieje a działo się sporo. Wiktoria oderwała się od moich szparek i uklękła nad moim brzuchem, rękoma zaczęła zgarniać grudy rozlewającej się spermy i jak szalona wcierała je w siebie, zaczęła od buźki smarując ją dokładnie i oblizując palce, potem nacierała twarde sterczące cycuszki szczypiąc mocno różowe sutki. Następnie przyszedł czas na brzuszek, gdy był już cały lepki zaczęła resztę wsmarowywać w cipkę drżąc konwulsyjnie chyba kolejny raz szczytując. Na koniec położyła się na mnie i roztarła pozostałości po naszych ciałkach przy okazji dokładnie wylizując mi buźke i całujac czule. Byłyśmy całe zaspermione lepiłyśmy się do siebie, jeszcze nigdy nie widziałam Wiki tak szczęśliwej, zresztą ja też byłam całkowicie zaspokojona i zadowolona. Zsunęłam ją z siebie i cała mokra od spermy podpelzlam do Nika, od razu otulił mnie swoimi ramionami przyciskając mocno do siebie, Wiki przytuliła się do Maćka wiercąc dupeczka po jego penisie. Zasnęliśmy tak wszyscy bo zostało jeszcze kilka godzin do świtu.

KONIEC





    

  


  

1 komentarz

 
  • Użytkownik dar53

    Super opowiadanie
    Pisz dalej i dodawaj nowych panów do tego tandemu cipek.

    10 godz. temu

  • Użytkownik DEX

    @dar53 To nie są nowe opowiadania. Ta seria już kiedyś latała po necie

    8 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @DEX Masz rację. Publikowałam na portalu sexopowiadaniapl ale tylko kilka bo zaczęli mi odrzucać albo wstawiać fragmenty ze względu na ich obszerność. W końcu zrezygnowałam i teraz publikuje tu. Mam ich już przeszło trzydzieści i parę nowych pomysłów na kolejne. Niestety od dłuższego czasu pisałam tylko do szuflady więc większość muszę choć trochę poedytować aby mnie ludzie nie pojechali za błędy. A to jest dość trudne bo nigdy nie byłam w szkole prymasem😀.

    6 godz. temu